ArtuRze Napisano Niedziela o 13:50 Share Napisano Niedziela o 13:50 Z jednej strony nie robię modeli konkursowych, więc jak już coś od wielkiego dzwona wystawię, to bez wizji w głowie na podium, z drugiej - skoro wykonałem swoją część pracy związanej z dostarczeniem modelu na stół, to oczekiwałbym jakiegoś dowodu, że sędziowie wykonali też i swoją część - nawet jeśli to ocena lubię/nie lubię (o tym zaraz). Dzisiaj to chyba nie problem by "skryba" zrobił fotę ocenianego modelu do aplikacji wystawionej przez stronę organizatora, a sędziowie sobie "coś tam" w niej wyklikiwali. Zwłaszcza, że w zasadzie każdy ma zminiatyruzowany kąkuter w kieszeni z dostępem do internetu. A dla zwykłych śmiertelników dostęp do wyników nawet i dopiero po zakończeniu festiwalu, jeśli organizator boi się, że zapas maści "na bul d" w pobliskich aptekach może nie wystarczyć i trzeba się będzie użerać z przedstawicielstwem pieniactwa. Co do lubię/nie lubię, to wrył mi się stary post @greatgonzow tej kwestii - z którym się zgadzam, że spłaszczenie tej zasady do jednego kryterium, całościowej oceny, to delikatnie ujmując, nieporozumienie. Wystarczyłoby wydzielić kilka kategorii, można sobie nawet "poszaleć" z różnymi dodatkami, jak komuś nudno - w stylu każdy sędzia sobie wybiera za jaką kategorię jego "lubię" ma wagę 1.5 czy coś. EOF Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano Niedziela o 14:43 Share Napisano Niedziela o 14:43 1 godzinę temu, greatgonzo napisał: Jak mam zmotywować się do robienia lepszego modelu, jeśli na pierwszy rzut oka widać, że przegrałem z paździerzem o kilka klas gorszym? Akurat mnie to nie przeszkadza.Nie mam z tym problemu. Podobno większość uprawia hobby dla przyjemności a nagle na zawodach zależy na "krasnalu". Czy te dyplomy są aż tak ważne? Można zrobić tak że każdy dostaje za uczestnictwo. Zrezygnować z sędziowania i już. Zniknie problem kolesiostwa i inne "kwasy". 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowafala Napisano Niedziela o 15:13 Autor Share Napisano Niedziela o 15:13 10 minut temu, Xmen napisał: Akurat mnie to nie przeszkadza.Nie mam z tym problemu. Podobno większość uprawia hobby dla przyjemności a nagle na zawodach zależy na "krasnalu". Czy te dyplomy są aż tak ważne? Można zrobić tak że każdy dostaje za uczestnictwo. Zrezygnować z sędziowania i już. Zniknie problem kolesiostwa i inne "kwasy". Tym sposobem możemy zlikwidować każdą formę rywalizacji w każdym sporcie. Tak, modelarstwo to "hobby", jednakże prace niektórych z nas są odzwierciedleniem prawdziwego profesjonalizmu i czasem dosłownie kilku lat ciężkiej pracy nad jednym modelem. W pełni rozumiem, iż modelarze chcą być docenieni i stratują w zawodach, jednocześnie nadal robią modele dla przyjemności. Tej przyjemności dostarcza jednak także wyróżnienie modelu na imprezie. Nie jest to kwestia otrzymania fizycznego dyplomu (czasem na kartce A5, okazjonalnie z błędem w nazwisku) a samego w sobie wyróżnienia przez grono modelarzy. Dlatego zamiast rezygnować z uczestnictwa w imprezach, chciałbym podnieść jakość sędziowania, zadbać o klarowne wytyczne przy wystawianiu modeli, żeby każdy startował w danej klasie uczciwie oraz faktycznie może w przyszłości naprostować kwestię sędziów/zawodników, gdyż zdarzają się jeszcze imprezy gdzie sędziowie startują w konkursie. O tyle dobrze, że w ubiegłym roku nie spotkałem się z sytuacją, w której sędzia startowałby w kategorii ocenianej przez siebie. Nie wiem czy koledzy kojarzą, ale jeszcze jakiś czas temu w kategorii juniorów dominowała jedna modelarnia, zgarniając stosy nagród rzeczowych. Za rękę nikogo nie złapałem, jednakże powszechnie mówiło się o tym, iż wystawiane prace wcale nie należą do juniorów. Mówił o tym każdy i.. nie weryfikował tego nikt. Sam słyszałem o sytuacji, w której modelarz na zawodach rozpoznał pracę wykonaną przez siebie lata wstecz, która wystawiona była właśnie na jakiegoś juniora. Czy kilkunastoletniemu juniorowi startującemu w