Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. I tu już nasuwa sie jedna z odpowiedzi - tu też mogliby dobierać obsługę "zgodną" z wymiarami i przeznaczeniem pojazdu( co też czyniono także po 45`) Zapewne w takiej fabryce były dwie frakcje - Inżynierowie..a właściwie to trzy: rysownicy(nie chodzi mi, o rys tech.) inżynierowie osoby od kasy"księgowi" Ci pierwsi mieli swoje wizje,inżynierowie wmawiali tym pierwszym, że tak nie można,a trzeci z kolei - drugim,że tak tez nie można, bo za drogo. To moja pierwsza myśl,jako laika w temacie. 2 zaś, to wniosek pierwszej - za wiele by nie zmieniali - tak poważne ingerencje to dodatkowe hale montażowe, względnie całkiem inna i nowa konstrukcja. Raczej standaryzacja wchodziłaby w rachubę - bo chyba nikt dotychczas nie określił, czy ma to być pojazd prototypowy, czy właśnie już standaryzowany(wiadomo tylko, że SF) bardzo ciekawa lektura. pozdrawiam
  2. Sporo czasu mi zajęło dojście do perfekcji kolorystycznej, im bardziej chciałem uzyskać jakiś tam kolor, tym więcej widziałem fot o różnych odcieniach. Nie wiem, po co sobie utrudniam życie, i dla czego próbuję sam siebie oszukać, że mogą byc jednolite..bo: bo: bo: bo: wnioski są proste, na trening nie chodzimy we frakach. Był u mnie kolega, zmieszalismy taki kolor: Dodawałem na spodnie i kurtke(łapki tez ucierpiały ) pędzelkiem podkładu gunze, coby te ubranie nie było idealnie gładkie i miało jakąś fakture. ale przedobrzyłem minimalnie..więc lecą do kąpieli, bo: bo: Jutro jeden bedzie bardziej zielony,inny bardziej brązowy, a którąśtam część garderoby wyblakła....po czym i tak to wszystko zostanie zapapciane kurzem i ziemią z pola A i dla próby zrobiłem jeden hełm, chciałem zobaczyć czy mi wyjdzie...wyszedł?
  3. To ja Wam powiem lepszą historię, ale zanim zacznę to z góry uprzedzam(a sam się wściekam) że scenka ruszy nieprędko..... Odbieram telefon, godzina 21:00 Bo wie Pan, głupia sprawa - rozmawiałem wtedy z tym Panem o żwirku..ale paczka wróciła, dwa dni temu... Wiec mówię - jak to wróciła, przecież dzwoniłem,sam dopytywałem, potrzebna mi jest, jak to sie stało !? Nie miałem awizo,nie było paczkarza OCB? Na co do mnie sprzedawca - to Pan żyje???? Normalanie mi kolana się ugięłły... Głupio zapytałem - a co miałem umrzeć? - zrozumcie, no TAKIE pytanie... Na co rozmówca - wróciła dwa dni temu, ale miałem taki opis na paczce, ze adresat NIE odebrał bo nie ŻYJE, więc wahałem się czy dzwonić, czy nie... Ja, nieraz przechodzę siebie, no ale tu poczta przeszła siebie, mnie, a do tego jeszcze patrzyła jak wychodzi z siebie i przechodzi siebie... Jakby mnie to nie spotkało NIE UWIERZYŁBYM ! Zatem jutro..znów do mnie zostanie nadana, a ja udam się na poczte, zapytam - co ja tu robię !
  4. Decyzja jest prosta i szybka, w tym przypadku mogę wierzyc na slepo - tak tez uczynię. skala 72, to właśnie jest to, o czym wspominałem: Niemniej dzieki za zdjęcia. pozdrawiam
  5. Kolosalna
  6. Nie, próbujesz mnie o czymś przekonać - o czym zdaje sobie sprawę i już to określiłem, pisząc czarna dziura. Pisałem, poczekaj,a się przekonasz. Co do mundurów, wypośrodkuje to, co jest w sieci. pozdrawiam
  7. Kto? Kartka,sciereczka, stoliczka Choć troche okrajaj Swoje fotki, bo ostatecznie chodziło Ci chyba o to ?
  8. W zawieszniu nie widzę problemu(oczywiście merytoryczny jest, ale jak sam zauważyłeś, wszystkie te miejsca na dostępnych mi fotkach są CZARNĄ DZIURĄ), a dla czego to się przekonasz z czasem ;) Za późno, pozdrawiam
  9. Na pewno się przyda, gdyż nie był wyodrębniony, co w sumie uczyniłeś. pozdrawiam.
  10. http://i245.photobucket.com/albums/gg41/redukcyjne_pl_tl/Panzer%20I%20PL/P7137276.jpg Wszystkie trzy światełka to Still Water o zapadaniu się także wspominałem nietylko ja, i nietylko w tym przykładzie ;) Zapomniałeś także dodać, że powinno się uważać na powietrze, które Still Water potrafi "zatrzymać" przy wgłębieniach, oraz że powinno się taki przedmiot trzymać w poziomie, po użyciu specyfiku. A jak widzisz, i Paweł także wykonywał własnym sposobem. pozdrawiam p.s. dorzuć do tego jeszcze, że fajne sopelki lodu z niej wychodzą, że fajnie się ją stosuje z sodą...i takie tam.
  11. Jasna sprawa, wiadomo że mundur mundurowi nierówny - jeden był nowy, 2 sprany, jeszcze trzeci z innego sortu, gdzie kolor "bazowy" mógł być nieco inny. Wersja 2,z dodatkiem zieleni: & ?
