Jump to content

90 lat PMW - UB11 (1:350, od podstaw)


Recommended Posts

Posted

Witam.

Temat nawiązuje do planowanej na wrzesień-październik wystawy na ORP Błyskawica (na którą to wystawę udało mi się już zlepić ORP Dzika)

Szczegóły na forum mikromodelarzy:

http://www.mikromodele.fora.pl/imprezy,35/mikrowystawa-na-orp-blyskawica,831-45.html

 

...a ja przechodzę do sedna.

Pewnie wielu z Was pomyśli, co ja brałem i gdzie to można kupić, bo cóż może mieć wspólnego kajzerowski okręt podwodny z PMW.

Otóż wbrew pozorom ma – między II 1915 a VII 1915 na UB 11 oficerem nawigacyjnym był Kptlt. J. Unruh (Unrug), późniejszy admirał PMW.

 

Kiedy po raz pierwszy dostałem do ręki planik, przyznaję nie wierzyłem własnym oczom – okręt miał 28 metrów długości, czyli tyle co duży kuter rybacki. Ale odnalezione w sieci zdjęcia to potwierdzały – na stropie kiosku z trudem mieściły się cztery osoby. Zresztą najlepiej to widać na porównawczym zdjęciu kadłuba UB11 i Dzika.

 

Ale do rzeczy.

Tak mały model wymagał zastosowania nieco innych technik. Kadłub powstał właściwie z odpowiednio ukształtowanej szpachli. Podobnie kiosk. Te wystające z kiosku kawałki plastiku zostaną docelowo ścięte, gdyż stanowią obudowę iluminatorów.

Aktualnie przymierzam się już do przymocowania kadłuba do podstawki bo manipulowanie nim to naprawdę spore wyzwanie dla moich paluchów

 

th_UB-16_20080802_01.jpg th_UB-16_20080802_02.jpg th_UB-16_20080802_03.jpg th_UB-16_20080802_04.jpg

 

No i to by było tyle tytułem wstępu.

Do następnego spotkania.

 

Pozdrowionka

ZzB

Posted

jak zwykle zaskakujesz swoją pracą, maleństwo niezłe z tego UB11 i ciekawy materiał na kadłub, jak zwykle kibicuję

 

Jędrek

  • 2 weeks later...
Posted

Hej.

Ostatnie dwa tygodnie ze zmiennym szczęściem walczyłem z oporną materią.

Z jednej strony udało mi się zakończyć duże części (no może poza pokładowym karabinem maszynowym) i całe olinowanie.

Z drugiej – poległem na relingu kiosku. Póki co czyste zlepienie takiej pajęczynki przekracza moje możliwości. Może... następnym razem...

 

1ffdf832a61b5c7am.jpg 4192e9271db5442fm.jpg

 

Na razie prysnąłem kadłub, coby wychwycić większe nierówności.

Jak wszystko podeschnie – ostatnie korekty i do malowania.

 

Pozdrowionka

ZzB

Posted

niezłe, robi wrażenie choć jak dla mnie to szkoda że jedynie do linii wodnej

olinowanie z drutu robiłeś?

 

Jędrek

Posted
olinowanie z drutu robiłeś?

Nie.

Z nitek z pończochy.

Tak na marginesie - gdybym wpadł na pomysł, JAK USZTYWNIĆ taką nitkę to miałbym niewyczerpany rezerwuar cieniutkich "drucików". Póki co - próbowałem CA i farbą. CA się nie nadaje, ale usztywnianie farbą wychodzi przyzwoicie (poręcz po niewidocznej stronie kiosku zrobiłem właśnie z takiej usztywnionej nitki, po widocznej to drucik z dławika) ale to jeszcze nie to - nie potrafię dostatecznie usztywnić odcinków dłuższych niż 1 cm.

