Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. Dopóki możemy ogarnać model cenowo jest nieźle, gorzej..jak zaczynamy zatracać fakt "utopionej" kasy ;) Relacja w zakładkach. pozdrawiam p.s. gdzie dorwałeś blachy do niego?
  2. Gościu

    [PG-ZD] 7tp Mirage 1:35

    Nie wiem, jak ten plastik trzyma i jakiego kleju używasz do łączenia poszczególnych ogniw. Spróbowałbym skleić całość na płasko, i dopóki jeszcze będzie miękko, jako taśmę wsunąć na zawieszenie-finalnie skleić.
  3. Ciekawy projekcik, miałem w planach coś podobnego, jednak w trzy pięć - niemniej temat bardzo interesujący, i pozwolisz że ja także stanę w tłumie gapiów ;) pozdrawiam
  4. Bardzo fajnie zróżnicowany stosunek pz grau do dkgb. Oceniał poszczególnie nie będę, jako całość miła dla oka.
  5. świetny start !
  6. Gościu

    SdKfz 251/20 AFV 1/35

    Model ładnie maźnięty, nie do końca zgrany kolorystycznie - co poruszyłem w wątku warsztatowym. Biorąc poprawkę że to AFV, gratuluję
  7. Spróbować, spróbuję coś z niego wykrzesać, jednak widząc "mase" wyjściową za ładne toto nie będzie.. Juz nie będę robił 2 in boxa figur, bo szkoda na niego klawisze strzępić. Proszszszę...: Coraz bardziej skłaniam się ku zwrotowi zakupu, aż wstyd za to kase brać od ludzi....
  8. Części żywiczne, baaaaaardzo słabej jakości:
  9. Mam nadzieje Tomku, że mnie uda się z nim "wygrać" Dzięki za dobre chęci. Model wyciąłem z ramek i przygotowuje do obróbki,a opony od kół już poddemolowałem. Kilka dziur po kulach i oderwany płat z wystającym drutem ogumienia, po rykoszecie:
  10. Nie rozumiem? tego tym bardziej nie rozumiem, przecież i tak oceniany będzie 1 model Nie moja także winą jest fakt, że budowa modeli idzie mi w miarę szybko... Kacper dziękuję, też chciałbym aby wyszedł choć w połowie podobny do tego, co mi się kotłasi w głowie.
  11. Witam w kolejnym moim wątku. Model o tematyce kołowo/szynowej. Do modelu dodane zostaną blaszki , in box niebawem. Myślę, że nie stanowi to problemu,zważywszy iż relacje bez in boxów się rozpoczęły. Scenka będzie przedstawiała....prawdopodobnie atak partyzantów gdzieś w Jugosławii: torowisko po wybuchu poddający się żołnierze niemieccy To tak wstepnie, i nie gwarantuję, że koncepcja się nie zmieni. In box : Malowanie, wzornictwo z tych, które udało mi się dotychczas spostrzec w zdjęciach z epoki. wybiorę..też tego nie wiem - jak zawsze u mnie wyjdzie w praniu. To tyle tytułem wstępu. pozdrawiam
  12. model zbudowany, gdzieniegdzie wejdą małe poprawki i można maziać....ale by to nastąpiło poczyniam kolejne kroki w realizacji swoich niecnych planów... Co do malowania, będzie sporo smarów, syfku i baza to pz grau. pozdrawiam
