u-boot Posted August 6, 2008 Share Posted August 6, 2008 No tak jak obiecałem przedtawiam relację z budowy czegoś w miarę prostrzego od Tb-7. Mianowicie samolot szkolno-treningowy Yakovlev Yak-11 w skali 1/72. Niewspomnę że jest to staroć któru kupiłem razem z pięcioma innymi vacuformami za jedyne 10zł. Na początek fotka ogólnego zestawu: Niestety miałem egzemplasz wybrakowany. Nie było w nim osłony kabiny i kalkofoni polskich szachownic (oprócz jednej i dwóch pozostałych oznakowań dla innych państw). Dokumentacje stanowił jeden arkusz planów znaleziony na airwar.ru. Niestey brak mi najważniejszego, czyli planów lub zdjęć wnętrza. Z tego co mi wiadomo to samolot zbudowano na bazie Yak'a-3. Jedyny zachowany w polsce egzemplasz stoi w Krakowie. No jasny gwint chyba nie będe szedł po fotki wnętrza do Krakowa i to piechotą. No ale dosyć tego "pindolenia o Chopinie" i czas pokazać co dziś zdziałałem. Na początek wyciąłem górną połówkę lewego płata. Porównując z palnem stwierdziłem jednoznacznie że linie podziału są w pożądku. Spód połówki pocieniowałem papierem ściernym by uzyskać odpowiednią grubość. Następną czynnością było naniesienie rysunku nitów. Przy odrobinie wprawy poszło mi to dosyć dobrze. Tylko nie wiem czy po pomalowaniu będą widoczne. Pytam bo miałem taki problem jak robiłem B-25 z bilka. Pomalowałem podkładem a na następny dzień kolorem właściwym i się spostrzegłem że nitów nie ma na powieżchni. Co w takim przypadku robić? Narazie prezentuję to co dzis działałem End of Part 1. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ZIO BY NAITT Posted August 6, 2008 Share Posted August 6, 2008 Litości , to Polska - można napisać Jakowlew ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marek Świderski Posted August 6, 2008 Share Posted August 6, 2008 można napisać Jakowlew ... Miałem napisać to samo....... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
erkamo Posted August 6, 2008 Share Posted August 6, 2008 Brawo za odwage i krok w kierunku vacuformy. Minus za pozostawienie tych oryginalnych linii podzialowych. Pomimo, ze sa one w dobrych miejscach, to jednak ich jakosc, podyktowana przez specyfike technologii vacu, jest dosac kiepska. Nie sa one za bardzo rowne czy jednolite. W prawdzie nie sa tragiczne, ale... Zadales sobie duzo trudu z tymi nitami, a podzialy jakos zaniedbales. W kazdym razie trzymam kciuki za udanego Jakowlewa. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tees Posted August 7, 2008 Share Posted August 7, 2008 Posyłam tobie zeskanowane strony z monografii Jaka-11 z seri Skrzydła w miniaturze nr 21. Mam nadzieje że sie przydadzą. Ja za swojego jaczka jedenastego biorę sie już od conajmniej trzech lat i jakoś niemogę się zabrać. Powodzenia i wytrwałości w budowie życze. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 7, 2008 Author Share Posted August 7, 2008 Co do lini podziału to to poprawię. Dzięki z fotki wnętrza. Pozatym zawsze piszę nazwę przez "Y" i"v". więc obędzie się bez zbędnych komentarzy na ten temat. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin Witkowski Posted August 7, 2008 Share Posted August 7, 2008 ... Jedyny zachowany w polsce egzemplasz stoi w Krakowie. No jasny gwint chyba nie będe szedł po fotki wnętrza do Krakowa i to piechotą. Ten w Krakowie na pewno nie jest jedynym w Polsce. Choćby w Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie też taki stoi. Ma nawet dość osobliwy element oznakowania. Link do zdjęcia (niestety HTML nie działa) http://picasaweb.google.pl/polar1234/Jak11_Drzonow/photo#5138516093490193698 Fotografia autorstwa Tomasza Spólnickiego Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tees Posted August 7, 2008 Share Posted August 7, 2008 A w Poznaniu w Muzeum Uzbrojenia jest zielono- błękitny. Nie spotkałem się z tym aby tak pomalowane jaczki jedenaste latały w polsce w czasach swej świetności. Moze gdzieś był jakiś wyjątek.Zazwyczaj dominował kolor jasnoszary. http://www.esstre.pl/planespotting/pics.php?u=20/72&t=Pozna%F1%20-%20Cytadela,%20Muzeum%20Uzbrojenia.%2002.04.2005.%20Jak-11%20(04),%20eksponat. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 7, 2008 Author Share Posted August 7, 2008 (edited) A to ciekawe malowanie. Mój błąd z tymi egzemplarzami. Edited August 8, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Toff Posted August 7, 2008 Share Posted August 7, 2008 (edited) do usunięcia Edited August 8, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HubertK Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 Nity w samolotach raczej wystają niż są wklęsłe, więc robienie takowych w 1/72 to wg. mnie strata czasu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zgrabny Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 Tees w poscie z Czw Sie 07 2008, 2:14 fotki sie nie laduja Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 8, 2008 Author Share Posted August 8, 2008 No to prosze o podpowiedź Hubercie jak te wystające nity zrobić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
