Skocz do zawartości
Seb

Metalowe gąsienice Friulmodel.

Rekomendowane odpowiedzi

Zauważyłem, że często pojawiają się pytania na temat metalowych gąsienic firmy Friulmodel o sposób montażu, czy malowanie.

W tym poradniku postaram się wyczerpująco przedstawić w 3 etapach: montaż, "malowanie" i zakładanie gotowych gąsienic na model.

No to zaczynamy:

 

Etap 1 - montaż.

 

Na ten monotonny etap musimy niestety poświęcić trochę czasu i przygotować odpowiednie narzędzia:

 

_DSC8751.jpg

 

Jak widać na zdjęciu, narzędzia które nam będą potrzebne to: kombinerki, cążki, wiertełko 0,5 mm w obsadce.

Uwaga, na zdjęciu widać drut jubilerski 0,5 mm na szpulce, ale w komplecie z gąsienicami znajdziemy odpowiedni drut w wystarczającej ilości.

Ja niestety ten drut zużyłem przy montażu innego kompletu gąsienic, ale o tym w drugiej części.

Ok, jesteśmy już przygotowani, rozluźnieni to zaczynamy zabawę.

 

_DSC8753.jpg

 

Na start W dłoń bierzemy dwa ogniwka, składamy je i za pomocą kombinerek wpychamy drucik do oporu.

Uwaga, kombinerki zaciskamy blisko otworu i przesuwamy, gdy złapiemy drut za daleko, będzie nam się wyginał.

Gdy drucik nie chce wchodzić przydaje nam się wiertełko:

 

_DSC8758.jpg

 

Po udrożnieniu kanału i wepchnięciu drucika na miejsce, ciach cążkami:

 

_DSC8754.jpg

 

Dobra rada: Gdy drucik jest wepchnięty do końca, lekko go wyciągnijmy i wtedy tniemy, następnie płaską częścią cążek dobijamy drut do końca.

Dzięki tej operacji druciki nie wystają za obrys ogniwa.

Tą czynność powtarzamy w przypadku gąsienic do Tygrysa I ok 186 razy

Jeszcze mała rada, składajmy po max 10 ogniwek i wtedy łączmy je z pozostałymi, wtedy jest wygodniej, nie majta nam się pod ręką długa taśma.

 

_DSC8755.jpg

 

Tyle w temacie montażu, etap 2 wkrótce.

Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Etap 2 - "malowanie".

 

Po długiej wyczerpującej, monotonnej pracy, nasze gąsienice wyglądają tak:

 

_DSC8759.jpg

 

Teraz opiszę jaki stosuje sposób na "starzenie" gąsienic.

Na początek bardzo dokładnie szorujemy gąsienice wodą z płynem do naczyń. Jest to bardzo ważne, dzięki temu pozbywamy się smarów technologicznych

i tłuszczu jaki został po naszych palcach.

Dzięki temu zabiegowi mamy pewność, że gąsienice równomiernie ściemnieją.

 

_DSC8761.jpg

 

Następnie przygotowujemy:

 

_DSC8762.jpg

 

Domestos, zwykły ocet, słoik (albo inne naczynie) i co bardzo ważne - świerze powietrze.

Uwaga ! Od tej pory wszystko robimy na zewnątrz domu !

W słoiku przygotowujemy miksturę: domestos mieszamy z octem w stosunku 1:1.

Wlewając płyny róbmy to jak najdalej od twarzy, natychmiast wydzielają się szkodliwe gazy.

Do mikstury wrzucamy gąsienice, zakręcamy słoik i czekamy mniej więcej 20 do 30 minut.

 

_DSC8763.jpg

 

Gdy płyn w słoiku stanie się rudobrązowy,

 

_DSC8765.jpg

 

oznacza to, że kąpiel dobiegła końca.

Oczywiście można trochę dłużej pomoczyć gąsienice, ale nie przesadzajcie.

Ja raz przedobrzyłem i mikstura zeżarła mi druty, dlatego jak wyżej wspomniałem, musiałem zapożyczyć drut z innego kompletu.

Miksturę wylewamy do wc, a gąsienice porządnie płuczemy w ciepłej wodzie.

Teraz nasze "Friule: suszymy, po wyschnięciu wyglądają tak:

 

_DSC8770.jpg

 

Jak widzimy metal ładnie ściemniał i pokrył się rdzą.

 

Teraz czas na obróbkę.

