indus Napisano 1 Stycznia Autor Share Napisano 1 Stycznia 3 godziny temu, Patafian napisał: Podoba się od początku. Brawo za decyzję o ratowaniu, ja kiedyś porzuciłem model po podobnej katastrofie i już do niego nie wróciłem, ale to był model z kartonu i zniszczenia były dla mnie nie do zaakceptowania Czy model już jest zakończony? Ja bym go chyba dokurzył w paru miejscach… Jest przykurzony, tylko światło trochę rozjaśniło zdjęcia. Na sesji końcowej będzie lepiej widać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maciej R Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia Dopiero trafiłem na ten warsztat. Kawał dobrej roboty. Nie jest to kolejny Tygrys czy T-34 tym bardziej ma do Ciebie większy szacunek. Nie wystrzegłeś się jednak drobnych błędów przy malowaniu figurek. Zasadniczo elementy skórzane ekwipunku powinny mieć kolor grigio verde. Włoskie regulaminy przewidywały taki kolor. Nie było ono w żaden sposób pastowane, uzyskiwano go malując go farbą do skór. Nie ma opcji aby tak bardzo został zużyty by przybrał kolor brązowy. Czapka (Bustina M34 czy tam M35) u kierowcy powinna mieć kolor włoskiego sukna. Jeśli chodzi o te czapki nigdy nie wprowadzono wersji tropikalnej. Żołnierze grzali swoje łepetyny w suknie o ile nie mieli szczęścia dostać innego nakrycia głowy. Reszta wydaję się ok. Pozostałe dwie figurki wydają się mieć już czapki M42, które były właśnie wprowadzone pod kontem tropików. Mają odpowiedni kolor. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
indus Napisano 2 Stycznia Autor Share Napisano 2 Stycznia (edytowane) Dziękuję za informację. Przejrzałem wiele zdjęć pomalowanych figurek i to mnie zmyliło. Nawet autor figurki kierowcy na opakowaniu dał taką fotkę. Przy okazji znalazłem na aukcjach kilka oryginalnych Bustin i mają kolor khaki. Jesteś pewien, że nie było takich odmian? Edytowane 2 Stycznia przez indus 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maciej R Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia Tak, jestem pewien. Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej zajmującej się tym tematem. Armia Królestwa Włoch ma to do siebie, że występowały w niej ogromne różnice w wypłacanym żołdzie, zależne od stopnia wojskowego. Generalnie podoficer to był już „ktoś”. Mógł sobie pozwolić na prywatne szycie mundurów. Oficer z kolei nie dostawał munduru od państwa - otrzymywał jedynie pieniądze na jego zakup. Spowodowało to duże różnice zarówno w materiałach, z których szyto mundury, jak i we wzorach. Te dwa przykłady, które wrzuciłeś, to właśnie nakrycia głowy prywatnie szyte dla oficerów (na pierwszej masz złotą gwiazdkę wzoru oficerskiego; na drugiej jest naszywka stopnia porucznika). Przeciętny szwej nie mógł sobie pozwolić na szycie tak ekstrawaganckich nakryć głowy, mundurów czy czegokolwiek podobnego. Chodził w tym, co dostał. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
indus Napisano 2 Stycznia Autor Share Napisano 2 Stycznia 2 godziny temu, Maciej R napisał: Tak, jestem pewien. Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej zajmującej się tym tematem. Armia Królestwa Włoch ma to do siebie, że występowały w niej ogromne różnice w wypłacanym żołdzie, zależne od stopnia wojskowego. Generalnie podoficer to był już „ktoś”. Mógł sobie pozwolić na prywatne szycie mundurów. Oficer z kolei nie dostawał munduru od państwa - otrzymywał jedynie pieniądze na jego zakup. Spowodowało to duże różnice zarówno w materiałach, z których szyto mundury, jak i we wzorach. Te dwa przykłady, które wrzuciłeś, to właśnie nakrycia głowy prywatnie szyte dla oficerów (na pierwszej masz złotą gwiazdkę wzoru oficerskiego; na drugiej jest naszywka stopnia porucznika). Przeciętny szwej nie mógł sobie pozwolić na szycie tak ekstrawaganckich nakryć głowy, mundurów czy czegokolwiek podobnego. Chodził w tym, co dostał. Szkoda w takim razie, że nawet twórca figurki nie ogarnął tematu. Dziękuję za wyczerpującą opinię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
indus Napisano Sobota o 16:30 Autor Share Napisano Sobota o 16:30 Podoklejane większe kamyki na wikol. Sypnąłem drobnym piaskiem z działki i dodałem okładzinę (fornir dębowy) doklejona na taśmę dwustronną. Szary podkład Vallejo. Mieszanka kolorów piaskowych i washów dodana. W międzyczasie urosły opuncje z druku 3d oraz krzaczki i winietka gotowa. Przy okazji zgodnie z sugestią z wcześniejszych komentarzy przemalowałem paski żołnierzy na właściwy kolor. Dodałem jeszcze podręczną broń, szmatę i nalewak oleju oraz klucz. Prace zakończone, link do galerii poniżej. https://modelwork.pl/topic/64761-italeri-camionetta-as-42-sahariana-135/ 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
makinen Napisano Niedziela o 13:53 Share Napisano Niedziela o 13:53 Świetnie pomalowana facjata!!!! 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
indus Napisano Niedziela o 14:12 Autor Share Napisano Niedziela o 14:12 18 minut temu, makinen napisał: Świetnie pomalowana facjata!!!! Dziękuję, malowanie figurek to dla mnie najżmudniejsza część pracy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lipstein Napisano Poniedziałek o 10:13 Share Napisano Poniedziałek o 10:13 20 godzin temu, makinen napisał: Świetnie pomalowana facjata!!!! Dobrze poszło, opuncje gites! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.