Leszek Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia Przeglądam fora pod kątem uzytkowania drukarek 3d w modelarstwie mam wrażenie, że każdy, kto sie tym zajął uzywa drukarki na żywice SLA. Albo wszyscy maja FDMy tylko sie nie chwalą Może to będą oczywiste oczywistości ale wszystkim, którzy jeszcze nie zaczeli bawic sie drukiem 3d przypominam, że istnieją też drukarki na „nitke” FDM. Wiadomo, że jeżeli chodzi o dokladność to nie ma porównania i lufy .50tki z otworami się nie wydrukuje ale koło do Shermana już tak. Do szeregu zastosowań latwość operowania jest oczywista. Cala operacja przypomina drukowanie tekstu na laserówce. Piszemy, ładujemy papier, naciskamy print i jedziemy. Dwa tygodnie postoju? Nie ma problemu, print i jedziemy. Drukarka moze stać na biurku obok laptopa. Typowa drukarka ma pole wydruku 10x10x10 cali co umozliwia wydruk np. kadluba kutra torpedowego 1/72, domkow do dioram, mebli itp. Wydruki są dostępne od razu, nie krzywią się, Moja drukarka ma głowice 0,2mm co daje do podstawowych zastosowań calkiem dobrą dokladność. Zwykle drukuję na razie jednak na 0,4. W moich ostatnich modelach Takom wieże Hood i Bismarck druk 3d pozwolił popchnąć dalej prace. Na zdjęciach przykłady wstępnego wydruku burty i szkieletu tylnej przegrody komory bombowej w B-17E Academy. Głowica 0,4. Na moim poziomie modelarskim jest to duży postęp. Widzę nawet przewagę do blaszek bo jest bardziej 3d. Drugie to osprzęt pokładu do wieży Hood. Wentylatory tylko wymagają uzupełnienia o siatki na wlotach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia Podstawowa kwestia jest taka, że w przypadku modelarstwa redukcyjnego/plastikowego druk FDM ma zastosowanie tylko w niektórych sytuacjach, a żywica w większości. Jest więc bardziej uniwersalna. W zasadzie niemal żaden detal nie wyjdzie satysfakcjonująco w FDM albo będzie wymagał dalszej obróbki. To co pokazujesz to dość duże elementy, a i tak brak im finezji. Oczywiście lepsze takie niż żadne i stanowią dobry punkt wyjścia do dalszego detalowania. Ale z żywicy masz je od razu w dowolnej niemal dokładności. Z całą pewnością druk FDM jest czystszy i bardziej przyjazny do zastosowań domowych, więc jak ktoś nie ma warunków lub cierpliwości do drukarki żywicznej, to czemu nie. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 1 Stycznia Autor Share Napisano 1 Stycznia 3 godziny temu, HKK napisał: Podstawowa kwestia jest taka, że w przypadku modelarstwa redukcyjnego/plastikowego druk FDM ma zastosowanie tylko w niektórych sytuacjach, a żywica w większości. Jest więc bardziej uniwersalna. W zasadzie niemal żaden detal nie wyjdzie satysfakcjonująco w FDM albo będzie wymagał dalszej obróbki. To co pokazujesz to dość duże elementy, a i tak brak im finezji. Oczywiście lepsze takie niż żadne i stanowią dobry punkt wyjścia do dalszego detalowania. Ale z żywicy masz je od razu w dowolnej niemal dokładności. Z całą pewnością druk FDM jest czystszy i bardziej przyjazny do zastosowań domowych, więc jak ktoś nie ma warunków lub cierpliwości do drukarki żywicznej, to czemu nie. Paradoksalnie decyzję o zakupie FDM podjąłem właśnie też na podstawie opisywanych Twoich doświadczeń z SLA i po pierwszych projektach polecam każdemu kto bawi się w większe modele aby zaczął od FDM a SLA zostawił sobie na deser. Gdzieś na forum sa zdjęcia