MrDyzio Posted May 13, 2010 Share Posted May 13, 2010 Jako, że wreszcie udało mi się znaleźć czas na dłubanie, a BA-I praktycznie już skończony to postanowiłem zacząć coś nowego. Na warsztat trafił IS-3 Trumpetera. Tak się prezentuje pudełko wraz z zawartością: Do tego doszła też lufa JB Model Przeglądając różne publikacje znalazłem informacje o 2 egzemplarzach dostarczonych do Polski (gdzieś była nawet wspominka o 3 sztukach). Postanowiłem więc zmajstrować delikwenta z białym orłem na wieży. Model zacząłem dłubać wczoraj wieczorem, póki co kółeczka i wahacze się przyklejają Co do samego modelu... gdzieniegdzie małe nadlewki. Niestety wszystkie włazy pozamykane, więc ciężko się zastanawiam czy podjąć próbę ich otwierania Poza tym mam lekkie problemy z dopasowaniem lufy do jarzma, ale się jeszcze nie poddaję... Wsparcie mile widziane Ide dłubać dalej kółeczka... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 14, 2010 Share Posted May 14, 2010 Może zrobisz z muzeum w Poznaniu - oglądany przez oficjeli. I wałzy będą zamknięte. Pamietasz foto, które wygrzebał Jeff na Allegro? Jak lufka? Widzę, że producent dał uchwyty na wieżę. Będziesz robił układ jezdny, czy weźmiesz ten gotowy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 14, 2010 Author Share Posted May 14, 2010 Może zrobisz z muzeum w Poznaniu - oglądany przez oficjeli. I wałzy będą zamknięte. Pamietasz foto, które wygrzebał Jeff na Allegro?Jak lufka? Widzę, że producent dał uchwyty na wieżę. Będziesz robił układ jezdny, czy weźmiesz ten gotowy? Masz na myśli to zdjęcie? Trochę za dużo delikwentów wokół niego Lufka trochę za gruba u nasady. Musiałem dość mocno rozwiercić jarzmo i chyba będzie trzeba zeszlifować nasadę lufy. Ale chyba da radę... Układ jezdny robię. Na zdjęciu co dałem mam już wklejone wahacze i górne koła (powrotniki?). Gotowy układ jezdny ma paskudną fakturę wewnętrznej strony gąsienic. Tzn. gładka jak pupa niemowlaka Skleiłem połówki kadłuba i trza szpachlować bo są rowy mariańskie Dalej mam dylemat z włazami... Otwierać czy nie? I tak z tym ISem się zaczęło od tych zdjęć (źródło: Wydawnictwo Militaria) Jeszcze mam chwilę na zastanowienie Póki co to szpachlowanie spodu wanny i kółeczka... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juliusz Posted May 14, 2010 Share Posted May 14, 2010 Ten od Feliksa jest niezły, i zapewne się błyszczy jak psu .... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 14, 2010 Author Share Posted May 14, 2010 Ten od Feliksa jest niezły, i zapewne się błyszczy jak psu .... Co się dziwisz... pewnie świeżutko wypucowany na defiladę W międzyczasie kolejne kółeczka się szlifują i kleją (zaczynam mieć wstręt do okrągłych rzeczy...). Jednak zdecydowałem się spróbować otworzyć włazy w wieży Stwierdziłem, że w najgorszym razie będę musiał kupić drugi model. Wyszło tak: I tu pojawia się zagwozdka... Czy te włazy (wygląda na to że są dwa) otwierały się niezależnie czy też stanowiły jedną całość? Czy ktoś posiada zdjęcie wewnętrznej strony włazu? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 18, 2010 Author Share Posted May 18, 2010 Wieży obróbki ciąg dalszy - doszły druciane uchwyty Z tego na pewno jeden (a może dwa) będę musiał poprawić. Jak dla mnie za mocno odstają... Parę drobiazgów na kadłubie doszło Na tylnej płycie postanowiłem poprawić wygląd stojaka na lufę - to co zaproponował Trumpeter było płaskie jak naleśnik. Tak wyszło: Co włazów już wiem, że były to dwie klapy. Tyle na chwilę obecną - idę dalej strugać... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TankRed1070 Posted May 18, 2010 Share Posted May 18, 2010 Ładnie idzie. Ale jak widzę te zdjęcia to albo "wściekły komuszek" albo "poligonowy złomek" ewenualnie "muzealna kurzozbieraczka" Tyle w kwestii malowania ;-) Dobra. Pożartowaliśmy. Jak potrzebujesz dokumentacji wal na priv. