Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
Witam. Model z zestawu DML, seria Premium. Dodany żywiczny zimmerit atak, wykonane w PEŁNI ruchome zawieszenie, co obrazują fotki. Patent Wodzika, który świetnie się sprawdza w przypadku tego podwozia. Dostanie metalowe kapcie i coś pod nie, ale opis z czasem. Model: p.
-
Witam. Model to zestaw Tamiya. Wzbogacony o "śmieci" - które walały się po kątach szuflandii, zwyczajowo pojeździłem skalpelem tu i ówdzie. Zawieszenie ruchome, stąd te białe "gluty" - by podczas prac nie majtały się wahacze. Malowanie przewiduję zimowe...jakie, nie wiem - wybór jest mnogi...więc coś się dobierze. Stan obecny: Podstawka - opis z czasem p.
-
Witam. Ostatnimi czasy miałem bardzo mało czasu, co zaowocowało brakiem "nowości" w warsztacie. Naprawiam się montażowo i po kolei wrzucam tematy....bo czas, który miałem postanowiłem wykorzystać tylko do budowy, nie gadania po próżnicy(która jest dla mnie... no marazm wywołuje...stanowczo wolę malować ;) ) Pojazd zdobyczny <:F Otrzymałem go już dłubniętego, niebardzo miałem jak porozklejać budę...więc ciągnę to co jest. Niestety brak jest dwóch el. Mocowanie kół napinaczy, mam jakiś zestaw z tym pojazdem nietknięty...jeśli ma ktoś na sprzedaż te części( wsuwana w wannę, na nią nakładamy kółka napinające) z chęcią odkupię.Tak, czy inaczej jakis złom sie upoluje i przeszczepi, bo nówki rozparcelowywał nie będę. Gąski dostanie zestawowe MT - już zapomniałem jak się takowe maluje , ale te posklejam dopiero po ustaleniu położenia kół względem gruntu. Bez waloryzacji, zestaw Mardera III M DML z serii premium. Malowań jest sporo, z różnych okresów...więc tu także decyzja nie zapadła - coś się dobierze. Podstawka, a jakże - opis z czasem. Stan budowy p.
-
Witam. Czas jakiś temu wykonałem modelik RC, ale w mniejszej skali...połknąłem bakcyla. Wtórował mi oczywiście syn, który też poniekąd lubi pojeździć ;) Wybrałem taki akurat pojazd, z prostej przyczyny, po perturbacjach z blokowaniem kół przez syfek w wykonanym już pojeździe Panther - wybór oscylował między Pz IV, a III. Jak dotąd bardzo mało jest zamienników dla IV - więcej dla trójek. Mniemam, że i inne pozycje znajdą się w mojej kolekcji..no ale, to z czasem.Wpierw muszę nieco poprawić ten pojazd: By najważniejsze podzespoły były solidne, postanowiłem wannę wymienić na metalową: Koła, które są "od producenta" to plastiki nienajlepszej jakości, więc i tu dokonałem zakupu zestawu kół nośnych,rolek prowadzących, zębatych i napinających. Jeszcze kilka dni muszę poczekać na części typu siatki, zapinki etc i biorę się za rżnięcie, ciachanie itp. p.
-
Witam. Model to DML, fakt tego nie dodałem...po prostu pośpiech( z czasem krucho ostatnio) 1 wypowiedź była grzecznością, 2 złośliwością..trzecia natomiast to istny trolling . Przecież szarpał netowo się nie będę, szkoda na to czasu, mam inne zajęcia - lepienie modeli. marioba, muszę tylko uporać się z innymi pojazdami na etapie budowy i ruszam z nią.Nigdy nie robiłem scenki "schodkowej" a taka wisi mi na "haczyku" czas jakiś. p.
-
Fakt, nie zajrzałem - wkradła się literówka. Jak już chciałeś zabłysnąć , jak flesh w polu...to zdania od FAJNIE nie powinieneś Edit... nadinterpretacja... Mod... zaczynać - bo nie jest poprawne..wiec zanim kogokolwiek zaczniesz upominać w kwestii jeż. ang. - popracuj nad ojczystym ;] Nie widziałem, aby Administracja zabrała głos w moim wątku... p.