PTSM 1/35 w zywicy. Szczerze mówiąc szału nima. Bez problemu drukowalem elementy 0,5mm, z PLA, sa solidne, dobrze się kleją i nie kruszą się. Bede teraz pracował nad tematem gdzie trzeba wywiercić ok. 200 prezyzyjnych otworów. Zrobię to drukując szablony z twardego tworzywa. Z żywicy sie nie da. Podobnie różne wzmocnienia, żebra, dzwigary. Robiłem LCVP 1/35 gdzie kilka rzeczy pominąłem bo juz nie chciało mi się piłować plastiku To nie jest dyskusja o wyższości świąt tylko pokazaniu zastanawiającym się kierunku, który jest moim zdaniem naprawdę dobry w wielu aspektach a tu na forum pomijany. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia 14 minut temu, Leszek napisał: Gdzieś na forum sa zdjęcia PTSM 1/35 w zywicy. Szczerze mówiąc szału nima. Wydrukuj model 1/35 na FDM i pokaż wyraźne zbliżenia. Nie jakieś wręgi, czy inne pierdasie. Model. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 1 Stycznia Autor Share Napisano 1 Stycznia 8 minut temu, TM48 napisał: Wydrukuj model 1/35 na FDM i pokaż wyraźne zbliżenia. Nie jakieś wręgi, czy inne pierdasie. Model. Czy napisalem, ze drukuje cale modele. Nie i nie mam zamiaru. Znasz podstawową zasadę marketingu? Klient ma być zadowolony. Ja jestem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia 43 minuty temu, Leszek napisał: Czy napisalem, ze drukuje cale modele. To trzeba było nie dawać jako przykładu wydruku całego modelu. I nie polecać tego: Godzinę temu, Leszek napisał: polecam każdemu kto bawi się w większe modele aby zaczął od FDM 45 minut temu, Leszek napisał: Klient ma być zadowolony. Ja jestem. Twoje zadowolenie jest wyłącznie subiektywnym stanem emocjonalnym. Obiektywnie wydruki z drukarek FDM mają bardzo słabe szczegóły, a na płaskich powierzchniach są wyraźne warstwy druku i jakieś pojedyncze zadowolenie tego nie zmieni. Gdyby było inaczej to do celów modelarskich 99,99% ludzi nie kupowałoby SLA. To nie jest wynalazek sprzed miesiąca, a próby i porównania drukarek robiło mnóstwo modelarzy dawno temu i wnioski były przytłaczające dla FDM. Po drugie. Twoje doświadczenie wynika z: Godzinę temu, Leszek napisał: Paradoksalnie decyzję o zakupie FDM podjąłem właśnie też na podstawie opisywanych Twoich doświadczeń z SLA czytania empirycznych doświadczeń początkującego. Kup obie, podrukuj, nabierz doświadczenia i polecaj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia 42 minuty temu, TM48 napisał: Twoje doświadczenie wynika z: 2 godziny temu, Leszek napisał: Paradoksalnie decyzję o zakupie FDM podjąłem właśnie też na podstawie opisywanych Twoich doświadczeń z SLA czytania empirycznych doświadczeń początkującego. Nie sądzę, aby z jakichkolwiek moich wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, iż FDM nadaje się lepiej do potrzeb modelarskich. Wręcz przeciwnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 1 Stycznia Share Napisano 1 Stycznia 12 minut temu, HKK napisał: Nie sądzę, aby z jakichkolwiek moich wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, iż FDM nadaje się lepiej do potrzeb modelarskich. Ja tego nie twierdzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 1 Stycznia Autor Share Napisano 1 Stycznia 16 minut temu, HKK napisał: Nie sądzę, aby z jakichkolwiek moich wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, iż FDM nadaje się lepiej do potrzeb