Gerd Napisano 12 Września 2013 Napisano 12 Września 2013 W 1999 r. zaczęła się moja przygoda z figurkami 1:16, robiłem wtedy, co popadło, stąd „te Niemce”. Około roku 2000, wpadła mi w ręce książka Skorzenego „Nieznana Wojna” (przeczytać można wierzyć, to już nie koniecznie). Gdzieś w 2003 r. dorosłem do małego remontu popełnionych postaci. Przemalowałem wówczas twarze farbami artystycznymi. Zdjęcia przedstawiają właśnie taki stan. Stały sobie one potem spokojnie w gablotce, aż do wiosny 2013 i coraz nędzniej wyglądały. Któregoś razu przy odkurzaniu coś tam mi nie poszło i… ten tego… spadło i się rozleciało. Skorzeny się rozparcelował. Pozostało skleić jak jest i dalej na to patrzeć z rosnąca niechęcia lub wyremontować tym razem generalnie. W trakcie renowacji pierwszej figurki uznałem, że za jednym zamachem można poprawić również drugiego z panów i nawet na temat będzie. Wyszło tak: Nie mam w zwyczaju celebrowania nazistowskich propagandowych „dokonań”, więc to że akurat dziś 12 września to jedynie zbieg okoliczności. Figurki to rzecz jasna Dragon (1621 i 1617); Cytuj
Desaxe Napisano 12 Września 2013 Napisano 12 Września 2013 Bardzo ładnie pomalowane figurki - wprawdzie Skorzennego nie lubię, bo to był ch... straszny i zadeklarowany naziol, ale fajnie Ci wyszedł, blizna wyraźna, łatwo poznać kogo figuś przedstawia No i wyposażenie spadochroniarza kapitalnie wygląda Cytuj
Lipstein Napisano 13 Września 2013 Napisano 13 Września 2013 ja się tylko zastanawiam nad malowaniem chlebaka, czy nie powinno być w kolorze spodni? Poza tym figurki świetnie pomalowane, choć błyszczące Cytuj
PiterATS Napisano 13 Września 2013 Napisano 13 Września 2013 ja się tylko zastanawiam nad malowaniem chlebaka, czy nie powinno być w kolorze spodni? Nie. Chlebaki LW były w kolorze zbliżonym do niebieskiego. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.