Jump to content
Daz

Demag-D7 Sd.Kfz.10 - 1:35

Recommended Posts

Demag-D7 Sd.Kfz.10 wraz z ciągniętym działem

 

buykxg.jpg

 

q89a1t.jpg

 

smla0h.jpg

 

hkmy15.jpg

 

a39b61.jpg

 

6cgzl1.jpg

 

djxl4p.jpg

 

qjt6vs.jpg

 

f6us2o.jpg

 

fpbzys.jpg

 

ryma9b.jpg

 

sl0qbf.jpg

 

6j57ao.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Godło 22. SS-Freiwilligen-Kavallerie-Division nieoficjalnie nazywanej "Maria Theresia". Bardzo mało wiadomo na temat jednostki poza tym że była dywizją stricte kawaleryjską i istniala praktycznie tylko około 9 miesiecy, rozbita w Budapeszcie który był jej jedynym miejscem walk. Może i mieli takie pojazdy, nie mówię nie... Sam model ładny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kalki prosto z zestawu, i szczerze mówiąc nawet nie było z czego wybierać, bo były tylko te i jakieś pojedyncze WH, bo model to produkt ESCI, firmy, z którą miałem pierwszy raz styczność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, Ci którzy pamiętają dawne (nie koniecznie dobre) czasy to pamiętają starego Konigstiger'a z Tamki, tam też wcisnęli godło tej dywizji. To dopiero był pomysł... Podejżewam że pododdziały artyleryskie jednak w 1944 naewt w jednostkach kawalerysjkich nie zachowały charakteru kawaleryjskiego. Pewnie jednak był ciąg motorowy, zaś pododziały dla porządku tylko nazywano kawaleryjskimi. Tak było w 20 Luftwaffe Sturmdivision. Cała jednostka była rowerowa, pododziały wsparcia i artylerii zmotoryzowane ale dla porządku nazywały sie oficjalnie rowerowymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jurgen za każdym razem się zastanawiam skąd Ty to wszystko wiesz? I żeby było jasne jestem pełen podziwu dla Twojej wiedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Książki tematyczne pojawiły się u mnie mniej więcej rok po tym jak zacząłem sklejac. Kiedy zaczęła się przygoda z rekonstrukcja pojawiło się ich jeszcze więcej a poza tym jest jeszcze coś... Jak myślisz, o czym gadaja rekonstruktorzy, wieczorami przy piwie i ognisku po całym dniu " ciężkich walk" ? .

Tak bardziej na serio, ludzie siedzących tym tyglu często wymieniają się wiedzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do modelu, to gąsienice chyba można by spróbować lepiej położyć.

No i ta plandeka, pomimo ładnie zrobionych cieniowań jest... sztuczna. Wygląda jakoś ciężko.

Z drugiej strony pamiętam jak się kleiło 30 lat temu modele ESCI, to z Dragonem nie ma to nawet cienia porównania i pewnie trudno więcej z tego wyciągnąć?

 

A co do merytoryki, to rzeczywiście, tak jak mówił 7urgen, raczej w 22. Kav-Div taki zaprzęg nie miał racji bytu.

Ale skoro już na organizacyjne tematy zeszło, to dodam dwa grosze:

1 Że artyleria niemiecka w 70% miała jednak ciąg konny do końca wojny i tak też było najpewniej w tej dywizji kawalerii;

2 Wiem, ze to pewnie miał być taki skrót myślowy/uproszczenie, ale działa piechoty (jak w tym przypadku) to nie artyleria. W armii niemieckiej istniał ścisły podział.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku tej dywizji to powiedział bym ze na dwoje babka wrozyla. Istnieje pogląd że dywizje SS miały lepsze zaopatrzenie w sprzęt choć słyszałem i czytałem ostatnio wywód że to nie prawda. Co by nie było, dywizja składała się z trzech pułków kawaleryjskich i napewno, przynajmniej część pododdziałów posiadała pojazdy mechaniczne. Co do artylerii to faktycznie, mamy tutaj do czynienia z działem piechoty, ergo mniemam że należało do kompanii ciężkiej (lub wsparcia jak kto woli) ergo nie do dywizyjnego batalionu artylerii. Nie mniej jednak nie da się ukryć że jest to działo i nawet armata, przeto z punktu widzenia nauki o artylerii a nie nomenklatury III Rzeszy jest to jednak artyleria i to miałem na myśli. Dlatego uzylem określenia "pododdzialy" (czyli np. plutony) a nie wspomniany "batalion dywizyjny artylerii". Mogłem oczywiście napisać " pododdziały nie artyleryjskie posiadające działa" tylko czy dla przeciętnego zjadacza byloby to zrozumiałe? Poza wszystkim w kwestii pojazdów holujących miałem na myśli wszystkie możliwe pododdziały używające dział holowanych (włącznie z artyleria plot).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, dubel.mi wyszedł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, tak tylko jeszcze w woli wyjaśnienia, ten ciągnik był w zestawie z tym działem, to nie ja go tak zestawiłem tyko producent modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Daz

Oczywiście, że to ESCI to zestawiło. Pamiętam z dawnych lat - to był kiedyś popularny zestaw.

