Drozdek Posted September 5, 2014 Share Posted September 5, 2014 Tak jak wspomniałem w jednym z moich działów nabyłem Księcia Walii w 1:700, lecz już przy pierwszych próbach sklejania czuję, że to niestety nie moja skala. Ale nie poddam się i dokończę z czasem owy model ;) Również próbowałem bawić się blaszkami ale na pewno nie dla mnie ta skala, może kiedyś... Nie mam porównania z grosikiem bo zbyt późno się zorientowałem oraz pytanie do wszystkich, jak można zrobić własnoręczną zaginarkę do blaszek? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Super Moderator Marcin Rogoza Posted September 5, 2014 Super Moderator Share Posted September 5, 2014 jak można zrobić własnoręczną zaginarkę do blaszek?Oj, będzie ciężko, choć jakieś amatorskie patenty się znajdą. Proponuję mimo wszystko zainwestować w zaginarkę profesjonalną np. od kolegi na naszym forum co to się ogłasza w dziale GIEŁDA - użytkownicy chwalą sobie ten wyrób. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ganjavir Posted September 6, 2014 Share Posted September 6, 2014 Ja do niedawna korzystałem ze starej metody- suwmiarki Wsuwasz element tak jakbyś chciał go mierzyć i doginasz. Proste i skuteczne. Chyba nie tylko ja tak zaginałem... Teraz mam robioną giętarę i warto zainwestować. Komfort zdecydowanie większy. Co do okrętu to musisz się starać bo sam go miałem brać. Byłeś szybszy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted October 7, 2014 Author Share Posted October 7, 2014 Wypadałoby zrobić małą aktualizację prac więc o to ona. Może i mało zdjęć bo mało dłubaniny było oraz na samym początku piszę, że nie wszystkie blaszki wykorzystam, ponieważ po prostu nie wychodziły mi bądź nie mieściły się w odpowiednie miejsce. Suwmiarkę będę musiał poszukać lub od kogoś pożyczyć, bo na pewno się przyda przy dźwigu, a inne elementy udaje się powyginać przy pomocy pęsety oraz skalpela. Poniżej elementy które na 90% nie będą przyklejone bo się nie mieszczą w odpowiednie miejsce: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ganjavir Posted October 7, 2014 Share Posted October 7, 2014 Zmieszczą się. Szlifuj do skutku:] Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted October 7, 2014 Author Share Posted October 7, 2014 Musiałbym te jedno "oczko" zlikwidować, nic się wtedy nie stanie? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
blacman Posted October 7, 2014 Share Posted October 7, 2014 Musiałbym te jedno "oczko" zlikwidować, nic się wtedy nie stanie? stanie się - będzie ładnie wyglądać.. Najlepsza giętarka do blaszek to: nożyk o prostych krawędziach, drugi nożyk (lub skalpel) w dobrym uchwycie i mata w kolorze zielonym ... wg mnie nie ma lepszej giętarki... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 17, 2014 Author Share Posted December 17, 2014 Witam po trochę dłuższej przerwie (w tym dziale) Trochę pozmieniało się w owym modelu, doszło kilka blaszek, ponieważ z Cadillac'u utknąłem w martwym punkcie, w Musashi nie mam weny by się zabrać za pozostałe blaszki (trochę już przyklejonych jest), U-Boot czeka na wash'a (ciągle nie mogę się zmotywować i zabrać do tego, być może z braku doświadczenia więc podłubałem odrobinę w skali która jak już się okazało nie jest moją mocną stroną, ale skoro obiecałem to dotrzymam słowa o skończeniu Księcia Walii w 700-ce. Poniżej mała aktualizacja zdjęć a na końcu małe pytanie znajdziecie. PS.1. Wybaczcie za jakość zdjęć ale to i tak są te lepsze wybrane ze wszystkich PS.2. To kieruję to kolegi blacman'a oraz innych kolegów od blaszek i skali 700, nie bijcie za krzywo wygięte i sklejone dźwigi oraz pokrzywione relingi. To moje pierwsze kontakty z blaszkami i z pożyczoną zaginarką więc wyszło jak wyszło niestety A teraz wspomniane pytanie: którą opcję wybrać? Tak jak jest w głównej instrukcji czyli reflektory czy tak jak w instrukcji od Edka a mianowicie karabiny? A może jakoś obie rzeczy da się przykleić? Czekam na waszą odpowiedź. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ganjavir Posted December 17, 2014 Share Posted December 17, 2014 A dokumentację masz jakąś do POW? Tam na pewno coś będzie... Googlaj Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 22, 2014 Author Share Posted December 22, 2014 Dokumentacji chwilowo nie mam żadnej, ale z tym się nie spieszy. Doszło kilka dodatków oraz zdjęcia trochę lepszej jakości powstały. Nie mam pojęcia gdzie przymocować działka 4x40mm. Na chwilę obecną na sucho przyłożone do wież. Wiem również, że niektóre blaszki krzywo zagięte ale to dla mnie zbyt małe części (z tego miejsca wyrażam swój podziw i szacunek blacman'owi za cierpliwość i doświadczenie w składaniu tak idealnie malutkich blaszek). Na dniach możliwe że uda się wykonać działka (chyba) przeciwlotnicze oraz przymocować do nich po kilka blaszek. Pojawiły się również maszty, a skoro z plastiku to prawdopodobnie bez olinowania bo aż tak już nie dam rady go wykonać. Także wpadł mi do głowy pomysł z malutką dioramą podczas "stawiania" samolotu przez dźwig. Poniżej kilka zdjęć z małą aktualizacją: PS. Tak wiem, niektóre blaszki są wprost zalane klejem...mea culpa.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ganjavir Posted December 22, 2014 Share Posted December 22, 2014 CA możesz spróbować debonderem zmywać delikatnie. A za te relingi na dziobie ! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 22, 2014 Author Share Posted December 22, 2014 Na relingi mam usprawiedliwienie! Model był w kartonie, starałem się zabezpieczyć no ale coś musiało przygnieść i się wykrzywiły. Całkowicie do poprawy są i to zrobię - obiecuję! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
taltos1 Posted December 22, 2014 Share Posted December 22, 2014 Całkowicie do poprawy są i to zrobię - obiecuję! Koniecznie do poprawy. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
irlandczyk85 Posted December 22, 2014 Share Posted December 22, 2014 Ta skala to wyzwanie.Potrzeba niezwykłej cierpliwości.Powodzenia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 25, 2014 Author Share Posted December 25, 2014 Dzięki wielkie. Chwilowo żadne zmiany w modelu nie nastąpiły poprzez święta, ale powolutku zawsze do przodu Jak to się mówi: Prawdziwy modelarz nie zna słów "nie ma miejsca na sklejanie", zawsze sobie poradzi i znajdzie kawałek podłogi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
spiton Posted December 25, 2014 Share Posted December 25, 2014 Dźwigi wyglądają super i dodają modelowi bardzo dużo uroku !!!! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
irlandczyk85 Posted December 26, 2014 Share Posted December 26, 2014 Jak bym siebie widział też mam magiczny stoliczek. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 27, 2014 Author Share Posted December 27, 2014 No to model skończony w myślę, że minimum 90%. Pewnie się zastanawiacie jak to możliwe a no już wszystko spróbuję wytłumaczyć. Tak jak irlandczyk85 pisał, że do tej skali potrzeba niezwykłej cierpliwości. Racja, miałem ją ale już coraz bardziej się kończyła i większość blaszek odpuściłem (tych najmniejszych), bo podczas sklejania powinno się być odprężonym a u mnie przy tej skali było wręcz przeciwnie - a to jakaś blaszka się wyginała, zamiast do plastiku to do palców/pęsety bądź co gorsza do dywanu wolała się przyczepić. Model powinien sprawiać przyjemność podczas przyklejania, a tutaj coraz bardziej się wku*wiałem niestety dlatego podjąłem taką a nie inną decyzję. To co miałem jeszcze cierpliwość to zrobiłem, resztę lekko na odpierdziel (co będzie widać na zdjęciach). Przy modelu pozostało do zrobienia: - przykleić dźwigi - wykonać dwa samoloty - przykleić relingi dookoła - wszystko pomalować -"okapy" na kominy z blaszki Na podstawkę mam pomysł by wykonać wodę (nie wiem czy ja wykonam czy nie zlecę komuś bardziej doświadczonemu), ustawić model w pozycji takiej, by było wrażenie wodowania samolotu a w tle na ścianach przykleić jakieś zdjęcia z portem w tle lub z innymi okrętami. Tak, wiem że drugi masz jest trochę krzywy. Wygięta część będzie wycięta i zastąpiona ostatnią blaszką. No to tyle opisówki, czas na zdjęcia a później przyjmowanie krytyki. i chyba zdjęcie, które wyszło mi najlepiej: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
taltos1 Posted December 27, 2014 Share Posted December 27, 2014 resztę lekko na odpierdziel (co będzie widać na zdjęciach) Robić na siłę... Odstaw model, działaj przy innych i jak złapiesz trochę doświatczenia to może za jakiś czas go dokończysz... A jak nie to może się przydać do testowania różnych technik malarskich np. wash, zacieki... Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drozdek Posted December 27, 2014 Author Share Posted December 27, 2014 Już wcześniej o tym pomyślałem, a za inny nie mam możliwość zabrania się, ponieważ są w drugim (wynajmowanym) pokoju oddzielonym o 40km niestety, ale washa pocwicze przed próbą wykonania na ubocie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.