Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
dweler, ciemna baza nie jest problemem, zawsze to można rozjaśnić. Problemem natomiast jestem ja...a raczej moje wizje. Dziś jak zobaczyłem to, co mi się wczoraj podobało.....to sam z siebie się uśmiałem....bo nie wiem, co to miało przypominać....a najradośniejsze to było to ratowanie kalek....no przeciez masakra :] Pogadałem ze sobą po męsku, wywaliłem skarpetke na MG i wymieniłem klape nadsilnikową. Nieraz żeby pójść do przodu trzeba się cofnąć. Model mozolnie oczyściłem z farb, dałem podkład i zaczynam od nowa baza p.
-
uuła ! Proponuję wrzucic ją całą do cleanluxa na dłuższą kąpiel, zaczęcie od nowa..już bez podkładu Łolecho. Jeśli farba bazowa Ci żle siadła..to nawet zimowe kammo jej nie "naprawi", zła droga...bo właśnie od farby bazowej zależy wygląd zimowego kamuflażu. p.
-
Wrzuciłem kalki,pomazałem płyte nad transmisją i nieco pomęczyłem powłoke - schnie dla większego pokolorowania i młotkowania. Tomek, mnie dla...jednak z czasem ustąpi miejsca innemu modelowi. Im wyższy kąt tym jaśniej: Lewa klapa nadsilnikowa celowo nieruszana. Mozna zobaczyć jak wygląda bez męczenia płukankami, pomijając fakt że jest nieprawidłowa(bo to dla wersji afrykańskich było montowane), chce ją pomazać w kolor oryginału. Jeśli mi się nie spodoba, maznę inaczej...a tą wywalę w ciorty(dam poprawną) Ostro się także zastanawiam nad gwiazdą na dach wieży Może to i amerykańske take będzie, ale pewnie fajnie zróżnicuje powierzchnie...przemyślę sprawę. p. EDIT ostateczna wersja koloru 2.0
-
Jak spojrze w górę...to teraz wiem jak się czuli Ci, co oglądali (te mięsiwa) Wpierw, by sobie coś sprawdzić pobawiłem się w ten sposób: A póżniej wróciłem do szarej(zielonej) rzeczywistości i dałem bazę: Schnie. p.
-
Dzięki, model dostanie tylko załoge - cepelia p.
-
Dzięki koledzy. Zaciek to lakier humbrola, gloss. Robert, ja także bym kapke pokolorował...choć i teraz są ciutke za "kolorowe" Widzisz, ludzka fantazja płata figle, a zdjęcia które tam nam siedzą..często i gęsto maja sie nijak do faktów. Pod koniec lata, zieleń traci swoją żywość, którą to tak pieknie raczy nas wiosną i "pełnią" lata. Skąd takie wnioski, heh, mam pod nosem takiecoś...i akurat jest to to..co i mam na modelu, czyli klon... Popatrz...z daleka, niby kolorowo(światłocień) Niestety, te kolory, o których wspominałeś..im bliżej tym słabsze: A tu fotka w zaciemnieniu, w którym "swiatłocień ginie całkiem, i widać pełną gamę..pełną, zasadniczo to jej brak, kolorystyczną liści klonu: Nom, to popisałem sobie. p.
-
Heh, jak gwarno... Ludziska, właściciel przyszły chce go takiego, a nie innego...więc nadgorliwy nie będę. Pojazd ma to, co miał mieć i kwita Aproppos "kwitów" Nie ma na niego, nie było i nie będzie...jedyne co będzie...to galeria, do której zapraszam: viewtopic.php?p=259504#259504 p.
-
Witam. Model jak to model, jest. Przy montażu problemów nie było. Bez większych ingerencji, bo taki miał być z założenia. Model Nashorn Hornisse OOTB A tu jeśli komuś się zachce, moje wypocinki nieco blizej Mało w sumie ważne, gdyż gołym okiem tego nie widać, jedynie aparat wyciąga na wierzch. A tu B&W: Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam RJ
-
Mierzu, żeby ten spamiarz nie wyciągnął na wierzch, nie zauważyłbym, świetny pazurek, gratulacje !
