bulik58 Napisano 22 Sierpnia Napisano 22 Sierpnia 3 godziny temu, Evildead napisał: Ciężko powiedzieć co to dokładnie, wygląda jak kopułka obserwacyjna, coś tam byś dorobił podobnego jakiś kawałek tuby i będzie lepiej niż nic , nie ma lepszego zbliżenia na to To jest kopułka tego celownika peryskopowego 1 Cytuj
marioba Napisano 22 Sierpnia Autor Napisano 22 Sierpnia 3 godziny temu, Evildead napisał: Ciężko powiedzieć co to dokładnie, wygląda jak kopułka obserwacyjna, coś tam byś dorobił podobnego jakiś kawałek tuby i będzie lepiej niż nic , nie ma lepszego zbliżenia na to Dzięki za wykadrowanie zdjęcia. Dużo widać. To coś, ta rura, tuba, stoi na kwadratowej podstawie. Podstawa lampy jest okrągła i chyba stoi symetrycznie na środku. Sztyca tejże lampy stoi w osi z tubą celownika. Albo to błąd konstrukcyjny, albo celownik był wysuwany wysoko nad lampę i nie kolidowały że sobą. To takie moje przemyślenia. Co coś to chyba rurą zwykłą musi być. Bedę dorabiał, co by obciachu nie było i aby model był lepszy od AMG. Na razie pojazd jest pomalowany. Nie będzie problemu z doklejeniem tych elementów. Zobaczę czy dorobię cały szperacz, czy tylko podstawę do niego. Rura oczywiście też będzie. Ale to dopiero za trzy tygodnie. Za tydzień na urlop idę i przez kolejne dwa tygodnie nic nie polepię. Evildead jeszcze raz dziękuję! Mariusz Cytuj
meser262 Napisano 22 Sierpnia Napisano 22 Sierpnia (edytowane) Podstawa pod reflektor/szperacz - fotki po lewej. Gdzieś kiedyś czytałem że to osłona pancerna (garnek) dla anteny - prętowej. Modyfikacje tą wprowadzono w maju/czerwcu 1939 roku na bezpośrednie zamówienie dowództwa nowo formowanego pułku SS-Heimwehr Danzig. W wybranych pojazdach wymieniono standardowe austriackie wyposażenie radiowe na niemieckie radiostacje dalekiego zasięgu. Wozy te miały pełnić funkcję mobilnych centrów łączności. Pozdrawiam Krzysztof PS. Dopytam się , bo tej informacji nie znalazłem. Jednak sądząc po dociekaniach o "graty" na dachu wieży przypuszczam że to ma być pojazd o własnej nazwie „Sudetenland”. Jeśli tak to po lewej stronie miał zamocowany lewar. Pod tym względem też był wyjątkiem. Edytowane 22 Sierpnia przez meser262 PS 2 Cytuj
marioba Napisano 22 Sierpnia Autor Napisano 22 Sierpnia (edytowane) Czołem! Kolego meser262. Jak zwykle można na ciebie liczyć. Dużo nowych wiadomości przekazałeś. Wielkie dziekuję. 3 godziny temu, meser262 napisał: Dopytam się , bo tej informacji nie znalazłem. Jednak sądząc po dociekaniach o "graty" na dachu wieży przypuszczam że to ma być pojazd o własnej nazwie „Sudetenland”. Jeśli tak to po lewej stronie miał zamocowany lewar. Pod tym względem też był wyjątkiem. Sudetenland to pomysł z teraz. Jak lepiłem ten model, miał być bezimienny. Sudetenlnd nazwa mi się po prostu podoba, a ten lewarek wszystko knoci. Mój Sudetenland będzie z lewarkiem przed modyfikacją . Wszystko jest polepione na amen, pomalowane i jak to teraz popruć? Ciąg dalszy walki z oporną materią. Sprzęt saperski jest do wymiany. Coś wykombinuję. Bryła praktycznie polepiona i wstępnie zaczynam szpachlowanie całości. Wygląda to teraz tak: Edytowane 22 Sierpnia przez marioba Cytuj