Zresztą też nie ma nieprawidłowości w takim zestawieniu. 1-tonowy ciągnik półgąsienicowy był używany do holowania dział piechoty.

Tyle tylko, że w dywizjach pancernych, a cała mini-dyskusja toczy się wokół tego czy w dywizjach kawalerii też.

I próbujemy (mam wrażenie) bronić tezy, że takie zestawienie jest prawdopodobne.

No i...

 

@7urgen

Jak już gdzieś w 22. SS-KavDiv szukać takiego zestawu, to nie w pułkach kawalerii, ale w jej pancernym batalionie rozpoznawczym.

I różne rzeczy można napisać o dziale piechoty 7,5 cm leIG 18, ale nie że jest armatą.

Zgodnie z polską terminologią, to "haubica". Zgodnie z niemiecką: po protu "działo piechoty". Anglosasi napisali by: "gun".

Tak czy owak - to "ciężka broń piechoty" i tym samym jej element składowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malowanie całkiem udane. Po za tym o czym mówią koledzy (a ja pojęcia nie mam) od siebie dodam że mogłeś chociaż tę linę z przodu wymienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak już gdzieś w 22. SS-KavDiv szukać takiego zestawu, to nie w pułkach kawalerii, ale w jej pancernym batalionie rozpoznawczym.

I różne rzeczy można napisać o dziale piechoty 7,5 cm leIG 18, ale nie że jest armatą.

Zgodnie z polską terminologią, to "haubica". Zgodnie z niemiecką: po protu "działo piechoty". Anglosasi napisali by: "gun".

Tak czy owak - to "ciężka broń piechoty" i tym samym jej element składowy.

 

 

 

W temacie artylerii nie będę się długo spierał bo nie jest to moja mocna strona. Jednakowoż widziałem kilka razy filmy archiwalne z tym działem w roli głównej i zawsze prowadziło ono na nich ogień płaskotorowy, trochę dziwne jak na haubicę. W dywizji kawalerii nie spodziewałbym sie jednak pancernego batalionu rozpoznawczego, choć u niemców wszystko mogło sie trafić. A już całkowicie na zakończenie, też nie jestem przrekonany do uzywania "ciężkiej broni wsparcia piechoty" w wersji holowanej przez nieopancerzony ciągnik w pancernej jednostce rozpoznania bo to zwyczajnie kłóci sie z ideą i rola takiego batalionu. Tak jak by w dywizji pancernej rolę kompanii rozpoznania pełniła kompania rowerowa... Generalnie po to powstały Stummele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@7urgen

Oczywiście, że 7,5 cm leIG 18 mogło prowadzić ogień na wprost. Ba! Były używane też do zwalczania czołgów.

Ale kąt podniesienia lufy nawet ponad 73 stopnie to nie przypadek i było pomyślane do prowadzenia ognia stromotorowego. Taki kąt podniesienia, to więcej niż miały haubice i ciężkie moździerze (tak dokładniej to "Granatenwerfery").

 

Co do zastosowania takich dział w oddziałach rozpoznawczych w dywizjach pancernych, to była to smutna rzeczywistość i to od początku do końca wojny.

Przecież "Stummele" weszły do użycia w minimalnych ilościach i to dopiero w ostatnich dwóch latach wojny. Nigdy nie wypełniły nawet części etatów DPanc.

 

A 22. pancerny batalion SS w dywizji kawalerii o tym samym numerze rzeczywiście istniał. Miał 5 kompanii (szwadronów).

I jedna z nich miała teoretycznie mieć samochody pancerne. Czy miała? Chyba nie. W każdym razie w grudniu 1944 raportowano w całej dywizji tylko 2 transportery opancerzone (bojowe) i jeden sanitarny. No i ze sprzętu pancernego jeszcze 7 Jagdpanzer 38(t).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba nie zupełniue... Sdkfz 251/9 wszedł do produkcji według mojej wiedzy od czerwca 1942... Mniejszy wóz wsparcia czyli Sdkfz 250/8 faktycznie powstał na tyle późno że wiekszość (jeżeli nie całość) produkcji oparło się o wersję NEU. Co do składu, przyznaje rację, skorzystrałem z bogatszego źródła- miała dywizja w swoim składzie dwa pododdziały (na szczeblu batalionu) o charakterze zmechanizowanym (jak byśmy to współczesnie określili). Można brać poza wszytkim jeszcze jedną możliwość- pod koniec wojny wszystkiego brakowało, mogło i takie działo łatać braki sprzętowe w dywizyjnym pułku artyleryjskim, nie widzę powodu dla którego by miało tak nie być bo na bezrybiu i rak ryba. No a co do samego rzeczonego działa, to w takiej sytuacje, według polskiego nazewnictwa to raczej haubico- armata niż haubica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ale tak się składa, ze nawet w tak preferencyjnym etacie jaki miała np. 1. SS-PzDiv LAH holowane działa 7,5 cm IG 18 pozostawały na uzbrojeniu w batalionie rozpoznawczym jeszcze latem 1944 roku. Pomimo, że tam sam etat przewidywał też "Stummele". Po prostu stromotorowego ognia działa piechoty (haubicy) nie da się zastąpić płaskotorowym ogniem armaty (Stummel).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.