Jump to content

Spitfire od De Agostini


opel8
 Share

Recommended Posts

Dziś pojawiła się w sprzedaży nowa kolekcja - chodzi o samolot Spitfire - replika samolotu typu Mk. V - skala 1: 10.

Więcej info o kolekcji tutaj - http://spitfirerc.pl/

Co sądzicie o tym samolocie? Wcześniej był już wydawany i z tego co wiem wyszedł do końca. Teraz części są cięte laserem, ponoć udoskonalone względem poprzednika.

opis_model.png

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się czy zostało coś poprawione w nowej edycji, z tego co wyczytałem na forach RC nie wiele spitów z DeA wzbiło się w powietrze. Model ten miał sporą podobno nadwagę i jedynie doświadczeni modelarze po odpowiednich przeróbkach mogli cieszyć się lotem . Cena za cały zestaw też nie jest zachęcająca wprawdzie rozłożona na raty ale mimo wszystko za mniejsze pieniądze można kupić latającego spita. A tutaj jest duże ryzyko nielota

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Zastanawiam się czy zostało coś poprawione w nowej edycji, z tego co wyczytałem na forach RC nie wiele spitów z DeA wzbiło się w powietrze. Model ten miał sporą podobno nadwagę i jedynie doświadczeni modelarze po odpowiednich przeróbkach mogli cieszyć się lotem . Cena za cały zestaw też nie jest zachęcająca wprawdzie rozłożona na raty ale mimo wszystko za mniejsze pieniądze można kupić latającego spita. A tutaj jest duże ryzyko nielota

Podobno elementy cięte laserem, ogólnie model ma być lżejszy i lepiej latać od poprzednika, jest to poprawiona edycja, więc mam nadzieję, że poleci.

Link to comment
Share on other sites

Akurat to, czy części są cięte laserem, brzeszczotem, czy nożem kuchennym ma wątłe znaczenie. W poprzedniej edycji części były z podłej i strasznie ciężkiej balsy. Osobiście odradzałbym zakup tego wydania, bo dużo taniej kupisz gotowca w sklepie, który przede wszystkim poleci. Wiem co mówię, trochę sprzętu latającego przez ręce mi przeszło.

Link to comment
Share on other sites

Pomijając cenę (w sumie ponad 2000,- za model!) to ciekawe czy deAgostini w ogóle wyda całość, bo słyszałem że zdarzało się im przerywać niektóre serie zostawiając naiwnych hobbystów z przysłowiową reką w nocniku...

Cena 2000 to jest za szkielet, bo silnik i klamoty sa do dokupienia osobno, po zakonczeniu emisji gazetki, w dodatku nigdzie nie podaja ceny calosci(albo ja nie potrafie sie doczytac).

Link to comment
Share on other sites

Pomijając cenę (w sumie ponad 2000,- za model!) to ciekawe czy deAgostini w ogóle wyda całość, bo słyszałem że zdarzało się im przerywać niektóre serie zostawiając naiwnych hobbystów z przysłowiową reką w nocniku...

Cena 2000 to jest za szkielet, bo silnik i klamoty sa do dokupienia osobno, po zakonczeniu emisji gazetki, w dodatku nigdzie nie podaja ceny calosci(albo ja nie potrafie sie doczytac).

No to już ci wszystko mówię:

Przewidywana długość kolekcji - 71 numerów.

Pierwszy numer kosztuje 5 PLN, drugi 15 PLN, a reszta 30 PLN (w prenumeracie) to łatwo policzyć, że za całość zapłacimy około 2 090 PLN.

Natomiast silnik i aparatura:

silnik spalinowy dla prenumeratorów - 279 PLN

aparatura radiowa dla prenumeratorów - 319 PLN

Serwomechanizmy dla prenumeratorów - 139 PLN

Link to comment
Share on other sites

Hej, dlaczego na priv? Też jestem ciekaw czy za niespełna 3 koła bo tam wychodzi 2827 PLN dokładnie, da się samemu zaprojektować i zbudować większy model niż Spitfire w skali 1:10, do tego aparatura, silnik, serwomechanizmy. No i oczywiście odwzorowanie detali co najmniej tak dobre jak tutaj Acha, no i jak by co to płatność w ratach :P

Link to comment
Share on other sites

Ale w De Agostini nie ma żadnych detali. ;) A odpowiadając na Twoje pytanie - da się.

 

Zauważ jeszcze jedną rzecz - dajesz te prawie 3k PLN i po jakimś roku masz komplet części. A dolicz do tego sporo pracy, nerwów - efektem czego masz stosunkowo niewielki model, który (patrząc na opinie) słabo lata. Ten wznowiony nie będzie jakoś diametralnie lepszy. Więc faktyczny koszt jest jeszcze wyższy, tylko rozwleczony w czasie. Moim zdaniem nie warto nawet się nad tym nawet zastanawiać.

Link to comment
Share on other sites

Ten filmik nie jest żadną podstawą do oceny. ;)

 

Wiesz, nie chodzi mi, żeby sobie przygarnąć zbudowanie jakiegoś modelu. Twierdzę jednak, że za takie pieniądze otrzymujesz malutki model, który niczym nie powala. Sam zrobisz w tych pieniądzach lepszy i przynajmniej o 500mm większy (na rozpiętości).

Link to comment
Share on other sites

z filmu i hałasu w nim da się odczuć ze ciągle lata na maks otwartej przepustnicy??..gdybym ja się na coś z RC ciekawił to raczej była by to koparka albo ciężarówka. Ten czołg to może coś ciekawego..ale trudno powiedzieć. Ostatnio te deagos i inne to strasznie długie te akcje robią..kiedyś pamietam były samoloty świata do sklejania - to było dość ciekawe

Link to comment
Share on other sites

Ja z tamtych lat pamietam F-117. moze dużo nie było do sklejania i malowania..Ale jak na f-117 czarny kolor chyba tylko pasuje.

Też go pamiętam, jeśli się nie mylę to był model Revlla, gdzieś tam u mnie w "przepastnej otchłani" magazynu leży pierwsza ramka tego F-117 ( z ciemno-zielonego tworzywa)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.