-
Panther G Revell 1/72 w wykonaniu początkującego
Gościu odpowiedział Pawel90 → na temat → [M]Warsztat
Oj, no kolorek wyszedłbył Ci mocno jaskrawy...ale, to nie jest problem. Spróbuj go zgasić, używając farbki tej samej firmy - ale rozrzedzonej w kolorze ciemnego brązu.Nanieś transparentną powłokę, daj temu wyschnąć - zobaczysz czy gaśnie - jeśli tak, ponawiaj proces do skutku. Przy kolejnym starcie używaj nieco bardziej rozjaśnionej zieleni i żółtego, po zapuszczeniu płukanek nieco stonują się - podlega to takiemu samemu postępowaniu jak wyżej. Nie załamuj się, tylko walcz dzielnie - nawet jeśli finalnie nie będzie to to, co chciałbyś widzieć...po tych staraniach będziesz o krok bliżej sukcesu ;) 3mam kciuki p. -
Hej, dzięki ;) Dumo, ogniwka są spoko, ale jak nadmieniałem w warsztacie - drut, który daje producent jest zbyt miękki.Po kilku jazdach się rozciąga na łączeniach.Wystarczy użyć np. struny i żadnych problemów nie będzie, oczywiście wspomniane już kilka razy przeze mnie - koła . Jeśli ktoś będzie tez robił w ten sposób - koniecznie musi zamontować metalowe. thx & p.
-
Witam. Budząc się z letargu, jakim jest niewątpliwie okres świąteczny i ponoworoczny....w ciężkich mękach zlepiłem sobie kolejną kotkę. Tym razem poj. kołowy, by nieco od gęsi odpocząć. Nie robiłem już x czasu nic na samych kółkach...to i akuratnio się złożyło. Zamysłem scenki ma być obopólne polowanie...tyle tylko, że jak to w życiu bywa role się często zamieniają - raz polujesz, raz jesteś zwierzyną. Okres, to jeden z mych ulubionych - Normandia. Scenka nie będzie kolosalnych rozmiarów - dwóch myśliwych..bądź dwie zwierzyny.Figurant USAński, gdzieś w krzaczorach i Puma na "wypadzie"...ot scenka, jakich wiele. Urodzone w bólach: Budowa - lego, natomiast instr. montażu to wyższa szkoła jazdy - kociokwik z poplątaniem, gdzie nieraz można przeoczyć to i owo. Mam nadzieję, że "pokazywanie" mnie zmusi do choć nikłego wysiłku modelarskiego...a kilka modeli rozdłubałem...i tak leża, leża,leżą.... No nic, to do następnego. p.
-
Witam. Model uważam za ukończony do zdjęć.W późniejszym okresie wejdzie zmiana kół napędowych, na metalowe. Po zakupie modelu okazało się, że ma masę tak widocznych niedociągnięć merytorycznych...że i mnie one raziły(więc źle było, co w przypadku mojego podejścia do hobby, na codzień, aż tak wielkiego dramatu nie czyni) Na pierwszy rzut oka, brak odboi dla włazów w kadłubie, brak rzeźby osłon mechanizmów kół zębatych, kompletny brak spawów, jakość stali walcowanej pozostawiająca wiele do życzenia. Brak podziału płyt kadłuba w osi wieży, brak otworków na połączeniach płyty w koło włazów kierowcy i radioop. Kilka części dość topornie odlanych wraz z całością i zestaw gąsienic gumowych, w taśmie.Brak widocznych śladów cięcia płyt palnikiem. By jako tako wybrnąć z opresji wytrasowałem linie wzdłuż osi wieży, nawierciłem otworki posiłkując się monografiami , poprawiłem fakturę odlewu kopułki jak i samych płyt czołgu. Wyrzeźbiłem kształt osłon mechanizmów kół napędowych skalpelem, z części dla modelu statycznego podkradłem łębki śrubek i wkleiłem zgodnie z ich umiejscowieniem.Wykonałem ślady cięcia palnikami, położyłem spawy. Okazało się, że kolejnym problemem był wygląd po połączeniu części wanny - góra vs dół. Nie wiem jakby pięknie model pomalować, to widoczne były szpary na styku tych części...tam odstawało, tu lekko zwichrowane. Mocowanie na śrubki w ogóle nie zdawało relacji...więc