Jump to content
Sign in to follow this  
kapral

BA-64 1:35

Recommended Posts

Zmontowałem takie "cóś".

Światło sztuczne:

 

IMG_1264.jpg

IMG_1260.jpg

IMG_1262.jpg

 

Światło dzienne:

 

IMG_1275.jpg

IMG_1272.jpg

IMG_1277.jpg

 

Miłego oglądania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model niczego sobie ale przyczepiłbym się do tych przerdzewiawszy błotników i portek oficera nie mówiąc już o rogatywce .błotniki - jakby pojazd postał parę latek bez konserwacji to możne by tak przerdzewiały. Kola za czyste zwłaszcza zapasowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do pojazdu, zwróć uwagę na oznaczenia. A czy ktoś konserwował te pojazdy? To jest rok 1950-51 ostatnie chwile BA-64 w dywizjonie pancernym 1 Dywizji KBW. To były weterany, jeszcze frontowe, więc rdza mimo malowania wyłaziła tu i tam.

A co do figuranta? No cóż tak skośnoocy (Dragon) przyjaciele wyobrażają sobie WP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to produkt MiniArt?

Cieszy me oko niezmiernie.

Szczególnie fotka z parkiem w tle: tylko zejść piętro niżej i jak oryginał.

Ma jednak kilka mankamentów: felgi powinny być głębiej wklejone w opony; podstawka mimo, że reprezentuje poziom dla mnie nieosiągalny winna nosić jakieś ślady pojazdu i sołdata, a i sam pojazd powinien w piaskową nawierzchnię bardziej zagłębiony, twarzy figuranta lepiej bym nie pomalował, więc nie krytykuję.

A czapka faktycznie dziwna jest.

Ale i tak całość bardzo mi się podoba. Chyba sobie go sprawię kiedyś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopie!!!. Zwłaszcza w tamtych czasach ŻADEN żołnierz a nie mówiąc o szefie oddziału nie dopuścił by do takiego syfu na sprzęcie. Mimo walk z paki by nie wyszedł do ,,usranej śmierci,,- popularne powiedzonko mego szefa komp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super. Bardzo mi się podoba, mam pytanie, z czego ta woda? ps. świetny pomysł z tym łabędziem no chyba że to kaczka lub gęś A woda extra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kapral. Dwa lata pracowałem w Wojskowych Zakładach Naprawczych i powiem Ci jedno ze sprzęt wojskowy czasami przychodził do remontu w lepszym stanie niż wychodził Sprzęt ten przed przekazaniem do KBW przechodził pozadne naprawy . Ojca brat był w tym czasie w Bieszczadach wiec co nieco na ten temat wiem . Popytaj się starszych którzy akurat służyli w tamtym okresie (coraz mniej już ich jest) Akurat parę fotek tych pojazdów opublikowano ostatnio i nie widać tam takich zniszczeń .No cóż w sprawie figuranta - to już wina twoja ze go nie przerobiłeś , tym bardziej ze skośnoocy robili to jako oficera wrześniowego. Przede wszystkim te pojazdy nie brały tak intensywnego udziału w walkach jak Ci się wydaje. Bardziej służyły do celów konwojowych .

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się bardzo podoba, szczególnie gęś super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kol. Michalski, widzę, że jesteś zdecydowanie na nie. Masz do tego całkowite i niezaprzeczalne prawo. Przyjmuję Twoją ocenę jak każdą inną. W końcu po to publicznie się pokazuje modele, aby wysłuchać każdej opinii.

Dwie sprawy.

Licentia poetica - mówi Ci to coś? W modelarstwie bardzo dobrze sie sprawdza. Każdy widzi i wyraża inaczej. Takie prawo autora.

Druga sprawa. Ponieważ urodziłem sie jeszcze w latach pięćdziesiątych więc jak było to wiem, że tak powiem z pierwszej ręki. Od ojca który służył w tamtym okresie właśnie w KBW tyle, że w kompanii saperów.

Sam widzisz, wszystko zależy od tego gdzie kto był i co widział i słyszał.

I bardzo dobrze, że tak jest, bo życie byłoby bardzo nudne gdybyśmy byli jednakowi jak klony.

Pozdrawiam kapral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego kapralu. Z tego co piszesz wychodzi ze jesteśmy mniej więcej równolatkami. Licentia poetica - fajna rzecz zwłaszcza gdy ma się duza wyobraźnie-wszystko tłumaczy A mnie w dawnych czasach uczono co to jest modelarstwo redukcyjne a chyba takie z założenia na tym forum uprawiamy. Dlatego jestem zwolennikiem udokumentowanych śladów eksploatacji. Śmieszą mnie modele pobijane w miejscach które nigdy (z powodu ich umiejscowienia) by nie wystąpiły. A już do szalu mnie doprowadza odpowiedz modelarza ze on miał taka wizje lub tak mu się podoba. Tylko co to ma wspólnego z modelarstwem redukcyjnym.Na dobra sprawę widziałem jeden model z udokumentowanymi śladami eksploatacji, był to Libański M-60 i to dopiero był model redukcyjny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

 

To, że Pana coś denerwuje nie musi nikogo obchodzić. Każdy robi jak mu się podoba i jak potrafi. Jeśli model nie reprezentuje idealnego odwzorowania, to nie oznacza to, że nie jest modelem redukcyjnym, tylko, że jest słabszym, gorzej odwzorowanym modelem redukcyjnym, a przy tym może być i tak świetnym modelem według opinii innej osoby.

