Jump to content

strzelające działa RICHELIEU--CIĄG DALSZY


ryniud
 Share

Recommended Posts

Myslałem i jest pomysł,wiec mili powiem tak.Są w sklepach kapiszony,standardowe i troszke mocniejsze.Można kupic je za 20 zł--100 sztuk.Rozwiązanie jest następujące,można użyć do tego nabój od syfonu,lub kupić małe butle z tlenem,do tego zakładamy zawór elektroniczny który da na iglice małą dawke powietrza,ta natomiast wyzwoli ładunek kapiszona.Co do mechanizmu iglicy należy pamietać aby była na sprężynie,musi się cofać do następnego impulsu z aparatury na zawór,czy to dobre rozwiązanie?Czekam na opinie,pozdrawiam Ryniu

Link to comment
Share on other sites

kurcze ryniu koncepcja niezła tylko gdzie Ty to wszystko upchasz?? i jak będziesz wymieniał kapiszony do kolejnych strzałów?? Jak nie stestujesz praktycznie to nie wykombinujesz jak to zrobić. Chyba ze ktoś już robił coś podobnego i podpowie.

Link to comment
Share on other sites

Z upchaniem nie ma problemu,dlatego że w Richelieu jest bardzo dużo miejsca,przypominam że jest on w skali 1/100 długość wynosi 2m44cm,to pierwszy fakt.Ponadto średnica obudowy działa wynosi 139mm,to dwa,trzy to że można zbiornik powietrza umieścić w kadłubie elektroniczny zawór też,natomiast powietrze doprowadzić węykiem.Co do rozwiązania ładowania kapiszona,mozna to zrobić poprzez umieszczenie języka podczas powrotu iglicy,która to będzie popychała mechanizm zębatkowy,taka jest moja koncepcja.Co do działa,rozwiazałem również moment cofania podczas wystrzały,umieszczę je na tzw.szynach lub profilu na sprężynie,ono samoistnie strzelając cofnie się do tyłu. Powiem że pytałem na kilku forum ale nie dostałem odpowiedzi co do rozwiazania tego,wiec nic innego tylko trzeba było troszkę się zastanowić nad tym

Link to comment
Share on other sites

Czyli musiał byś wykombinować coś w stylu bębna rewolwerowego. Tak jak w pistoletach na kapiszony. Wiem, że to będzie kawał okrętu. Nie znam się na szkutnictwie i to RC. Ale przecież inne mechanizmy tez tam musisz umieścić. Aparaturę do zdalnego sterowania, serwa itd. Tym bardziej że przecież wieża też będzie obracana. Odnośnie cofania dział to siła wybuchu kapiszona to trochę za mało zeby wywołać zjawisko odrzutu. Tym bardziej że przecież muszą być sprężyny powrotne, które cofną działo po odrzucie do pozycji wyjściowej. Nie zrozum mnie źle ryniu chciałbym pomóc ale problem jest big. Daj jakieś rysunki z wymiarami to razem coś pogłówkujemy bo tu już trzeba konkretnie kalkulować

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Ryniu co z tymi działami???? Taki ambitny projekt a ty nic. Do stołu nie siadasz, armat nie toczysz, prochem nie nabijasz????? Ja serio chcę pomóc tylko daj jakieś dane do obgryzienia. Mam trochę doświadczenia z armatami aczkolwiek nie okrętowymi.

Link to comment
Share on other sites

Zamówiłem w VAKUUM TECHNOLOGIE zawór i cewke BR1-5 o napieciu 12 volt DC,pozwoli mi na podanie powietrza od 0 do 10 bar na iglice wiec już bliżej niż dalej.Acha,a teraz mogę się pochwalić,mam już moją aparature--HITEC ECLIPSE 7 QPSM,podłaczyłem ja do steru i z zachwytem przeprowadziłem symulacje,chodziło 5 serw--jednym słowem BAJECZKA.Podpowiedzcie prosze jak umieścić fotki,w jakim programie je zmiejszyć aby forum je przyjęło,robie je telefonem soniaczem maja co prawda mało kb ale nie wchodza jak je dodaje

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich. Wiem ze to nie miejsce na oficjalne przywitania, więc uznajmy je za nieoficjalne ;)

Mam na imie Paweł, a nick to od ulubionego pistoletu P-08 w wersji artyleryjskiej. O działach (i innych sprzętach) mam pewne pojęcie (7 lat studiów) więc pozwole sobie zabrać głos.

Mylę ze źle kombinujesz i nie chodzi mi o pneumatykę, ale o efekt.

Strzał z działa o takim kalibrze to nie tylko efekt huku. To masa ognia i dymu (mimo używania w miare bezdymnych i bezbłyskowych materiałów miotających) Ja na twoim miejscu, olałbym zupełnie automatykę i nastawienie na efekty dzwiękowe a skupił bym się na 8 pojedynchych wystrzałach (można je odpalić również salwą) ale za to takich które będą widoczne z daleka. Co z tego ze coś tam puknie. Efekt będzie jak zionie ogniem i dymem!

To można zrealizować w znacznie prostrzy sposób. Np proch dymny i zapłonniki elektryczne.

Pomyśl, może będzie ciekawiej.

