Skocz do zawartości

PrzemekW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    549
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PrzemekW

  1. PrzemekW

    MT-LBU (warianty...)

    Witam, Mam z pisma "Poligon" oraz "Nowa Technika Wojskowa" jakieś rzuty boczne pojazdów opartych o podwozie MT-LBu i chciałbym je sprowadzić do konkretnej skali. W sieci znalazłem wymiary MT-LBu: długość: 7210mm (inne dane: 7250mm); szerokość: 2850mm; wysokość: 1905mm (inne dane: 2350mm); prześwit: 400mm; rozstaw środków gąsienic: 2500mm. Czy może ktoś potwierdzić te wymiary - szczególnie chodzi mi o jakiś konkretny wymiar, który pomoże określić długość kadłuba pojazdu. Na przykład: - właśnie długość kadłuba; - odległość osi krańcowych kół nośnych; - długość oporową gąsienic. Pozdrawiam. Przemek
  2. PrzemekW

    MiG-21

    Witam, Bardzo dziękuję Wszystkim za odpowiedzi. Nasunęły mi się kolejne pytania: 1. Czy stateczniki poziome różniły się czymś w poszczególnych wersjach Mig-a? 2. Czy statecznik pionowy był identyczny w wersjach: od PFM do bis? 3. Czy tylna część kadłuba skrywająca w różnych wersjach samolotu różne silniki z wyglądu zewnętrznego była taka sama? Czy może w niektórych wersjach była bardziej "szczupła", a w niektórych bardziej "pękata"? Pozdrawiam. Przemek
  3. PrzemekW

    MiG-21

    Witam, babcia131: Bardzo dziękuję za odpowiedź. A może wiesz jeszcze jak różniły się kadłuby wersji MF i bis (oczywiście oprócz garbu)? Piszesz, że bis był nieco krótszy w przedniej części aby powiększyć średnicę wlotu powietrza. O ile był krótszy? Na zdjęciach widać, że sam pierścień wlotowy (taki metaliczny) w bis-ie jest około dwukrotnie krótszy niż w MF-ie. Ale to różnica chyba niewielka - kilka centymetrów w rzeczywistości. Czy oprócz tego były inne zewnętrzne różnice? Pozdrawiam. Przemek
  4. PrzemekW

