Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. Gościu

    Panzer IV G DML 1:35

    a mnie to rybka...żes z przekory wkleił, czy nie widziałeś moich wypocin? To utwierdzę, młotkiem bracie,młotkiem Nie albo BE zwsze można napisać- - zauważ jedno, przeważnie takie sugestie piszą Ci, co nie UMIOM, bądź mocno cienko to im wychodzi;) peterku, spokojnie, ja sobię skleję wpierw tego pzkpfwshwhshhs8i3764736376 na transporter opanacerzony także przyjdzie czas. Sam wiem, że do pewnych tematów trzeba dorosnać, przynajmniej modelarsko...a jak związanym nim jesteś osobiście(mniej, bądź bardziej)....no to cholera ciężko będzie...ale jak to mówią, człowiek nie jest taki...coby sobie nie dał rady;) W razie co, pomożecie? Tak, pomożemy..... ad2 - będąc w innym miejscu wczoraj niż teraz...logiczne zanabyłem przepłacajac drogą kupna takiecoś: jakoś transmisję trumpka dało się upchnąć na przód...to i jakoś ceemkowy zestaw da się upchnąć na tył. Środek...hm, no właśnie...tam prawda leży...tylko moja, czy Twoja(skoro czytasz)
  2. jakbym stał przy nim, paluchem bym pokazał...a jak najbardziej ;) jak najbardziej podtrzymuję - bo to w końcu wypowiedź własna. Meritum, letko za mało ich skoro użyłeś. Oczywiście to moje mniemanie...jak mówią prawidła - Twoje nie moje, tak(?) ;)
  3. ładne "oklepki" dość schematyczne - niemniej, mnie się sprzedają ;) (poklepał po plecach)
  4. Gościu

