barszczo Napisano 17 Stycznia 2021 Napisano 17 Stycznia 2021 NARESZCIE go skończyłem. Był to jeden z tych modeli które nie chcą być skończone i dają o tym znać na każdym kroku. Rozpoczęty był jako Kittyhawk Mk.Ia, potem dwa razy przemalowany ostatecznie skończył jako P-40E Texas Longhorn Johna Landersa. Model to klasyczna Hasegawa, która wymaga sporo szpachlowania ze względu na podział technologiczny i unifikację z innymi wersjami. Dodana duża blacha Eduarda i żywiczne rury Quickboosta. Malowany farbami Gunze H i C oraz Tamiya przy pomocy szablonów AML, na to poszły specyfiki AK, Miga, pastele i kredki. Kalki Tally Ho, zdecydowanie najsłabszy element tego modelu. Dyskusyjne kolory i dziwny film który najpierw zniknął, a potem jak duch pojawił się ponownie po nałożeniu matu. Mimo to miłego odbioru jak zwykle życzę: 5 Cytuj
Slawek_26869 Napisano 17 Stycznia 2021 Napisano 17 Stycznia 2021 Mnie również bardzo się podoba "Curtissik" Cytuj
jarek Napisano 18 Stycznia 2021 Napisano 18 Stycznia 2021 P40 jest jak dla mnie,jedną z ładniejszych maszyn IIWŚ. Cytuj
Adamo722 Napisano 18 Stycznia 2021 Napisano 18 Stycznia 2021 Fajny ale można jeszcze nad nim popracować bo dałeś oznaczenia zestrzeleń ale karabiny i wyrzutniki czysciutkie, oponki lekko podpilowac i oslone kabiny docisnac i bedzie wszystko git Cytuj
Rafako Napisano 22 Stycznia 2021 Napisano 22 Stycznia 2021 Również jestem na tak tym bardziej, że sam nie dałem rady temu zestawowi Dodatkowy plus za nitowanie którym się nie pochwaliłeś! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.