 

Pozdrowionka

ZzB

Posted

tego materiału jeszcze nie próbowałem w swoim warsztacie, najwięcej jak do tej pory używałem nitek ciągniętych z plastiku

 

Jędrek

Posted
Witam.Temat nawiązuje do planowanej na wrzesień-październik wystawy na ORP Błyskawica (na którą to wystawę udało mi się już zlepić ORP Dzika)

 

-Na pewno wybiorę sie na ta wystawę, dla takich właśnie ´´atrakcji´´ wracam do kraju, tym razem już na stałe... Adios companieros, i witaj Trójmiasto

 

Co do tych nitek pończochy to jest to zajefajny materiał, z początku miałem problemy z uzyskaniem jednakowej grubości linek, z tego powodu, że każda nic wyciągnięta z z pończochy da sie podzielić na kilka cieńszych (i nieładnie sie przy tym strzępi)... a te z kolei na kilka jeszcze cieńszych, i jeszcze cieńszych... aż zostaje pojedyncze włókno, które już tylko pod światło można zobaczyć, i dlatego trzeba to malować, po dwa trzy razy, bo w tym konkretnym przypadku grubość warstwy farby ma znaczenie

 

Co do usztywnienia to nigdy tego nie probowałem... należy przeprowadzić szereg testów, z zastosowaniem wszelkiej płynnej, zwykło i termoutwardzalnej chemii, dostępnej dla przeciętnego śmiertelnika

Mozna pod pierniczyć kochanej żonce akrylowy lakier do paznokci... jeżeli nie zeżrę nylonu, to kto wie co z tego wyjdzie. Szukamy tu kompromisu pomiędzy czymś co będzie na tyle rzadkie, by zbyt nie pogrubiać, nici... i na tyle geste by istotnie ja wzmocnić...

 

Taa, zaczynamy burze mózgów

  • 1 month later...
Posted

Hej.

Od ostatniego spotkania minęły prawie dwa miesiące, które spędziłem w wariackim tempie. Na szczęście przyszła jesień a wraz z nią GRYPA.

Po pierwszych dniach spędzonych w WC nadszedł czas rekonwalescencji, który mogłem w spokoju sumienia spędzić na czynnościach, na które ostatnio czasu brakowało.

Niniejszym więc oficjalnie kończę pracę nad modelikiem.

 

eeed115741b99cc3m.jpg a7d197b8feed3006m.jpg 108f90fcd8580dbem.jpg

th_UB-16_20081012_06.jpg th_UB-16_20081012_07.jpg

th_UB-16_20081012_05.jpg

 

Do następnego spotkania

Pozdrowionka

ZzB

 

P.S.

Z wystawy na Błyskawicy ostatecznie nic nie wyszło - ze względu na przebudowę nabrzeża okręt musiał zostać przeholowany na inne miejsce postojowe. No i ktoś wymyślił, że to "inne miejsce" będzie w obrębie porty wojennego.

No cóż.

W przyszłym roku też będzie okrągła rocznica. Co ma stać w gablotkach nie utonie ;)

Posted

Zdjęcie z palcem rozbiło mnie całkowicie. Bez takiego "przymiaru" człowiek nie zdaje sobie sprawy, z jakim wyzwaniem walczyłeś. Szczere gratulacje.

 

P.S. NIe lekceważ grypy, nawet tej brzusznej.

Posted

O kuźwa Nie sądziłem, że to jest takie maleństwo

Posted
olinowanie z drucików?

Hej.

Nie - z nitek wyplecionych z pończochy. Tylko poprzeczki są z drucików, bo musiały zachować sztywność rozpychając linki anteny.

 

A tak całkiem na marginesie - uboocik jest malutki, ale dzięki temu można go popełnić nawet w tydzień (o ile ktoś ma dostęp do tak oszołamiających pokładów wolnego czasu)

 

Pozdrowionka

ZzB

 

P.S.

Raz kiedyś grypę zlekceważyłem i skończyło się powikłaniami. Dlatego teraz grzecznie ją wygrzałem pod kołderką i wydezynfekowałem wysokoprocentowym lekarstwem.

Posted
Nie - z nitek wyplecionych z pończochy.

co my byśmy bez tych kobitek zrobili

 

A tak całkiem na marginesie - uboocik jest malutki

jeszcze nie mogę wyjść z podziwu dla tego maleństwa

 

Jędrek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.