Skocz do zawartości

Merten

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    892
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Merten

  1. @Adams M1A1 Taki drobiazg, ale "SdKfz 234/1", to nie "Puma". Tą nazwę miał dopiero SdKfz 234/2.
  2. @Bulik Może po prostu wpisy, ktore robisz są na tyle chaotyczne/niedbałe, że można odnieść wrażenie, że nie odróżniasz jednak tych rodzajów sił zbrojnych. Zresztą jak widać nie ja jeden nie rozumiem (?) o czym piszesz. Za komunikat odpowiada jednak ten, który go wysyła. Co to jest Herr?
  3. Tak, było na samym początku wojny. Od wiosny 1941 Heer zaczęło organizować też dywizjony z armatami acht-acht. Do końca wojny powstało ich koło 60 (kropla w morzu przy setkach dywizjonów Luftwaffe), ale na szczęście dla klejącego mundurów przerabiać nie trzeba. No i pamiętać należy o numerach rejestracyjnych ciągnika zaczynających się od WH-XXXX.
  4. Khem, khem... Luftwaffe, to właśnie Wehrmacht. Tak jak Kriegsmarine. I Heer (o które zapewne tu chodzi). Przeciwlotnicze armaty plot 8,8 cm (nie Bunker-Flak) zaczęły swoją służbę w Heer dopiero w ~połowie 1941 roku
  5. Merten

