Skocz do zawartości

Ryan STM S2 1:48 Testors


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wczoraj skleilem kadlub i plywaki. Nie wiele widac co jest w srodku... Dzis rano tylko szpachlowalem i szlifowalem. Kokpit oparl sie chyba jedna z wreg na ktorejs z listew na boku kadluba. W ten sposob miedzy dwiema polowkami kadluba powstala szczelina, ktora teraz zwalczam...

 

th_DSC00884.jpg th_DSC00885.jpg

  • Odpowiedzi 98
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Hej!

 

Powoli do przodu. Zaszpachlowalem i wygladzilem kadlub i plywaki. Jeszcze raz przestudiowalem rysunki i zdjecia z monografii Avi'ego zeby wywiercic otwony na naciagi w odpowiednich miejscach. Przed wierceniem zrobilem przymiarke na sucho. Niestety juz z samym tylko platem model siada na koncowkach plywakow. Nie obciazylem dziobow plywakow, a na domiar zlego odcialem pletwy sterow. We wszystkich modelach Rayan'a z plywakami jakie dotad widzialem, modele opieraly sie na pletwach sterowych. To moze uproszczenie ze strony producenta, ale paskudnie wyglada i nijak sie ma do rzeczywistosci, w ktorej w locie i na ziemi stery sa podciagniete do gory. W moim modelu odcialem je nie tylko po to zeby byly w odpowiedniej pozycji, ale tez dlatego, ze byly za grube. Po odchudzeniu wkleje je we wlasciwym polozeniu. Problem zlego wywazenia moge jeszcze naprawic. Zrobie stojak, na ktorym oparty bedzie ogon. Widzialem taki na ilustracji w monografii.

No dobra do rzeczy. Plywaki zlaczone i naciagniete linki z zylki 0.2 mm. Dziury w zestrzalach mam juz powiercone. Zmierzylem otwory w skrzydle, w kotre maja wejsc zestrzaly plywakow. Potem dokleilem kawalki plastiku do zestrzalow z zachowaniem tego odstepu. Wszystko po to, zeby zrobic naciagi bez nakladania skrzydla (tak dla ulatwienia dostepu do otworow). Chociaz jak tak teraz patrze, to boje sie co sie stanie, jak usune te kawalki plastiku zeby wkleic skrzydlo. Pewnie kicha. Wiec moze bez kombinowania wkleje zestrzaly w plywaki i skrzydlo, a potem pocwicze cierpliwosc przy naciagach...

 

DSC00887.jpg DSC00888.jpg DSC00889.jpg DSC00891.jpg

Napisano

Pasy pierwsza klasa

Co do obwódek zegarów - sam stanąłem ostatnio przed tym problemem i po przetestowaniu kilkunastu różnych sposobów znalazłem dwa, które mogą przynieść jakieś rezultaty. Szczegóły podam jutro, bowiem dziś w nocy przetestuję teorie w praktyce.

Napisano

Hej!

 

Dzis znowu nie mam co pokazac. To dlatego, ze wciaz wierce otwory dla naciagow. Kurcze nie wiedzialem ze to bedzie taka zmudna robota. Przewiercenie plata wiertlem 0.3 mm trwa okolo 10 minut! Ale jeszcze tylko 6 takich dziur i bede mial koniec wiercenia.

Napisano
Hej!

 

Dzis znowu nie mam co pokazac. To dlatego, ze wciaz wierce otwory dla naciagow. Kurcze nie wiedzialem ze to bedzie taka zmudna robota. Przewiercenie plata wiertlem 0.3 mm trwa okolo 10 minut! Ale jeszcze tylko 6 takich dziur i bede mial koniec wiercenia.

Eeeeee, robienie naciągów to wszak czysta modelarska przyjemność. Wiem coś o tym

Napisano
Nie zebym narzekal, ale myslalem ze to rach ciach i zrobione. A tu kupa! Chyba trzy dni juz nad tym przekicalem

No przecież to się robi właśnie 'rach, ciach' Zesznurowanie samolotu dwupłatowego z dość pokaźną ilością linek zajmuje mniej więcej kilka godzin. Przynajmniej mi to tyle zajmuje. Ale może to już po prostu kwestia rutyny

Spokojnie - w trzecim takim samolociku też zajmie Ci to zdecydowanie mniej czasu .

Napisano

Pewnie masz racje piszac, ze to "kwestia rutyny"... Mysle, ze odlany w jednym kawalku plat przyczynil sie znacznie do utrudnienia odwiertow Musze sie przebic przez jakies 6mm litego plastiku uwazajac na to zeby nie zlamac wiertla; wiercic pod odpowiednim katem itd. Echhhh, przydalby sie pin vice do mojego Drapera...

 

(Dla tych co nie wiedza, a chcieliby wiedziec: pin vice to taki uchwyt do wiertel - nie wiem jak sie to po Polsku nazywa.)

Napisano

Rach ciach to się rodzinę powiększa Swoją drogą, naciągi dla mnie to mordęga, ale aż 6 mm grubości płata ?! Strasznie dużo! Może znajdź jakieś zastępstwo dla uchwytu czy vice'a - uchwyt do ostrzy przystosuj jakiś może? Bo się zniechęcisz , a relacja dobrze się zapowiada. Wiem, myślę samolubnie ;).

I jeszcze jedno - piszesz " wkleję zestrzały", chodzi chyba o "zastrzały" ? Pozdro - i wytrwałości życzę... Tak to już jest w przypadku modeli sprzed 30-40 lat :( Się namordować trzeba. Ale spoko, dasz radę, i jeszcze dostaniesz pewnie masę pochwał.