erkamo Posted August 8, 2008 Share Posted August 8, 2008 Chyba, najlepiej dac sobie spokoj z nitami. A propos'. Jaka srednice mialy lebki nitow w oryginale. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 9, 2008 Author Share Posted August 9, 2008 No cóż ja nie wiem jaką by miały średnice więc doszedłem do następującego wniosku: Zrobie wklęsłe nity i szlus. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
HubertK Posted August 9, 2008 Share Posted August 9, 2008 Podejrzewam, że nity nie wystają bardziej niż 2mm i mają średnice jak ołówek. Z tego tytułu naturalną rzeczą jest, że nie da się ich poprawnie odwzorować w 1/72. Rozumiem, że te nity potem zalejesz washem? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin_C Posted August 9, 2008 Share Posted August 9, 2008 Ludzie, nitowanie wgłębne stosowane w modelarstwie lotniczym to sztuka iluzji a nie odtwarzanie pomniejszonej rzeczywistości, zrozumcie to w końcu. Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 9, 2008 Author Share Posted August 9, 2008 Hubercie z tym waschem to dam sobie spokój bo nie mam odpowiednich farbek. ewentualnie zaleje to czarną mocno rozcięńczoną pactrówką. Tylko nie próbuj mnie namówić na kupno tych farb do wascha bo zamiast tego zakupiełm sobie korwetę w 1/72 i He-162A2 1/32. Popieram Marcina_C w kwesti nitów. Jako gospodarz tego wątku proszę Admina żeby dwa pierwsze posty pod moim wstępnym o usunięcie. Obędzie sie bez zbędnych niezwiązancyh z relacją postów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 9, 2008 Author Share Posted August 9, 2008 Part 2 Zamiast pisać o pierdołach zabrałem się za klejenie Yaka. Na dobry początek wyciąłem z płytki połowki kadłuba i dolną połówkę płata: Kadłub został dokładnie wyszlifowany z jednoczesnym pasowaniem elementów by nie wpaść w trakcie klejenia. Na górnej połówce poprawiłem linie podziału no i rzecz jasna nity: Ostanią rzeczą było wykonie otworu w kabine ucznia i instruktora, i rozpocząłem nitowanie kadłuba. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pezetel Posted August 9, 2008 Share Posted August 9, 2008 Witam. Tutaj masz ujęcie z nitowaniem na kadłubie . W skali 1:72 będzie troche trudno wiernie to odwzorować. Nie wiem też , czy nie przesadziłeś z nitowaniem skrzydeł . Na zdjęciach oryginalnych maszyn ( nie takich , które odrestaurowano jako samoloty sportowe ) - nawet w dużym formacie nie widać takowego. Prawdę mówiąc przypuszczam , że Twój Jak - 11 miał skrzydła kryte sklejką - ale tego pewien nie jestem . Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
erkamo Posted August 10, 2008 Share Posted August 10, 2008 Wg opracowania Zbigniewa Luranca pokrycie plata bylo "...pasowane na styk i mocowane plaskimi nitami wpuszczanymi w blache pokrycia, co w rezultacie zapewnialo gladka powierzchnie". Moze pozniej szpachlowano je pokrywano farba, tak ze byly slabo widoczne, jesli w ogole Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pezetel Posted August 10, 2008 Share Posted August 10, 2008 Witam. Fotki z prac przy rekonstrukcji Jaka-11 . Na drugiej widać sposób nitowania statecznika pionowego. Na górnej części skrzydeł w stanie surowym nie widać za bardzo nitowania. Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 10, 2008 Author Share Posted August 10, 2008 I tak po kilku warstwach farby tego na płatach nie będzie widać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tees Posted August 11, 2008 Share Posted August 11, 2008 Tees w poscie z Czw Sie 07 2008, 2:14 fotki sie nie laduja Witam. Tak . Nie ładują się bo je wykasowałem. Ktoś zwrócił mi delikatnie uwagę że niepowinienem robić takich rzeczy jak umieszczanie całych kopii publikacji na forum. Prawa autorskie. Rozumiecie. W pełni się z tym kimś zgadzam i sam szanuje tych praw a w tym przypadku o tym poprostu nie pomyślałem.Z drugiej strony nie było to w celach zarobkowych tylko szczytny cel pomocy koledze modelarzowi. No ale prawo to prawo. Następnym razem jak będe mógł komuś w czymś pomóc do wyślę materiały na PW. Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
u-boot Posted August 27, 2008 Author Share Posted August 27, 2008 Panowie mam dylemat. Kompletenie nie wiem jak zabrać się za waloryzację kabiny załogi. Może ktos mi w tej sprawie poradzić co mam na początek wykonać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.