    Panzer IV G DML 1:35

    Tomeczku, ja nigdzie nie prysłem, do nikąd nie zmierzam...tak se dłubię, może zbytnio między skalami lawiruję, ale...dopóki nie ugryziesz..nie pojesz;) a cośtamz trumpka mi pozostało Zerknij z łaski swojej na blaszki ;) nawet zdjęcie dałem :p O_0 Boozy, ja też....moja virtualna półka juz jest powiększona o te pozycję...marzyć zawsze można, cośtam pewnie się wyskrobie:D peter(Piotr?), niestety nie trafiłeś, niemniej by było na temat. Czy kiedykolwiek, gdziekolwiek napisałem że nie zajme się takowym tematem ? Nigdy, nigdy nie mówię;) Polecam dość dyplomatyczna postawa...a czy skleję? Tak, dostałem w prezencie Bradleya od Wodzika...i to MÓJ model będzie, na własność...że tak przeklnę :p A tak poza tematem, wyobrażasz sobie te krzyki ? Jak to !? Błoto na wieży? On nie mógł się tak poobijać ! Tak być nie mogło ! IRAQ - tak wdzięczny temat weatheringowo...że sam z własnych pomysłów wyjść nie mogę ;) Nom, to zasób stwierdzeń NEGOWCY mogą zacząć zbierać, bo będzie po mojemu(czyli insze niż ichnińsze ) Grzesiu ,z łaski swojej...by już na zaś ukrócić polemike w przyszły niedoszłym temacie...wklej i tu zdjęcie z błotkiem na wieży....TYM co nie wierzą...dla zasady(dobrego dość nigdy) p.s. bo nie dodałem..... nieważne co wrzucisz na model...liczy sie i tak efekt końcowy;)
  5. ach, a myślałem że wszystkich przekupiłem...za mało przelałem ? Do Autora, jest mi żle, przykro...zasadniczo to się zdenerwowałem :p Bądź tak uprzejmy i mi napisz, poczemu żeś tej faktury rdzy nie wyciągnął jakimiś pigmencikami? Zły jestem nadal, co opisałem....wybacz, :((jak to przeczytasz, pewnie też się podgotujesz, ale co tam.)
  6. Szczerze? Cieżko jest coś stwierdzić, niebardzo wiem coby tu poddać ocenie. Na pewno widać plamki olejnej, którą wżarła się w farbkę i ciężko teraz to będzie ruszyć ;) Kilka razy próbowałem z większym bądź mniejszym skutkiem tego CM. Na oko(podwątlone co prawda, ale cośtam mam) jest zbyt ciemno na wyjściu oraz mało kontrastowo. Wyrzezałeś fajny model, może z tym CM to kapke poczekaj,a ten pomaluj "klasycznie"...CM Ci nie ucieknie ;) p.
  7. Witam. Po wielokrotnym zdioramieniu się w pazurkach, rozochacałem się. Trwało to dobre 1,5 nawet 2 miesiące. Ślęczałem nad pudłami wpatrując sie coby tu....w końcu wycobytu`owałem , a jakże 4 Z 4 przegrały esdek 11, jagdtiger,pantera i dwa tygrysy oraz crocodile - mam czas, przyjdzie i na nie. Dodatkowym bodźcem był fakt iż mam te modele zdublowane po trzykroć, więc..można jeden popsuć. Poszukiwania przyniosły niezłe rezultaty, odkopałem do modelu nieco gratów, o takich mniej więcej: Gęsi, trochę blaszek,jakieś kapturki na mg , hamulec wylotowy, nieco innych szpargałów - na wstęp jest w czym wybierać. Psuję ten model: A mniej więcej to mu wcisnąłem na przód, gdzie już dałem białą bazę: Czyli jestem na etapie ogołocenia z części, które będę zastępował. Nigdy uwagi nie zwracałem, ale niektóre el. producent świetnie wykonał, a niektóre mocno tak sobie - pisze o wzrokowym wyglądzie, nie zwymiarowaniu. Przekładnia od jakiegoś trumpka mi pozostała, znalazłem też osłony wieży - więc i te chyba wrzuce na nią(także myślę nad bocznymi budy, jeśli nie całymi to chociaż wieszakami). Nie jestem w 100% przekonany co do teatru działań - czyli malowanie. Mam ciekawe zdjęcia z Włoszech, ale i możnaby się pokusić o fr wschodni. Nie ma co kombinowac na siłę, wyjdzie w praniu. p.
  8. Na ile się dało ścinałem żyletką i skalpelem. Ktoś już wcześniej w warsztacie "określił" ich przynależność - ja pojęcia nie mam kto i jaka nazwa, leżały to wziąłem Ale polastusie są ostre. p.
  9. Gościu

    Normandia 44

    Dzięki za wpisy. Jak wspominałem w warsztacie, mój morusek miał...no właśnie być moruskiem, porzuconym gdzieś w gruzowiskach - od doktryny - nic na siłę, wszystko MŁOTKIEM w życiu nie odejdę.Mocno przesadzając częsciej jak geściej stopniowo wypracowuje sobie skalę porównawczą ;). Mało tego, Ci co niejednokrotnie mnie "ganili" za młotkownie...no cóż, wystarczy spojrzeć na obecne modele w galeriach Figurki. Starałem się wybrać najładniejsze z minipudła syna, summa summarum..ładnie i ślicznie to było na 1 rzut oka, jak już 2 rzuciłem to zaczęły się schody.Sztucer, faktycznie ma minimalnie odkształconą lufę, ale nijak tej gumy nie mogłem przywołać do porządku. Wymiana nie wchodziła w rachubę z uwagi na farfocelki, które powstawały na wskutek prób szlifowania..a ściąć sie idealnie nie da(przynajmniej mnie) costam zaczynam większego..ale o tym już w innym dziale. jeszcze raz dzieki i pozdrawiam
  10. Chciałoby się powiedzieć, czytajcie, czytajcie, czytajcie No nic, zdjęcia niekombinowane wrzuciłem do właściwego im działu: viewtopic.php?p=239575#239575 p.
  11. Gościu