kategorii z modelami wykonanymi przez seniora również powiemy, iż brak wygranej powinien być motywacją do wykonywania lepszej jakości prac? Dlatego uważam, że rozmowa na temat sędziowania jest dobrym pomysłem, gdyż nawet z przebiegu tego tematu wierzę, iż choć kilka osób zwróci na to uwagę na najbliższych imprezach. Nie musi być to tabu opatrzone komentarzem "decyzje sędziowskie są ostateczne i nie podlegają oprotestowaniu". Kontrowersje będą zawsze, jednak niektóre przypadki są po prostu przesadą nawet zakładając każdy możliwy filtr oraz poprawkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano Niedziela o 15:25 Share Napisano Niedziela o 15:25 5 minut temu, nowafala napisał: jednakże prace niektórych z nas są odzwierciedleniem prawdziwego profesjonalizmu i czasem dosłownie kilku lat ciężkiej pracy nad jednym modelem. W pełni rozumiem, iż modelarze chcą być docenieni i stratują w zawodach, jednocześnie nadal robią modele dla przyjemności. Dla takich modelarzy są kategorie punktowane gdzie wymagana jest dokumentacja. 6 minut temu, nowafala napisał: . Dlatego zamiast rezygnować z uczestnictwa w imprezach, A kto Ci każe rezygnować? 7 minut temu, nowafala napisał: Czy kilkunastoletniemu juniorowi startującemu w kategorii z modelami wykonanymi przez seniora również powiemy, iż brak wygranej powinien być motywacją do wykonywania lepszej jakości prac? To już pytanie do instruktora który uczy podopiecznych że "po trupach" do celu czyli dyplomu formatu A5. 10 minut temu, nowafala napisał: Tym sposobem możemy zlikwidować każdą formę rywalizacji w każdym sporcie. Z tym się nie zgodzę.W różnych dyscyplinach sportowych różne rzeczy decydują o wygranej. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowicjusz2001 Napisano Niedziela o 16:10 Share Napisano Niedziela o 16:10 Jeżeli taką modelarnię, o której wspomina autor nakryje się na takim działaniu moim zdaniem dożywotnia dyskwalifikacja ze wszystkich zawodów dla seniorów. Nawet jak odejdą z modelarni. Takie zachowanie to cwaniactwo i hańba moralna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano Niedziela o 17:00 Share Napisano Niedziela o 17:00 46 minut temu, nowafala napisał: O tyle dobrze, że w ubiegłym roku nie spotkałem się z sytuacją, w której sędzia startowałby w kategorii ocenianej przez siebie. Nadal patologia. Błędnym jest założenie, że szczegółowej ocenie sędziowskiej muszą podlegać wszystkie modele na festiwalu. Sędziowie patrząc na modele w klasie szybko dokonują podziału na modele, które maja szansę na wyróżnienie i resztę, która takiej szansy nie ma. Na tym się kończy ocena tej reszty, ale jednak ocena się dokonała - każdy model został uznany za zbyt słaby, by otrzymać wyróżnienie. Wybrane modele podlegają bardziej szczegółowej ocenie. Zmuszanie sędziów do wnikliwej oceny kilkuset słabych modeli jest absurdem nie tylko logistycznym, ale już samo to wystarczy. Gdyby stworzyć jakiś absurdalny regulamin wymuszający na sędzim wypełnianie jakichś tabelek dla każdego modelu, to i tak będzie on fikcją. Sędziowie dalej dokonają wstępnego podziału, tabelki dla odrzuconych modeli wypełnią po łebkach i zajmą się tymi wybranymi. Tyle, że ocena będzie mniej staranna, bo czasu mniej. To jest przewaga systemu podoba się/nie - nie tworzy fikcji i pozwala sędziom na lepsze dysponowanie czasem. Sędzia powinien tu wciąż ocenić rzetelnie wszystkie aspekty modelarskiego rzemiosła. Nie wybrać model, który bardziej lubi. Ponadto większa swoboda pozwala mu na docenienie wybitnego osiągnięcia. Np. w regulaminie punktowym masz maxa, powiedzmy, 10 pkt za ślady eksploatacji i koniec! Tu mając do czynienia ze zdumiewającym efektem na modelu możesz mu dodać do ogólnej wartości, albo porównując dwa modele stwierdzić, że na obu ślady eksploatacji są znakomite, ale na jednym jednak lepsze i przyznać temu modelowi pierwszeństwo, nie kombinując przy tym sztucznie z ustawieniami punktów w kategorii tak, by dopasować je do modeli. Możesz też stwierdzić, że