  12. paski sie nadadzą, przytwierdzone do tej skrzynki
  13. Kolor munduru sie nada ? Więcej dodać zieleni, ciemniejszego brązu ? pozdrawiam
  14. Witaj. Ten sposób, od dawna jest juz praktykowany tu na forum, a tematy się przewija w kilku relacjach. Możesz też śmiało stosować do lamp czołgów - jak np. Pz I Też już zrobione, spory czas temu. pozdrawiam
  15. Wiesz, wbrew pozorom - bo te stworzyła ówczesna propaganda(jak widać robili to eksperci, gdyż jest popularny do dziś) - na której tak Adolfowi zależało(opinia publiczna), Rommel był dość... no nie lubiano Go, za właśnie tą popularność, tak i za zachowanie na froncie. Może i kubłem jechał, jednak jak wspomniałem jego "stajnia" była nieco bogatsza, i rzadko sam kierował pojazdami(siedząc za kierownicą),a większość zdjęć, jakie mamy okazję oglądać..niestety są pozowane(ostatnio doczytałem, że nawet kilkukrotnie je powtarzano, by dobrze na nich wyszedł) Więc nawet zwykły DAK, temu kubełkowi nie zaszkodzi, a historyjkę zawsze się jakąś dorobi ;) Rommel niech zejdzie na dalszy plan,a gwiazdorem będzie zwykły wół roboczy III Rzeszy pozdrawiam
  16. Jakub, już zmieniłeś zdanie odnośnie gumisiów AFV ? Z tego co pamietam, zwróciłeś mi uwagę - że ich nie dokleiłem do pracującego zawieszenia :p Nie kupuj plastików do ruchomego - chyba że chcesz rozwiercać każde ogniwo z osobna. Sprężynki będą wewnątrz wanny, wspomagały koła napinające. Dobrze je tam umocuj, gdyż potrafią wystrzelić - jeśli je zamontujesz tylko tak, jak pokazuje instr. No, chyba że lubisz rozklejać model, wtedy wedle woli. Zwróć także uwage,podczas budowy, czy na poziomie płyty nadsilnikowej nie będziesz musiał wkleić jakiejś podpórki - miałem 2 razy możliwość ich klejenia i oba były dość ostro zdeformowane(górna płyta). Jeśli nie sa zdeformowane - BRAWO ! - trafiłeś na świetną sztukę, ale podporę daj tak, czy siak...podczas prac przy nim, może się wygiąć do środka. I jak wyżej, jeśli lubisz rozklejać model...;) Zdecyduj, czy chcesz wydać więcej i móc się bawic zawieszeniem, czy wydać mniej a układ jezdny, już na bazie budowy poukładać względem podłoża(jeśli ma być dioramka) Friule kontra plastiki. Co do stwierdzenia troszkę blaszek, zupełna racja. Osłony - siatki i celownik MG p. lot. Trzymam kciuki, pozdrawiam p.s. uważaj także na plastik, pomimo fajnego wyglądu pilniki go "gryzą", także papierek wodny nieodzowny
  17. Dzięki Konrad. Powodzenia ;) pozdrawiam
  18. Jeśli chodzi o teren, to nie jest moje ostatnie słowo w tej kwestii - spokojnie, niebawem sie tam conieco pozmienia ;) widd. Wiesz,klnąc czas spory temu, na siebie a przede wszystkim winiąc aparat - zlitowała się nade mną, moja ładniejsza połowa. Wykosztowała się na w miarę niezły aparat - po czym nastąpiło to samo... Problem nie leży po stronie aparatu, tylko tego kto jest za nim. Wróciłem do opanowania zwykłej 7 czy 8mpx głupawki, którą dopiero zaczynam rozgryzać. Ustawienia ręczne, przede wszystkim, do tego aparat na stojaku(na pewno nie w rękach) i z opóżniaczem(samowyzwalacz) Kupiłem też namiot bezcieniowy z oświetleniem.... którego jeszcze nie użyłem ANI RAZU ! Studio: Kartka niebieskiego brystolu(tło), dwie lampki ze zwykłymi żarówkami 60W, które nota bene zostały kupione przypadkiem,za jakieś śmieszne pieniądze w hipermarkecie. Cała finezja "studia" - powodzenie tkwi w ustawieniach aparatu ;) Jeżeli koniecznie nalegasz, mogę zrobić zdjęcie tych że 2 lampek i kartki niebieskiego papieru...możesz mi wierzyć, że bardziej kolorowo to wygląda w moim opisie, niż rzeczywistości pozdrawiam
  19. Gościu

    Początek nowej dioramy ...

    Hah, czyli szoping vel stodołing ;) Na podjazd dajesz jakiś poczterdziestak piatak? Czy tylko tenże protezer ma być głównym bohaterem scenki?
  20. Trząść ? To tylko after hard najt, tyle tylko że ja bym się na 2 dzień bał...modelu haha
  21. Dokładnie, gdzieś w necie,lata temu jakis Azjata (Nippończyk?) wymyslił taki sposób, filmik jest jak to zrobić. Z plasteliny, robisz odciski patyczkiem czy inszym wgniataczem - lepiej zrobic kilka i uzywać randomalnie - coby takie same wszedzie to nie było,zalewasz to gipsem i gotowe. Decyzja męska i trafna !
  22. Pomysł Fazzyego jest chyba najlepszy, i nie kilka a kilkanaście szabloników z papieru milimetrowego(wrzucić do jakiegoś pudełeczka i wyjmować na chybił trafił po każdorazowym uzyciu jednego). Oczom nie wierzę, co Oni tam wydziwiają ! Avi, Avi..no witki mi opadły haha - ale pomysł z kopia tego wozu nietuzinkowy - dawaj go do konkursu !
  23. Heh, toś mnie juz ozłocił..;) Kaziu, nie widać, ja dobra, przepraszam podstawkę za to, ze jest klocem zatem wracam do oczekiwania. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.