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 18, 2010 Author Share Posted May 18, 2010 Ładnie idzie. Ale jak widzę te zdjęcia to albo "wściekły komuszek" albo "poligonowy złomek" ewenualnie "muzealna kurzozbieraczka" Tyle w kwestii malowania ;-) Dobra. Pożartowaliśmy. Jak potrzebujesz dokumentacji wal na priv.Pozdrawiam Miło Cię powitać Zbyszku w moim lepiackim kąciku Co do malowania to za dużo opcji nie ma Będzie... zielony Priv poszedł A gąski dostały podkładowy kolorek Idę dłubać dalej... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Andrzej_LK Posted May 19, 2010 Share Posted May 19, 2010 ładnie wyszło Ci otwiarcie wieży, to nie jest wcale łatwe. w takim razie można się spodziewać ludzików? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer4 Posted May 19, 2010 Share Posted May 19, 2010 Właz wyrżnięty bardzo ładnie i schludnie. Dobrze wyszło - jak widać nie taki diabeł straszny Co to za kolorek na gęsiach? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 19, 2010 Author Share Posted May 19, 2010 ładnie wyszło Ci otwiarcie wieży, to nie jest wcale łatwe. w takim razie można się spodziewać ludzików? Właz wyrżnięty bardzo ładnie i schludnie. Dobrze wyszło - jak widać nie taki diabeł straszny Smile Co to za kolorek na gęsiach? Cieszę się, że wycinanka przypadła Wam do gustu Andrzeju możesz się spodziewać ludków. Tylko jeszcze casting się nie zakończył Panzer4 kolorek na gąskach to Tamiya XF-69 NATO BLACK. Muszę się przyznać, że miałem obawy co do wycinania włazów, ale macie rację - nie taki diabeł straszny pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 20, 2010 Author Share Posted May 20, 2010 Tematem przewodnim dzisiejszego wieczoru była walka z wieżą. Wieża otrzymała wreszcie lufę, co było nieco wymagające ("lekkie" problemy ze spasowaniem). Dzięki temu mogłem skleić połówki wieży. Spasowanie wieży z dnem jest lekko dyskusyjne... Z przodu po obu stronach jarzma światło ujrzały przecudnej urody szpary Czyli czas na szpachlowanko... na które nie miałem dzisiaj jakoś nastroju. Zamiast tego zacząłem strugać Janka i Gustlika model 1951 Tyle na chwilę obecną. Idę spać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Andrzej_LK Posted May 20, 2010 Share Posted May 20, 2010 o 7.25 ???!!! mam wątpliwość - czy lufa siadła symetrycznie? bo na zdjęciach jakoś tak widać że ucieka w jedną stronę... może to tylko wina kąta z jakiego robiono zdjęcie ale zerknij na to. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 20, 2010 Share Posted May 20, 2010 O rety nie zdawałem sobie sprawy, że lufa aż tak nie pasuje. Myślę, że z pomocą zielonego squadrona dasz radę. Dalej robisz go na sobotę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 20, 2010 Author Share Posted May 20, 2010 o 7.25 ???!!! mam wątpliwość - czy lufa siadła symetrycznie? bo na zdjęciach jakoś tak widać że ucieka w jedną stronę... może to tylko wina kąta z jakiego robiono zdjęcie ale zerknij na to. To takie zakrzywienie czasoprzestrzeni Niestety Andrzeju masz rację, lufa minimalnie ucieka Mam nadzieję, że uda się to jakoś poprawić. Otwory na mocowanie lufy się lekko nie zgadzały, samo jarzmo do najprostszych też nie należy. Generalnie spasowanie tego zestawu mnie lekko dobija... O rety nie zdawałem sobie sprawy, że lufa aż tak nie pasuje.Myślę, że z pomocą zielonego squadrona dasz radę. Dalej robisz go na sobotę :Question: Piotrze samą nasadę lufy szlifowałem dość namiętnie żeby wogóle wlazła. Pewnie, że szpachlówka da radę. Tylko, że miało być lekko, łatwo, szybko i przyjemnie. A idzie po chińsku czyli jako-tako. Wygląda, że na sobotę nie dam rady Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 21, 2010 Author Share Posted May 21, 2010 Rzeźbienia ciąg dalszy. Andrzeju dzięki za czujne oko - lufa poprawiona i doklejony hamulec wylotowy: Szpary w wieży poszpachlowane Gąski dostały drugą warstwę koloru Dzięki rysunkom od Zbyszka (wielkie dzięki ) wystrugałem wewnętrzne strony włazów Na jaki kolor malować wewnętrzną stronę włazów? Tyle na dziś. Zmykam spać. Pozdrowienia dla zaglądających Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 21, 2010 Share Posted May 21, 2010 Fajnie, co to za czerwona podkładka? Czy właz był w 1 kawałku, czy dzielony na 2? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kazio Posted May 21, 2010 Share Posted May 21, 2010 co to za czerwona podkładka Ja bym obstawiał, że to "pierścien dystansowy" z opakowania jakiegoś CA/innej chemii w tubce . Autorze IS-a. Jedną rzecz można poprawić - podrzeźbić od spodu te szekle na lewym, przednim błotniku tak, by nabrały bardziej kolistego przekroju i nie wyglądąły jak "wtopione" w błotnik. Reszta jest oki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 21, 2010 Author Share Posted May 21, 2010 Fajnie, co to za czerwona podkładka?Czy właz był w 1 kawałku, czy dzielony na 2? Czerwona obręcz została urżnięta z kołnierza szybkozłączki elektrycznej. Jedyne coś plastikowe o tej średnicy co znalazłem wczoraj w domu Właz był dzielony na dwa, choć na większości zdjęć są razem połączone. Już linia przeryta... kazio niestety nie trafiłeś z tubką od CA ale trop był niezły. Co do szekli to spróbuję coś zawalczyć. Cieszę się, że reszta zaaprobowana Ale ponawiam pytanie - jaki kolor włazów od środka? Biały? Teraz poranna kawa i maile Potem może się uda usiąść do ISa. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Andrzej_LK Posted May 21, 2010 Share Posted May 21, 2010 ja bym obstawiał kolor zielony, taki jak całe cielsko. wygląda mniej efektownie ale bardziej prowdopodobnie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 22, 2010 Author Share Posted May 22, 2010 Andrzeju dyskutowaliśmy z Piotrem o Twojej sugestii i doszliśmy do wniosku, że zielony chyba będzie właściwy na wewnętrzną stronę włazów Dzięki za podpowiedź A tymczasem tradycyjny conocny raport Koniec klejenia ISek poskładany w całość, nawet porwałem się na doklejenie przewodów paliwowych. Dodatkowo doklejony pręt ograniczający otwarcie włazów. Prezentuje się tak: Co prawda nie udało mi się skończyć czołgutka w zakładanym terminie czyli do dzisiaj, ale zdążył dostać jeszcze podkładem: Wieży też się dostało: Jeśli ktoś ma jakieś sugestie co do kolorystyki chętnie posłucham (akryle !). Osobiście zastanawiam się nad Model Master 4807 Russian Armor Green... Tyle na dziś, czas iść spać bo rano wypad na konkurs Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 23, 2010 Share Posted May 23, 2010 Patrze tak na tego Dshka (czy jaki to on tam jest) - ładniejszy na pewno niż to w T-55 z PST, ale czy jest żebrowanie na lufie? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MrDyzio Posted May 27, 2010 Author Share Posted May 27, 2010 Patrze tak na tego Dshka (czy jaki to on tam jest) - ładniejszy na pewno niż to w T-55 z PST, ale czy jest żebrowanie na lufie? Piotrze - plujka jest ładniejsza niż w PST, ma też żebrowanie. Zacząłem już żałować, że nie zrobiłem sobie kopii... Trudno się mówi. ISek zaliczył wizytę w lakierni. Najpierw preshading - Tamiya Black XF-1 Potem Model Master 4807 Russian Armor Green, rozjaśniany Tamiya White. Najpierw wieża: Potem kadłub: Ciąg dalszy wkrótce... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted May 27, 2010 Share Posted May 27, 2010 Ten preshading mocno wyszedł. Początkowo myślałem, że rozjaśniałeś panele moją nieulubioną manierą Zostawisz tak, czy jakoś złagodzisz ten efekt? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TankRed1070 Posted May 30, 2010 Share Posted May 30, 2010 Bardzo ładnie. Ten potwór znacznie ciekwiej wygląda z otwartymi włazami. Powodzenia! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.