dwa modele są znakomite w różnych kwestiach wykonania i ich sumaryczna wartość jest równoważna. I nagrodzić je jednakowo, nie martwiąc się tym, że jakiś regulamin punktowy w danej kwestii przyjmuje maxa 5 punktów, a w innej 6. Znów, sędzia może sobie poustawiać te punkty tak, by uzyskać pożądany rezultat, ale po co ma się z tym męczyć? I tracić czas i siły, które mógłby przeznaczyć na ocenę. Ta metoda ma pomóc sędziemu, ale takiemu, który umie w sędziowanie i w jej ramach rzetelnie oceni wartość modelu. U takiego sędziego wygra ten sam model, niezależnie od systemu . U niekompetentnego wyjdzie kaszana, której nie uratuje żaden system. A modelarz, którego model znajdzie się wśród odrzuconych, ale będzie zależało ma na ocenie jego pracy bez problemu sobie z tym poradzi. Albo znajdzie modelarza, którego prace są dla niego wzorem i poprosi o parę słów krytyki (bo pamiętajmy, że o tym rozmawiamy), albo z tym samym zwróci się do wybranego sędziego. Niemal nigdy nie spotka się z odmową, zawsze znajdzie się ktoś, kto się zgodzi. Taka ocena dokonywana na pierwszy rzut oka jest, wbrew pozorom zupełnie miarodajna. O ile mamy jasno określone wartości jakimi ma kierować się sędzia. Jeszcze niedawno idea była prosta - wygrać ma lepszy model, a lepszy model, to taki, który trudniej zrobić. Doświadczony i kompetentny sędzia będzie w takiej wstępnej selekcji w zasadzie bezbłędny. Ale dziś jest inaczej. Mówimy, że oceniamy działalność o charakterze artystycznym, gdzie oceny są subiektywne i nie ma co spodziewać się konsekwencji i przewidywalności. Tak wygląda niemal całe modelarstwo, gdzie na co dzień w ten sposób oceniamy modele. Coraz rzadziej nawet modele, a raczej ich zdjęcia. Coraz częściej korygowane w programach graficznych, lub wręcz przez systemy AI. Modele schodzą na drugi plan. Organizatorzy reagują na to rozmywając znaczenie kategorii, mnożąc niezwykle ważne wyróżnienia w ramach jednego festiwalu, tworząc dziwaczne regulaminy, które niby zwiększają ilość opcji dla uczestników, ale jednocześnie tworzą nierealne oczekiwania i złudne kryteria. Każdy może wygrać, każdy może być super. Tylko gdy każdy może być super, to nikt nie jest. Tyle, że dziś modelarze (zapewne nie tylko oni) wolą tę sytuację, gdy każdy jest świetny. LOKowskie regulaminy nie mają tu nic do rzeczy. Chodzi o to, że w tamtych czasach istniał system szkolenia sędziów. Ludzie uczyli się sędziowania teoretycznie i praktycznie jako aplikanci pracujący u boku doświadczonych arbitrów. Naturalnie w zgodzie z założeniami LOKowskiego regulaminu, ale to są technikalia. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano Niedziela o 17:02 Share Napisano Niedziela o 17:02 50 minut temu, nowicjusz2001 napisał: dożywotnia dyskwalifikacja ze wszystkich zawodów Dokonywana przez kogo? Trzymajmy się ziemi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano Niedziela o 19:23 Share Napisano Niedziela o 19:23 W większości festiwale mają określoną taka samą metodologię oceniania tak zwane "podoba się/nie podoba się" co jest uczciwym postawieniem sprawy i wprost wskazuje że będzie to ocena subiektywna. Teraz jednak przejdźmy do "ale". Skoro na danym festiwalu mamy określone kategorie i przyjmujemy że dajemy miejsca od 1-3 to biorący udział (jeśli była ilość potrzebna do rozegrania kategorii) mają prawo oczekiwać że sędziowie wybiorą te trzy modele w danej kategorii, tymczasem często okazuje się że rezygnuje się z tego tłumacząc że nie było dostatecznego poziomu i lepiej dać więcej w innej kategorii. Czy to uczciwe? Moim zdaniem nie. Jeśli mieli wybrać "najładniejsze" 3 okręty to niech wybiorą, a nie tłumaczą że były słabe to nie. To tylko taki przykład. Często to wygląda w ten sposób że regulamin to kopiuj-wklej a praktyka oceny i tak stosowana tak jak "my ja rozumiemy" Podsumowując uważam że regulaminy do których stosują się uczestnicy powinny być respektowane przez każdą stronę i należało by sprawdzić sensowność niektórych zapisów pod kontem