  13. Dobrze zauważyłeś, jak wspomniałem to wszystko jest na sucho. W chwili obecnej jestem na etapie wykonywania kratownic,ramownic, czy tam dźwigarów - jak kto woli. Widać także, jak trzeba ładnie "prosić" części ściskami, by dobrze się kleiły. pozdrawiam
  14. Sokół, wiekszość fotek,na jakich się opierałem to te, które można wygrzebać googlując. Mi Lordzie, dziękować. Też ją zauważyłem, jeno na wspak...bo stoi u mnie w chałupie ;)( na szczęście kres tego niebawem) Nie omieszkam, jednak zbytnio ciekawe to nie będzie, kilka pudełek i deska;) Powrót, ooooo powrót może być ciekawy...jednak kto wtedy o zdjęciach pomyśli...;) dzięki i pozdrawiam
  15. Dzieki koledzy, ale wanna..jak wanna sklejona i tyle. Teraz nieco więcej, kadłub w całości i tu niestety musiałem zrezygnować z blach, dopóki nie dojdzie do mnie lutownica nie ma co marzyć o stabilnych połączeniach. Ten model będzie wymagał sporej ilości kręcenia, łapania w ręce itd. także wszystko rozlatywałoby się, co wiąże się z psuciem powłoki malarskiej,a tego chcę uniknąć. Tak, czy inaczej, błotniki wykorzystam w innym modelu z serii pzkapfwjsyuguewufheu 1000, straty także nie ma...mam 2 sztukę i tamta już na pewno wzbogacę o metalowe błotniki. Fotka kadłub plus gąski w stanie surowym (In folie) Co mogę napisać dotychczas.... Na pewno, decydując się na niego należy wymienić narzędzia, oświetlenie. Budowa kadłuba była dość gładka, jednak montaż tego: to jakby zderzenie z inna rzeczywistością. Przez chwile poczułem się jakbym miał przed nosem lokomotywę BR... MASA dziur po wypychaczach, niedolewki, nadlewki, jamy skurczowe, WSZĘDZIE szwy - co nadmiernie wydłuża proces budowy mostu. Zanim zacznie się cokolwiek grzebać, należy wszystkie otwory poszpachlować, doszlifować i spasować na sucho, odłożyć do pudełka..zbudować kadłub i dopiero wtedy podchodzić do lepienia góry. W niektórych miejscach idzie na prawdę sporo szpachli, która długo schnie, także szpachlowanie,oczekiwanie na zaschnięcie,szlifowanie, klejenie w jednym ciągu jest dość nużące. Na sucho ma się to tak, celowo na bocznych płaskownikach zostawiłem ślady by pokazać ocb w tym marudzeniu. Tu znów pójdzie szpachla,szlif...i te pe. Model bez podkładu gunze sie nie obejdzie,a szkoda.
  16. Na prawdę świetnie uciapciany model, gratuluję !
  17. Jako ze modele z poprzednich relacji mam w sumie zbudowane, podciągnąłem ten model, o wannę i zawieszenie....czego z największą odrazą NIE nawidzę. Szlifowanie kół to po prostu kara...jednak model się bez tego nie obejdzie, zatem odpokutowałem i taki oto ma efekt: Oczywiście już tu zacząłem delikatnie podniszczać stal, dając minimalne ryski. Na wannie na razie widać to jako zaciemnienia. pozdrawiam
  18. Gościu