Napisano

Hmmm, najwazniejsze zebym modelu nie spapral. A o zniecheceniu nie ma mowy. Po prostu nie myslalem, ze zajmie mi to tyle czasu. Ale jak tylko wywierce te otwory, to pojdzie jak z gorki. Nic tylko skaldac jak klocki . A zamiana uchwytu na inny reczny nie wplynie na szybkosc pracy. Gdybym mogl zamocowac wiertlo 0.3 w mojej mini wiertarce, to by znacznie przyspieszylo wiercenie. Niestety najmniejsze wiertlo jakie moge w niej zamocowac to 1mm. Kiedys na ebay'u widzialem przystawke do Dremela/Drapera, ktora nazwano micro chuck. Dzieki niej mocowac mozna wiertla od 0.3 do 1 mm. Musze sobie to kupic...

 

A tak wyglada moj reczny uchwyt wiertarski, lub "pin vice" - jak kto woli:

fork01.jpg

 

Avi mozesz zdradzic czym Ty wiercisz otwory w swoich dwuplatach?

Napisano
Avi mozesz zdradzic czym Ty wiercisz otwory w swoich dwuplatach?

wiertarką modelarską (elektryczną)

Napisano

Hej!

 

Od wczoraj moze nie wiele, ale przynajmniej wiercenie mam z glowy. Dzis rano wkleilem stateczniki. Po pracy zeszlifuje z laczen nadmiar kleju - w ten sposob je szpachluje. No i w koncu otakluje. Teraz to juz z gorki!

 

DSC00918.jpg DSC00920.jpg

Napisano

Dzieki!

 

Po wklejeniu i zaszpachlowaniu skrzydla model nabral ksztaltow. Wciaz nie ma dzioba, ale zostwilem tak celowo. Po prostu naciagi gornych powierzchni plata przedzieje przez scianki kadluba i po naprezeniu przykleje od srodka. Dopiero potem wkleje sciane ogniowa (fire wall - jak to okreslil w instrukcji Testors) i reszte dziobu. Bede musial podejzec fachowcow od lotnictwa wielkiej wojny i nauczyc sie malowania drewnianych smigiel. Puki co przedziewam zylke 0.2 mm przez te wszystkie otworki, nad ktorymi zmitrezylem tyle czasu. Ucieszylo mnie bardzo samo przewlekanie - z tym idzie ekspresowo. Spodobalo mi sie to do tego stopnia, ze kolejnym moim projektem bedzie dwoplat na plywakach - jeszcze wiecej takiej zabawy... Ale do tego czasu musze dokupic pare narzedzi do wiercenia.

 

DSC00947.jpg

DSC00949.jpg

DSC00951.jpg

DSC00953.jpg

DSC00954.jpg

DSC00956.jpg

DSC00957.jpg

DSC00958.jpg

DSC00959.jpg

 

P.S. Jeden naciag - ten ze sprezyna trzeba bedzie poprawic. Trzeba go tylko troche naprezyc...

Napisano

Eeeeech, zastanawiam sie nad wymiana tych sprezyn pod kadlubem na troche ciensze. I tak musze poprawic jeden z tych naciagow. Ale na razie z naciagami jest lepiej niz tu albo tu. Tamci pewnie nie mieli monografii od Avi'ego Avi jestem Twoim dluznikiem

Napisano

Tez sie tego obawiam. Tym bardziej, ze oznaczenia bede malowal (Testors nie dal kalek na spod glownego plata). Na szczescie oznaczenia nie wydaja sie trudne do namalowania - to tylko pomaranczowy trojkat z czarna obwodka. Zamierzam najpierw pomalowac model na wlasciwy kolor, potem zamaskuje linki w miejscach w ktorych bede psikal oznaczenia i powinno sie udac...

Napisano

Eeeee, nie demonizujmy tego 'pogrubienie' w wyniku malowania farbą W 1/72 to jest i może w jakiś tam sposób widoczne, ale w 1/48 nie ma znaczenie - uwierzcie praktykowi

Nawet jeśli je czarnym bądź pomarańczowym 'pobrudzisz', to zawsze można je potem podmalować. Ja często tak mam. Biorę do ręki srebrnego markera (z cienką końcówką) i jazda

Napisano

Ufff, no to mi ulzylo... Na poczatku wahalem sie czy zylka 0.2mm nie bedzie za gruba po malowaniu. Ale nie mialem nic posredniego miedzy nia, a wlosami z peruki A naciagi z wlosow w tej skali bylyby chyba za cienkie.

Napisano

Hej!

 

Skonczylem sznurowanie. Bardzo mi sie spodobalo - do tego stopnia, ze moje kolejne licytacje na ebayu to plywakowe dwuplaty . Do rzeczy: poprawilem jeden poluzowany naciag - ten ze "sprezynka". Wywalilem stare sprezynki i ukrecilem nowe - ciensze. Sznurowanie zakonczylem dodajac krzyzujace sie naciagi na zastrzalach przy dziobie i na ogonie. Nastepnie wzialem sie za oslone silnika. Testors podarowal sobie wyciecie jednego z otworow na dziobie. Wycialem go, a teraz zastanawiam sie czy nie zrobic jakiejs imitacji silnika (jakiejs bryly, ktora wypelnilbym pustke w srodku). Puki co, nie przykleilem jeszcze oslony. Nie znalazlem jeszcze zadnego tutorialu malowania "drewnianych" smigiel. Domyslam sie tylko jak to zrobic...

 

DSC00980.jpg

DSC00981.jpg

DSC00983.jpg

DSC00984.jpg

DSC00985.jpg

DSC00987.jpg

DSC00988.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.