nie tylko zdolności ich egzekwowania, ale i logiczności. Bo mam wrażenie że przez praktyki określania poziomu niektórych modeli za "niegodne" niszczy się powoli uczestnictwo w niektórych kategoriach i wprowadza hegemonię zaledwie paru. A przecież każda impreza ma w celach propagowanie modelarstwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jonathan Napisano Niedziela o 19:59 Share Napisano Niedziela o 19:59 34 minuty temu, unicaunica napisał: W większości festiwale mają określoną taka samą metodologię oceniania tak zwane "podoba się/nie podoba się" co jest uczciwym postawieniem sprawy i wprost wskazuje że będzie to ocena subiektywna. Teraz jednak przejdźmy do "ale". Skoro na danym festiwalu mamy określone kategorie i przyjmujemy że dajemy miejsca od 1-3 to biorący udział (jeśli była ilość potrzebna do rozegrania kategorii) mają prawo oczekiwać że sędziowie wybiorą te trzy modele w danej kategorii, tymczasem często okazuje się że rezygnuje się z tego tłumacząc że nie było dostatecznego poziomu i lepiej dać więcej w innej kategorii. Czy to uczciwe? Moim zdaniem nie. Jeśli mieli wybrać "najładniejsze" 3 okręty to niech wybiorą, a nie tłumaczą że były słabe to nie. To tylko taki przykład. Często to wygląda w ten sposób że regulamin to kopiuj-wklej a praktyka oceny i tak stosowana tak jak "my ja rozumiemy" Podsumowując uważam że regulaminy do których stosują się uczestnicy powinny być respektowane przez każdą stronę i należało by sprawdzić sensowność niektórych zapisów pod kontem nie tylko zdolności ich egzekwowania, ale i logiczności. Bo mam wrażenie że przez praktyki określania poziomu niektórych modeli za "niegodne" niszczy się powoli uczestnictwo w niektórych kategoriach i wprowadza hegemonię zaledwie paru. A przecież każda impreza ma w celach propagowanie modelarstwa. Ale powiedz gdzie tu sens? Są kategorię gdzie pojawiają się 4 modele... więc co wystarczy wystawić model i czekać na krasnala? A np model ma zrypaną geometrię albo jest zalany farbą tak że nie widać gdzie kończy się jeden panel a kolejny zaczyna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jarek Sierko Napisano Niedziela o 20:10 Share Napisano Niedziela o 20:10 Czytam i coraz bardziej jestem przerażony. Za chwilę nikt nie będzie chciał organizować konkursów po tym co tu się wypisuje. Miejcie odwagę pokazać modele i swoje twarze i niech wszyscy ocenią jakoś. Miejcie odwagę personalnie wskazać te konkursy w których niby takie wały lecą. Przecież każdemu podobają się inne malowania, inne skale, inne detale. Może czasami trzeba wypuścić trochę powietrza z siebie i nabrać samokrytyki. Co z tego ,że budujesz model kilka lat jak i tak wygląda na gniota. Dorośli ludzie a napierd...się jak dzieci w piaskownicy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowafala Napisano Niedziela o 20:16 Autor Share Napisano Niedziela o 20:16 8 minut temu, jonathan napisał: Ale powiedz gdzie tu sens? Są kategorię gdzie pojawiają się 4 modele... więc co wystarczy wystawić model i czekać na krasnala? A np model ma zrypaną geometrię albo jest zalany farbą tak że nie widać gdzie kończy się jeden panel a kolejny zaczyna W tej kwestii myślę, że zdecydowanie ma sens zapis o braku konieczności przyznania nagrody w przypadku niskiego poziomu prac, natomiast można to też "obejść" łącząc kategorie. Wszystko w zależności od zawodów, bo czasem na jednej imprezie modeli w danej klasie jest kilkanaście, a czasem pustki, ale przykładowo kołówka 1/48 czy artyleria czasem faktycznie potrafią dać w kość przy ocenie i trzeba szukać wyróżnionych na siłę. Za granicą coraz częściej widzę mniejszą ilość klas, za to z większą ilością wyróżnień. Jeśli połączymy 48 w całość to może okazać się, że znajdą się 4 warte wyróżnienia gąsienicówki i jedna kołówka, zamiast próbować znaleźć 3 choć względnie wyglądające kołówki, a w innej kategorii odrzucać naprawdę dobre modele, gdzie poziom wszystkich jest wysoki. Nie pamiętam już jak wyglądała ilościowo ilość