pmroczko Posted October 19, 2014 Share Posted October 19, 2014 Dzień dobry! Chciałbym przedstawić efekty moich prac nad zestawem Dragona przedstawiającym samolot P-38J Droop Snoot, czyli przeróbkę znanego myśliwca Lightning na samolot naprowadzający bombardowanie. Przeróbka ta polegała na zastąpieniu uzbrojenia strzeleckiego kabiną z celownikiem bombowym Norden - umożliwiało to naprowadzanie grupy samolotów wyposażonych w bomby do precyzyjnego bombardowania z dużej wysokości. Zestaw Dragona wygląda dobrze w pudełku, ale ze składaniem go już jest gorzej - pasowanie zwłaszcza skrzydeł jest problematyczne i poprawne zbudowanie modelu wymaga czasu, szpachlówki i trzeba poprawiać wiele z linii podziału blach po szlifowaniu. Ja się skusiłem promocyjną ceną - około 25 zł po przeliczeniu, model kupiłem w Niemczech. Ale jeśli ktoś chce koniecznie skleić Lightninga w 1:72, warto wybrać model innego producenta. Jeśli ktoś koniecznie chce skleić wariant "Droop Snoot", to musi wziąć pod uwagę, że to co oferuje Dragon, ma poważne problemy w tym zakresie - pomysł Dragona na "Droop Snoot" to zastąpienie przedniej części kadłuba (tej z wylotami karabinów maszynowych i działka) oszkleniem (o problematycznym według mnie kształcie) i wklejenie do środka podłogi z blaszek fototrawionych (też o totalnie niepoprawnym kształcie). W zestawie jest też celownik bombowy z blaszek fototrawionych. Na zewnątrz zostają stare linie podziału blach i wyrzutniki łusek. Ja zdecydowałem się trochę ten model poprawić - przerobiłem linie podziału blach, zaszpachlowałem wyrzutniki łusek i dorobiłem okienka na bocznych ściankach kadłuba, a także kilka detali we wnętrzu. Antena radiowa spod przedniej części kadłuba trafiła za tylną wnękę podwozia. Przed kabiną pojawiłą się druga antena radiowa wykonana ze struny od gitary. Śmigła, prosto z pudełka nieruchome przerobiłem na obrotowe, żeby były bardziej odporne na uszkodzenia. Zrobiłem nowy bieżnik na oponach. Model jest malowany metalizerami Gunze (Mr. Metal Color) i farbami Humbrola, a także sidoluksem (czarny Wash). Kalkomanie położyły się dobrze przy użyciu preparatu MicroSet i mieszanki MicroSol/Mr Mark Softer. Warto też dodać, że model potrzebuje naprawdę dużo obciążenia z przodu, żeby nie siadać na ogon - z racji wykorzystania przedniej części kadłuba większość obciążenia musi się znaleźć w gondolach silnikowych. I to tyle opisu, teraz foty: Mam nadzieję, że się spodobały, proszę o uwagi i komentarze. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nużek Posted October 21, 2014 Share Posted October 21, 2014 Ja się za bardzo nie znam ale z tego co zobaczyłem to na ostatnim zdjęciu na silniku, na tym bardziej z góry coś się błyszczy na samym czubku. Poza tym można by trochę popracować nad maskowaniem np. żołtych końcówek na śmigłach bo tam chyba powinno być wyraźne odcięcie i sam żółty jest taki jakiś brudny, chyba że to jakiś wash. Generalnie ładny model ale niech się znawcy wypowiedzą. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
letalin Posted October 21, 2014 Share Posted October 21, 2014 Z tego co pamiętam, miałem kontakt z tym modelem jakieś 20 lat temu, to faktura jest trochę chropowata, formy nie były polerowane. Nie jest to najlepsze podłoże pod metaliczny lakier. I próby polerowania tego nie są do końca udane. Udało Ci się chyba na lewej belce ogonowej przetrzeć do podkładu? Poza tym niestety zdjęcia każą się więcej domyślać niż pokazują i uwypuklają zalety. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted October 22, 2014 Author Share Posted October 22, 2014 Nużek - bardzo dziękuje za komentarz. Cóż - jeśli chodzi o silnik, to lakier bezbarwny matowy nierówno "się położył". Końcówki łopat śmigieł malowane z ręki, trzeba ćwiczyć. Cieszę się, że model Ci się podoba. letalin - dziękuję bardzo za komentarz. 20 lat? Nawet nie wiedziałem, że ten model tyle ma, ale cóż, czas ucieka. W sumie, to nie polerowałem tego modelu, nie miałem takich farb, żeby zrobić "lustro", zresztą wydaje mi się, że to by nie było realistyczne. Dzięki za uwagę z tą belką ogonową - dopiero teraz to zauważyłem. Trochę nie rozumiem tej uwagi o zdjęciach, ale na pewno starałem się, żeby były ładne. Szkoda, że skupiłeś się tylko na negatywnych stronach, ale takie komentarze też są potrzebne i mile widziane. Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
letalin Posted October 22, 2014 Share Posted October 22, 2014 20 lat? Nawet nie wiedziałem, że ten model tyle ma, ale cóż, czas ucieka. Wypust Italeri wersji J mam w magazynie od 1995 roku:) W sumie, to nie polerowałem tego modelu, nie miałem takich farb, żeby zrobić "lustro", zresztą wydaje mi się, że to by nie było realistyczne. Moim zdaniem chropowata powierzchnia modelu Dragona to jego jedna z bardziej kłopotliwych wad. Tej srebrnej farby to bym na przyszłość nie polecał. Nie wygląda dobrze. Trochę nie rozumiem tej uwagi o zdjęciach, ale na pewno starałem się, żeby były ładne. Tło, światło, głębia ostrości. Tak konkretnie wymagają zmiany. Jak pewnie zauważyłeś model może dużo zyskać, lub stracić w zależności od jakości fotek. Tu na pewno model traci. Szkoda, że skupiłeś się tylko na negatywnych stronach, ale takie komentarze też są potrzebne i mile widziane. Żadne inne nie mają sensu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted November 2, 2014 Author Share Posted November 2, 2014 Dzień dobry, po dłuższej przerwie przesyłam jeszcze kilka fot. Poprawiłem prawą gondolę silnika jeśli chodzi o mat: Poprawiłem też lewą belkę ogonową, zgodnie z uwagami kolegów: Dorobiłem też światła identyfikacyjne na spodzie kadłuba z tyłu: To tyle, dziękuje za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.