HKK Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 (edytowane) Jak wspominałem w innym wątku, niedawno stałem się posiadaczem tego zestawu po niemal 50 letniej przerwie. To był mój pierwszy Matchbox i jeden z pierwszych "zachodnich" modeli które sklejałem. Dlatego mam do tego zestawu wielki sentyment. Mój oryginalny model pochodził z pierwszych serii produkcyjnych z 1973 r, co można poznać po pudełku otwieranym od góry. W 1974 zaczęły się pudełka jednoczęściowe, otwierane z boku i zaopatrzone w okienko z folii. Gdy zobaczyłem model z dokładnie tej samej serii nie mogłem sie powstrzymać i kupiłem. Od razu dwa, bo jeden miał nietknięte wypraski ale pudełko w kiepskim stanie, za to drugi w idealnym pudełku krył napoczęty model. 50-letnie pudełko bez wgnieceń, niemal bez śladu wytarć i przebarwień. Gdzie oni je trzymali przez 50 lat? W sarkofagu? Instrukcja bez najmniejszych zażółceń, wygląda jakby wczoraj drukowana. A kalki? Jak one przetrwały w tym stanie, nie mam pojęcia. Ramki. Jaki jest Matchbox każdy widzi. Jakość odlewu biorąc pod uwagę ówczesne standardy, może budzić podziw. Zwróćcie uwagę na mikroskopijne rozmiary wlewów. Pamiętam, że w tamtych czasach nie zawracałem sobie głowy wycinaniem części, tylko je wykręcałem z ramek. Zgroza, ale z Matchbox-em to było możliwe bez uszkadzania części. Jak przy tych cienkich wlewach uzyskiwali wypraski bez niedolewek i wciągów tworzywa? Wciągi oczywiście da się znaleźć, ale nie straszą. Tak wyglądają wtryskowe działka HS w 50 letnim modelu "dla dzieci": A tak we współczesnym, najlepszym na rynku zestawie z Arma Hobby: Szkiełko przejrzyste choć pancerne. Ale komu to wtedy przeszkadzało. I tak nie robiło się otwartych kabin. Za to podstawka - legenda. Edytowane 13 Lutego 2022 przez HKK 5 Cytuj
barszczo Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 Fantastyczny. Ja swojego kupiłem, a właściwie dostałem dopiero w roku 1984. Cytuj
jmx62 Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 Zazdraszczam Ja muszę z takich samych powodów "upolować" P-51D "Dooleybird", Lysandra, Gladiatora i F4U4 Corsaira z edycji 1974 z okienkiem z tyłu oraz CR-714 Cyclone z Hellera. Ciężko trafić stan "idealny, nówka nieśmigana, sklepowy" ale jak dorwę to powieszę w stanie sklepowym za szkłem i nie dam nikomu wziąć do ręki. Dla mnie to świętość. 1 Cytuj
HKK Napisano 13 Lutego 2022 Autor Napisano 13 Lutego 2022 (edytowane) Godzinę temu, jmx62 napisał: Ja muszę z takich samych powodów "upolować" P-51D "Dooleybird" Znajdę Ci. Tylko powiedz w jakiej kolorystyce. Bo typowo były niebiesko-oliwkowe. Ale ja miałem niebiesko-czerwonego. I też edycja z 1974. Co powiesz na to Edytowane 13 Lutego 2022 przez HKK 1 Cytuj
jmx62 Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 HKK dzięki ale aż takiego super parcia to nie mam, znajdę sam . Dzięki. Na razie mam trochę inne priorytety. Cytuj
letalin Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 tak było, części się wyłamywało z ramek, o ile same nie wypadły. Niezwykła technologia, niedostępna w XXI wieku. Jak oni to robili? Może metody z diecastów im pomagały? Kolory i odcienie plastiku się zmieniały. Pierwszy Mustang był brązowy z błękitnym. Potem brąz zastąpiła czerwień. Hurricane nie zmienił się w tym czasie. Dopiero w latach osiemdziesiątych. A tego zaczętego skończ Cytuj
barszczo Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 2 godziny temu, jmx62 napisał: Dla mnie to świętość. Ja swoją świętość w postaci Jaka-3 Hellera z pierwszej edycji już ustrzeliłem . Cytuj
jmx62 Napisano 13 Lutego 2022 Napisano 13 Lutego 2022 2 godziny temu, HKK napisał: Znajdę Ci. Tylko powiedz w jakiej kolorystyce. Bo typowo były niebiesko-oliwkowe. Ale ja miałem niebiesko-czerwonego. I też edycja z 1974. Co powiesz na to Ile? Cytuj
HKK Napisano 14 Lutego 2022 Autor Napisano 14 Lutego 2022 8 godzin temu, jmx62 napisał: Ile? To nie moje. Inaczej bym zamieścił w odpowiednim dziale. Jest taka oferta na amerykańskim eBayu. Link na priv. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.