bazylms Napisano 1 Czerwca 2011 Napisano 1 Czerwca 2011 Witam. Chciałem wam zaprezentować moją pierwszą w życiu dioramę. Na modelu chciałem przetestować zimowy kamuflaż, szukałem więc czegoś taniego i prostego, aby w razie porażki nie wpędzać się w koszty. Wybór padł na rosyjski czołg KV-1 ze stajni Tamiya. Jako że moje umiejętności w blacharce są zerowe, czołg zasadniczo powstał z części znalezionych w pudle. Z metalu dodałem tylko wsporniki błotników, a pierwsze powstały z puszki po browarze, bo eduarda były lekko za krótkie. Dorobione zostały faktury odlewu na kilku częściach. Postanowiłem też pierwszy raz użyć metalowej lufu z RBM i metalowych gąsienic Friulmodel. Z obu tych wynalazków jestem bardzo zadowolony. Jako że faktura odlewu na wieży pozwalała przypuszczać, że kalki będą źle wyglądać zastąpiłem je ręcznie wykonanym napisem. W dioramce jako całości na pewno znajdzie się kilka baboli i niedociągnięć, ale z ostatecznego efektu jestem zadowolony. Jak na swój wiek model składał sie nad wyraz przyjemnie. To tyle ode mnie. I dwa makro Zapraszam do oglądania i komentowania. Cytuj
marioba Napisano 1 Czerwca 2011 Napisano 1 Czerwca 2011 Witam! Osobiście nie robię dioram i jedynie, w tym temacie co mogę powiedzieć , to czy praca podoba mi się, czy nie... W tym przypadku podoba mi się! Chociaż jakby tego śniegu było trochę mniej, to byłoby lepiej. Ale to jest tylko moje subiektywne odczucie... Cytuj
Markuz Napisano 1 Czerwca 2011 Napisano 1 Czerwca 2011 Witam! Ja powiem tak: model KV bardziej mi się podobał bez śniegu. Pod śniegiem zniknął bardzo fajnie zrobiony zimowy kamuflaż. Ogólnie jednak śnieg wyszedł bardzo fajnie tyle że mogło by go być trochę mniej na czołgu. Teraz wygląda jak eksponat muzealny w muzeum WP w środku zimy. Pozdrawiam Marcin. Cytuj
bazylms Napisano 1 Czerwca 2011 Autor Napisano 1 Czerwca 2011 Dzięki. Jeszcze kiedyś będzie jakiś model w zimowym kamuflażu, ale już bez śniegu. Pewnie jakaś niemiecka III albo IV. Ogólnie śnieg to było jak przejście przez pole minowe, no wiecie saper myli się tylko raz. Teraz wygląda jak eksponat muzealny w muzeum WP w środku zimy. Sorki że pytam, ale to dobrze, czy źle? Cytuj
Markuz Napisano 1 Czerwca 2011 Napisano 1 Czerwca 2011 Teraz wygląda jak eksponat muzealny w muzeum WP w środku zimy. Sorki że pytam, ale to dobrze, czy źle? Chodziło mi o to że wydaje mi się że, w warunkach bojowych tyle śniegu na pojeździe by się nie uchowało. Natomiast jeśli chodzi o zabezpieczenie przed warunkami atmosferycznymi eksponatów muzeum WP to wg. mnie bardzo źle. Cytuj
Cesarz Napisano 2 Czerwca 2011 Napisano 2 Czerwca 2011 Cześć, Masz potencjał dioramowy to widać, jako całość mi się podoba O mankamentach już pisałem w warsztacie więc nie będę się powtarzał, popieram również zdanie, że troszkę za dużo tego śniegu na tanku ale w końcu na czymś trzeba się uczyć. Pozdrawiam, Mariusz Cytuj
bazylms Napisano 2 Czerwca 2011 Autor Napisano 2 Czerwca 2011 A wiecie co w tym wszystkim jest najlepsze. Chciałem zapytać jak dać śnieg na czołg, bo nie miałem pojęcia gdzie go dać, ale znalazłem ten wątek http://www.papermodels.pl/index.php?topic=2978.0 i zrobiłem to jak tam. Nastepnym razem bedę pytał. Wiem że ogólnie nie za bardzo popieracie straszne brudzenia maszyn, dlatego przy nastepnych projektach postaram się ich tak nie taplać w brudzie Jeszcze raz dzięki za opinie. Cytuj
skala72 Napisano 3 Czerwca 2011 Napisano 3 Czerwca 2011 A ja powiem tak. Śnieg wygląda bardzo ładnie i całe szczęście, że nie jest brudny. Czołgi w MWP w ziemie są zawalony śniegiem po kokardkę, a tu jest wszystkiego akuracik. Cytuj
bazylms Napisano 4 Czerwca 2011 Autor Napisano 4 Czerwca 2011 Dzięki Adam. Ale wasze modele w 1/72 to dopiero jest niezła jazda. Podziwiam. Cytuj
skala72 Napisano 4 Czerwca 2011 Napisano 4 Czerwca 2011 Bazyl, bez przesady, siedem dwójka to fajna zabawa, zapewne jak trzy piątka, ale jak to stare Krasnale mowią, małe jest piękne Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.