winiet pancernych w 1/72 na poprzednim Bytomiu, ale ten kwiatek naprawdę mnie intryguje. Tak, wiem że to hobby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowafala Napisano Niedziela o 20:22 Autor Share Napisano Niedziela o 20:22 7 minut temu, Jarek Sierko napisał: Czytam i coraz bardziej jestem przerażony. Za chwilę nikt nie będzie chciał organizować konkursów po tym co tu się wypisuje. Miejcie odwagę pokazać modele i swoje twarze i niech wszyscy ocenią jakoś. Miejcie odwagę personalnie wskazać te konkursy w których niby takie wały lecą. Przecież każdemu podobają się inne malowania, inne skale, inne detale. Może czasami trzeba wypuścić trochę powietrza z siebie i nabrać samokrytyki. Co z tego ,że budujesz model kilka lat jak i tak wygląda na gniota. Dorośli ludzie a napierd...się jak dzieci w piaskownicy. Temat założony jest właśnie po to by porozmawiać o tym dlaczego to te "gnioty" bywają oceniane lepiej niż lepsze modele. Tak, każdemu podoba się co innego, ale sędzia musi być w stanie obiektywnie wybrać model najlepszy, a nie taki który podoba mu się subiektywnie, czy w którym ładne jest malowanie. Popadając w drugą skrajność są sędziowie, którzy dyskwalifikują model ze względu na jeden błąd, np. nieprawidłowy odcień farby użyty w modelu, nagradzając model, który barwy ma poprawne, ale jego geometria czy estetyka wykonania są kilka poziomów niżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
gajowy z wąsami Napisano Niedziela o 20:40 Share Napisano Niedziela o 20:40 7 minut temu, nowafala napisał: W tej kwestii myślę, że zdecydowanie ma sens zapis o braku konieczności przyznania nagrody w przypadku niskiego poziomu prac, natomiast można to też "obejść" łącząc kategorie. Jako organizator jednej z dużych krajowych imprez, nie widzę sensu takiego "obejścia" problemu (łączenie w przykładowej czteryósemce pancerki z artylerią to wylewanie dziecka z kąpielą... to tak jak porównywanie orzechów z pomarańczami...) 8 minut temu, nowafala napisał: ...zamiast próbować znaleźć 3 choć względnie wyglądające... Nie bardzo również rozumiem sens kurczowego trzymania się liczby 3 wyróżnionych/nagrodzonych modeli w jednej kategorii... Przecież jeśli w którejś kategorii nie ma modeli zasługujących na wyróżnienie, to można takich wyróżnień w ogóle nie przyznać. A jeśli w innej kategorii jest np. 10 dobrych modeli godnych wyróżnienia, to można takie wyróżnienia przyznać im wszystkim. Wszystko zależy od organizatora i opracowanego przez niego (i podanego wcześniej do wiadomości startujących) regulaminu... Jeśli zaś startującemu zależy na rzetelnej punktowej ocenie jego pracy, takiej która oceni wszystkie aspekty jego pracy - niech startuje w konkursie z dokumentacją, na punkty (vide Czarne Diamenty w Bytomiu czy Syrenie Łuski w Warszawie) Przy ocenie uproszczonej, festiwalowej typu "libi/ne libi" (co błędnie określane jest jako "podoba się / nie podoba się") stopniowanie jakichkolwiek wyróżnień (typu pierwsze miejsce, drugie ect) jest - moim skromnym zdaniem - po prostu bezsensowne. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowicjusz2001 Napisano Niedziela o 20:45 Share Napisano Niedziela o 20:45 18 minut temu, nowafala napisał: Temat założony jest właśnie po to by porozmawiać o tym dlaczego to te "gnioty" bywają oceniane lepiej niż lepsze modele. Tak, każdemu podoba się co innego, ale sędzia musi być w stanie obiektywnie wybrać model najlepszy, a nie taki który podoba mu się subiektywnie, czy w którym ładne jest malowanie. Popadając w drugą skrajność są sędziowie, którzy dyskwalifikują model ze względu na jeden błąd, np. nieprawidłowy odcień farby użyty w modelu, nagradzając model, który barwy ma poprawne, ale jego geometria czy estetyka wykonania są kilka poziomów niżej. Serio obiektywizm? Powiedzmy szczerze, żadna opinia nie jest w pełni obiektywna. Zawsze jest w znacznej mierze subiektywna czy się podoba czy nie. Pytanie do autora wątku: czy kiedykolwiek sędziował na konkursie? Bo ja uważam, że takie narzekanie, które wraca jak zgniły bumerang w końcu w ten czy inny sposób wykończy konkursy. Dlaczego, bo nikt nie będzie sędziował - będzie bał się krytyki. Nie podoba się sędziowanie na danym konkursie? Nie startuj. Uczestnictwo jest dobrowolne. Serio. Zawsze też można przyznać swoje prywatne nagrody. Osobiście nigdy nie dyskutuję z decyzjami sędziów. Szanuję ich poświęcony czas, że im się w ogóle chce pomimo , że zawsze będzie ktoś marudził. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PMStrzelec Napisano Niedziela o 21:03 Share Napisano Niedziela o 21:03 48 minut temu, Jarek Sierko napisał: Czytam i coraz bardziej jestem przerażony. Za chwilę nikt nie będzie chciał organizować konkursów po tym co tu się wypisuje. Miejcie odwagę pokazać modele i swoje twarze i niech wszyscy ocenią jakoś. Miejcie odwagę personalnie wskazać te konkursy w których niby takie wały lecą. Przecież każdemu podobają się inne malowania, inne skale, inne detale. Może czasami trzeba wypuścić trochę powietrza z siebie i nabrać samokrytyki. Co z tego ,że budujesz model kilka lat jak i tak wygląda na gniota. Dorośli ludzie a napierd...się jak dzieci w piaskownicy. Jarku, czasami mam odczucie, że niektórzy robią łaskę za to, że przyjadą na konkurs i wystawią swój model. Niewiem jak inni organizatorzy , ale my to robimy dla propagowania hobby, by ludzie zewnątrz mogli przyjść podziwiać te piękne dzieła stworzone przez modelarzy. Poświęcamy swój czas, energię czasami i własne pieniądze , nie mając z tego absolutnie najmniejszego zysku materialnego. Zauważam, że mało kto to docenia , ale coraz więcej jest roszczeń. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano Niedziela o 21:12 Share Napisano Niedziela o 21:12 Godzinę temu, jonathan napisał: Ale powiedz gdzie tu sens? Są kategorię gdzie pojawiają się 4 modele... więc co wystarczy wystawić model i czekać na krasnala? A np model ma zrypaną geometrię albo jest zalany farbą tak że nie widać gdzie kończy się jeden panel a kolejny zaczyna Tak. To ma dlatego sens że daje szansę na rozwój kategorii. Jeśli w tym roku masz 4 modele i nie przyznasz tam nagród a przeżucisz to tam gdzie jest ich 400 to za rok zamiast 4 będzie 0. Pojawia się zatem pytanie po co organizować kategorie której się nie zamierza rozegrać, bo tak uważam że brak nagród w kategorii o dostatecznej frekwencji to jej nie rozegranie i nie ma znaczenia jaki był w niej poziom. Festiwale kreują modelarski rynek. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowicjusz2001 Napisano Niedziela o 21:14 Share Napisano Niedziela o 21:14 10 minut temu, PMStrzelec napisał: Jarku, czasami mam odczucie, że niektórzy robią łaskę za to, że przyjadą na konkurs i wystawią swój model. Niewiem jak inni organizatorzy , ale my to robimy dla propagowania hobby, by ludzie zewnątrz mogli przyjść podziwiać te piękne dzieła stworzone przez modelarzy. Poświęcamy swój czas, energię czasami i własne pieniądze , nie mając z tego absolutnie najmniejszego zysku materialnego. Zauważam, że mało kto to docenia , ale coraz więcej jest roszczeń. Najpewniej roszczenia pochodzą od tych co nie dostali nagrody i nie potrafią tego przejść 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowicjusz2001 Napisano Niedziela o 21:23 Share Napisano Niedziela o 21:23 5 minut temu, unicaunica napisał: Tak. To ma dlatego sens że daje szansę na rozwój kategorii. Jeśli w tym roku masz 4 modele i nie przyznasz tam nagród a przeżucisz to tam gdzie jest ich 400 to za rok zamiast 4 będzie 0. Pojawia się zatem pytanie po co organizować kategorie której się nie zamierza rozegrać, bo tak uważam że brak nagród w kategorii o dostatecznej frekwencji to jej nie rozegranie i nie ma znaczenia jaki był w niej poziom. Festiwale kreują modelarski rynek. Nie no sorry, ale jak na być przyznana nagroda modelowi w ten czy inny sposób złemu , żeby podtrzymać kategorię to A. Krzywdzenie zawodnika - będzie myślał, że jest dobry i w następnym konkursie zostanie rozjechany przez konkurencję, ergo zniechęci się do startu B. Lekka kpina z zawodników z innych pokrewnych kategorii. Model ewidentnie tragiczny nagrodzony, a inny o niebo lepszy już nie. Nienagrodzony zawodnik ma wtedy prawo się zdenerwować i możliwe, że więcej nie przyjedzie. I to będzie ze szkodą dla festiwalu. Poziom ma znaczenie, bo każdy widzi co jest nagrodzone . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano Niedziela o 21:50 Share Napisano Niedziela o 21:50 22 minuty temu, nowicjusz2001 napisał: Nie no sorry, ale jak na być przyznana nagroda modelowi w ten czy inny sposób złemu , żeby podtrzymać kategorię to A. Krzywdzenie zawodnika - będzie myślał, że jest dobry i w następnym konkursie zostanie rozjechany przez konkurencję, ergo zniechęci się do startu B. Lekka kpina z zawodników z innych pokrewnych kategorii. Model ewidentnie tragiczny nagrodzony, a inny o niebo lepszy już nie. Nienagrodzony zawodnik ma wtedy prawo się zdenerwować i możliwe, że więcej nie przyjedzie. I to będzie ze szkodą dla festiwalu. Poziom ma znaczenie, bo każdy widzi co jest nagrodzone . Dlaczego ma myśleć że był dobry? Jaka konkurencja go rozjeździe? Jak startujesz w kategorii gdzie jest 400 modeli jest trudniej niż w tej co jest 10 czy 4 ale to Twój wybór. Dlaczego ktoś kto zrobił dobry czołg ma plakac że wygrał taki sobie śmigłowiec w kategorii obok? To nie są roszczenia tylko rozważania nad logicznościa niektórych zachowan. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jarek Sierko Napisano Niedziela o 23:09 Share Napisano Niedziela o 23:09 Taka refleksja ode mnie. Cytując klasyka modelarstwa niejakiego Kamila T. ksywka Trumpeter. Kamilu pozdrawiam. Wystrugaj sobie model. W zeszłym roku nastrugalem 4 i wystawiłem w Bytomiu. I co kuźwa dostałem tylko 3 wyróżnienia. Tokiem Twojego rozumowania krzyczę; Erni co jest dawaj 4 pieczątkę. Chłopaki no gdzie wasze nagrody klubowe? Dawać mi ciupagi, granaty i inne szpeje. To taki żarcik dla mniej ogarniętych. Chłopie jak zobaczyłem poziom pancerki, dioram itp. modeli to berecik mi spadł. Dlatego moja rada: zrób taki model, żeby bereciki wszystkim pospadały a uwierz mi, żaden sędzia nie przejdzie obojętnie obok Twojego modelu. I na koniec sędziowie to też tylko ludzie. Pozdrawiam Jarek 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano Niedziela o 23:54 Share Napisano Niedziela o 23:54 (edytowane) Niezmiennie dziwą mnie ludzie, którzy wpadają do rozmowy, żeby oświadczyć ludziom że ich rozmowa jest durna i oni też. Ale gdy sami włączają się do rozmowy, to zaczynam się zastanawiać... . Ale nie o tym, tylko: 3 godziny temu, Jarek Sierko napisał: Miejcie odwagę personalnie wskazać te konkursy w których niby takie wały lecą. Przecież każdemu podobają się inne malowania, inne skale, inne detale. Może czasami trzeba wypuścić trochę powietrza z siebie i nabrać samokrytyki. Co z tego ,że budujesz model kilka lat jak i tak wygląda na gniota. Mam nadzieję, że staniesz tam, gdzie Twoje oczekiwania wobec innych i wskażesz konkretnie tego gniota i autora. Edytowane Niedziela o 23:55 przez greatgonzo 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano Poniedziałek o 02:24 Share Napisano Poniedziałek o 02:24 5 godzin temu, gajowy z wąsami napisał: Jako organizator jednej z dużych krajowych imprez, nie widzę sensu takiego "obejścia" problemu (łączenie w przykładowej czteryósemce pancerki z artylerią to wylewanie dziecka z kąpielą... to tak jak porównywanie orzechów z pomarańczami...) Nie bardzo również rozumiem sens kurczowego trzymania się liczby 3 wyróżnionych/nagrodzonych modeli w jednej kategorii... Przecież jeśli w którejś kategorii nie ma modeli zasługujących na wyróżnienie, to można takich wyróżnień w ogóle nie przyznać. A jeśli w innej kategorii jest np. 10 dobrych modeli godnych wyróżnienia, to można takie wyróżnienia przyznać im wszystkim. Wszystko zależy od organizatora i opracowanego przez niego (i podanego wcześniej do wiadomości