Link to comment
Share on other sites

Może i faktycznie masz racje z prochem dymnym i zapłonnikami.Ja opisując Richelieu wybiegam już z pomysłami w przyszłość.Teraz jestem na etapie pokrywanaia kadłubu laminatem,kończę szlifować i wstawiać napęd do środka jest z tym troszke pracy. Mam nadzieje że za dobre 2 tygodnie będzię już w lakierni/samochodowej/.Potem oczywiście muszę położyć listewki na pokładzie jest ich ponad 2000 tyś,przeszlifować i lakierować.Wybiegam w przyszłość bo część prac zwiazanych z działami mogę zrobić w pracy,bo mam taką możliwość.Jestem naprawdę wdzieczny za podpowiedz,powiem że najważniejszy jest efekt realistyczny tych dział a nie jakieś odgłosy.Odnośnie prochu i zapłonników,czy można je kupić w sklepie internetowym? Pozdrawiam Ryniu

Link to comment
Share on other sites

W sklepie internetowym powiadasz?

Po pierwsze to wypadało by ustalić skąd ty piszesz. Jezeli z Polski to odpowiedz jest chyba zbędna

Proch czarny mozesz zdobyć na kilka sposobów.

1 - zrobić samemu

2 - kupić i przywieźć np z Czech lub Słowacji

3 - zakumać się z jakimś miłośnikiem broni czarnoprochowej i poprosić by ci odstąpił

4 - pozyskać z chińskich petard - tego akurat nie polecam

Zapłonnik można zrobić samemu z kawałka drutu oporowego.

 

Za ś/p Składnicy Harcerskiej można było zanabyć drogą kupna silniki do rakiet i właśnie takie fikuśnie wygięte druciki którymi się je odpalało. Teraz nie wiem czy jeszcze gdzieś to można dostać, ale jakby co to służe pomocą:)

Link to comment
Share on other sites

Pisze z Polska i to piekny kraj ,ale mało zasobny w modelarskie drobiazgi--to żartobliwa odpowiedz oczywiście choć po części prawdziwa.Mieszkam w wielkopolsce w miejscowości ZŁOTÓW-przepiekne miasto z wieloma jeziorami okalającymi je.Co do prochu i zapłonników,najwyrazniej należałoby je kupić za granicą,widziałem ostatnio zmagania młodych Anglików w puszczaniu rakiet,tam też była mowa o gotowych pakietach do rakiet i zapłonnikach.Można je kupić w każdym sklepie modelarskim,wiec dlaczego nie ma tego u nas?Mam jeszcze troszke czasu do wdrożenia pomysłu,wiec można zapytac osoby które jeżdza do pracy np.do Holandii czy Angli czy by przywiozły to co mnie interesuje.Co do oferowanej pomocy,dziekuje bardzo i jeżeli będzie to konieczne,chętnie będę koystał z niej.Pozdrawiam Ryniu

Link to comment
Share on other sites

Witam serdecznie kolege z Jastrowia ,tak masz racje ,jeżeli będę potrzebował prochu i zapłonników to będę prosił kolegów o przywiezienie z zagranicy.Za pomocą aparatury muszę pomyśleć na rozwiazaniem odpalania,wiem że w zapłonnikach jest drut oporowy,wiec trzeba wykorzystać serwo by przybliżyło pręcik do napięcia z akumulatora.Może ktoś podpowie jak zrobić efekt dymienia z komina,mam generator dymny z lokomotywy,ale daje on delikatną smugę dymu i szybko kończy się wlany olej,ponieważ jest to bardzo mały generator.Czekam pomysły i z góry dziękuje za podpowiedzi Ryniu

Link to comment
Share on other sites

Ryniu,

Co do kopcącego komina sprawa wydaje się prosta. Trzeba zrobić miejsce na odpowiedni wkład z czegoś mocno kopcacego, np piłeczka tenisowa (stołowa) i niech się pali.

Jak ma wyglądac strzał z twojego działa - wejdz na wątek o IOWA w 1:350. Tam na drugiej stronie są ładne zdjęcia zrobione podczas strzelań.

Link to comment
Share on other sites

Witam serdecznie kolege z Jastrowia ,tak masz racje ,jeżeli będę potrzebował prochu i zapłonników to będę prosił kolegów o przywiezienie z zagranicy.

Proch możesz wykonać sam mieszająć węgiel drzewny z saletrą.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam po dłuższej przerwie,jestem w trakcie malowania aerografem kadłuba dlatego takie milczenie.Powiedzcie proszę gdzie kupić saletre?Jak dobrze pamietam chodzi chyba o potasową,giedys robiło się świece/mieszanka cukru i saletry wpakowana w zakrętke od butelki a pod spodem mały otworek i ręcznie się puszczało/.chodziłem po drogeriach i nie ma.Wegiel mam,siarke też a potasu brak,chciałbym odpalić lufyyyyy za pomocą czarnego prochu,stoje w miejscu :neutral: Acha a jak zamieśić fotki już prosiłem o podpowiedz ze wzgledu na duże rozmiary kb

Link to comment
Share on other sites

Tak masz racje ,tylko ze Ja chodziłem do drogeri i tak kupywałem saletre bo mama świętej pamieci dosyć czesto przywoziła mięso od cioci z wioski i trzeba było je peklować

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.