-
Dodałem nieco gałązek(będa jeszcze mocniej kolorowane)....ale niewiele by nie zakryć pół pojazdu...chociaż może powinienem :/ Niebawem wrzucę do galerii: p.
-
IS-2m z 4 pułku czołgów ciężkich Kołobrzeg'45 Tamiya 1:35
Gościu odpowiedział wodzik730 → na temat → [M]Warsztat
Tam Pan jeden niech linka poprawi, bo okienka do wypocin znajść nie mogłem Plama niczemu nie wadzi, i nie wiem co chcesz od niej, bym ją nawet dodatkowo pobabrał...ale w sumie jak nie będzie widać w ogóle. nom -
Błąd i to wielki, przynajmniej zaczniesz się "umieć" Sama scenka zyska żywości i tego "coś" - co manekinki wprowadzają. MOże jacyś cywile? Chciałeś dać jeepa, będzie to kolejny "martwy" punkt scenki, ja takowoż to widzę..a Ty bracie - hulaj dusza p.
-
Dzięki. Si hm? kombinuje się. W modelu dodałem druty pod gałęzie, kilka wycieków z zawieszenia, i faszyne na przód p.
-
Radek, ja sie w głowie/oczach nie ma...trzeba w kleju mieć;) W modelu. Wkleiłem drucik , poskładałem (^&$%^#^%$*& !!!) friule Potraktowałem je metalizerami i płukankami z pigmentów, papierem ściernym i ołówkiem.Podmalowałem "zaglądajki" zaburtowe. Teraz pozostanie dodać coś cieknącego świeżo z podwozia...może jakies plamki z oleju, wrzucić zapasy na przód(uprzednio je maziając)...i pomyśleć nad jakimś krzakostanem na boczki i może coś na lufkę.Nie określę dokładnie, gdyż mnie się potrafi setki razy pozmieniać "widzimisię on " I syfing z bliska: Myślą przewodnią było - wymóg - belka wyciągajka...skoro ja dałem, musiałem pokazać że mu letko nie było. Spotkanie z błotnym terenem/podmokłym - stąd chlapy brei. p.
-
Radek, dziwnie wygląda....bo nie wkleiłem właśnie trzymadeł tych że części Wszystko jest prawidłowo...poza w/w Dobrze żeś zwrócił uwagę Da się radę to naprawić ;) p.
-
sprawa deski wyjaśniona, co dalej... Dałem dość ciężkiego washa....ostatni model zrobiłem delikatnym traktując...więc tu sobie pofolgowałem. Dałem chlapów, wkleiłem już działo...pozostało podkleić drucik. Następnym krokiem będą pigmenciki. Jak mnie fantazja niosła, podczas malowania...zapomniałem podmazać podstawy "nośnika" lufy, cos pokombinuje pędzelkiem i zgram z budą(tak przynajmniej zakładam) p.
-
Kolejne bazgroły, jak wspomniałem puściłem zacieków z w/w miejsc. Doszła decha pod rolki...jak też wspominałem. A tu ranki, co mnie tak urzekły I płyta, nieco bliżej: Model schnie do jutra i zapuszczam mu washe właściwe. p.
-
Ja tylko sugerowałem oragnoleptycznie sprawdzić zasadność :p Kolory wróciły ! Huraaaaaaaa ! Delikatnie zróżnicowałem powierzchnie boczne nosorożca oraz wnętrze. Dół , za zawieszeniem natomiast mocniej zaciemniłem brązową płukanką, oraz dałem nieco "zamglonych" syfków.Przewiduję, że póżniej mi to wylizie przy aplikowaniu pigmentów i inszych naleciałości.: Teraz czas na zacieki z haków, ran etc....przy czym wycieki oleistych mazi robię w 2 etapach...co opisałem wyżej. Wygląd finalny, docelowy powłoki - satyna z przebiciami matu p.
