Skocz do zawartości

Aleksander z Zalasu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana Aleksander z Zalasu w dniu 4 Czerwca

Użytkownicy przyznają Aleksander z Zalasu punkty reputacji!

Reputacja

744 Excellent

2 obserwujących

Informacje

  • Zainteresowania
    Lotnictwo i oczywiście modelarstwo :)
  • Zawód
    Ogromny

Ostatnie wizyty

2 587 wyświetleń profilu
  1. Muszę w końcu zobaczyć tego Blendera., bo widzę że coś można w nim zdziałać. Ja na co dzień pracuję w Siemens NX, kiedyś też trochę w Catia V5.
  2. To proste, zrób dwa zestawy z różnymi fotelami, wtedy każdy kupuje zestaw który mu odpowiada . Lub wyrzuć fotel z bazowego zestawu i zaoferuj je oddzielnie, jako dodatek do dodatku.
  3. A co ma AfD i nazizm do modeli IBG? Zdaje się że rozmowa odbiła od tematu wiodącego.
  4. Ehhh, aż chciałoby się umieć robić takie efekty.
  5. Ciekawostka. Kiedyś, masz już emerytowany pilot doświadczalny, powiedział że jeśli śmigłowiec nie ma pływaków, to tuż przed wodowaniem trzeba zaczepić łopatami o wodę by je wyłamać. Ponoć nie ma nic przyjemnego w wyborze między utonięciem w maszynie a bycie poszatkowanym przez obracający się wirnik po wyjściu z maszyny.
  6. Model śmigłowca PZL W-3 Anakonda 0513 dar dla wojska od PetroBaltic. Maszyna cywilna w wojsku. Ostatecznie trafiła do MotorSicz w Ukrainie, gdzie miała być wykorzystana do budowy nowego typu śmigłowca W-3MSB. Ale historia potoczyła się nieco inaczej. Do budowy wykorzystałem zestaw PZL W-3 Aerofłot. Elementy żywiczne takie jak: - Zestaw pływaków - Wyposażenie dźwigowe - Wyposażenie poszukiwawczo-ratownicze - Osłony silników i przekładni - Śmigło ogonowe - Wyposażenie kabiny transportowej (fotele desantowe, nosze, stanowisko operatora) - Fotele pilotów - Keson z tablicą przyrządów Drukowałem samodzielnie. Kalkomanie od sprawdzonego @Adamsky Dla znawców tematu: wiem że osłona przekładni jest z PZL W-3A, i zapewne paru anten brakuje, ale koncepcja modelu zmieniła mi się w trakcie budowy. Wcześniej miał być egzemplarz z ósmej serii . W środku trochę brudno, resztki po chipsach Widok na osłony napędu: Śmigło ogonowe: A tą dziurę na końcu statecznika zauważyłem dopiero jak wstawiałem to zdjęcie Ciekawostka. Model z napełninymi pływakami unosi się na wodzie i zapewnia wymagane przez FAR 29 minimum 90 sekund na opuszczenie pokładu śmigłowca, zanim śmigłowiec opuści powierzchnię wody i pójdzie na spotkanie z dnem.
  7. Tytuł galerii nawiązuje wprost do tytułu instrukcji obsługi tego samolotu z 1920 roku. W dawnych czasach nic zdrożnego Drzewiej taka nomenklatura była. Ciekawostką jest fakt, że wojsko (na przykładzie PZL -37) nie kupowało samolotu. Oddzielnie zamawiano płatowiec, oddzielnie silniki, oddzielnie uzbrojenie, oddzielnie wyposażenie radionawigacyjne. Dopiero na końcu zlecano by to złożyć to w fabryce w całość. Dlatego we wrześniu 1939, Niemcy znaleźli dużo kadlubów PZL-37 bez silników, uzbrojenia i wyposażenia. Często samoloty trafiały do jednostek bez uzbrojenia i radioodbiorników. Ówczesne wojsko nie bardzo ogarniało harmonogramowanie dostaw . Patrząc na zdjęcia okuć zastrzałów płatów, nasuwa mi się jedno pytanie: Jak to dało się zrobić?
  8. Przepraszam za kolejne odstępstwo od tematu, ale ktoś kiedyś ustalił zasady na tym forum, by wszystko było jakoś zorganizowane i czytelne. Ja tylko wspomniałem, że wcześniej odstępstwo od przyjętych zasad było napiętnowane. Nie jestem już niestety młodym modelarzem, ani nawet utalentowanym, jestem wręcz starym modelarzem którego umiejętności się nie zestarzały, a P-50 wrzuciłem dla powiększenia kontrastu i abstrakcji takiego zestawienia. Odpowiedź na to można znaleźć poniżej:
  9. Przepraszam za offtop. Nie chcę marudzić, ale pamiętam jak jakiegoś użytkownika zjechano jak burą sukę za to, że tytuł jego wątku nie zawierał podstawowych danych takich jak typ i model statku powietrznego, producent zestawu oraz skala. Tu brakuje mi typu statku powietrznego. Po wpisach/żargonie, widzę że weterani wojennego teatru Pacyfiku i maszyn made in USA orientują się co i jak, ale pamiętajcie że na forum są początkujący modelarze, którzy nie do końca odróżniają P-47, P-50 od P-51
  10. Zdjęcia wnętrza to z modelu a nie oryginału?
  11. @Grzes ma rację, na lewej burcie. Strony statku powietrznego podajemy patrząc w kierunku lotu. Lewa strona jest wiodąca (przynajmniej w statkach powietrznych spod znaku PZL). Jeśli części są symetryczne, to narysowana jest lewa z informacją że część prawa jest symetryczna.
  12. No to ja daję Oh
  13. Aby do prawdy dojść, należy popatrzeć na oryginalny rysunek malowania samolotu. Tyle że tam zapewne farby są opisane tak: Emalia EP-140 kolor piasek pustyni, lub jasnozielony czy też szaro błękitny. Kolor miał być zgodny ze wzorcem, gdzie ktoś kiedyś zmieszał farby, komuś się spodobało i tak ma być. Później co dostawa to nieco inny odcień, zależy jak się składniki zmieszały, jak ktoś popatrzył i jak światło padało na próbkę. Więc właściwie doszukiwanie się jakiejś palety barw (FS czy RAL) jest moim zdaniem lekko nie zasadne gdyż takowej nigdy nie było. Każdy kolor będzie dobry, i ile będzie się zgadzał tak plus minus. Piszę o tym bo wiem jak wygląda typowa dokumentacja malowania statków powietrznych tamtej epoki. Niedawno walczyłem z farbą, która na rysunku miała być szarobłękitna później stała się turkusowa a ostatecznie części będą prawie zielone
  14. Wersja z podwoziem zimowym. Czasu i autora zdjęcia nie znam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.