    Sturmtiger AFV 1/35

    Rozumiem, że na ten model padło ponieważ: Nie z przyczyn merytorycznych głowy nie dam,ale standardy do późnych T1 powinny być w sam raz(?)
  19. Jak maja być w błocku, to zasadniczo ważne by dobrze leżały. Jesli widoczne,stanowczo plastik. Coś to podwozie - jednokolorowousyfione Lepiej zrobić te poprawki teraz, póżniej może być problem z dojściem. pozdrawiam
  20. Nie wiem,czy Armorscale nie robi do niego żywicznych kół z łańcuchami..... Zima idzie,a możeby tak pokusić sie o zimowe kammo? ;> Ostrza dobrej jakości,spróbuj na desce kuchennej, do krojenia - nie będą tak szybko się tępiły,czy łamały czubki. Ja odcinam zawsze nieco więcej aniżeli trzeba i szlifuję iglakiem, bądź przyrządem do szlifowania damskich paznokci - koszt 30zł(?)
  21. w tej chwili,faktycznie...ale czego się spodziewać, wszystko na mokro,a i klimat mroczny;p
  22. Jędrek, poprzez e store firmy. szlachcik1, dzięki ArmiA,obawiam się, że musiałbym pierwszy podciągnąć częściami - jako sprawny,a trzeci jest za duży,bądź te obydwa zmniejszyć o nie ,wykonać jako niesprawne. Wszystko ma swoje miejsce w "siećświecie", także...;) jak to wyśpiewał Nam, jeden z "współczesnych" poetów....: -znielub mnie jeszcze bardziej Tego nie wiem, ale wspominałem, że niecne plany mam :p pozdrawiam p.s. kiedyś na pewno spoważnieję, obiecuję
  23. super model, malowanie go będzie istną przyjemnością !
  24. Moja wizja była nieco inna, przedstawiam ja poniżej: W końcu(jak to zawsze bywa w Naszych modelarskich planach) ,zmieniłem układ gruntu. Od początku. ZABEZPIECZYŁEM ramkę taśmą,zwykła malarską Korzystając z pianki, której nie zużyłem do podkładów kolei zrobiłem "takiecoś", by móc zobaczyć układ gleby. Po wybraniu odpowiadających mi kształtów, wziąłem się za dodawanie "śmieci" na podłożu: Wygląda to dziwnie, jednak podczas nakładania warstw ziemi, niektóre z tych kształtów wykonają za nas randomalne nierówności. W sumie,najważniejsze jest przy całym tym procesie, by zdecydować się na konkretny kolor ziemi. Ja, dobrałem taka, z jaką się dość często spotykam na Mazurach/ na polach. Zaznaczam, iż jest to dopiero baza, która będzie poddawana obróbce akrylami, temperami i finalnie pigmentami(przy czym i olei nie wykluczam). Niektórych czynności nie da się przewidzieć już na wstepie..bo tu mamy za mało, tu za dużo..także one się mieszają, nie wykluczając. Wracając do tematu, po ustaleniu kształtu - błotko. Jako że jestem fanem "produktów" przyrody, czerpie z nich do woli. Tu, pożyczyłem od niej glinkę, nieco zeschłych patyków, kamyczków, wody oraz oregano: Jako że mam dostępną chemię różnoraką, tu wykorzystałem sobie dodatkowe wypełniacze w postaci: bitum w proszku rozwodniona żywica akrylowa(którą można zastąpić wikolem- o tym później) ciemnych pigmentów tempery - czarnej(kolorystyka,pigmenty mieszane z wodą nie oddadzą w pełni koloru, który chcemy uzyskać). resztki włosia do owijania rur(imitujące korzonki wystające z ziemi) troszkę gipsu budowlanego. Wikol, który zastępuje żywice akrylową, ma za zadanie wspomóc proces schnięcia(piasku zmieszanego z gipsem), bez tego dodatku możemy sie spodziewać spękań,a w tym przypadku chcę tego uniknąć(taki motyw jest rewelacyjny dla wyschniętego dna rzeki, czy terenów pustynnych) Mieszając powyższe składniki otrzymujemy oto taką "pacie": Dopóki jest rzadka, możemy rozprowadzać ją od środka na boki, które zostawiam sobie na koniec.Przyczyna jest prosta,za rzadki wstęp oznacza ziemie poza ramką. W początkowej fazie,wszystko to wygląda dość brzydko, jednak nie ma się czym przejmować - pamiętajmy,że dodaliśmy "suchych" składników - glinka,gips,pigmenty. Po rozprowadzeniu dajemy chwilkę masie odpocząć,by lekko stężała po czym bierzemy w rękę pędzel o twardym włosiu i tapujemy miejsca,które chcemy bardziej wyeksponować,pomijając te, które maja być wypłaszczone. Odstawiamy,dajemy wyschnąć. Jak powyżej widać proces schnięcia, ziemia zblednie i to znacząco, co pozwoli nam później działać "kontrastowo" na podłożu. pozdrawiam Zatem,mam już bazę, teraz najgorsze - dobór roślinności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.