Przy pomocy mini szlifierki ze szczotką drucianą

 

_DSC8767.jpg

 

usuwamy tłusty nalot i rdzę z wewnętrznej strony.

Przy okazji polerujemy nadając gąsienicą naturalny wygląd stali.

Uwaga ! Przy tej czynności unosi się dużo gryzącego pyłu. Róbcie to najlepiej na zewnątrz, albo w dobrze wietrzonym pomieszczeniu.

Po tych zabiegach gąsienice wyglądają tak:

 

_DSC8771.jpg

 

W zasadzie można by już je zakładać na model, ale żeby jeszcze bardziej były realistyczne trzeba popracować nad zewnętrzną stroną gąsienic.

I tu już pełna dowolność, kto co lubi - pigmenty, oleje, błoto itp.

 

cdn...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie żebym był wścibski ale nie wiem po co to moczenie skoro kolor nawet się nie zmienił. Kolor gąsek nierealny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrz, a jakoś nikt mi uwagi w moich galeriach nie zwrócił, że gąsienice mam nierealistyczne.

PZdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie wiedzą? Seb proszę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny tutorial, właśnie zastanawiam się nad zakupem fruilów do bradleya, teraz nie mam żadnych wątpliwości, mi się gąski Seb podobają, więc jeśli kolega cloner 16 uważa że niefajne to bardzo proszę o foty gąsek kolegi, będzie można porównać realizm . . .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widziałeś gąsienice ze srebra? Bo ja nie, jedyną powierzchnia jaką była wyslizgana to styczna z gleba i wewnętrzna wyjeżdżona od kół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podoba mi się rdza na gąskach, nie rozumiem dlaczego autor po zabiegu korodowania wytarł je tak mocno całe a nie tylko najbardziej wystające elementy, lecz pisze w swoim poście że można dalej nad nimi pracować przy pomocy pigmentów itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że przez to wytarcie stracił cały efekt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cloner, to ja proszę, to 10 moje "Friule" robione tą techniką, poczekaj na efekt końcowy, daj mi szansę

cortez, napisałem, że gąsienice można w zasadzie po oczyszczeniu założyć na model, jak ktoś robi wrak, to rdza jak najbardziej zostaje.

Zabieg miał główne zadanie pociemnienie metalu, rdza to produkt uboczny. Ale oprócz rdzy, powstaje gdzieniegdzie biały nalot i trzeba go usunąć.

Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie świetny opis...

Nie ma się co przejmować sceptycznym podejściem niektórych forumowiczów... W końcu jak kupujesz model i jest szary to też wygląda nie realnie, a jednak o tym nikt nie mówi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W końcu jak kupujesz model i jest szary to też wygląda nie realnie, a jednak o tym nikt nie mówi...

Nie wiem czy wiesz ale to trzeba jeszcze pomalować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie modelarstwo to hobby przy którym się mogę mocno odprężyć i zrelaksować . . . często przeglądam prace kolegów (głównie na tym forum) i czuję ukłucie zazdrości, że sam nie posiadam takich umiejętności by robić tak dobrze zdetalowane modele. Z wieloma technikami modelarskimi spotkałem się na tym forum i dzięki podobnym trutorialom staram się je doskonalić w domowym zaciszu . . . dlatego bardzo szanuję przejaw inwencji kolegi Seb, który zadał sobie trud i wrzucił ten opis, gdyż bardzo często zdarza się, że jak człowiek potrzebuje i pada na forach pytania "jak zrobić" to na jedną rzeczową radę pada dziesięć pierdołowatych komentarzy kolegów, którzy mają możliwość się w ten sposób dowartościować, pisząc: "no co ty nie wiesz ?", "już było - poszukaj sobie", "po co zaśmiecasz forum ? idź do wujka Google i poszukaj sobie", dlatego napiszę raz jeszcze - fajny post a jeśli kolega cloner posiada inny - lepszy sposób na wykonanie realistycznych gąsek, bardzo proszę o foty (jestem wzrokowcem) bym mógł się czegoś nauczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego cortez 77 zgadzam się z tobą w 100% ja również postępuję tak jak ty...

A jak widać kolega cloner16 robi dokładnie tak jak to napisałeś "no co ty nie wiesz ?", no coż... ;)

 

W każdym razie post wartościowy, jedyne co mnie zastanawia to to iż metal pokrył się nalotem przypominającym rdze a troszkę to dziwne z uwagi na to iż Fruile wykonane są z tzw White Metal'u czyli niczego innego jak ołów z dodatkami innych ustrojstw... Więc nie powinien zardzewieć w żaden sposób...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może spowodowane to jest utlenianiem ?

