Jump to content

Recommended Posts

Właśnie nie wiem czy coś by to dało. Przy przymiarce, zapomniałem sfotografować drugiego boku. Jedna strona jak "pasowała" to z drugiej wiele brakowało.

Większe elementy są lekko skręcone. Małe znowu pasują całkiem nieźle.

Dzisiaj może uda mi się przysiąść ze dwie godziny i jakoś spasować resztę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Aż mnie korci, żeby wyjąć drania z magazynu i przeżyć to wszystko na własnej skórze. Może jak skończę Hiena.

Trzymam kciuki za wyniki dalszych Twoich zmagań

Pozdrawiam

Hubert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie za to hiena kusi i mesiek od hasegawy, tak dla rozluźnienia.

 

Ten model co mam widziałem u znajomego. Nie było większych problemów.

Po prostu pech i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu z góry przepraszam za fotki... strzelane całkiem z rąsi i z lampą.

 

la-lu25_zpsr51u64n7.jpg

 

Tylne płaty jak widać pasują

Cóż za radość...

 

Skrzydła zostały już poszpachlowane i wyszlifowane.

 

la-lu26_zpszf9vdzru.jpg

 

Zostało odbudować linie podziału i nitowanie.

Jutro poszukam dokładnych planów.

 

Kadłub także został lekko "pozaklejany"

Jak się okazało przy klejeniu pokrywy ckmów lewa strona kadłuba za bardzo schodziła do środka.

Tak jak przewidywał kendzhub troszkę zabawy przy tym będzie by wyglądało to w miarę spójnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od razu przepraszam modelarska brać za jakość fotek, ale w piątek miałem wypadek który dość mocno ogranicza moja jakąkolwiek mobilność.

Jak już siedzę i nie mogę łazić no to postanowiłem trochę podłubać.

 

Jako że boki kadłuba na łączeniu z płatami były "za wąsko" powstał pewien schodek, który należało usunąć.

W ruch poszły pilniczki, później papier ścierny. Efekt zadowalający

 

la-lu28_zps8unn8vkz.jpg

 

Całość zachowała kształt płatowca.

 

la-lu29_zpsnhjsyszz.jpg

 

Jako że lewa strona samolotu jest "zwichrowana" także i na końcu musiał pojawić się mały babol. Osłona silnika nijak nie chciała się połączyć z przednią częscią płata (ten mały garb).

Także tutaj w ruch poszedł papier ścierny.

Zmniejszyłem grubość ścianek osłony o ile się dało równomiernie.

 

la-lu30_zpsbarjn55z.jpg

 

No i teraz będę kombinował jak uczynić silnik pomalowany na "i tak będzie niewidoczny" bardziej realistycznym.

 

la-lu31_zpswti5dkgw.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem się nada, też sobie to kupiłem.

Zalety, to kilka różnych rozmiarów (jest więc jakaś szansa na wpasowanie się w pierwotne nitowanie) i przystępna cena.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i teraz będę kombinował jak uczynić silnik pomalowany na "i tak będzie niewidoczny" bardziej realistycznym.

Chcesz go chować? Niewiele na tych zdjęciach widać, ale wydaje mi się, że pokrywa łatwo się nie wpasuje, szczególnie że pokrywa działek wyraźnie nie jest w linii z panelem nad wydechami, który z kolei chyba niezbyt idealnie schodzi się z nasadą płata? Może jednak trochę dopieść silnik, dodaj parę kabelków i zostaw wszystko otwarte?

 

Mimo lawiny problemów dajesz radę i nie wygląda to źle, trzymam dalej kciuki. Zdrówka!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No własnie dlatego te część oslony zamierzam zostawić otwartą.

Po to ja "pocieniowałem"... Czeka juz zlozona na pół.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Supr walczysz,duży plus za to ,ze nie rzuciłeś go w kat

Co do nitowidla Trumpka,tez go mam,daje rade,ale na większych powierzchniach.Serednica zębatych kolek to 18,5 mm.Trudno jest dojechać,nitując płat skrzydła do kadłuba,trzeba ratować się igłą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem dwie ławeczki i nie pamiętam żadnych wielkich problemów. W modelu warto

podkreślić metalowe taśmy wzmacniające połączenie centropłata z skrzydłem.

Chwila roboty z surfem 500.

th_DSC04599.jpg th_DSC04600.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh ten model to rzeczywiście wpadka ;]

Jak się okazało podczas malowania żółtym kolorem, albo coś mam z rozcieńczalnikiem albo z farba.

Farba na podkładzie zaczęła się dziwnie zachowywać.

Wszystko produktu Gunze.

No nic, zobaczymy jak to będzie wyglądało jak wrócę do domu. Słabo tylko bo całe cieniowanie pewnie pójdzie w diabły

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra zaciskamy pięści i lecimy dalej...

 

Poszły już kolory...

 

la-lu32_zpseplkg0dm.jpg

 

la-lu33_zpsnbfmdqas.jpg

 

la-lu34_zpsvuqc71fl.jpg

 

Kolory pewnie znaormalnieją pod warstwami lakieru i wacha.

A jak nie zajmie się tym samolotem wściekły barbarzyńca.

 

la-lu35_zps1wlyiice.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie...

Pobrudzę i zdewastuje mocno... bo oczywiście wpadł mi do głowy nowy pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie położyłem kalki.

 

la-lu36_zpspziyivoi.jpg

 

I troszkę prysnąłem lakierem.

Jutro może uda mi się go trochę pobrudzić i zużyć.

Na razie schnie.

 

la-lu37_zps7gimj4it.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na razie położyłem kalki.

 

la-lu36_zpspziyivoi.jpg

 

I troszkę prysnąłem lakierem.

Jutro może uda mi się go trochę pobrudzić i zużyć.

Na razie schnie.

 

la-lu37_zps7gimj4it.jpg

 

Taki sam burdel na warsztacie jak u mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko potrzebne

W weekend skakałem między 3 modelami i jedną figurką. Było trochę czasu to i chciałem skorzystać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W weekend skakałem między 3 modelami i jedną figurką. Było trochę czasu to i chciałem skorzystać.

Zazdroszczę nieco, ja nie bardzo mam gdzie taki bajzel rozłożyć, a do tego w weekendy prawie w ogóle nie mam czasu na hobby. Liczna rodzina ma swoje prawa

 

Patrzę na spód Ławeczki i wydaje mi się, że warto by nieco poprawić klapy, to znaczy przeryć je nieco aby odcinały się wyraźnie od płata - pod farbą prawie znikły i nie wiem, czy wash wystarczy żeby je wydobyć.

 

Trochę monotonne to malowanie, ciekaw jestem końcowego efektu po zabiegach upiększających.

Biorąc pod uwagę ilość szpachli - technicznie wygląda to jednak bardzo dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malowanie fakt... Monotonne.

Za to na żółtym fajnie wszystko widać, a chcę trochę ten model "schetać".

 

Co do czasu to też go mocno brak.

Chce skończyć ten przeklęty samolot i pobawić się trochę tym T-55.

Tam sam muszę sobie stwarzać problemy Składa się jak klocki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy spód nie powinien być blado niebieski?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W normalnych maszynach jak najbardziej.

Żółte malowanie dotyczyło samolotów przechwyconych i testowych. Zapewniało to pewnie swojego typu "ochronę" dla pilotów testujących. Pisaliśmy z Aliis o tym na pierwszej stronie.

 

Tutaj masz kilka przykładów

http://forum.keypublishing.com/showthread.php?60343-Spitfires-in-WWII-Germany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz, nie doczytałem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.