modelarskich. Wręcz przeciwnie. Pisałeś sporo o aspektach obsługi druku SLA, ktore nie są łatwe. Jesli interesujące mnie detale można zrobić na FDM to w czym problem? Po co sie męczyć z SLA jeżeli detale typu fortyfikacje, osłona przekladni do Shermana, ringi km do Lcvp, podłoga sterówki, wręgi, osprzęt itp. wyjdą swietnie. I to właśnie chce przekazać. Zanim kupicie wychwalane dla modelarzy SLA pomyślcie dwa razy co naprawde rzeźbicie. Bo ja zestaw printer i myjka do SLA miałem juz w koszyku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia (edytowane) 8 godzin temu, Leszek napisał: Pisales sporo o aspektach obsługi druku SLA, ktore nie są łatwe Zgadza się. Druk SLA nie jest dla każdego. Ale druk FDM go nie zastąpi (satysfakcjonujaco) w większości przypadków modelarskich. 8 godzin temu, Leszek napisał: ...podłoga sterówki, wręgi, osprzęt itp. wyjdą swietnie. I to właśnie chce przekazać I właśnie ze słowem 'świetnie' się nie zgadzam. Jakoś wyjdą, owszem. Ale będzie im daleko do jakości nowoczesnych części zestawowych, czy odlewanych w żywicy. A takiego standardu wykonania większość z nas oczekuje. SLA to dowozi, filament nie. Nie twierdzę, że FDM nie ma zastosowania w modelarstwie. 16 godzin temu, HKK napisał: Z całą pewnością druk FDM jest czystszy i bardziej przyjazny do zastosowań domowych, więc jak ktoś nie ma warunków lub cierpliwości do drukarki żywicznej, to czemu nie. Ale w modelarstwie plastikowym FDM jest pewnym niedoskonałym jakościowo zamiennikiem SLA. I trzeba o tym pamiętać oraz podkreślać, żeby nie było rozczarowań. Z kolei dla modelarzy RC właściwszym wyborem będzie FDM chociaż wiele elementów da się wydrukować z żywicy. Edytowane 2 Stycznia przez HKK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 2 Stycznia Autor Share Napisano 2 Stycznia (edytowane) Jest oczywiste, że SLA są niepownywanie szczegółowsze ale nie należy skreślać drukarek FDM. Na zdjęciu wieża Sperry do wczesnego B17E. Do tego bedzie potrzebny solidny dzwigar skrzydła, ktory akurat lepiej wyjdzie z FDM. Wieża i tak jest lepsza i poprawna merytorycznie od tej sprzedawanej przez Kora Model. Na razie jest wydrukowana w lowres, ale po wydrukowaniu w hires i lekkim tuningu będzie spoko wiec nie skreślajcie FDM w redukcji. Edytowane 2 Stycznia przez Leszek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KFS-miniatures Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia ..w 'redukcji' nie skreślamy nadal nawet płytek i profili polistyrenowych. Co wciąż nie czyni druku filamentowego godnym uwagi pod względem detali. a zdjęcie, które wkleiłeś dość dobitnie to ilustruje, bo tak roboczej jakości na żywicy nie uzyskasz (to znaczy eduard próbuje, ale nadal nie ) 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 2 Stycznia Share Napisano 2 Stycznia 4 godziny temu, Leszek napisał: Na zdjęciu wieża Sperry do wczesnego B17E. Wydrukowałeś półfabrykat z którym trzeba się bawić i dorabiać detale. To ma być argument? 4 godziny temu, Leszek napisał: Do tego bedzie potrzebny solidny dzwigar skrzydła, ktory akurat lepiej wyjdzie z FDM. Dlaczego lepiej wyjdzie z FDM? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 3 Stycznia Autor Share Napisano 3 Stycznia Godzinę temu, TM48 napisał: Wydrukowałeś półfabrykat z którym trzeba się bawić i dorabiać detale. To ma być argument? Tak Godzinę temu, TM48 napisał: Dlaczego lepiej wyjdzie z FDM? Patrz pierwszy post Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 3 Stycznia Share Napisano 3 Stycznia 29 minut temu, Leszek napisał: Tak To gratuluję, ale może na forum dla masochistów prędzej zrobisz wrażenie. 30 minut temu, Leszek napisał: Patrz pierwszy post Nie widzę tam żadnego argumentu przemawiającego na korzyść FDM w tej kwestii. Oczywiście nie liczę teorii wynikających z braku doświadczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano 3 Stycznia Autor Share Napisano 3 Stycznia (edytowane) Moja uwaga na koniec. Jeżeli chcecie od razu iść z grubej rury w drukowanie paneli z nitami i śrubami np. 1mm i mniej to nie macie wyjścia i oczywiście kupujcie SLA. Ale wszyscy, którzy chwalą się rezultatami rzadko pokazują, że maja warsztat z wentylacją, pracują w masce, goglach, rękawicach nitrylowych i gumowym fartuchu, kanistrów z żywicą i rozpuszczalnikami. Chodzeniem na palcach bo żywica faluje oraz czasem od pomysłu do przemysłu. Pamiętajcie też o +30kg stole antywibracyjnym bo ja taki sobie zespawałem nawet do mojej FDM. Łatwość stosowania FDM jest po prostu niesamowita. Po prostu coś tam dłubiesz, potrzeba 10 szt płytki 6,5x8,3x1,7 bo fabryczne sa za małe, to od włączenia laptopa do wydrukowania i przyklejenia w modelu jest 15 minut bez wstawania do biurka w pokoju i to popijając kawę w międzyczasie. Wydrukowane detale lekko nie pasują? Pech. Za 10 minut masz następne klejone zwykłym klejem do PS. Z pewnością dojdę kiedyś do zakupu SLA tym bardziej, że mam wszystkie możliwości techniczne. Ale na razie przyklejenie 20 śrub uciętych z pręta PS do wydruku FDM nie przekracza mojej cierpliwości Kupując drukarke FDM upewnijcie się tylko czy w opcji jest dysza 0,2mm ale jeżeli macie już tylko z 0,4 to też dużo można zrobić. Aż nie wierze w to, że tak mało ludzi chwali sie udziałem druku 3d, zwłaszcza FDM w redukcji. Słaba popularność, mam wrażenie, ogólnie druku 3d w redukcji wynika chyba bardziej z obawy radzenia sobie z projektowaniem ale teraz w technikach i polibudach to chyba zajęcia obowiązkowe Edytowane 3 Stycznia przez Leszek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano 3 Stycznia Share Napisano 3 Stycznia 34 minuty temu, Leszek napisał: Jeżeli chcecie od razu iść z grubej rury w drukowanie paneli z nitami i śrubami np. 1mm i mniej to nie macie wyjścia i oczywiście kupujcie SLA. Tak, ale nie nazwałbym to grubą rurą. To zwyczajne wykorzystywanie technologii w sposób maksymalny. Jeśli chciałbym czyścić wydruki z FDM, oklejać szczegółami, wyklejać nity to w sumie nie rozumiem po co w ogóle miałbym drukować te półfabrykaty. 36 minut temu, Leszek napisał: Ale wszyscy, którzy chwalą się rezultatami rzadko pokazują, że maja warsztat z wentylacją, pracują w masce, goglach, rękawicach nitrylowych i gumowym fartuchu, kanistrów z żywicą i rozpuszczalnikami. Chodzeniem na palcach bo żywica faluje oraz czasem od pomysłu do przemysłu. Pamiętajcie też o +30kg stole antywibracyjnym bo ja taki sobie zespawałem nawet do mojej FDM. Cóż, nic z tego nie mam i nie używam. Nie chodzę na palcach, trzaskam drzwiami, czasem potrącę stół z drukarką. Nie mam gogli, fartuchów, rękawiczek.Trzeba sobie opracować sposób działania i dobrać żywicę. Jak wyjechałem na urlop zostawiłem żywicę w wanienkach, po miesiącu