Bardzo fajny tutek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jedyne co mnie zastanawia to to iż metal pokrył się nalotem przypominającym rdze a troszkę to dziwne z uwagi na to iż Fruile wykonane są z tzw White Metal'u czyli niczego innego jak ołów z dodatkami innych ustrojstw... Więc nie powinien zardzewieć w żaden sposób...

 

ta o korozji to słyszałeś?

 

Masz gorszy dzień że co temat to się rzucasz? dioramym wyraźnie napisał że dziwi go, że stop gdzie większą część stanowi ołów rdzewieje. Korozja jaka atakuje ołów to patyna (albo coś w tym stylu) która ma kolor białawy/szarawy (a to inny kolor niż rdzawy). Więc mu nie chodziło o jakąkolwiek korozję tylko konkretnie o rdzę. Więc twój atak był co najmniej bezcelowy i niewnoszący nic do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Grubyjg...

 

Dobrze powiedziane... !

 

A swoją drogą jest tak jak mówisz w przypadku ołowiu, ciekawi mnie po prostu fakt co za reakcja następuje że zmienia się na taki fajny rdzawy kolorek...

 

Kamil Feliks Sztarbala... "ta o korozji to słyszałeś?" chyba kłania się nieznajomość metaloznawstwa, bo dla twojej wiadomości ołów nie rdzewieje... Jak to pięknie wytłumaczył mój przedmówca...

 

Dobra ale koniec ze sporami bo w temacie zaczyna się robić offtop, a to nie o to tutaj chodzi... !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w przypadku ołowiu proces ciemnienia na powietrzu to bodaj pasywacja, gąski fruila to stop kilku metali, więc nie wykluczam, że podobny proces zachodzi również na nich . . . .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie, nie mam gorszego dnia. ale ty masz widze potrzebę napisania czegoś, nawet majac najwyraźniej mglistą wiedzę w temacie, i utożsamiając korozję wyłącznie z powierzchniowym utlenianiem się żelaza.

reakcja, która zachodzi na powierzchni friuli, to nie jest 'cos w tym stylu' tylko zwykła korozja chemiczna. jesli dobrze rozumiem skład utensyliów opisanej tu recepruty, to odpowiedzialny jest za nią siarkowodór. ale mogę sie mylić

 

Ale ja nie napisałem że wyjaśniam proces który tu zachodzi, tylko zwróciłem uwagę na to o co ktoś zapytał i na odpowiedz jaką uzyskał. Pytanie zostało zadane bardzo konkretnie, a odpowiedź z twojej strony mało konkretna i chamska. Jakbyś od razu napisał o co ci chodzi to nie było by tutaj żadnej dyskusji. Ale o czym ja mówię skoro jak ktoś ci zwraca honor a ty znowu bezsensownie atakujesz. Faktycznie masz rację patyna osadza się na miedzi, nie byłem pewny nazwy więc napisałem "albo coś w tym stylu". Więc jak znasz odpowiedź na czyjeś pytanie to od razu odpowiedz z sensem albo zachowaj to dla siebie. Tyle z mojej strony, i nie oczekuję na jakąkolwiek odpowiedz z twojej strony.

 

Przepraszam autora i mody za of top z mojej strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. . . o tym pisałem powyżej - wystarczyło jedno pytanie i powinna paść jedna sensowna odpowiedz . . . zamiast tego jest napinka, i pełna strona wpisów typu "jaki ja jestem mądrusi" - brawo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też się zgadzam. Chłopak się napracował zadał sobie ten trud, aby inni mogli zobaczyć jak to się robi, a ktoś go za to jeszcze jeździ. Mi też te gąski średnio się podobają, ale każdy zrobi to po swojemu, według upodobań. Jak dla mnie tutorial pierwsza klasa i dzięki Seb za niego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Etapu trzeciego nie będzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

To ja się może podłącze...składam właśnie gąski do BMP-1 z Master Club i tu mam pytanie.Jako że to moje pierwsze metalowe gąski to czy:

- po złozeniu przed malowaniem psikamy metal primerem czy od razu mozna podkład i farba bedzie trzymała?

 

Dzieki i pozdrawiam.

 

Vilge

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprócz Bazylms nikt nie maluje Friuli

Wykorzystaj moją metodę, albo kup AK metal burnishing.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.