    MiG-21

    Witam wszystkich, A ja spytam o rzecz podstawową. Jaka jest tak na prawdę długość poszczególnych wersji Mig-21. W "Przeglądzie Konstrukcji Lotniczych" Mig-21bis: - długość z OCP: 15 000mm; - długość bez OCP: 14 100mm - długość kadłuba: 12 250mm. W czeskim "4+" opis Mig-21MF: - długość z OCP: 15 760mm; - długość bez OCP: 14 500mm. W serii "Pod lupą" Mig-21bis: - długość z OCP: 15 760mm; - długość bez OCP: 14 500mm; - długość kadłuba: 12 250mm. W czeskim "Zlinek" Mig-21PF - długość kadłuba: 12 285mm. A jak to jest naprawdę? Pozdrawiam. Przemek
  5. Witam, Gdzieś tam mam poskanowane stare plany Honkera, jakie były dawno temu wydrukowane w "Modelarzu". Z tego co pamiętam były to plany prototypu pierwszej wersji Honkera - jeszcze z silnikiem od Warszawy czy też od dużego Fiata. Jeśli chcesz, mogę je podesłać tylko podaj mi jakiś adres emaliowy. Konstrukcyjnie pewnie różni się od współczesnych, ale na ile to ja już nie wiem. Przemek
  6. Witam, Chyba trochę nabroję, ale BARDZO wydaje mi się, że ta "dwulufka" na Hummerze ze zdjęcia to nie jest kalibru 23mm, a tylko 14,5mm. Pozdrawiam. Przemek
  7. Witam, Jak mus, to mus . Jesli widziałeś "ten taran" na polskich powojennych teciakach, to moim zdaniem były to wozy po remoncie, bądź składaki z "wojennymi" kadłubami. Wydaje mi się, że wszystkie powojenne T-34/85 miały już przednie płyty łączone na styk (zarówno made in ZSRR, jak i czeskie oraz polskie). Choć nie wykluczam, oczywiście, że mogę się mylić. A Twoje "maluchy" zapowiadają się ekstra. Pozdrawiam. Przemek
  8. Witam, Szykują się super Teciaki. Ale mam pytanie o powojenne T-34/85. Czy przód kadłuba nie powinien być w nich inny, bez trójkątnej belki łącznej/taranowej??? Wydaje mi się, że w powojennych T-34/85 przednie płyty pancerza powinny być przedłużone i łączyć się na styk (tak jak w polskich "Kaczorach"). Chyba, że to są modernizowane wozy drugowojennej budowy. Pozdrawiam. Przemek
  9. Witam, Panowie (a może i Panie), poszukuję zdjęć wyraźnie pokazujących okolice mocowania koła napinającego w czołgach T-54/55. Chodzi mi dokładnie o to, jak wyglądało "przejście" mocowania koła napinającego w główną boczną płytę kadłuba (od ww. koła w kierunku do tyłu). W modelu Trumpetera (1:72) jest tam pionowa szczelina na około 0,5mm. A sama płyta pancerza bocznego zaczyna się dziwną pionową krawędzią. Przyznam, że mi to trochę nie pasuje i chciałbym to w przyszłości poprawić. Pozdrawiam. Przemek
  10. Witam wszystkich, Po dłuższej nieobecności na forum czas pokazać, że “stocznia” pracuje. Wziąłem się za kiosk i z grubsza już jest wykonany. Przez ten czas „na boku” próbowałem nowe (dla mnie) technologie i sposoby wykonywania tak drobnych detali. Rozmieszczenie otworów w „dachu” kiosku wziąłem z rysunku ORP Sokół p. T. Grotnika z artykułu z „Nowej Techniki Wojskowej” z lipca 2002. Chociaż do końca nie jestem przekonany o jego poprawności, to nie mam obecnie nic lepszego. Widok z boku. tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Widok z przodu. tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Kiosk na swoim miejscu (oczywiście nałożony tymczasowo jeszcze). tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Pozdrawiam. Przemek
  11. Witaj Jacku, A kiedy plany całych okrętów ??? Pozdrawiam. Przemek
  12. Witam, a na starych planach (z marca 1977 roku) z "Modell Bau Heute" dziobnica niszczyciela "Sosnatjelnyj" wygląda tak: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Moim skromnym zdaniem wygląda jak na zdjęciu "Warszawy" z doku. Pozdrawiam Przemek
  13. Witam, flynavy napisał: "Może mam lekko wypaczone spojrzenie na sprawe z powodu mojej miłości Very Happy do okrętów byłego ZSRR, i dlatego nowości mnie nie zadawalają. A propos OSY starałem sie znależć stary zestaw Dragona z Osą I w 1:700 - bezskutecznie Crying or Very sad". Mówisz - MASZ !!! . Przy okazji - to moja pierwsza próba „in-box’a” na tym forum. Kiedyś od kolegi dostałem (drogą wymiany) stary zestaw Dragona z miniaturami małych okrętów rakietowych typów OSA i TARANTULA. Dodatkowo zestaw zawierał miniaturę(y) śmigłowca MH-6 oraz czegoś pod nazwą „Iranian Gun Boat” (chyba to była jakaś łódź patrolowa, bo na kanonierkę to wygląda ciut za mała). Nr katalogowy zestawu: 7013. Nazwa zestawu: „Soviet Guided Missile Crafts”. Obrazek na pudełku: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Jak już wspomniałem, główną zawartością typowego dla 700-ki pudełka, są małe okręty rakietowe typów OSA i Tarantula. Ten konkretny zestaw dotarł do mnie już chyba z rąk trzecich bądź czwartych. Któryś z poprzednich właścicieli pozwolił sobie powycinać części z ramek. Wszystkie elementy, które dostałem, były w foliowych woreczkach (tzw. „dilerkach”). W związku z tym niestety dostałem niekompletny zestaw. Brak kalkomanii. Nie mam irańskiej kanonierki (czy łodzi patrolowej), a może nawet dwóch. Jest tylko jeden śmigłowiec. Z tych części, które posiadam, można wykonać jedną OSĘ I i jedną OSĘ II. Myślę, że zestaw umożliwiał zbudowanie dwóch jednostek każdej odmiany (i tu pytanie dla spostrzegawczych: Dlaczego tak mam prawo podejrzewać?). Identyczną sytuację mam z Tarantulami. Mogę wykonać jedną jako Tarantula I i jedną jako Tarantula II. Instrukcja sklejania (malowania): tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Pora na elementy OS: Kadłuby: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Wyrzutnie rakiet: OSA I: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie OSA II: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Artyleria (niestety, niekompletna): tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Maszty, radary: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Pora na elementy TARANTUL: Kadłuby: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Wyrzutnie rakiet: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Artyleria: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Maszty, radary: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Na dokładkę zdjęcia śmigłowca MH-6: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Jak widać powyżej, w skali 1:700, są to prawdziwe „maluszki”. Nie potrafię w tym momencie określić, na ile są dokładne. Po prostu jeszcze nie porównywałem ich ze zdjęciami, czy też rysunkami prawdziwych jednostek (a może Ktoś już to zrobił?). Brakuje wielu detali nadbudówek („drzwi”, „okien”, „schodów” czy też „drabin”). Na pokładach są za to imitacje niskich relingów, jakich nie było chyba na tych jednostkach (prędzej na kutrach torpedowych). Brak imitacji kotwic, czy wylotów gazów z turbin na Tarantulach. A tak przy okazji: czy ktoś ma dostęp do zestawu Nr 7012: „Soviet Nanuchka Class Missile Corvettes”? Na razie to tyle. Pozdrawiam.
  14. Witam. Fajne fotki. Dziękuję. Myślę, że za jakiś czas obrodzi tu polskimi "Kobben'ikami". Prace nad moim powoli posuwają się naprzód. Pozdrawiam. Przemek
  15. Witam Wszystkich. flynavy napisał: "Masz do wyboru 5 a nie 4. Pamiętaj o piątym Jastrząb - Kobben" Nie, raczej interesują mnie operacyjnie czynne jednostki . A nie tam jakieś magazyny części zamiennych . Jędrek napisał: "na czym (jakim sprzęcie) toczyłeś kadłub?" Niestety, nie mam bezpośredniego dostępu do tokarki. Wałek na kadłub(y) wytoczył mi kolega (Wielkie dzięki Witek!!!). Natomiast krzywiznę części rufowej dotoczyłem już sam przy pomocy pilników i papieru ściernego o różnej gradacji. Przy tym umocowałem wałek w uchwycie wiertarki i podtrzymując palcem, na wolnych obrotach "piłowałem". Pozdrawiam. Wesołych Świąt!!! Przemek
  16. Witam, Wbrew pozorom plexi jest bardzo wdzięcznym materiałem. Przy tych wielkościach modeli jej twardość jest zaletą. Pozwala łatwiej osiągnąć ostre krawędzie. Nie odkształca się tak łatwo jak polistyren czy żywica. Klei się ją bardzo łatwo z innymi materiałami (np. polistyrenem) klejami cyjanoakrylowymi. Pozdrawiam. Przemek
  17. Witam, Powitanie powitaniem, a teraz czas na sprawozdanie z pierwszej budowy. Skala: oczywiście 1:700. Moim zamiarem jest zbudowanie modelu o.p. typu Kobben pod polską banderą. Który, z czterech pływających u nas okrętów to będzie, jeszcze nie wiem (może Forumowicze pomogą dokonać wyboru). Przyjąłem konwencję budowy modeli do linii wodnej. W ten sposób większa część kadłuba niknie niestety „gdzieś pod blatem stołu”, ale przecież okręty podwodne z założenia działają skrycie. Budowa. Na początku był….wałek o odpowiedniej średnicy wytoczony z plexi. Następnie został stoczony do odpowiedniej krzywizny w części rufowej. Później nadszedł czas rozmnożenia przez pączkowanie, czyli rozciąłem wałek wzdłuż. W ten sposób otrzymałem dwa kadłubki. Po wyrównaniu spodu, nadaniu odpowiedniego przegłębienia na rufę oraz zaokrągleniu dziobu otrzymałem coś takiego: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Drugi kadłubek czeka na pomysł. Po głowie kołacze się pomysł zrobienia duńskiego o.p. typu 205 DK do towarzystwa. Jeszcze zobaczymy. Następnie przyszła pora na przygotowanie materiału na kiosk. Z płytki plexi o odpowiedniej grubości wyciąłem z grubsza jego kształt. Następnie oszlifowałem „krawędź natarcia” na okrągło. Wyszło to mniej więcej tak: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Po wstępnym złożeniu całość wygląda tak: tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie tu kliknij żeby zobaczyć większe zdjęcie Na razie to tyle. Pozdrawiam. Przemek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.