Skocz do zawartości

F-16C Viper, Academy, 1:48


Marcin Witkowski

Rekomendowane odpowiedzi

Patrzę na to i przypomina mi się kanał YT Ricka Beato i tam był taki odcinek: "Compared to Bach we all suck".

Ciekawe dlaczego.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skromny update.

Model w modelu za chwilę doczeka się składania podzespołów w bardziej zwięzłą całość, tymczasem załączam kilka zdjęć z etapu kolorowania piór wewnętrznych dyszy. Jednego z rodzajów, ale za to tego, na którym dzieje się najwięcej i najciekawiej. Swoją drogą, to w kontekście malowania ujawnia się największa zaletą takiego podejścia do tematu, czyli budowy od podstaw. Mając wszystkie elementy dyszy jako osobne, każdy z nich można malować indywidualnie. 

I można się też pokusić o pójście nieco głębiej w szukanie smaczków i detali,  które tworzą obraz dyszy od środka. Na zdjęciach poniżej widać typ płytek, które są pokryte ceramiką, a na nich wskutek wysokich temperatur widać niekiedy przebarwienia oddające ich wewnętrzną  strykturę "plastra miodu". A także ślady wynikające z tarcia z płytkami innego typu podczas zmiany średnicy dyszy. Starałem się to oddać malując elementy o wymiarach 11x2,2mm.

55249257529_5f70feaaa0_b.jpg

 

55248119367_277f38ebeb_b.jpg

 

55249017011_ce127fe067_b.jpg

 

Z kolei na płytkach drugiego typu temperatura uwidacznia strukturę zębów, jakie płytki mają od swojej zewnętrznej strony. To właśnie ten efekt jest błędnie interpretowany jako fizycznie istniejące zmiany faktury. Ja to namalowałem przesłaniając narzędziem, które zbudowałem do odwzorowania struktury, co widać we wcześniejszym poście. 

 

55249420880_08834e6320_b.jpg

 

  • Like 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WUT! wygląda niedorzecznie dobrze. Dla mnie zawsze odtworzenie właśnie dyszy wewnątrz jest największym wyzwaniem. I prawdę powiedziawszy jeszcze nie widziałem lepiej wykonanego

tego elementu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękując za miłe słowo przypomniałem sobie coś, co chyba będzie na Twoją opinię duju69 chyba dość dobrą odpowiedzią. Że na szczegółach, realizowanych jeden po drugim konsekwentnie, da się zbudować obraz ogólny. W odwrotną stronę to się nie zadzieje. Albo będzie dużo trudniejsze.

Widzę tu nieco analogię do malarstwa. Można pięknie namalować obraz miejskiej ulicy w kilku kreskach i plamach oddających dynamicznie postaci, samochody, etc. I to będzie piękne. Ale da się obejrzeć i zachwycić raczej patrząc na całość.

 

Można stworzyć obraz ulicy skupiając się na każdym pojedynczym oknie, samochodzie, krawężniku przy ulicy - detal po detalu, aż powstanie obraz. A ten będzie można oglądać jak te obrazki z książek dla dzieci "Mam oko". Nieco jak szczegółową mapę. I wydaje mi się, że ta metoda w przełożeniu na modelarstwo, jest lepsza. 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Budowa postępuje i już widzę małe światło na końcu tunelu.

Po tym jak udało się poskładać do kupy pióra wewnętrzne dyszy, przyszedł czas na dodatkowe elementy, jak łączniki między nimi. To taki element, na którego wykonanie pomysł miałem od początku z założenia uwzględniający folię aluminiową. Przyjąłem że cienki, a do tego wygięty w łuk, element o przekroju wywiniętego "U", będzie raczej trudno wykonać z jakichś plastikowych profili, czy sklejanych pasków. Szczególnie, że jego wymiar, to niecałe 2x3mm. 

Dlatego folia kształtowana na kopycie. Trochę analogicznie do tłoczenia owiewek, ale "na zimno" i dociskając mechanicznie stosownym narzędziem. Formę wypiłowałem z odpowiednio dobranej płytki z mosiądzu wysokoniklowego i miedzi, po czym kawałki folii aluminiowej o grubości 0,1mm odciskałem końcówką pęsety. Naddatek materiału odcinałem nożykiem, po czym krawędzie wykańczałem pilnikiem diamentowym. Sposób okazał się szybki, efektywny, a uzyskiwane elementy miały wystarczającą powtarzalność. Co ważne, uzyskiwałem części w naturalnym kolorze pierwowzorów, wiec nie musiałem ich malować. Wystarczyło je "tylko" zamontować.  Na marginesie dodam, że widoczny wewnątrz dyszy plastikowy krążek, do którego doklejone są kawałki taśmy, by przyciągnąć pióra, to stelaż przechodzący przez całą dyszę. Taki "pomagier" pozwalający dbać o geometrię całości podzespołu,  który wykorzystywałem przy montażu piór, a o czym nie wspomniałem w poprzednim poście.

Dodam na koniec, że w rynience każdego łączników, na środku będzie jeszcze imitacja śruby łączącej z piórem, ale to pewnie pokażę przy okazji następnego posta z aktualizacją, w której najpewniej będzie już o głównych, zewnętrznych piórach. 

 

55279911841_739ac1dcac_b.jpg

 

55280134524_cf80dfbaaf_b.jpg

 

55280134534_1f151be97d_b.jpg

 

55280305175_173ff3250c_b.jpg

 

55280134544_423b3e49d3_b.jpg

 

  • Like 13
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.