-
Wysyłali fanty komuchom, uważasz że JS pozwoliłby by jego krasna armia woziła sie z imperialistycznymi oznaczeniami ? Tabliczka biała, żółta na pewno dodałaby uroku. p.
-
Jest fajno, w ten gruz to możeby jeszcze jakąś tabliczkę z napisem ala sklepowym, może narożną...ale nie, narożna za mała..coś większego.Podgiąć, podrdzeweić. W kwestii doboru kolorów mieszał nie będę....bo co rada i poprawa...to w końcu Ci piaskownica wyjdzie.W każdym bądź razie żle nie jest. Co do sreberka...hm....moze poobdzieraj, ALE MINIMALNIE, je i w tych miejscach nieco ognisk rdzy?Dość materiałowo wygląda obecnie...choć blacha ma swoje fantazje....i psikusy robić potrafi. p.
-
u mnie, ten fioletowy - badylasty...śmiało możesz zastąpić tymi z fotek poniżej. Apropos tych, coś za zielosko wynalazł? Swietnie uzupełniłoby( u mnie) roślinność niską ;) To mech może?
-
do szybkiego łapania części, skoro z kasa cienko, polecam także zwykły rozpuszczalnik - nie benzyny ekstrakcyjne, a rozpuszczalnik - im bardziej wania tym lepszy. Zapuszczasz z najcieńszego pędzla jaki masz. Pamietaj, że nie może Ci sie rozlać gdziekolwiek - nadtopi części - pozostawi odcisk linii papilarnych. Spasuj, upewnij się że nie "poleci" gdziekolwiek, zapuść. Gęsty klej nanoś szpilką, pamietając iż te kleje mają swoje włąściwości klejące długi czas...więc wklejanie częsci tuż po nałożeniu kleju...owocuje paciami(wyłazi ) Możesz odczekać chwilę, by delikatnie podesechł i wtedy wklejaj. Wiedz, iż to nie jest zakup na lata - i nie by mi się..a NA PEWNO(nie przyda, a będzie potrzebny). Zmywa kleje CA, ale także farbę, szpachle i Bóg jeden raczy wiedzieć co więcej.... modelarstwo....modelarstwo.... p.
-
Na PWM jest robiony nashorn z fototrawkami(relacja Kicus) - i tyle powinno być użyte, by dodawanie "pełnych" zestawowych miało sens...jakikolwiek. Przy tej ilości, którą dawał,/je dragon.... Otwarta skrzynia amunicyjna? Cieniowanie reszty do grubości blach - jest sens? Nie widzę Wstawienie "grila" - cieniowanie płyt bocznych pod grubość fototrawionki - jest sens? Nie widzę. Aleks. Na razie to ja maziam. A smaczki...będzie nieco gałęzi, bo nie od parady powtykałem do fot druciki...a i jaka decha się przypałęta pod rolki prowadzące.....no i jakiejś załogi szukam(sensownej) A obicia przy włazach....wciśnij korki "wkręty metalowe" na nogi i potuptaj po swoim, czy kogoś z rodziny samochodzie - szybko zobaczysz sens dweler thx. p.
-
Jest dobrze, myślisz że Hans z Wolfem na ten przykład mieli takie dylematy jak Ty, uważasz, ze robili to od szablonów??? Poprawiłbym przebicia jasnego, i raczej pozwolił brązowi i zieleni niechlujnie bryznąć na jasny. Reszta miodzio, bomba i teraz to pokoloruj filterkami. Mnie sie osobiście podoba zaje......chał orszak pod karczme, wypadli szlachcice...i każdy ma chcice p.s. a pasiaki po górnych powierzchniach....hm, podszedłbym do tematu - jak widać na innych pojazdach tego okresu - większość miała po całości, co dalej nie zmienia faktu że teraz jest artystycznie super !