    Sd.Kfz.7 Das Werk 1:35

    Sam ciągle mam w planach taki zestaw, przy czym... ciągnikiem do Flak 41 był 12-tonowy SdKfz 8. Taki jak na "zdjęciu z epoki", a nie SdKfz 7, który nawet w przypadku wersji Flak 18/36/37 i tak był już przerciążony.
  6. Po pierwsze ładny, po drugie zahacza o artylerię, więc podwójni mi się podoba! Zasługuje na lepsze fotki (niedoświetlone).
  7. Warto wpisać do Googla "Kurbelmast Km 8" ewentualnie Km 6, czy Km 9. Jest sporo współczesnych zdjęć z aukcji gdzie widać lepiej konstrukcję tych masztów niż na zdjęciach z epoki.
  8. Trochę za równomiernie spłukany/wytarty biały . Trochę bym urozmaicił nasycenie białego koloru, czyli dodał białego w zakamarkach i na powierzchniach, gdzie trudniej by się wypłukał przez deszcz, albo wytarł tam gdzie chodziła po pojeździe załoga.
  9. Techniczne kwestie to nie jest mój główny "konik", ale nie wydaje mi się, żeby takie coś było możliwe. Umocowanie "na sztywno" granatnika, który w trakcie strzelania przenosi dość silne naprężenia? Normalnie wystrzał amortyzowała ziemia, a tu byłby stalowy pancerz. No chyba by się dość szybko rozsypał.
  10. Zbliżeń na delikwentkę trochę poproszę! Ale za cieniowanie i tematykę artyleryjską oczywiście daję lajka.
  11. Fajny model! Niedosyt pozostawia brak przybliżeń. Co do źródeł o użytym we Wrocławiu pojeździe... Z całym szacunkiem dla Pana Tomasza Głowińskiego, to pogubił się mocno w kwestii terminologii i organizacji niemieckich oddziałów pancernych. W każdym razie rozdział o organizacji Panzerjager-Abteilung "Breslau" z książki "Festumg Breslau 1945, Nieznany Obraz", to pomieszanie z poplątaniem. Po pierwsze: nazwa pojazdu PzKpfw IV/70, to nie był przypadek. Tak, technicznie ten pojazd to niszczyciel czołgów, ale w Panzertruppe to był czołg. Dlatego nie wchodził w skład batalionów przeciwpancernych (gdzie były Jagdpanzer IV), ale w skład pułków czołgów. Po drugie: PzKpfw IV/70 trafiały też do oddziałów artylerii, czyli do Brygad Dział Szturmowych. Co ciekawe... w paru przypadkach były na pewno w wersji PzKpfw IV/70 A. Czy tak było w 311. Sturmgeschutz-Brigade? Nie wiem, ale to silna poszlaka, że pojazd mógł pochodzić z 311. Brygady StuG Po trzecie: 20. PzDiv rzeczywiście dostała w lutym 1945 10 pojazdów PzKpfw IV/70 (nie wiem jakiej wersji) i teoretycznie mogły jakiś/jakieś z nich trafić na remont do Wrocławia, ale... to zgadywanie. A jak bym ja zgadywał, to powiedziałbym, że pochodził z 311. StuGBde. Przydługi wywód, ale jeśli zależało Ci Sebastianie na osadzeniu tego w kontekście historycznym... to proszę.
  12. Podoba mi się brudzenie. Na pewno następnym razem trzeba popracować nad kalkomaniami. Za mocno się świecą, widać folię. A co do modelu, to "dwu-i-pół-tonówka", a nie ćwierćtonówka.
  13. O fakt. Nie pierwszy raz zapominam o tej części Luftwaffe. Niektóre Dywizje Polowe rzeczywiście je miały. To nawet ciągnie dwie na raz, ale ppanc. Chociaż pewnie znajdzie się i taki wyjątek od reguły, że będzie i fotka z 88-Flak.
  14. Tylko tam mi "mignęło", że ma być rejestracja LW, a Pak 43 z Luftwaffe nie ma nic wspólnego.
  15. No właśnie "88-ka" zupełnie nie, bo o wiele za ciężka. Nawet 8-tonowy SdKfz 7 był "88-ką" trochę przeciążony. 4,5-tonowy Maultier, to właśnie ciągnik dla Valkvierlinga, lub 3,7 cm Flak.
  16. Na pewno tych kół nie chcesz wydrukować?
  17. No dobra... 5 lat przerwy i chyba wystarczy? Zatrzymałem się tak naprawdę na kładkach/osłonach kół, które musiały być zrobione z blachy ryflowanej. Zamówiłem onegdaj takowe fototrawione, ale strasznie długo to trwało, a na koniec doszedłem do wniosku, że w życiu ich wystarczająco precyzyjnie nie wytnę, a potem hobby poszło w odstawkę na długo. Aż do wczoraj, kiedy po prostu wrzuciłem to na drukarkę i ryfle całkiem zadowalająco wyszły. Na razie nic nie obrobione, tak dla pokazania. Przednia część nadkoli taka długa, że już musiałem szukać kątów jak to ustawić w polu roboczym drukarki. Muszę to zamontować i pomalować zanim włożę koła i wiązary. bo inaczej nie da rady. Widzę, ze zdjęcia sprzed ponad 5 lat, z początku tego wątku, wklejane na flickr chyba poznikały? Ja jak kliknę na link to je widzę, ale dajcie znać czy Wy też.
  18. Płytę CD najbardziej do tego polecam. Blaszka się nie gnie i ostrze nie cierpi.
  19. Zmotywowałeś Greif. Powrót do lepienia dalej BR-57 coraz bliżej...
  20. No może nie takie nudne, ale jakieś takie "czołgowe" to malowanie. Nie pasuje mi. Muszę sobie jakąś koncepcję wyrobić i dojrzeć do decyzji. Podpatrzeć nie ma czego w zasadzie. Raptem ze dwa zdjęcia w kamuflażu i to chyba Dunkelgelb plus zielony, a reszta to kamuflaż zimowy nałożony na Dunkelgelb. 85% zdjęć to ten sam egzemplarz, który miął całą sesję zdjęciową.
  21. Ręcznego nie zaciągnęli w czołgu?
  22. Nawet nie kuś! Ledwo się powstrzymałem od zakupu armaty 15 cm K16 (też chciałem przerabiać na II-wojenną). A wybór artylerii z pierwszej wojny jest olbrzymi. Wolałbym się w to głębiej nie wkręcać... No właśnie. Tylko na szarym źle będzie wyglądał Panzergrau, a na brązowym (który mam) gorzej Dunkelgelb. Ale nic to. Dokupię ten szary.
  23. No bo to prezentowe pudełko. Dobre bo satyna. No właśnie na białym głupieje balans bieli. Bialy zawsze najtrudniejszy przy zdjęciach.
  24. To i racja. Kłopot mam ze znalezieniem jakiegoś jednolitego matowego tła. Poprawiłem. Na razie to "lady in red". Muszę się rozejrzeć jeszcze za czymś...
  25. Nie chciałem go zostawiać w Dunkelgelb, a teraz... nie wiem czy nie bardziej by to do niego pasowało. No nie wiem. Najbardziej to i tak mi się w kolorze żywicy podobał. Miałem potrzebę zrobienia łat, no to mam. Wstępnie popsikane. No i pytanie. Zostawić w łatach czy zamalować i powrót do Dunkelgelb? Co myślicie? Na wózku cienka kreska, bo najpierw kombinowałem, żeby zrobić właśnie taki, ale zrezygnowałem. Do zamalowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.