Jump to content

VOLVO F12 Italeri 1:24


elefantes
 Share

Recommended Posts

Kilka słów wstępu:

Prezentuję model malowany pędzelkami Italeri nr 4, 3 i 0, farbkami Humbrol nr 147, 33, 103, 77 i 191 oraz Revell nr 89 i 2. Brudzenie za pomocą farbek plakatowych Astra i suchych pędzli - głównie proszki Humbrol. Ponieważ producent zamiast kalek zamieścił w pudełku naklejki, wykorzystałem tylko zegary, znaczek na grill oraz napisy Volvo, natomiast pozostałe kalki wykorzystałem z innych zestawów (gł. Italeri, a kalka na drzwi od AMT). Przy nakładaniu zmiękczałem je płynem do kalek Tamiya.

Model w założeniu miał być "prosto z pudła", ale ostatecznie dorzuciłem do kabiny zestaw kluczy z Revella, czapeczkę z daszkiem od Italeri, pudełko i jakiś bliżej nie określony przedmiot z akcesoriów militarnych 1:35 oraz szmatę własnej produkcji z chusteczki higienicznej.

Sam model idealnie spasowany. Bardzo dobre rozwiązanie jeśli chodzi o zamontowanie silnika. Opony plastikowe, nawet łatwo się do nich przyzwyczaić. Przednie koła przykleiłem na stałe, a tylne się obracają (co będzie przydatne przy pakowaniu modelu). Także właściwie same superlatywy. Jedyny mankament to osadzenie kabiny - z czym miałem spore kłopoty.

Praktycznie wszystkie wolne przestrzenie (zbiorniki, opony, tylny most) wypchałem plasteliną, dzięki czemu model zyskał na masie i już tak łatwo wiatr go nie "przepchnie"

 

842c0861bbbf6f4cmed.jpg

 

f04a03196ed1a89cmed.jpg

 

cabec1e289ed6184med.jpg

 

3aa39bd195623f51med.jpg

 

479d6c6a1e99b3f1med.jpg

 

1f21d484e0072d5dmed.jpg

 

3eb8fd1d55288939med.jpg

 

31fddf94ef0e9eb1med.jpg

 

4048427218f77767med.jpg

 

2f14db1537f2a85fmed.jpg

 

7d8cbf5af3157bcfmed.jpg

 

Relacja warsztatowa: viewtopic.php?f=88&t=46568

Album wszystkich zdjęć: http://www.fotosik.pl/u/elefantes/album/1710444

 

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie kazdy z Twoich modeli jest swietny, ale ten jakos mi nie lezy ze wzgledu na dwie bardzo rzucajace sie w oczy rzeczy - nie podoba mi sie to brudzenie, jakies takie "kopalniane", nienaturalne, no i te plastikowe opony z tym dziwnym bieznikiem. Moim zdaniem, jakbys tylko przykurzyl kabine zamiast tego intensywnego washa i zamienil opony na te, ktore Italeri stosuje od 1996 roku, to ten model wygladalby zupelnie inaczej, ale to moje zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Mam dokładnie tak samo.

 

Choć w akurat tym można by polemizować czy taki syf mógłby być w marcu gdzieś na Bałkanach. Ale nawet jeśli to nie tak. Co prawda jakiegoś przepisu w jaki sposób syf brudzi niema, ale brud jednak odkłada sie wedle opływu powietrza itd.

 

Bardzo mnie irytuje traktowanie wszystkich powierzchni tak samo, a najbardziej to ten sam wash w środku na wszystkim.

 

Masz, umiesz, pociagnij dalej.

 

I jak juz widziałes ten szew na baku to mogłes go usyfic, ubłocic.

Link to comment
Share on other sites

W identycznym stanie stoi takie volvo koło Bolkowa, tyle że czerwone. Sam model prezentuje się świetnie. O jakości powłoki, nie będę się już powtarzał mistrzu pędzla.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.