filipsg Napisano 18 Sierpnia 2018 Napisano 18 Sierpnia 2018 Na stulecie zakończenia wielkiej wojny znowu naszło mnie na sklejenie najbardziej urokliwego czołgu w historii, czyli FT. Model Flyhawka to cud, miód i malina, nie pamiętam kiedy i czy w ogóle sklejałem tak dobrze pomyślany i zrobiony model. Dla urozmaicenia życia uparłem się na czterokolorowy kamuflaż, tradycyjnie Vallejo kładzione z pędzla. Moja własna inwencja ograniczyła się do drucianych uchwytów na frontowym włazie (dostępne fototrawionki były zbyt drobne) i pasów na skrzynkę narzędziową z taśmy malarskiej. I to tyle, mam nadzieję, że się podoba W skali 1:Zapałka prezentuje się tak: A obok krewniaka z First to Fight- tak: FtF to nie jest zły model, ale w zestawieniu z Flyhawkiem leży i kwiczy. Skoro mogę już porównać gotowe FT obu producentów, chyba machnę jakiś krótki wpis na ich temat Cytuj
OLO Napisano 19 Sierpnia 2018 Napisano 19 Sierpnia 2018 FT zacny i dobrze że delikatnie pobrudzony ,a co do porównania to raczej nie ma jak porównać model dla modelarzy z modelem uproszczonym do gier powodzenia i pozdrawiam OLO. Cytuj
marskan Napisano 19 Sierpnia 2018 Napisano 19 Sierpnia 2018 Dobrze, że na zdjęciu położyłeś zapałkę. Na zdjęciach modeli tej skali warto to robić, bo wtedy dopiero widać jak są małel i można docenić wysiłek modelarza związany z uzyskaniem realnego ich wyglądu. Model bardzo fajny. Cytuj
meser111 Napisano 20 Sierpnia 2018 Napisano 20 Sierpnia 2018 Porównanie chętnie zobaczę. Nie tyle detalu, tu wynik jest oczywisty ale raczej bryły modeli i jak się mają do rzeczywistego czołu. Zrób zdjęcia, modeli obok siebie, boki przód, tył, lewa i prawa strona. Czekam z niecierpliwością. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.