    Normandia 44

    Witam. Tu można poczytać o zamyśle oraz przebiegu prac: viewtopic.php?t=14579&start=0 A tak to wygląda na finiszu. model wyjściowy Revell Panzer IV Ausf. H,trochę blach, figurki gumisie, nieco inwencji własnej: p.
  12. W nocy udało mi się ukończyć scenkę, późniejsza porą wrzucę do odpowiedniego działu.: p.
  13. Gąski sa firmy PART Złomek gotów, miałem dylemat...plamić, nie plamić...ale zasadniczo powstałyby mi kluski na tanku. Plama na budowie, zasypana kurzem..znika.Uznałem, że nie ma co na siłę kombinować. Kolorystyka: pył cegły zmieszany z cementem/gipsem/zaprawą robi się....bladoróżowy..coś w ten deseń, chociaż prawdziwy-wygląda mało elegancko..więc pozostawiłem tonację - więcej pyłu/tynk..jak pyłu ceglanego. Z resztą, na większości hałd gruzu i tak dominuje biel i szarość. Dobabrałem zatem model nie pigmentem, a startą zaprawą :p Wygląda to tak, i chyba wygląda ok. Pod właz co niemal sztorcem jest za podprórkę służy ...deska - coby nie lewitowała. Osłony machnąłem iXami, odpowiednio je katując Zrobiłem jaśniejsze, coby na podebrane wyglądały.Miejsce ostrzału z bazooki odpowiednio okopciłem, na kółko co bandażem pogardziło naniosłem rdzy, nieco sadzy i popiołu. Tłumik podrdzewiłem, to samo gęsi...i kilka innych el.Niestety aparat wszystkiego kolorystycznie nie wyłapuje..czemu? -NIE WIEM..i się wściekam, co zrobić :/ Maznąłem "ramki" Ok, bo co i rusz coś mi się przypomina, i litania wyjdzie. Zróbmy krócej, jest teraz tak: p.
  14. mocno wskazane, zasadniczo to do wszystkiego się nada..i na baardzo długo starcza. O czym Ty Lord rozmawiasz, jaka innowacyjność...tą masę to polecił mi figurkowiec..spory czas temu.Ludzie używają jej chyba....sądze ze powstała wraz z wynalezieniem koła...BA !!! myślę że zaraz po istocie powstałej z żebra(nie mylić Ziobra) dodałem finalną "przeszkodę" na której to oparłbył się zwałeczek gęsi, oraz zacząłem mazać figurki: Oczywiście po doklejeniu tanka do drogi, gąskę dognę odpowiednio do kształtu A tu moja ulubiona wersja fot B&W p.
  15. portki. To masa green stuff, wałkowałem walcem, co to go do fototrawionek mam, mazią antyprzylepną był teflon Pisałem, ze do modelowania używam dziwnych, różnych rzeczy? Pisałem, to właśnie jedna z nich;) Jak chcesz mieć fakturę jakiejś dery wystarzcy to robić na...mące Mąka wlizie w tą mase,póżniej pod wodę, coby troszkę tego ciasta z masy zmyć...i wystarczy układać tam gdzie się chce. Niezła do zimma w 35, w siedem dwa już nieco cieżej...robią się bułki(tak mniej więcej wzrokowo, po mojemu) Na tym praniu po poukładaniu tam gdzie chciałem gdzieniegdzie lekko naciągnąłem, co dodatkowo zmniejszyło grubość, zrobiłem dziurkę w szmacie, znów lekko podciągnąłem tą że. Zasadniczo to możesz cuda nie widy z tym wyprawiać, masz sporo czasu. Unikaj dotykania paluchami, coby materiał dla służ spec., w postaci odcisków< nie powstał. W razie co możesz wygładzać te miejsca wodą, powinny zniknąć. Zostawiasz, niech wyschnie - kilka godzinek na sztywno. Zależnie jak umiejscowisz, możesz to zdjąc stwardniałe i hulaj dusza, bądź z sercem na nosie, na bezdechu jak poniżej: Malowałem: wpierw jak w warsztacie pisałem, wszystkie je zapsikałem czarnym - zanim poszła baza na tanka( czyli Ciebie nie dotyczy)glossem, żeby się pod spód dostać, póżniej maznąłem a jakże, german greyem WMC, następnie juz mieszałem z białym offem VMC na prędce maziajać - od najciemniej do najjaśniej. Szkoda że nie dałem różnych kolorów..ale nic straconego, zaraz pobazgram jakimiś filtrami to odcienie sie rozejdą;) To jak mniemam wystarczająca i szybka odpowiedź. W razie jakbym się z czym rozminał pisz. p.