startujących) regulaminu... Jeśli zaś startującemu zależy na rzetelnej punktowej ocenie jego pracy, takiej która oceni wszystkie aspekty jego pracy - niech startuje w konkursie z dokumentacją, na punkty (vide Czarne Diamenty w Bytomiu czy Syrenie Łuski w Warszawie) Przy ocenie uproszczonej, festiwalowej typu "libi/ne libi" (co błędnie określane jest jako "podoba się / nie podoba się") stopniowanie jakichkolwiek wyróżnień (typu pierwsze miejsce, drugie ect) jest - moim skromnym zdaniem - po prostu bezsensowne. Jeżeli zmniejsza się lub zwiększa liczbę wyróżnień ze względu na poziom modeli to takie podejście podważa sens podziału na kategorie, a już na pewno stoi w sprzeczności z zapisem minimalnej liczby uczestników w danej kategorii ( jest 2 uczestników to nie oceniamy, w innej jest 5 ale gnioty to też nie i dajmy wiecej w kolejnej). Do tego sam fakt czynienia tego procederu w trakcie nie budzi skojarzeń z uczciwością. Konkursy punktowe faktycznie rozwiązują wiele problemów szkoda tylko że są mocno ograniczone tematycznie. Określenie podoba się/ nie podoba a także ilości wyróżnień to cześć regulaminów po niektórych festiwali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nowicjusz2001 Napisano Poniedziałek o 04:50 Share Napisano Poniedziałek o 04:50 6 godzin temu, unicaunica napisał: Dlaczego ma myśleć że był dobry? Jaka konkurencja go rozjeździe? Jak startujesz w kategorii gdzie jest 400 modeli jest trudniej niż w tej co jest 10 czy 4 ale to Twój wybór. Dlaczego ktoś kto zrobił dobry czołg ma plakac że wygrał taki sobie śmigłowiec w kategorii obok? To nie są roszczenia tylko rozważania nad logicznościa niektórych zachowan. Dlatego, że dostał wyróżnienie/nagrodę pomimo tego, że jego model był po prostu w słabo obsadzonej konkurencji i nie miał za dużej konkurencji. Sorry ale nagradzanie słabej pracy tylko dlatego, żeby rozegrać klasę jest dziwne. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano Poniedziałek o 04:53 Share Napisano Poniedziałek o 04:53 7 godzin temu, PMStrzelec napisał: Jarku, czasami mam odczucie, że niektórzy robią łaskę za to, że przyjadą na konkurs i wystawią swój model. Niewiem jak inni organizatorzy , ale my to robimy dla propagowania hobby, by ludzie zewnątrz mogli przyjść podziwiać te piękne dzieła stworzone przez modelarzy. Poświęcamy swój czas, energię czasami i własne pieniądze , nie mając z tego absolutnie najmniejszego zysku materialnego. Zauważam, że mało kto to docenia , ale coraz więcej jest roszczeń. Ja to doceniam i to bardzo. Raz organizowałem wystawę modeli na Noc Muzeum i wiem ile kosztuje to wysiłku. Także ode mnie dla wszystkich organizatorów wielki szacun. Epizod z sędziowaniem też miałem i to na nie byle jakiej imprezie bo na Biennale w Świdnicy. Nie jest to takie proste i łatwe jak mogłoby się wydawać. Co do wyróżnień to moje stanowisko jest takie: Jest to dobrze a jak nie ma to też się nic nie stało. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano Poniedziałek o 07:27 Share Napisano Poniedziałek o 07:27 2 godziny temu, nowicjusz2001 napisał: Dlatego, że dostał wyróżnienie/nagrodę pomimo tego, że jego model był po prostu w słabo obsadzonej konkurencji i nie miał za dużej konkurencji. Sorry ale nagradzanie słabej pracy tylko dlatego, żeby rozegrać klasę jest dziwne. Raczej powszechne poza modelarstwem. Potrafisz wskazać przykład jakiejś rywalizacji gdzie uczestników odprawia się z kwitkiem bo są nieadekwatni do oczekiwań. Wiem że porównania do sportu nie są zbyt udane ale podejrzewam że w nadchodzących igrzyskach zostaną rozdane wszystkie komplety medali, a napewno się zdarzy że w jednych dyscyplinach będą rekordy, a w innych przeciętne osiągnięcia. Nazywanie niektórych modeli gniotami też jest nieco niegrzeczne bo chwaląc się rozmachem danej imprezy te gnioty robią wynik statystyczny. Gdyby były tylko te nieliczne arcydzieła (to nie sarkazm) to te wystawy nie byłyby aż tak ciekawe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.