 

Wiele razy dyskutowaliśmy o różnych podejściach do modelarstwa. Pan jak widać nie akceptuje wniosków jakie wysnuliśmy. Powinien Pan brać pod uwagę, że jest Pan w zdecydowanej mniejszości ze swoimi poglądami.

 

Pozdrawiam,

Adam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego widzę ze masz problem czytania ze zrozumieniem. Poszukaj w internecie definicji modelarstwa redukcyjnego ,przeczytaj ja dokładnie i potem podyskutujmy. Z takiego rozumowania wynika Polska bylejakość.Słynne jakoś to będzie. Przynajmniej w modelarstwie nie powinno się tolerować bylejakości .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście autor nie napisał ze jest to model redukcyjny. Ale upublicznił swój model i poddał go naszej ocenie . I ja wyraziłem swoje zdanie. Nie jestem na nie do tego modelu ,tym bardziej ze sam robię polska i rosyjska pancerkę. Po prostu nie podobały mi się niektóre elementy modelu i wypowiedziałem swoje zdanie .Sam model jak napisałem ,,jest niczego sobie,, Karambolis jeżeli według Ciebie nie jest to model redukcyjny to co to jest.Wydaje mi się ze w tym dziale prezentujemy modele redukcyjne-SF jest gdzieś indziej. I na tym skończmy te dyskusje , niech każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu i dalej dłubie swoje modele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, spokojnie.

Przepraszam, że przyczyniłem się do aż takiej polemiki wokół mojego modelu.

Oczywiście, że jest to model redukcyjny, bo jest modelem pojazdu który faktycznie istniał. I na tym kończy się MOJE pojęcie modelu redukcyjnego.

Bo tak miedzy Bogiem, a prawdą nie da się tak do końca dokładnie zdefiniować modelarstwa redukcyjnego. A wszelkie próby włożenia go w jakieś sztywne reguły są tyleż niemożliwe co nawet niekiedy śmieszne.

Dlatego jeszcze raz, wg. mnie model jest modelem redukcyjnym jeżeli odzwierciedla faktyczny pojazd i jest zrobiony w możliwych do zaistnienia w realu barwach. Reszta to jest właśnie ta "licentia poetica" która chyba wszystkim modelarzom i oglądającym sprawia radość.

Kolega Michalski wspomniał tu o przypadku obić. Oczywiście, że to denerwujące. Ale nie dyskwalifikujące model. To tylko błąd techniczny. Tak jak np. zostawienie "szwów" na jakimś elemencie.

Ja również jestem zwolennikiem "udokumentowanych śladów eksploatacji".

Jednak bardzo często na wskutek słabej jakości zdjęć z epoki jesteśmy zdani na opisy słowne czy też relacje ustne.

Zawsze wtedy istnieje szansa negacji naszych poczynań, przez kogoś kto będzie się domagał dokumentacji zdjęciowej.

I co wtedy? Nie robić takiego modelu?

Wydaje mi się, że chyba nie o to chodzi, że trzeba zawsze wtedy mieć tą odrobinę "zaufania", że faktycznie mogło tak być.

Pozdrawiam wszystkich miłośników kleju i plastiku

kapral

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nadal się pytam Czy to gęś czy kaczka a może łabędź no i z czego ta woda, że taka ładna ?

ps. wtrącę też swoje zdanie do tej dyskusji. Moim skromnym zdaniem wszystkie modele są redukcyjne w tym dziale, jak kolega Marek, zauważył to nie Sf, po prostu my jako modelarze, robimy jedni lepiej drudzy gorzej, i po to jest to forum by się konstruktywnie krytykować, co doprowadzi do jeszcze lepszej pracy nad modelem. Tak więc moim zdaniem, podkreślam że MOIM zdaniem, Krytykować i jeszcze raz krytykować

Pozdrawiam.

 

i jeszcze jedno do kolegi Kaprala, to pozdrowienie fajnie brzmi, zwłaszcza do miłośników Kleju

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja nadal się pytam Czy to gęś czy kaczka a może łabędź no i z czego ta woda, że taka ładna ?

ps. wtrącę też swoje zdanie do tej dyskusji. Moim skromnym zdaniem wszystkie modele są redukcyjne w tym dziale, jak kolega Marek, zauważył to nie Sf, po prostu my jako modelarze, robimy jedni lepiej drudzy gorzej, i po to jest to forum by się konstruktywnie krytykować, co doprowadzi do jeszcze lepszej pracy nad modelem. Tak więc moim zdaniem, podkreślam że MOIM zdaniem, Krytykować i jeszcze raz krytykować

Pozdrawiam.

 

i jeszcze jedno do kolegi Kaprala, to pozdrowienie fajnie brzmi, zwłaszcza do miłośników Kleju

Otóż "drogi Watsonie" dla Twojej informacji toto białe w wodzie to gąska . A woda to żywica "Fallera"

Pozdrawiam kapral

Share this post


Link to post
Share on other sites

widziałem model na żywo w Bytomiu, prezentuje się bardzo zacnie a na całą pracę naprawdę przyjemnie się patrzy. abstra:bip:ąc od dyskusji która sie w tym wątku toczyła - bardzo ładny model, ciekawa scenka... szacunek. chciałbym tak umieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.