Jump to content

Recommended Posts

Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce

Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego

Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych

 

Jako że ostatnio rozgrzebałem już jednego ruska, postanowiłem zabrać się za kolejnego.

Skoro człowiek ma się jakoś kształcić w rzemiośle modelarskim musi próbować różnych opcji.

 

Wybór padł na firmę którą chyba naprawdę polubię. Po bardzo słabym SU-100 trafił się JAK-3 który dał mi sporo radochy przy sklejaniu (w sumie czeka go jeszcze kilka warstw farby i brudzenie by go skończyć). Tym oto modelem Zvezda poruszyła moje serce ;]

 

Tak więc na tapetę trafia rosyjska maszyna Lavochkin LA-5FN przechwycona latem 1943 roku przez wojska niemieckie.

la5-luftwaffe_013_zpsc4gooqpn.jpg

 

Tak jak już wcześniej napisałem pod nóż idzie model Zvezda

 

la-lu0_zpsltaslxyd.jpg

 

fa-lu1_zpsdbpseyqh.jpg

 

Kalki przygotował mi Adamsky - jeszcze raz dziękuje i polecam ;]

 

la-lu2_zpsoymdozx1.jpg

 

Do samolotu dokupiłem jeszcze kilka drobiazgów.

 

la-lu3_zpsuo0xbej1.jpg

 

Blacharz ze mnie żaden, ale jak już pisałem na czymś uczyć się trzeba.

 

 

Z pomocą przyszła mi jedna znana tu pewnie gierka ;]

 

pod3_zpstndz5mzd.jpg

 

pod2_zps6ubkq9r6.jpg

 

pod1_zps05vozcdz.jpg

 

Barwy to zapewne RLM04 i RLM74

Zastanawia mnie tylko w jakim kolorem mogło być pomalowane wnętrze samolotu.

 

Wszelkie uwagi jak zawsze mile widziane.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Myślę że tak...

Po samym kamuflażu widać że przykładali się do tego... w przeciwieństwie do naszych wschodnich sąsiadów gdzie nieraz na samolotach jedne oznakowanie przebijało przez drugie.

Link to post
Share on other sites
Jakie to malowanie jonathan chyba napisał.

KP - Kovozávody Prostějov

 

oznaczenia PK na samolocie, źle napisałem.

 

Interesuje mnie, że akurat tak pomalowany. Czy tak malowano w tym czasie i niemieckie maszyny czy jakieś widzimisię. Nie znam się aż tak bardzo ale jakoś nie widziałem żółtych niemieckich samolotów z tego okresu dlatego pytam.

Link to post
Share on other sites

Jeśli Shvetsov, Lavochkin itd, to nie JAK, tylko YAK. Przydałoby się trochę konsekwencji. Wprawdzie wersja anglojęzyczna jest uciążliwa w czytaniu tekstu i nie ma żadnego uzasadnienia poza uciechą autora, ale kto wie, może to tylko mnie bolą zęby kiedy to widzę.

 

Jednak w żadnym razie ani ŁA-5 i JAK, ani LA-5 i YAK, tylko Ła-5 i Jak i Szwiecow Asz-82, czy tam wersja angielska jak ktoś musi.

Link to post
Share on other sites

Przyda się ;/

Niestety jeżeli chodzi o jakość wyprasek to jest tragedia...

Duża ilość nadlewek, szpary pomiędzy elementami.

 

Może w tygodniu uda mi się przysiąść na tyle by coś wrzucić.

 

Na razie z ilośći wykrojonych nadlewek można by złożyć kolejny model

 

la-lu5_zpsrp1mlbeb.jpg

 

Wydaje mi się jakby część elementów była lekko odkształcona.

Element powyżej jest sklejony od strony dziobowej... I tam wszystko jest spasowane... Z tylu jak widać nie wszystko wtedy pasuje.

Chyba będę musiał lekko podgrzać plastik.

 

la-lu6_zpsrejppaa3.jpg

 

No masakra...

 

Szpachli pójdzie tona

Link to post
Share on other sites

Wczoraj dzięki życzliwości sąsiadki (pożyczona suszarka do włosów) udało mi się jako tako pokleić skrzydła.

Wygląda na to że dolna część płatów (największy element) był lekko skręcony. Stąd brak zbieżności.

Teraz pozostało troszkę poszpachlować i oszlifować.

Chyba coś jeszcze z tego modelu będzie.

Link to post
Share on other sites

Dobra trafiła się chwila czasu podłubałem przy najbardziej wymagającej części tego modelu - silnikiem.

W sumie nie wiem po co Tyle męczarni skoro i tak pewnie będzie schowany...

No ale może jeszcze koncepcja się lekko zmieni.

 

Wspominałem coś o dużej ilości nadlewek?

 

la-lu9_zpspr9tjyve.jpg

 

Silnik wstępnie sklejony i maźnięty kolorem.

 

la-lu8_zpsiyw9zxn5.jpg

 

Przymiarka do wydechów... Instrukcja jest troszkę "na czuja" jeżeli chodzi o te części. Lepiej zrobić wstepne przymiarki.

 

la-lu10_zpsiom8n6dj.jpg

 

Z nawiercaniem wydechów jest mały problem... dla porównania wiertło 0,5mm

 

f52ca37d-2600-4925-a7d1-0e522f1d5cf9_zpsqd95wcgh.jpg

 

Zostało je poukładać na równi... pomalować i pokryć rdzą.

 

la-lu12_zpsodb10wl7.jpg

Link to post
Share on other sites

Kolejny dzień i kolejne małe kroczki...

