pgreg Posted May 2, 2010 Share Posted May 2, 2010 Ufff... no nie powiem - ulżyło mi jak go skończyłem - to już zbyt długo trwało, blokował mi skutecznie biurko i powoli miałem go już dosyć . Tak więc przedstawiam Wam po długich bojach wyprodukowany przeze mnie Biber - dosyć przyzwoity zestaw Revella oparty o podwozie Leoparda 1. Sklejalność bardzo dobra - do momentu gdy trzeba tym manewrować w czasie malowania - tutaj od razu Was uprzedzę o kilku wpadkach/błędach jakie zaliczyłem: po pierwsze osłony świateł które kilkukrotnie odrywałem (przypadkowo), wreszcie robiłem z drutu i zrywałem ponownie, w końcu jak jedna z nich zniknęła w do dziś nie wyjaśnionych okolicznościach - odpuściłem. Tak miało być.... Po drugie sama konstrukcja połówek mostu - uprzedzam Was - jak już raz połamiecie wsporniki - to będą się łamały przy każdej najmniej oczekiwanej okazji. Nawet na samym końcu po pigmentowaniu musiałem awaryjnie sklejać je ponownie... Ostatnia rzecz to lemiesz - nie popatrzyłem na zdjęcia i zaszpachlowałem otwory jakie powinny być z boku. Dopiero jak porównywałem malowania to to odkryłem - załamka... Nauczka na przyszłość że niektóre dziury poprostu mają być i nie trzeba ich kitować . A przechodząc do konkretów: malowany aerografem, kolorki LifeColor z zestawu NATO (UA301,302,3030) potem filtry, trochę rdzy (też LifeColor), delikatny wash i na koniec po suchym pędzlu pigmenty. Całość wygląda następująco: Na koniec dwie rzeczy: jeden taki Biber mi wystarczy - teraz coś lżejszego , a druga rzecz to bardzo pozytywne wrażenie z malowania LifeColorami. Do tej pory malowałem Pactrami i widzę różnicę. Zaskoczyło mnie tylko że Sidolux źle się na nich kładzie i musiałem go zastąpić pactrą błyszczącą. Czy ktoś miał już z Was podobny problem? Oczywiście będę wdzięczny za Wasze uwagi i komentarze. Kończąc tą przydługą galerię - pozdrawiam Was serdecznie i życzę abyście w ten długi weekend znaleźli czas na dokończenie swoich modeli. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zderzak Posted May 2, 2010 Share Posted May 2, 2010 No to jestem pierwszy Model bardzo mi się podoba. Przetarcia, rdza i samo malowanie pierwsza klasa. Podziwiam tym bardziej, że wiem jakiej wielkości są pojazdy w tej skali Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert72 Posted May 2, 2010 Share Posted May 2, 2010 Model bardzo fajnie wykonany .Też mam takiego w planach tylko , że używanego w 10BKPanc ze Świętoszowa. Mam jeszcze takie pytanie : Jak malowałeś i postarzałeś gąsienice -bardzo fajnie to wygląda Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pgreg Posted May 2, 2010 Author Share Posted May 2, 2010 Dzięki Wam za miłe słowa, hubert72: też się zastanawiałem czy nie zrobić w naszych barwach - ale stwierdziłęm że nie chce mi się czekać na kalkomanie... Trzymam kciuki za Ciebie i czekam na galerię. Z gąsienicami to różnie mi wychodzi - zazwyczaj najpierw maluje je jeszcze w ramkach mieszanką srebrno-rdzawą (bardziej srebrną ) a potem bardzo mocno rozrzedzoną farbą koloru rdzy aby poszło w każdą szczelinkę. Na koniec pozostaje tylko czarnym z wierzchu pomalować gumowe elementy (tutaj tym razem zbyt rozcieńczony czarny był - stąd miejscami poszedł nie tam gdzie potrzeba). Generalnie gąski przyklejam jak już są pomalowane - jeśli potrzebna jest drobna korekta to pędzelek 00 w rękę i poprawiam najczęściej krawędzie. Przydaje się też wetrzeć pigmenty - ale to już według woli i upodobania. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert72 Posted May 2, 2010 Share Posted May 2, 2010 Z kalkomanią do polskiego bobra nie będzie problemu -Toro Model ma w zapowiedziach kalkę do Leoparda 2a4 używanego właśnie przez 10BKPanc - wystarzczy tylko przeszczepić i poskładać numery Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gerd Posted May 4, 2010 Share Posted May 4, 2010 Bardzo fajnie się ogląda. Piękny model - gratulacje! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer4 Posted May 4, 2010 Share Posted May 4, 2010 Nie gustuję we współcześniakach, a na kamuflaż natowski mam ciężką nieuleczalną alergię. Niemniej model uważam za bardzo udany i szczerze gratuluję. Wiem coś na temat sklejania "hydrauliki" w tej skali - przyjemne to to nie jest. Mam pytanko odnośnie Life Colorów bo właśnie pierwszy raz mam okazję bawić się swoim własnym aero i zakupiłem kilka ich słoiczków. Czy używasz ich oryginalnego rozcieńczalnika, a jeżeli tak to pi razy drzwi w jakich proporcjach? Bo mojemu aero zdarzyło się plunąć tymi farbkami. I na jakim ciśnieniu pracujesz jeżeli można wiedzieć. Dzięki z góry za info! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pgreg Posted May 8, 2010 Author Share Posted May 8, 2010 Co do Life Color: użyłem ich oryginalnego thinner'a - przy pi razy drzwi proporcjach 3 farby na 1 rozcieńczalnika (max 2 do 1) ale uprzedzam że chciałem mieć od początku dosyć rozrzedzoną farbę aby uniknąć właśnie pryskania. Zmniejszyłem ciśnienie do 1,4-1,5 i przy retuszowaniu przejść kolorów dodatkowo zdjąłem jeszcze osłonę dyszy z aerka. Ostrożnie wtedy aby nie igłą nie zahaczyć o cokolwiek!! zwykle przy pactrach podnoszę ciśnienie do 2 i nie rozrzedzam tak mocno - ale tuż są zależy od tego jakie mamy preferencje... hubert72: oczywiście że czekam na te kalki - mam jeszcze w planach leoparda i kilka innych które chcę w polskich barwach zrobić Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
imek46 Posted May 8, 2010 Share Posted May 8, 2010 Bardzo fajny model. Teraz do nie tylko jakąś podstawkę zrób bo z tym mostem rozłożonym to wygląda zawaliście. HUBERT 72 nie jestem pewien czy TORO ma polskie kalki do skali 1/72, bo do 1/35 ma na pewno Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pgreg Posted May 8, 2010 Author Share Posted May 8, 2010 Są też do 1:72 - a przynajmniej je widziałem w Martoli w zapowiedziach... Oj podstawka to dla mnie już wyższa szkoła jazdy - ale w przyszłości - kto wie?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
imek46 Posted May 8, 2010 Share Posted May 8, 2010 Ja też czekam na zapowiedziane kalki do polskiego Leoparda w skali 1/35 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 21, 2010 Share Posted May 21, 2010 Bardzo ładnie wykończony. Bez przesady obdrapany. Przydałoby się tyklo zmienić narzędzia (na brdziej 3D) i zrobić przeźroczystego koguta. Z pewnocią będę wracał do tej galerii podczas dłubania swojego. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
figfan Posted May 21, 2010 Share Posted May 21, 2010 duży jest..... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pgreg Posted May 21, 2010 Author Share Posted May 21, 2010 rtoipmodest: oj żebyś wiedział jak nad nimi kombinowałem, bo też mnie takie "reliefy" denerwują - zabrakło mi jednak idei czym je zastąpić, masz jakiś pomysł? Bo na dłubanie i rzeźbienie na razie się nie piszę... Mam teraz takie przejścia z M1 Panther II z Trumpetera - poszli na łatwiznę i trzeba (można ) sporo dorabiać przy trale aby to przypominało oryginał.. Powodzenia przy sklejaniu "bobra" - będę kibicował !! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 22, 2010 Share Posted May 22, 2010 Mój bedzie zdecydowanie skromniejszy viewtopic.php?t=19944&highlight= Narzędzia z Fuchsa lub będę dorabiał. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TankRed1070 Posted May 30, 2010 Share Posted May 30, 2010 Bardzo ładny. Szczególne gratulacje za udane wykonanie NATO-wskiego kamo, które nieczęsto się udaje. Jak je malowałeś? Jakieś maski czy z ręki? Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pgreg Posted May 30, 2010 Author Share Posted May 30, 2010 Oj - to prawda, przy tym malowaniu to trzeba się namęczyć zwłaszcza przy tej skali, najgorsze to to, że mam jeszcze w planach kilkanaście modeli w barwach NATO ale wierzę że uda mi się opanować technikę malowania za pierwszym razem z ostrymi krawędziami. Tutaj było pół na pół: najpierw czarny i maskowanie pod kolejne kolory patafixem a potem poprawki z ręki tam gdzie poszło coś nie tak. Nie jestem jeszcze z siebie zadowolony bo mam problem z maskowaniem i zdejmowaniem tego dziadostwa z miejsc gdzie są drobne elementy ale widzę że robię postępy (że tak nie skromnie podsumuję). W każdy razie jestem bardzo otwarty na wszelkie podpowiedzi co do różnych innych technik wykonania takiego kamuflażu... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.