Jump to content

[Flyhawk 1:72] FT-17 - Sierpień 1920


R_Mazzi
 Share

Recommended Posts

Pierwszy model po prawie 10 letniej przerwie,  skończony wiosną, czekał na swojego dowódcę.

Jak zwykle u mnie - pędzlowany.

Farbki Lifecolor - wybór kolorów trochę na oko.

Weathering tym co znalazłem na dnie szafy, sporo specyfików było ewidentnie przeterminowanych :)

 

015_FT-17_01.JPG

 

015_FT-17_02.jpg

 

015_FT-17_03.JPG

 

015_FT-17_04.jpg

 

015_FT-17_05.JPG

 

015_FT-17_06.jpg

 

015_FT-17_07.jpg

 

015_FT-17_10.jpg

 

015_FT-17_11.jpg

 

015_FT-17_12.JPG

 

015_FT-17_13.jpg

 

015_FT-17_14.JPG

 

015_FT-17_15.jpg

 

 

Edited by R_Mazzi
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, Klapouch napisał:

Jak wrażenia z flyhawk’a? 

 

Pierwsza klasa. Spasowanie lepsze niż w lego 😊 Detale delikatne i ostro odlane. Nie ma się za bardzo do czego przyczepić. RPM nie ma startu. F2f w łapkach nie miałem ale nie spodziewam się by był lepszy. No i pamiętaj że są dwa kompletne modele w pudełku. 

Link to comment
Share on other sites

Nikt się nie wypowiada, to ja się wypowiem, bo samemu wolę usłyszeć niekiedy kilka słów krytyki niż taką ciszę. 
 

Podoba mi się podstawka. Ziemia wygląda realistycznie, krzaki w sumie nie wiadomo, bo ostrość jest łapana na czołgu (co w sumie zrozumiałe). 
 

Ludzik mi się nie podoba - w tym sensie, że niewiele wnosi do całości. Wygląda najwyżej na średnio pomalowanego (kurtka, spodnie), wiec nie jest to punkt na którym warto zawiesić spojrzenie. Nie współgra też z pojazdem - ot stoi obok. A ponieważ ani nie jest efektem wow kompozycji ani nie ma interakcji z czołgiem, w sumie mogłoby go nie być. 
 

Czołg. Sprawia wrażenie brudnego, w tym sensie, jakby na powierzchni coś było. Nie wiem jak to określić, jakby farba nie tworzyła gładkiej powierzchni, tylko porowatą. Coś jak psiknięty podkładem 500. Albo już po malowaniu potraktowany pigmentami, które w skali 1/72 sprawdzają się moim zdaniem słabo, bo maja z reguły zbyt duże ziarno. Ładnie za to siadły kalki, podobają mi się zacieki - tył lewa strona. Podoba mi się również kamuflaż i gąsienice. Układ jezdny już dla mnie za mocno ubrudzony, ale to kwestia gustu. 
 

To w sumie tyle. Ogólnie jest OK - maluj drugiego :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję bardzo za opinię! Mam wrażenie że 10 lat temu forum było nieco żywsze 😄

 

Merytorycznie to tak - farfocle na powierzchni - nie ma co ukrywać,  zapomniałem już przez te lata o co chodzi w malowaniu pędzlem, za grubo, za dużo warst 😭 

12-14 letnie farbki też sprawy nie ułatwiały chociaż muszę przyznać że zdecydowana większość Lifecolor'ków zniosła upływ czasu bardzo dobrze. 

Na modelu nagorzej wyszło z brązowym. Porowato i wściekle matowo. 

 

Za duże zbliżenia w przypadku modelu niewiele dłuższego od zapałki też nie są wskazane 😄

 

Brudzenie - jak porównałem ze starymi modelami to sam się z zdziwiłem jak ta renówka się uświniła. Cóż, jak już się dokopałem do składu chemii to chciałem użyć na raz wszystkiego 😄

 Co gorsza kolejny model jest prawie tak samo już uciapany 😊

 

Mam nadzieję że jak w końcu siądę skończyć Słonika to się opanuję 😄

Edited by R_Mazzi
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.