zaryzykowałem.Skleiłem opisane części na stałe, by móc złączyć je tak, jak być powinny i dałem spawy. Model w moim odczuciu zyskał nieco na wyglądzie.Oczywistej oczywistości, jak rozwiercenie i poprawienie wyglądu wylotów wydechów, czy wymiany karabinów opisywał nie będę ;) Ostatnim etapem była zabawa pchełkami, czyli montaż blaszek - tu zgrzytów nie było.Wybrałem te, które mocno dało się dokleić do bazy, także te które sprężynują...jak np. lampa szlakowa. Wersja. Tą oferuje Tamcia, jako późną. Części dla wczesnej nie było w zestawie, także podkradłem poprawne z pudełka DML El. udało się ładnie przeszczepić, zasobniki na tył to także proceder kradziejski... Malowanie. Miałem 3 typy, które przedstawiłem, jeden z Was pomógł mi wybrać konkretne. Bazą były te oto jedyne fotki egzemplarza z epoki, na których możesz zobaczyć coś, czego nie ma...bądź nie zobaczyć czegoś, co jest :( Samo to, że jest to wersja RC: dość mocno utrudnia proces malowania. Pominąłem zalecenia instr. mont. i nie wkleiłem wieży, jak to ona nam pokazuje. Postarałem się na tyle...na ile możliwe spasować wieżę z mechanizmem obracania, oraz z dolną częścią - wsuwaną w kadłub by móc po wszystkich malarskich zabiegach ją wkleić. Figurka użyta to "kadłubek" z zestawu po Jagdtigerze, a główka to waloryzacja Legend. Finalnie udało mi się uzyskać taki efekt: I dwa filmiki, jak to wszystko działa: Model otrzyma podstawkę, jednak jak wspomniałem w warsztacie...tu wykonujemy tylko pojazdy, nie dioramki czy inne el. mające na celu wyciągnąć dodatkami ocenę końcową. Dzięki za sugestie i podpowiedzi na etapie budowy. p.
-
Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Witam. jager27, strasznie wygląda tylko w pudełku. Jak się zacznie to w/g instr. krok po kroku SPOKOJNIE każdy da radę. Wszystko na śrubki, także nie ma problemu. Cena w PL sklepach ponad pięćset , za kałużą kupisz za coś koło 130baraków, plus koszta wysyłki(już pisałem o tym w wątku). Jacek, ano. thx&p. -
Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Witam. Gąsienice są metalowe. Zakładałem z góry, pochopnie, że nie pociągnie - pociągnęła. Koła zębate...tak czy siak trzeba wymienić na metal(Friulmodel robi), a drut łączący ogniwa na starcie wymienić na jakiś sztywniejszy.Po kilku przejazdach gęsi na połączeniach się rozciągają...i to sporo. Tomek, tak teraz licząc - lepiej pokombinować w tych z większej skali. Po podliczeniu wyszło mi, że mógłbym kupić pojazd HL i już kilka el. walorki...w 1:16. Dłubiąc w sieci jest tego na prawdę masa - byleby kaska była i chęci ;) Nie pytaj co polecam, sam na razie nie mogę się zdecydować.....bo najlepiej to byłoby kupić ze trzy, na start i poprzeszczepiać to i owo..no ale <:F thx & p. -
Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Miło poczytać. Tak, kółka stawały - wbijał się pod nie śnieg z piachem/kamyczkami i blokował...niestety to nie jest masa liczona w KG a w gramach.Jak juz większa masa zebrała się nawet na gęsiach to było juz amen. W "pełnym śniegu postawić nie dało rady - za głęboko, za puszysty...i w ogóle brrrrr. Lordzie, aura fajna tylko model za lekki. Szesnastką zarabiałbym dodatkowo u gospodyni..podpinasz pług i możesz odśnieżać z okna sterując <:F Jacek, gratuluję "narodzin"...ja jeszcze się "chybam", bo właśnie po tym blokowaniu układu jezdnego.....nie wiem na co się zdecydować;) thx & p. -
Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Hej, dzięki ! Zwłaszcza na inne modele, które powiedzmy gdzieś na wystawie będą sobie stały, a i inna dioramkę może także odwiedzić (będzie sędzią we własnej sprawie;) )lol. Dziś wynieśliśmy model na dwór, ręce mnie i Oskarowi zgrabiały. Śnieg nie jest idealną materią dla zestawu kółek...jakie to inżynierowie lat ówczesnych sobie wymyślili...byle kamień blokował napęd(jak i w Tygrysach) Jako tako dawała sobie radę, na 3 filmach dość ciemna, na jednym zbliżona kolorystycznie...ale tak czy inaczej chwilowa frajda była...teraz poczekam kilka dni, zobaczymy czy chemia z chodników nie rozpuści mi farby, lakierów i pigmentów na kotce Filmiki: 1. 2. 3. I ten , który wyszedł najjaśniej: Wiadomo, że siły szesnastki nie ma - ale nie dość ze ma dodane ciężaru, w postaci gęsi, to doszły blachy i metalowa lufa/zapasy - konkluzja? Daje radę ;) Mieliśmy jej zrobić tor przeszkód, ale mróz szybko nam wybił taki zamysł z głowy. Stwierdziłem, że podstawkę jednak wykonam "pozakonkursowo" - dział jest tytułem pojazd, to pojazd...naciąganie pracy kolejnymi dodatkami byłoby nie w porządku wobec uczestników, którzy właśnie sam model budują. Na dniach zbiorę się w sobie i cyknę jej kilka fot do galerii koŃkursowej. Dziękuję "kibicom", osobom które w ten, czy inny sposób przyczyniły się do powstania modelu oraz doboru kamuflażu, w wersji G..ale wczesnej.Późnych jest sporo, ta jest chyba jedną z niewielu w skali 1/35 RC p. p.s. a, i oczywiście utraciłem pelotke paluchami, czucia brakło...się doklei;) -
7TP Mirage+gąski +metalowa Lufa +figurki S-model
Gościu odpowiedział Myski79 → na temat → [M]Warsztat
Ani 1, ani 2 nie jest wzorcem, wyznacznikiem. Dodatkowo w skali mniejszej od 1 do 1 bierz poprawkę na mocniejsze ROZJAŚNIENIE miniatury - czy okres, czy rodzaj nieważne.Wzorzec weź z tematu o WP i kieruj sie instynktem biorąc poprawke na światło oraz czas zleżenia "wzorca", przy czym tamta skrzynia jak dla mnie jest idealna i zadaje prztryka w nochal wszystkim mądrością Wiernej repliki pod względem malarskim nie zrobisz bo: nieta skala, nawet jakbyś miał farbę wzorcową ta zachowywałałaby się inaczej na tak małej powierzchni(odbicie światła), czyli wspomniana poprawka na skalę. Zmaluj ładną replikę, a jak Twoje tak i moje(Innych) także oko nacieszy. p. -
Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC
Gościu odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
boszsz, no złośliwe.....obrzydliwie złośliwe...kran chciałem, z plumkająca wodą zrobić, psa co nie zadem szczeka..choć wieś..i takie tam. Ale teraz, to się w Sobie zamknę, a Sobe na Sybir zsyłam ! In New Year>:F -
Wiedzy pitera ATS w kwestii tetów i ich merytoryki raczej bym nie negował, i był raczej oszczędny w "pseudo określeniach", zbędnych conajmniej. Ja, jako "wybitny" znawca sztuki malarskiej, na tym etapie zafrapowałbym się jednak nad ciemna bazą wyjściową.Jednego IS-a wyprowadziłem na prostą( właściwie to właściciela, nie malarza a modelarza<:F) i o "niemal" zeszłoroczny ZKM wygrał, choć ciężko było...bo też z ciemnicą do mnie przylazł Jeśli dasz radę, śmiało MOCNIEJ porozjaśniaj przynajmniej powierzchnie...wiesz co, weź swój model, podstaw go pod żarówkę/lampkę zerknij gdzie Ci kolor ginie, widzisz jasno i tam rozjaśniaj...im wyżej tym jaśniej, do dzikich kolorów.Płukanki (Wash - nie MYLIĆ z MIGiem) zaciemnia w stopniu zależnym od Ciebie(ilość) p.s. łubu dubu, łu bu dubu, niech żyje nam prezes Naszego klubu, niech żyje Nam ! Piter ATS, to mówiłem ja, RJ. Jarząbek.