 

La-lu14_zpsn5u37va5.jpg

 

Troszkę się go jeszcze ubrudzi i powyciera...

 

No i teraz chyba największa zabawa.

Spasowanie dużych elementów:

 

La-lu15_zpsjrkdgm7b.jpg

 

La-lu13_zpsqlthw6cd.jpg

 

Troszkę odstaje, ale i z tym da się coś zrobić.

Link to post
Share on other sites

No to pierwsze koty za płoty.

Pierwsza zabawa z blaszkami w lotnictwie ;]

 

la-lu14_zpsrvk60qsu.jpg

 

La-lu16_zps4hilcsgo.jpg

 

Ogólnie dzisiaj troszkę dłubaniny z drobnicą

 

la-lu13_zpstwwbe2rx.jpg

 

20160528_204927_zpszlxap209.jpg

 

No i zaraz pędzel w rękę...

Później troszkę brudu, kabli i półmatowy lakier.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Już kilka razy miałem ochotę rzucić tym modelem o ścianę albo po prostu go spalić.

 

Niestety wypraski są tak zmasakrowane że nawet połowy kadłuba do siebie nie pasują.

 

la-lu17_zps1x5vbszj.jpg

 

Jedna strona odstawała na jakieś 0,2mm... Szpachla - ścieranie, szpachla - szlifowanie...

 

Dół pokazuje najlepiej jak rozbieżne są duże części modelu.

 

la-lu19_zpsbyyuul8d.jpg

 

tu czeka mnie najwięcej pracy.

To jednak nastąpi po tym jak spasuje polówki kadłuba ze skrzydłami.

Boczne panele przyklejone do ożebrowania są po prostu za wąskie. Bokami brakuje po 0,5mm.

Więc musiałem podklejać wszystko i kleić na żywca... pierw tył, później przyjdzie pora na przyklejenie komory silnikowej.

 

la-lu18_zpsrxz1nbjf.jpg

 

Naprężenia na tym modelu nie wróżą mu długiej żywotności

 

No ale trzeba brnąć dalej jak się wdepnęło w takie bagno.

Jedno wiem na pewno... na kolejny konkurs startuję z jakimś sprawdzonym i świeżym modelem.

 

la-lu20_zpscpe6vokc.jpg

 

Jedno jest pewne. Czeka mnie naprawdę dużo szlifowania i wyrównywania.

Odtworzyć też trzeba będzie nitowanie i linie podziału...

Tyle zabawy

Link to post
Share on other sites

Oj, zdaję się że tytuł wątku okazał się proroczy. Nie ukrywam, że mocno mnie Twoje zmagania z Ła-5 Zvezdy niepokoją, sam kupiłem ją dopiero niedawno (co prawda w wersji z wysokim kadłubem) i była dotychczas w planach na ten rok - teraz się zastanawiam.

 

Jeżeli kadłub jest mocno naprężony, to może zamiast szpachli lepiej byłoby wstawiać kawałki polistyrenu i zalewać je za pomocą Tamiya Extra Thin albo jego odpowiednika? Potrwa to dłużej, ale połączenie będzie trwalsze, bardziej jednorodne.

 

Nie poddawaj się, jeżeli złożysz tego drania, to satysfakcja będzie podwójna. W podobnych celach właśnie okazyjnie kupiłem sobie Arsenal VG-36 z Azura - to jest dopiero mydło do rzeźbienia ;) - tyle że od początku wiedziałem, co mnie czeka, a piękno maszyny samo w sobie będzie nagrodą.

Link to post
Share on other sites

Szpachla ładnie zaschła i można było ja zetrzeć wraz ze spora ilością plastiku.

 

Dół nie wygląda za dobrze... ale na pewno lepiej niż wyglądał

Przetrę to wszystko jeszcze jakąś gąbką 1500 i może jakoś będzie wyglądało.

I tak wszystkie wady wyjdą po położeniu jednolitego koloru.

 

la-lu22_zpsrfxkpuz6.jpg

 

Boki chyba spróbuję wypełnić szpachlówką w płynie, a później odtworzyć co się da.

 

la-lu21_zpsvnqq2htx.jpg

Link to post
Share on other sites

Jedna część kadłuba ładnie wyschła trzeba było dokleić i przód...

 

la-lu23_zps4s4cg9el.jpg

 

Przymiarka na sucho reszty kadłuba jednak daje jakąś nadzieję.

 

Podoklejałam przy okazji elementy płatów.

I tu też nie obyło się niespodzianek. Prawy płat wszystko ślicznie... w lewym mierzenia i krojenia dość sporo.

Zabawy nie zabraknie też przy oszkleniu.

 

la-lu24_zpszqydmmcc.jpg

 

Ale jeszcze ze dwa trzy dni zabawy, o ile nie będzie dużo szpachlowania, i będzie można zacząć robić przymiarki pod koncowe szlifowanie i rycie linii.

Link to post
Share on other sites
I tu też nie obyło się niespodzianek. Prawy płat wszystko ślicznie... w lewym mierzenia i krojenia dość sporo.

Normalnie klocki Lego - podziwiam Twój upór. Patrząc na pokrywę przed wiatrochronem zaczynam podejrzewać, że dostał Ci się egzemplarz "Special Edition" mający na celu odwzorowanie rosyjskiej niechlujnej wojennej produkcji.

 

Czy problemu spasowania płata z kadłubem nie mogłaby - tak jak teraz na to byś spojrzał - załatwić rozpórka, względnie doklejenie najpierw góry? Na zdjęciach z pasowania "na sucho" jakby trochę inaczej to wychodziło. Pytam w perspektywie mojego zestawu...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.