Jump to content

Recommended Posts

Posted

Po  wielu trudach i zniechęceniach w końcu skończyłem model śmigłowca Mi-2 w wersji rolniczej.

Jak już skończyłem i popatrzyłem, to cóż, szału nie ma, ale moja żona stwierdziła, że jak jest bez okularów, to nawet się jej podoba :-). Postanowiłem się podzielić moim dziełem, w zasadzie dlatego, że drugiego takiego na tym forum nie ma (widziałem za to coś podobnego na innym forum).

Historia egzemplarza oryginalnego.

Śmigłowiec Mi-2 wersji rolniczej z pojedynczym sterowaniem, numer fabryczny 529942106, znak rejestracyjny SP-SOB. Jego historia zaczyna się w 1985 roku, gdy do WSK PZL Świdnik wpłynęło zamówienie na śmigłowiec w wersji rolniczej dla Kombinatu PGR Oborniki Śląskie. 

Dokument uruchamiający produkcję został wydany 14 lutego 1986 roku. Początkowo miał to być dziewiąty śmigłowiec z 98 serii, ale został przesunięty na 42 egzemplarz 99 serii. Produkcję zakończono w październiku 1986 roku.

Po wyprodukowaniu wyglądał tak (zdjęcie autorstwa Wacław Hołyś z okresu dużo późniejszego, źródło HelicopterDatabase.de)

image.thumb.jpeg.a236414a848e87f7498b4b0f8d9b44e3.jpeg

Jako SP-SOB latał od 04 listopada 1986 do 08 stycznia 1992, kiedy to zmienił właściciela i jako SP-FST latał/stał/zmieniał właścicieli do 25 września 2004. Natomiast 16 listopada 2017 roku pojawił się ponownie, tyle że za granicą bo w Ukrainie. Otrzymał znaki poniekąd nawiązujące do jego pierwotnego zadania, mianowicie UR-SUS. Dalszy los nieznany.

 

Co do modelu a właściwie jego wykonastwa, logo PGR malowane ręcznie więc jest jakie jest, ciężko wstrzymać bicie serca by ręka nie latała. Zbiorniki i grabie wykonane na podstawie dostępnej dokumentacji konstrukcyjnej (stworzony został model 3D i wydrukowany). Reszta z Aeroplastu.

Zdjęcia wykonane telefonem, za tło posłużyły arkusze A4 papieru do drukarki (na jeden model nie opłaca się za bardzo inwestować w studio fotograficzne 🙂 )

  • Like 2
Posted

Świetny model. Świetny pomysł. To rzadkość na naszym forum. :super:

Oryginał wyglądał jak Twój model gdy dotarł do rzeczonego PGR-u ze Świdnika. Był kolorowy i błyszczący. :piwo:

Można było go tez zrobić jako ugryzionego zębem czasu, matowego z wyblakłymi kolorami. Tak pewnie wyglądał jak na Twoim zdjęciu od latania w tumanach kurzu i oparów chemii.   :pomysl:

  • Like 1
Posted
W dniu 15.07.2024 o 12:18, Endrju napisał:

Oryginał wyglądał jak Twój model gdy dotarł do rzeczonego PGR-u ze Świdnika. Był kolorowy i błyszczący. :piwo:

Można było go tez zrobić jako ugryzionego zębem czasu, matowego z wyblakłymi kolorami. Tak pewnie wyglądał jak na Twoim zdjęciu od latania w tumanach kurzu i oparów chemii.   :pomysl:

 

Cóż, Specyfika mojej przygody ze śmigłowcami jest taka, że wszystkie śmigłowce jakie widzę są czyste i błyszczące, jakby dopiero z fabryki wyszły 🙂. Upacianych zazwyczaj nie widuję (hmm nawet zezłomowane ś-ce są czyste 🤔). Wręcz powiem, że normalnym dla mnie jest widok śmigłowca bez łopat WN i chyba w tę stronę pójdę w swoim modelarstwie 🙂.

Cieszę się, że temat modelu przypadł Wam do gustu. I chyba jeszcze popełnię PZL SW-4 z otwartymi przedziałami elektrycznymi i paliwowymi (szczerze to już jest na macie), a może nawet w wersji RUAS, albo z silnikiem C30P? Któż to wie? 🙂 

  • Like 1
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.