Jump to content

SpPz 2 Luchs A2, Takom, 1:35


Lestat
 Share

Recommended Posts

Nie znalazłem na Forum ani w warsztatach ani w galeriach współczesnego Luchsa od Takoma, więc pokażę tego którego aktualnie dłubię.

 

Samo zawieszenie to około 160 części. Taki casus trochę kabin pilotów w samolotach - człowiek się nadłubie, a później i tak G z tego widać.  Instrukcja zaleca poszczególne elementy przyklejać po kolei do kadłuba, ale postanowiłem skleić je najpierw do kupy, a do kadłuba przykleić  w zdecydowanie późniejszym etapie.

 

budowa-01.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Uważaj bo jak mnie pamięć przypomina był potem problem z wypoziomowaniem względem kół z żywicy.  Ogólnie fajny model :) 

Link to comment
Share on other sites

No jak w każdym 8-kółkowcu żeby stał na wszystkich 8-mu to jest największy ból dupy... Ale też właśnie dlatego robię to w ten sposób. Czy pomoże?

Link to comment
Share on other sites

Zapomniałem dodać, że Luchs ma wszystkie 4 osie skrętne i Takom daje taką możliwość  w modelu. Tzn. skręcamy przednią oś i wszystkie pozostałe skręcają w odpowiednim kierunku. Osobiście jestem zdania, że im więcej ruchomych części w modelu tym gorzej i tym więcej problemów podczas malowania i brudzenia, a model to nie jest zabawka którą będziemy jeździć po podłodze.  Niemniej jest to o tyle korzystne, że można bez specjalnych problemów skleić zawieszenie, co prawda - na sztywno, ale z wychylonymi maksymalnie  kołami, co zawsze dobrze  wygląda.

Link to comment
Share on other sites

Po zawieszeniu kadłub poszedł w miarę szybko.  Problemem jest szczelina między jego połówkami, która tworzy się jakkolwiek byśmy ich nie dopasowywali. Zdjęcia referencyjne róznie pokazują, czasem w tym miejscu wygląda to na delikatny spaw, czasem jest miejscami szczelina, czasem jest gładkie przejście.  Szczelina wygląda dziwnie, w spawanie nie umiem, więc zaszpachlowałem.

 

budowa_02.jpg

 

budowa_03.jpg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

No wieżyczka. Dużo blaszkowania przy osłonach peryskopów. Z osłoną celownika dowódcy i jego orurowaniem też trzeba było trochę powalczyć. Generalnie co się dało to poklejone, biorę się za podkład. 

 

budowa_04.jpg

 

budowa_05.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 3.02.2026 o 20:22, Lestat napisał:

Po zawieszeniu kadłub poszedł w miarę szybko.  Problemem jest szczelina między jego połówkami, która tworzy się jakkolwiek byśmy ich nie dopasowywali. Zdjęcia referencyjne róznie pokazują, czasem w tym miejscu wygląda to na delikatny spaw, czasem jest miejscami szczelina, czasem jest gładkie przejście.  Szczelina wygląda dziwnie, w spawanie nie umiem, więc zaszpachlowałem .

To jest  spaw   ,

 Bild_011.jpgBild_014.jpgBild_009.jpg

Sp%C3%A4hpanzer_2_Luchs_A2.JPG

 

2019_10_01_Panzermuseum_Munster_%2870%29.jpg

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, bulik58 napisał:

To jest  spaw

 

 

no tez tak zakładałem, ale z dwojga złego wolałem to zaszpachlować niż zastawiać szparę. Robienie imitacji spawu jest poza moimi chęciami/możliwościami. Generalnie Takom dał tu dupy.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Lestat napisał:

 

no tez tak zakładałem, ale z dwojga złego wolałem to zaszpachlować niż zastawiać szparę. Robienie imitacji spawu jest poza moimi chęciami/możliwościami. Generalnie Takom dał tu dupy.

I tak i chyba nie, porównywałem kilkanaście fotek Luchsa  i to we wersji A1, A2 i często miałem problem z rozróżnieniem w jaki sposób  łączone górną i dolną część kadłuba. Na części pojazdów widać zewnętrzny spaw na innych widoczna jest przerwa między częściami kadłuba a odległość nie pozwala na dokładne stwierdzenie. Sytuacja z Luchsem przypomina trochę Leoparda 2A4 gdzie początkowe serie miały przedni górny pancerz przekręcany a późniejsze  spawany co często bywało nie widoczne na fotkach. Powodzenia w projekcie

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, makinen napisał:

co to za specyfik do maskowania? Dobrze wyszło i chyba śladów nie ma po tej czarnej smole.

 

to jest Mr.Hyde Masking Putty od MRP. Jest rewelacyjna, nie zostawia sladów, jest wielokrotnego uzytku, doskonale wchodzi we wszelkie załamania. Jeden minus - rozlewa sie pod swoim ciężarem, więc trzeba działać, może nie szybko, ale sprawnie. Opcja dzis maskuję - jutro maluję raczej niepolecana. Zreszta to, że sie rozlewa tez nie jest takie złe bo sama z siebie lepiej sie profiluje, że tak powiem.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.