Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam

 

Posiadam od dwóch lat aerograf Gunze Procon. Na początku sprawował się super. Mogłem nim malować zarówno szerszą jak i węższą plamką. Niestety ostatnio jest z nim taki problem że jak chce malować to po naciśnięciu spustu i przesunięciu iglicy do tyłu aerograf "chlapie" tzn. pryska drobinkami farby. Trwa to tylko moment i potem można malować(bez pryskania). Niestety jak chce malować w innym miejscu to się to powtarza z tym chlapaniem farbą. Nie mam na kompresorze regulacji ciśnienia, i staram się przygotowywać nie za gęstą mieszanke farby ale jednak tak się dzieje. Aerograf jest regularnie myty Tamiyą Airbrush Cleaner. Maluje gunze ci h ,tamiyą i hataką.

Niewiem. Czy oddać do serwisu?( jeszcze pełne dwa lata nie mineły) Ma ktoś jakiś pomysł?

Napisano

Na moje „oko” to lekko uszkodzony czubek igły... Miałem podobnie, z tym, że zgięcie na czubku było wyraźnie widoczne pod lupą - skończyło się na kupnie nowej igły...

Napisano (edytowane)

Może i faktycznie to iglica jest minimalnie wygięta. Spróbuje ją wymienić.

 

---

 

No i zaczynają się jaja. Mój aerograf to dokładnie  Gunze Mr. Procon Boy FWA PS-267 z dyszą 0,2 mm. Przeszukałem net i owszem kiedyś były igły do tego aerografu ale kiedyś. Teraz nie ma. I moje pytanie. Czy moge od innego aerografu(tylko jakiego?) wziąć igłe 0,2 mm i zamontować w tym moim proconie??? Będzie działać?

Edytowane przez Tomasz_Dusza
Musiałem dopisać. Sorki.
Napisano (edytowane)

Upewnij się, że nie masz żadnego paprocha w dyszy. Wówczas dysza nie jest dokładnie zamknieta igłą i w przerwach między pryśnięciami powoli zbiera sie na końcu farba. Po otwarciu powietrza masz kleksa. Stwierdzenie i wygrzebanie śmiecia z dyszy moze być trudne bez jej wykręcenia i podłubania czymś cienkim i ostrym (z drewna lub plastiku). Oczywiście wygięta igła może spowodować podobny efekt, bo równiez nie zamyka dokładnie dyszy. Lekkie wygięcie to nie tragedia. Mozna je zlikwidować przez wyrolowanie końcówki igły na czymć twardym (np. szkło). Oczywiście ostrożnośc i precyzja wskazane.

Edytowane przez HKK
Napisano

A może problem leży w technice? Zwróciłeś uwagę, czy na pewno przy zamykaniu strumienia najpierw odcinasz farbę, a dopiero potem powietrze? Jeżeli robisz odwrotnie lub jednocześnie, to na igle pozostaje niezdmuchnięta resztka farby, która pryska przy kolejnym pociągnięciu.

Napisano
2 minuty temu, Tap-chan napisał:

A może problem leży w technice? Zwróciłeś uwagę, czy na pewno przy zamykaniu strumienia najpierw odcinasz farbę, a dopiero potem powietrze? Jeżeli robisz odwrotnie lub jednocześnie, to na igle pozostaje niezdmuchnięta resztka farby, która pryska przy kolejnym pociągnięciu.

Nie, raczej nie... Już tyle lat maluje aerografem czy to pseudoiwatami czy ultrą że raczej nie 🙂

Napisano

Warto się było upewnić przed wpędzaniem się w wymianę igły :) Bo i takie przypadki bywały na forum, a i mi samemu zdarzyło się zapomnieć o trzymaniu odpowiedniej techniki.

 

Napisano
17 minut temu, HKK napisał:

Upewnij się, że nie masz żadnego paprocha w dyszy. Wówczas dysza nie jest dokładnie zamknieta igłą i w przerwach między pryśnięciami powoli zbiera sie na końcu farba. Po otwarciu powietrza masz kleksa. Stwierdzenie i wygrzebanie śmiecia z dyszy moze być trudne bez jej wykręcenia i podłubania czymś cienkim i ostrym (z drewna lub plastiku). Oczywiście wygięta igła może spowodować podobny efekt, bo równiez nie zamyka dokładnie dyszy. Lekkie wygięcie to nie tragedia. Mozna je zlikwidować przez wyrolowanie końcówki igły na czymć twardym (np. szkło). Oczywiście ostrożnośc i precyzja wskazane.

Wolałbym kupić niż uwalić jedyną igłe do tego aerografu. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.