zamieszałem i włączyłem drukowanie. Demonizujesz, ale demonizować można w obie strony, bo jak chcesz drukować w sypialni to zawsze będzie jakieś niebezpieczeństwo i lepiej tego nie robić jak się nie ma odpowiedniego pomieszczenia. https://centrumdruku3d.pl/czy-drukowanie-w-technologii-fdm-jest-dla-nas-bezpieczne/ 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano Niedziela o 18:34 Autor Share Napisano Niedziela o 18:34 Następny projekt do wydruku. Regelbau 262. Bunkier słynny z dwòch powodòw. Kręcono w nim kultową scenę z The Longest Day jak major Pluskat zauważa inwazję. Drugi to, że to był pierwszy bunkier w Normandii jaki odwiedziłem Nie będę sie chwalił ale to najlepiej zaprojektowany model M262A z dostępnych projektów w necie. Na razie wydruk pròbny w 1/144 dolnej kondygnacji aby zobaczyć jak wychodzi. Docelowo będzie wydrukowany w 1/72 z innym podziałem części. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano Poniedziałek o 10:04 Share Napisano Poniedziałek o 10:04 Czy te poziome artefakty to efekt warstw druku, czy celowe oddanie faktury betonu, znaczy śladów szalunku? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano Poniedziałek o 10:42 Share Napisano Poniedziałek o 10:42 W dniu 3.01.2026 o 12:38, TM48 napisał: Nie mam gogli, fartuchów, rękawiczek. Co do gogli to kontakt oczu z żywicą na pewno się bezboleśnie nie kończy. Ale przy zachowaniu minimalnej ostrożności, to oczywiście gogle nie są bezwzględnie konieczne. Fartuch - cóż. Tutaj akurat dość łatwo się pobrudzić żywicą, więc fartuch albo robocze ciuchy się przydają, bo zachlapane ubrania będa kłopotliwe do czyszczenia. Ale z rękawiczkami to wg mnie inna sprawa. Uniknięcie kontaktu rąk z niezastygniętą żywicą jest w praktyce niemożliwe. I nie, żywica nie spowoduje oparzeń skóry - nie jest żrąca. Ale czytałem już o całkiem licznych przypadkach wyhodowania sobie nierzyjemnej alergii po nawet sporadycznym kontakcie skóry z żywicą. Ja sam miałem przypadek gdy po kilku dniach dość swobodnego obchodzenia się ze świeżą żywicą - bo po co będę zakładał rękawiczk i żeby tylko nalać z butli do zbiornika - zaczęła mnie swędzieć skóra na dłoni. Choć po kontakcie z żywicą od razu myłem ręce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano Poniedziałek o 11:39 Share Napisano Poniedziałek o 11:39 44 minuty temu, HKK napisał: Co do gogli to kontakt oczu z żywicą na pewno się bezboleśnie nie kończy. Tak jak z klejem cyjanoakrylowym który sobie kiedyś chlapnąłem w oko. Modelarstwo to generalnie niebezpieczne hobby. 46 minut temu, HKK napisał: Fartuch - cóż. Tutaj akurat dość łatwo się pobrudzić żywicą, więc fartuch albo robocze ciuchy się przydają, bo zachlapane ubrania będa kłopotliwe do czyszczenia. To, że nie używam fartucha nie znaczy, że pracuję w garniturze. Polecam jednak najpierw przeczytać to na co odpowiedziałem, a była tam mowa o gumowym fartuchu. 