  16. W tygodniu lecę do Empiku, we wspomnianej przeze mnie..a jak rozumiem przeczytanej przez Ciebie o eSesach, jest dość sporo dla ortodoksów modelarskich..tyle sztuk , a tyle...tu i tu....ja pożerałem włównie opisy i streszczenia walk...stąd ta pokraka(niepierwsza, choruję na panterke z dowódcą bez pięty...i parę innych A w modelu, siadłem z pierwszym syfkiem - polowym. Czyli to, co siadło na niego zanim wjechał do miasta, w ruiny. Jak historia mówi, niejednokrotnie jednostki wkraczały do walk prosto z marszu, bez odpoczynku..za czym idzie także bez czyszczenia pojazdów(modelarski raj dla Rafcia). Zimm, wg. mojej oceny to powierzchnia, która musiała zbierać niesamowite ilości wszelakiego dziadostwa..w postaci piachu,kurzu, czy błota.Dodatkowo, poruszały się w kolumnach...a jeśli droga była piaszczysta....to można sobie wyobrazić jak wyglądały pojazdy. Idąc tą drogą, jeszcze mocniej poróżniłem powierzchnie cementu, od bez tegoż. Zdjecia pstryknąłem na dioramce, bo bez niej mało ładu i składu. Więc: Pranie oświetliłem coby widoczne było. Domazałem graty co na modelu wiszą, gęsi dostały kolor ciemnej stali, jak i rolki prowadzące oraz napinające kółka. Model w zasadzie jest gotowy do pigmentów(pozotało maznąć rdzą kapcie, wydech)...i kruszonki( gips budowlaniec rulezz) - czyli to, co zebrał podczas wyprawy do miasta. na razie tyle, i męczę złomka dalej. p.
  17. Heh, kolejny raz słyszę, że fajnie..iż czołg jest obity. Bałem się, że zbyt dużo tej minii mi zniknie pod dalszymi porcjami chemii postanowiłem ten kolor na cemencie zmniejszyć do minimum, a bardziej wyciągnąć ten że jaśniejszy. Dodatkowo fotka na dioramce, bo ciężko w myślach coś, gdzieś umiejscowic. Więc sam model bez diorki wyglądał dosyć pstrokato, na niej...to wszystko po woli nabiera sensu: PA nocne marki
  18. bok będzie w stylu X, czyli dkgb z xowa zieleniną. Mam już ustalone kolorki wypunktowania, pewnie gdzieniegdzie coś domaluję...ale teraz wezme się za osłony. Zostawiłem pranie na wozie, dałem baze na zapasowe gęsi...i ogólnie obstukałem go niemiłosiernie...ach, jak mi tego brakowało ...szkoda tylko że 3/4 z tego zniknie pod syfkiem..a do tego łosze pozabijają żywość..no ale nic. Oznaczenie na wieży to jednostka operująca w granicach St Lo. z SS Das Reich, a dół - czyli kadłubek ma godło HJ. Obydwie te grupy brały czynny udział w bojach po D - Day. Skąd taki pomysł? Jak wspominałem, jestem na modelarskim ciśnieniu pod wpływem pewnej książeczki pt. "Stalowe Piekło", i w niej to są przytaczane wypowiedzi ludzi tam będących. W tejże ksiązeczce doczytałem o akcji, gdzie czołg - właśnie MarkIV - po trafieniu w wieżę chodził jakiś czas na wolnych obrotach...i nie jestem pewien, ale to chyba chodziło o bój o wzgórze 112.....wracając do historii, czołg wyholowano z akcji, wrzucono mu pośpiesznie inną wieźę, po czym wrócił do akcji. Więc moja sztuka to taki składak Nędzny los jego, podczas częstych nalotów aliantów, wszelkie kamyki,deski i inszy gruz ostro szarpał wraczkiem No nic. Teraz postaram się go albo pofiltrować olejami, albo zrobić mu robala,póżniej wash właściwy... p.
  19. słuchaj, a gąski to celowo na odwrót wkleiłeś? I faktycznie na kole napinającym powinieneś ja bardziej nasadzić na ząb. Zwisy - jeśli są to dobrze, jeśli nie ma też dobrze(obydwa warianty są do przyjęcia)
  20. Gościu