-
Oj, myślałem finalnie że ten: http://farm3.static.flickr.com/2204/2495970247_09944b9853.jpg Tylko xero niete, bo kolorowe. Ale spekulacjom dość, autor wie najlepiej co Go ubawiło, zatem? p.
-
Roobert, uwierz mi że stojactwo z mikrometrem u osób trzecich w niczym nie pomaga. Jaram się tym projektem po SETKI kroć, robisz coś fajnego pomimo nieco innych zapatrywań mych. Mnie cieszy już sam zapał(Twój), a patrząc na TWORA jest to Twoja droga, oj jest. Bez klepania w plecki powstaje z wizją finału...a w nim już poocham i poacham(nie zaprzestając zerków..pisałem, że się jaram?..a pisałem, nieważne, czadzik jest ) ;)
-
Polecam maskol najzwyklejszy(renesans np.).Naniesiesz pędzlem kształt "ścierania" piórem, nie wyjdzie - ściągniesz paluchem.Naniesiesz jeszcze raz....taśma się szybciej skończy ;) p.
-
Kabina i rama i co dalej ? Opel Blitz Italeri 1:35
Gościu odpowiedział Przemo1CK → na temat → [M]Warsztat
Przemek, do stanu zacieków, walorka błotem już zbyt drastyczna jest...coś do czegoś będziesz musiał pigmentem podciągnąć. Prawe nadkole, ten "zwitek" niebardzo. Charakterystykę pojazdu dla: wół roboczy: przenieś jednak na tył - przód dla technik malarskich zostaw.Na pewno kalkomanii daj popalić - za nowa, a opony panzer grejem zacznij malować. El. z masy, rozumiem niepomalowane? Na stan obecny fajne na grillu, ale surowe ? I finalne pytanie...retoryczne, brudzenie zacząłeś aerkiem? Zamierzasz na tym zakończyć? Podciągnąć olejem na finał? Nie zakładasz pigmentów? p. -
Żółwik, aż mnie dziwi, że dopiero na wygląd twarzy zwróciłeś uwagę.Czy na poziomie budowy nie zauważyłeś, że np gęsi zapasowe są zbytnio grubymi drągami umocowane? mnowogro, z tymi gebkami to i tak chybił trafił..trafił generalnie polega na farbie i jej kładzeniu, jak trafił...to po łoszu wyjdzie...czy w dziesiątkę, czy poza tarczą ;) Jesli o bazę idzie, to super..dla trzy pięć, tam olejami można wiele(co większość czyni), może próba tego samego z różnymi odcieniami bieli nieco odpłaszczy monotonię.Cały czas o bazie piszę, bo póżniej to cuda wianki możesz wyczyniać. ładny. p.
-
Zbyt dużo farby na modelu, budowę kończymy na przetarciu papierkiem wodnym na glanc dla powierzchni "płaskich", gdzie w skali siedem dwa większość tak ma wyglądać(a na pewno trójki i czwórki). W trójce Revell, niebardzo jest co poprawiać po producencie...chyba że klejenie nie poszło.Merytorycznie nieco można, nieiwielkim nakładem pracy podciągnąć...ale i starać się zbytnio nie trzeba. Patent, na otwieranie farbki..."niezły", okropny ;) Wystarczy KAŻDĄ farbkę odwrócić dnem, zapuścic rozcieńczalnika(to samo z podkładami gunze na ten przykład - nie benzyna ekstrakcyjna) zostawić na chwil pare i po bólu. Póżniej za każdym razem(po użyciu) czyścić odpowiednio...by te EXCESY nie miały więcej prawa bytu. p.s. skoro malowałeś pędzlem, to w jakim celu liny holownicze CAŁE są w kolorze bazowym? pawełg, trzęsie aż się zmęczy, wiem z doświadczenia. Z Farbkami H, czy MM tak podobnie, tylko mniej się męczę
-
Jakieś stare fotki wrzucone, nie poprawiłeś tego i tamtego..cośmy ą ,ę ?
-
Mounted Polish Lancer Charging - Krojanty 01. IX 1939
Gościu odpowiedział Dexter → na temat → [F]Warsztat
Witam. Dexterku..... skasowałem co napisałem a było tego sporo. Gratuluję, a jeśli Ci zależy na moim punkcie widzenia zapraszam poprzez PW. Gratki.
