słomek Napisano 7 Marca 2009 Autor Napisano 7 Marca 2009 Cała zabawa polega właśnie na kombinowaniu ;] Cytuj
Adrianowro Napisano 7 Marca 2009 Napisano 7 Marca 2009 Jak tam chcesz, ale minia to minia a rdza to rdza. W tym zestawie masz co najmniej 3 rodzaje rdzy. Cytuj
słomek Napisano 7 Marca 2009 Autor Napisano 7 Marca 2009 co do pigmentów - za te pieniądze wolę zakupić kolejny model... Cytuj
Adrianowro Napisano 7 Marca 2009 Napisano 7 Marca 2009 Też tak mówiłem. Ale fajnie Ci idzie - powodzenia Cytuj
słomek Napisano 7 Marca 2009 Autor Napisano 7 Marca 2009 Poradził mi jeden ze speców więc zakupiłem takie pierdółki... Cytuj
93mati Napisano 8 Marca 2009 Napisano 8 Marca 2009 Fajnyyy Z czym nakładałeś pastele? White spirit czy coś? Mieszałeś je z olejami? Cytuj
słomek Napisano 8 Marca 2009 Autor Napisano 8 Marca 2009 Nie były to same pastele. Zmieszałem sienę paloną Astry z brązem i pomarańczem KOH-I-NOOR'a rozcieńczając całość benzyną Ronsonol, nakładałem podobnie jak wash. Cytuj
słomek Napisano 8 Marca 2009 Autor Napisano 8 Marca 2009 Tutaj przetarłem całość pastelami: brąz, pomarańcz, czerń - K-I-N: Cytuj
słomek Napisano 8 Marca 2009 Autor Napisano 8 Marca 2009 Pierwsze koty za płoty. Z początku obawiałem się, że spapram robotę i przez to też prace się opóźniały - teraz pójdzie z górki ale i tak muszę ogłosić kolejna przerwę w pracach do piątku... Cytuj
krzychu-onisk Napisano 9 Marca 2009 Napisano 9 Marca 2009 Świetna robota i metoda. Mógłbyś opisać cały proces? Cytuj
słomek Napisano 9 Marca 2009 Autor Napisano 9 Marca 2009 Tak jak wspomniałem wcześniej: -siena palona Astry rozcieńczona Ronsonol'em jak do wash'a -do tego dosypane: brązowe i pomarańczowe pastele Koh-I-Noor'a (proporcje musicie przećwiczyć, mi udały się za pierwszym razem) Powstałą farbkę nanosiłem miękkim, szerokim pędzlem i rozmazywałem w taki sposób, by smugi przypominały zacieki i skorupkę tlenku żelaza. Tutaj należy kierować się logiką - kłaść więcej farby w miejscach, gdzie tworzy się najwięcej rdzy. ( grubsza warstwa na powierzchni poziomej ) Do rozmazywania naniesionej farby warto przygotować sobie duży okrągły pędzel śr. ok.2cm z długim włosiem i po naniesieniu farby mazać nim w określonych kierunkach. Cytuj
Ślimak Napisano 13 Marca 2009 Napisano 13 Marca 2009 No Słomek, to żeś pojechał. Wiesz co ? Jak będziesz w Szczecinku wstąp do mojej modelarni i zacznij bujać się po zawodach. Cytuj
słomek Napisano 13 Marca 2009 Autor Napisano 13 Marca 2009 Heh dziękuję ale nie faworyzuj mnie. Wystarczyłoby napisać, że model wygląda na razie spoko ;] Cytuj
krzychu-onisk Napisano 13 Marca 2009 Napisano 13 Marca 2009 Dzięki za opis (dopiero teraz zauważyłem, że napisałeś ) Pracuj dalej Cytuj
słomek Napisano 13 Marca 2009 Autor Napisano 13 Marca 2009 W razie pytań - chętnie pomogę - ale na Waszą pomoc także liczę :P Cytuj
czak45 Napisano 13 Marca 2009 Napisano 13 Marca 2009 Pozostawil bym wiecej kontrastu czyli nie wszystko zardzewiale. Tak jak na wczesniejszych fotkach. Moze jakies powierzchnie w oleju i samarach calkowicie zabrudzone. Olej je zakonserwowal i nie zardzewialy. Takie moje podpowiedzi, jak dla mnie praca ciekawa i smiala. Pozdrawiam. Cytuj
słomek Napisano 14 Marca 2009 Autor Napisano 14 Marca 2009 Raczej nie będę ''brudził olejem'', ponieważ ten z fotek jest cały suchy i tylko rdza na nim jest. Kolejne fotki: Cytuj
słomek Napisano 14 Marca 2009 Autor Napisano 14 Marca 2009 Czas pomału kończyć imprezę w tym pokoju ;] pozostały mi tylko resztki lakieru do wykonania ( swoiste płatki łupieżu ): Cytuj
GrzechuG Napisano 14 Marca 2009 Napisano 14 Marca 2009 Wygląda super ale jeśli ma być dokładnie to gąska kończy się przed ostatnim kołem nośnym. Może to i szczegół ale w takich szczegółach jest najwięcej smaczku. Śledzę temat dalej bardzo mi się podoba podejście do niego. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.