Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '1/144'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
    • Dział handlowo-usługowy
    • Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
  • Tematyka różna
    • Komunikaty i zmiany na Forum
    • Tutaj się witamy i przedstawiamy
    • Plac Zabaw
    • TEST
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

  • Modelarski Blog Konstruktora
  • Takie tam
  • War Game and Wordscapes

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 10 results

  1. Po ponad 2 latach od rozpoczęcia budowy wreszcie zakończyłem prace nad Boeingiem 787-9 PLL LOT SP-LSC w okolicznościowym 'niepodległym' malowaniu, które było powodem tak długiego trwania projektu. Pierwsze kalki kupione w 8A okazały się bowiem ekstremalnie cienkie i podatne na zwijanie i nie udało mi się ich położyć. Dopiero wydanie przez Banzai S-F swojej wersji kalek, choć też nie pozbawionych błędów, pozwoliło zakończyć projekt. Model został delikatnie zwaloryzowany: nacięcia bieżnika w oponach głównego podwozia, wychylenie lotek stateczników poziomych, "kabelki" w
  2. Moja przygoda z 'modelarstwem' zaczęła się we wczesnych latach '80 od lepienia modeli pasażerów nabywanych w miarę możliwości i podaży w CSH. Do hobby wróciłem przy okazji zakupu prezentu w postaci modelu Boeinga 747-8, który miał być niby dla syna, ale wiadomo było, że sprawi frajdę mi. I tak niepostrzeżenie wciągnąłem się w to z powrotem w grudniu 2014. Początki były niełatwe, jako dziecko modeli praktycznie nie malowałem, więc, o ile sklejanie nie było większym problemem, o tyle malowanie owszem. Skończyło się tym, że model pomalowałem pędzlem pożyczonymi farbkami Citadel. Efekt ko
  3. W związku z dużą ilością wolnego czasu, która w tej niecodziennej rzeczywistości się pojawiła i biorąc pod uwagę, że dawno tu żadnego warsztatu nie prowadziłem - czas to zmienić ? Na warsztat aktualnie 'wleciał' stary i marnej jakości model Revella Model powstaje powoli i w ramach "radosnej twórczości", zdjęć początków nie robiłem. Będzie on docelowo w locie. Generalnie aby jakoś to wyglądało zdecydowałem na zeszlifowanie wypukłych linii podziłu i nitów, stąd cały czas prace kręcą się w pętli szpachlowanie-szlifowanie-rycie linii. Tak to wyglądało 2 dni temu.
  4. Tak sobie powolutku dłubię, uczę się. Horten Go 229 / Ho IX - Zoukei Mura BAe Harrier GR Mk.7 - Revell
  5. RF-4E to rozpoznawcza, nieuzbrojona* wersja Phantoma latająca jeszcze m.in. w Japońskich Siłach Samoobrony. Platz jedno ze swoich wydań Phantomów zadedykował właśnie im i jedynej japońskiej jednostce korzystającej z samolotu, 501 hikotai. W zestawie dostajemy dwa modele i możliwość wykonania ich w dowolnym z malowań, w jakich operowały RF-4E Nipponu. Zaglądamy do środka. Każdy model jest zapakowany w osobny worek, w którym część elementów radośnie lata luzem, a część opakowana jest w mniejsze worki. Sporo elementów umieszczono na badylach przywodzących na myśl mroczne czasy
  6. Bry! W ostatni weekend ekipa Shelf Oddity wybrała się do równie słonecznych Czech na organizowane przez Eduarda co dwa lata Modell Brno. Na stołach pojawiło się wiele prac w naszej skali przywiezionych przez modelarzy z różnych krajów. Oprócz popularnych produktów Revella czy Eduarda można było zobaczyć sporo modeli zbudowanych z mniej typowych zestawów - A-modelu, Dora Wings, Eastern Express, Dora Wings, MikroMir czy Minicraft. Kilka panoramicznych ujęć na początku relacji może pomóc w porównaniu wielkości i proporcji pomiędzy modelami w skali 1/144. Czasami są to dość spore niespodziank
  7. W przerwie od rozgrzebywania kolejnych modeli udało mi się coś skończyć i nawet przygotować galerię. Przyjemny zestaw Pit-Road/GWH oraz świetne kalkomanie Fundekals zainspirowały mnie swego czasu do bliższego przyjrzenia się Vulcanowi. Po chwili przyglądania się wpadł mi w oko wczesny Vulcan B2 XH556 z jednostki treningowej RAF 230 OCU w Finningley, ok. 1962. Poniżej fotka oryginału wygrzebana z czeluści Internetów. Aby w miarę poprawnie odwzorować wczesną wersję B2 musiałem nieco zaingerować w zestaw - zniknęły anteny z nosa oraz końcówki ogona samolotu. Sonda do tankowania w
  8. Zakończyłem dłubanie kolejnego maleństwa w 1/144. Ogólnie rzecz biorąc i patrząc na model nieco z dystansu - podoba mi się. Jednak w szczegółach i w zbliżeniach - już mniej. Widzę, że ciągle mam podstawowe problemy z wykończeniem powierzchni. Dlatego na razie biorę sobie na wstrzymanie, muszę nabrać nieco dystansu i weny modelarskiej. A oto kilka zdjęć, niestety wykonanych smartfonem, więc przepraszam za nienajlepszą jakość ? Model powstał, jak zaznaczyłem w temacie na bazie zestawu Dragon, do tego kupiłem
  9. Czołem ponieważ w ostatnim 'okresie' składam tylko miniaturowe samoloty, które z reguły są za proste na osobny warsztat, postanowiłem założyć taki mini-warsztat zbiorczy. Czasami warto mieć coś takiego choćby dla innych 'składaczy' - można podzielić się swoją wiedzą lub poprosić o pomoc Kolegów.
  10. mig 21 własne kalki, więcej czekania niż pracy, no co więcej pisać zapraszam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.