47 minut temu, HKK napisał: zaczęła mnie swędzieć skóra na dłoni. Choć po kontakcie z żywicą od razu myłem ręce. No jak ktoś ma problemy z alergią to powinien uważać nie tylko na żywicę do drukowania. Kolega miał uczulenia na odlewniczą, a można mieć na wiele modelarskiej chemii. Po wydrukowaniu przelewam platformę z wydrukiem wrzątkiem i szybko zdejmuję wydruk z platformy. Teraz tylko wytrzeć ręcznikiem papierowym, a wydruk do myjki i to jest ten moment kiedy można mieć z żywicą delikatny kontakt. Delikatny bo praktycznie wrzątek ją rozpuszcza i jest w wiaderku. Jak się przy tym myśli to ryzyko nie istnieje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Peter_D Napisano Poniedziałek o 11:53 Share Napisano Poniedziałek o 11:53 (edytowane) Druk FDM używam jeśli chcę mieć coś sporego i do patrzenia z daleka. Jak np filmowe propsy czy duży model, który nie zmieści się w SLA. No i druk SLA jest szybszy bo drukuje całą powierzchnią, co jest bardzo spoko przy tych nowych drukarkach 10K+. No i do tego dokładniejszy. Żywica może jest bardziej łamliwa niż np. PLA, ale znacznie lepiej się ją obrabia. Jak sobie pomyślę, że miałbym drukować wiele tych samych małych elementów na FDMie, a do tego jeszcze na głowicy 0.2...to chyba bym się pociął Już wole wrzucić to do drukarki SLA niż wydłużać czas kilkanaście razy. Edytowane Poniedziałek o 12:14 przez Peter_D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano Poniedziałek o 12:39 Share Napisano Poniedziałek o 12:39 (edytowane) Godzinę temu, TM48 napisał: No jak ktoś ma problemy z alergią to powinien uważać nie tylko na żywicę do drukowania No właśnie zasadniczo nie mam i nigdy nie miałem problemów z alergią na cokolwiek. Co absolutnie nie znaczy, że nie można się dorobić reakcji uczuleniowej na konkretną substancję. A wychodzi na to, że żywica znacznym alergenem jest. To że Twoja czy kogokolwiek skóra nie reaguje na żywicę (może jeszcze?) nie znaczy, że zabezpieczenia są generalnie niepotrzebne. Mi nigdy nic na łeb nie spadło, ale na budowie kask jednak założę. Ja akurat jestem przeciw demonizowanu druku SLA jako czegoś wielce ryzykownego dla zdrowia. Ale bardzo podstawowych wymogów bezpieczeństwa bym nie lekceważył. Sama ostrożność to ciut mało. Ale oczywiście każdy jest kowalem swego kowadełka. Aha, a propos ostrożności. Jak usuwasz utwardzoną warstwę ze zbiornika po "czyszczącym" naświetleniu? Bez rękawiczek? Edytowane Poniedziałek o 12:44 przez HKK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TM48 Napisano Poniedziałek o 13:03 Share Napisano Poniedziałek o 13:03 16 minut temu, HKK napisał: A wychodzi na to, że żywica znacznym alergenem jest. Tak jak topole i inne trawy. Jak się nie zetkniesz to się nie dowiesz, a jak się dowiesz to przeciwdziałasz. Nie będę w maju chodził w maseczce bo może w tym roku mnie uczuli, a jak mnie uczuli to będę chodził. 19 minut temu, HKK napisał: Jak usuwasz utwardzoną warstwę ze zbiornika po "czyszczącym" naświetleniu? Nic takiego nie robię, ale mną się nie przejmuj, ja w ogóle nie stosuję połowy tych wszystkich rzeczy które fachowcy zalecają. Żywicę wlewam do wanienki po zmianie folii i wylewam jak folia padnie, jak się ktoś dowie to zemdleje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Leszek Napisano Poniedziałek o 18:27 Autor Share Napisano Poniedziałek o 18:27 8 godzin temu, HKK napisał: Czy te poziome artefakty to efekt warstw druku, czy celowe oddanie faktury betonu, znaczy śladów szalunku? Szybki druk próbny, niesprawdzone parametry, inny materiał niż docelowy. Linie podziałów szalunków będą doprojektowane bo są w tym obiekcie bardzo dobrze widoczne na zdjęciach zeskalowanych do skali modelu. Fakture betonu trzeba czymś zrobic np. betonem AMiga Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.