    Panzer III Ausf.N by Dumo

    to skrót od autofokus, w google o tym sporo poczytasz ;) Pasta na czołgu fajowo Ci wyszła, a podstawce dałbym tymi olejami jeszcze w kość,a jak nie olejami...to chwastami, czy badylami ;) (oczywiście na skrajniach, tam gdzie widać będzie co) p.
  21. Gościu

    Elefant Dragon 1:35

    Bardzo możliwe, mnie także śmignęły fotki i czwórek i bodajże jagdpanzerów. Niemniej, ja czepie się wspomnianej przez Ciebie wersji jak pijany płota i będę w ten deseń klepał im kapcie ;) p.
  22. Gościu

    Pantera A wczesna

    dobrze że zielsko słomobrazem podciągnąłeś, teraz jest TO Teraz odnośnie śniegu już mi gra ;) Jeśli już coś na siłę chcesz kombinować...to nadal nie wiem, czy ona jedzie, czy tam stanęłabyła. Jak jedzie dalej, to odpuknąłbym nieco tą czape śniegu na rancie,pod choinkami(rant styku płyt góra - dół I tak dłużej wpatrując się, troszkę przeszkadza mi powstanie łuku na płocie pod gąskami.Łuk mamy wszerz, ale też jest i wzdłużnie. O tyle mi to nie pasuje, że zimą na mrozie drewno (martwe) robi się twarde i kruche...roztopu nie widzę...więc stąd takie czujki. Oczywiście mógł być świeży, gdzie żywica jeszcze nie wylizła z niego...no ale to można się tak przepychać do bólu. Jeśli o sam śnieg i grunt rozprawka - jak ma być mroźno, to kolorystycznie jest jak być powinno.Nie widziałem nic kolorowego na świeżym puchu.Jedynie wystające krzaki,trawki,gałązki. A jak już zaczynasz kombinować...no to roztopy Nas czekaja... Jak w poprzednim moim poście, tak i teraz - nie ma końcowej koncepcji...to i spekulować można w każda stronę. Reasumujac - poza płotkiem(częścią opisaną wyżej) w moim odczuciu na mróz...zaczynasz kombinować w stronę zamiany dobrego na lepsze. p
  23. Samolot..hm..poskładałem fotel, te masy pchełek w koło niego, cośtam powklejałem w kadłubek i leży w szafie Odpuścić mu nie odpuszczę, ale musze mieć zapał do samolotu...bo na siłę to nic nie wyjdzie ;) 1 figurka ma główkę miga, typ ze stg - reszta to "oryginały" W modelu wkleiłem co brakowało i wziąłem się za malowanie...a, nie ! Zapomniałem, dorobiłem zimm na osłonach wieży i błotnikach.Wiadomo że b ędzie niceo inny, bo i technika z goła inna....na szpachlę rzadką go pacnąłem. Wygląda o tyle fajnie że nie jest taki sam wszędzie( w koło czołgu i przynajmniej dla mnie) Jak na kilka warstw farby, podkład z puszki to zbytnio mi faktura nie zniknęła, a w niektórych miejscach zdaje się być nawet za mocna...ale jak wspominałem, to robił człowiek ze szpachelką w ręku...więc zdaje się, że po powiedzmy 3/4 roboty miał już wszystko w d...nosie,robił by było..by zakończyć. Ubytki wyjdą...więc krok po kroku. Mierzu, zabij mnie ale zapomniałem obfotografować. Wpierw psiknąłem po modelu podkładem G 1000, z uwagi na zastosowanie blaszek. Póżniej psiknąłem czarnym po tobołkach typu gąski, szmatki by w razie niedojścia tam farby bazowej posotał cień. Następnie maznąłem bazą dkgb,olivgrun i na końcu brązem. Kolejność nieprzypadkowa.Zawsze łatwiej jest zamazać kolorem ciemnym jasny, niźli na odwrót. Po tym wszystkim rzadkim dkgb zabryzgałem całość.Troche mi skremowiał rott braun, ale to jest mocno spokojnie do zaakceptowania. 1 - jak dostanie filtrów, czy biedronek kolory nieco się wyostrzą 2 - jak wiemy model będzie z miasta, więc nawet po etapie filtrów i tak jasne pigmenty złagodzą(kammo zblednie) kolory. Po napsiukaniu esówfloresów, tam gdzie zimm, naniosłem dodatkowo farbkę ciemną-transparentną omijając pow. płaskie bez cementu. To tyle zrobione: Teraz powyszukuję odprysków masy, oraz obić stali...by nieco wypunktować szkraba. Dalsze dziuganie opiszę z załącznikami. p
  24. LD trafiłżeś w sedno;) Broń nie jest aż tak tragiczna jeśli o rozmiar chodzi, to raczej brak "ostrości" odlewu...ale jakiekolwiek próby obróbki ścieraniem kończa się flock`iem na każdej części.Starałem się wyskalpelić iledałosię. A co się dało, dziś sięgnąłem po superminipudełeczkach, dało się wyłuskać kolejnego szczurka.Mało tego wsadziłem mu plujke w łapki, uprzednio usuwajac to coś, co miał jako szturmgewera Więc widać: Szczurki sa już ekologiczne, ucierpi pewien żywopłot, niemniej chciałem grać w zielone.Zielone, jako zalewajka na murze to stanowczo za mało...więc zielone będzie na hełmisiach. Przyszły , niedoszły syzycyzy`elec wyborowy dostał szmatokoc, coby się nim móc nakryć gdzieś w gruzach, jego pizdolio otrzymał kilka zawiniatek, szmatex także. Ten z tyłu, no cóż w garbim pędzie dyluje między gruzami, coby dołączyć do małoświetnej dwójcy A typ, co wbiegł na gruzy z rozpędu - po rozejrzeniu się w prawo( przepisy ruchu w bezruchu nie obowiązują) obracając się w lewo przerzuca cieżar plujki na stronę, w którą to wlepiłbył ślepia. Czyli wracając z nudna jak wyżej LEWO.Pogimnastykowałem się z nim, ale efekt chyba niezły.Więcej statystów nie przewiduje - ci chyba oddają atmo szczurzego życia. Pranie rozwieszone.Hm..to pranie na tanku nie jest finalne,włazy nie sa powklejane...czyli zmienne dalej na chodzie. Mierzu z tymi fotkami to zupełna racja, chociaż i zaleta pewna tego jest. Lepiej się zaskoczyć modelem na żywo (in plus), niż super bajką ze zdjęć ;) Ścianka, budowlańcem nie jestem - ma grubość 2 cegieł, mogłem zrobić trzy...ale to tym razem Waszmości odpuśćcie. Sebek,jaki odlew - wyskrobałem to.Przyszłościowo po prostu grubszy klocek odetnę i jak wspomniałem na CZY cegły zrobię. Dzięki za zainteresowanie, udanego łikendu. p.
  25. Gościu

    Pantera A wczesna

    A tam wskazówki od razu. Chodzi mi o śnieg na tanku.Właściwie to jego rozkład nieco mnie miesza w moim widzimisię. Szczerze? Bardzo fajnie że zakryłeś tym sodem te kółeczka.Nie wiem jaka jest dalsza koncepcja, ale teraz wejsc z błotkiem na bandażyki( a już jadąc po bandzie, to skoro chcą miec brązu, to tych chwastów powtykać między te kółeczka, no chyba że usłyszę że NIE MOGŁO TAK BYĆ ) ....uuu Facio, strzelić z aerka po pędzlu bryzgami błotka po felasiach I spekulując dalej, zamierzasz puścić nieco wody w wafelki, a być może jako zastana sztuka - jęzorki zmarzniętej wody(?). To tyle ze spekulowania, bo pisać to se można sajonara(vel PA)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.