meser262 Napisano 22 Sierpnia Napisano 22 Sierpnia 41 minut temu, marioba napisał: Sudetenland to pomysł z teraz. Jak lepiłem ten model, miał być bezimienny. Sudetenlnd nazwa mi się po prostu podoba, a ten lewarek wszystko knoci. Niestety nie tylko lewar. Jeśli popatrzysz na konkretny pojazd i porównasz go z innymi wtedy widać różnice. Góra pojazdów była w większości pojazdów "normalna" - Popatrz też na mocowanie sprzętu z przodu pojazdów i przednie reflektory. Tu też Masz jeden wyjątkowy egzemplarz - tak to - „Sudetenland”. Jako pierwszy na defiladzie w styczniu 1939 roku też - „Sudetenland” popatrz na dach wieży i przód pojazdu. Kolejna fotka z bliska - oczywiście - „Sudetenland” - Tu widać lewar oraz łopatę i łom. Dodatkowo brak NOTKA. Jeśli popsułem koncepcję , ale to bardzo rzadki model na forum i szkoda by było ... . Zawsze możliwa wersja bezimienna. Pozdrawiam Krzysztof 1 1 Cytuj
marioba Napisano 22 Sierpnia Autor Napisano 22 Sierpnia 22 minuty temu, meser262 napisał: Niestety nie tylko lewar. Jeśli popatrzysz na konkretny pojazd i porównasz go z innymi wtedy widać różnice. Góra pojazdów była w większości pojazdów "normalna" - Popatrz też na mocowanie sprzętu z przodu pojazdów i przednie reflektory. Tu też Masz jeden wyjątkowy egzemplarz - tak to - „Sudetenland”. Jako pierwszy na defiladzie w styczniu 1939 roku też - „Sudetenland” popatrz na dach wieży i przód pojazdu. Kolejna fotka z bliska - oczywiście - „Sudetenland” - Tu widać lewar oraz łopatę i łom. Dodatkowo brak NOTKA. Jeśli popsułem koncepcję , ale to bardzo rzadki model na forum i szkoda by było ... . Zawsze możliwa wersja bezimienna. Pozdrawiam Krzysztof Coś będę jednak z tym zrobić. Będę pruł... Dzięki za fotki Cytuj
marioba Napisano 22 Sierpnia Autor Napisano 22 Sierpnia Czołem! Meser, Kolego! Po głębokich przemyśleniach, zmieniam projekt. Nie będzie Sudetenland. Będzie Seydliz. Też mam kalki do niego i chyba nic nie muszę gruntownie zmieniać w modelu który już mam. Aby zrobić Sudetenlana musiał bym rozwalić 1/4 modelu. Seydlitz będzie OK. Mariusz Cytuj
bulik58 Napisano 22 Sierpnia Napisano 22 Sierpnia 2 godziny temu, marioba napisał: Będzie Seydliz. Będzie Seydliz. i będzie bez karabinu ,,, ? Cytuj
meser262 Napisano 23 Sierpnia Napisano 23 Sierpnia (edytowane) 17 godzin temu, marioba napisał: Po głębokich przemyśleniach, zmieniam projekt. Nie będzie Sudetenland. Będzie Seydliz. Myślałem że chodzi o pojazd z września 1939 roku. W dodatku ten wyjątkowy w swojej budowie - wczesna wersja dowódcza. Jednak jak dla mnie nie ma problemu. "Seydlitz" - produkcja 1941/42 - rejon walk Bałkany 1942/43 roku. Pozdrawiam Krzysztof Edytowane 23 Sierpnia przez meser262 literówka Cytuj
marioba Napisano 4 Września Autor Napisano 4 Września (edytowane) Czołem Modelarze! Na zasłużonym urlopie w końcu jestem. A że odpoczywam z rodziną nad naszym Oceanem Bałtyckim, to wyszedłem z założenia że pewnie będzie czasem lało i trzeba coś drobnego że sobą zabrać aby coś tam podłubać. A że leje prawie codziennie, to coś się zaczęło szybko wyłaniać. Model to stare zasoby. To takie małe nieszczęście od Mirage. Ale o dziwo, lepi to się całkiem nieźle. Oczywiście Tamiya to nie jest. Mariusz Edytowane 4 Września przez marioba 1 Cytuj
bulik58 Napisano 4 Września Napisano 4 Września 2 godziny temu, marioba napisał: Czołem Modelarze! Na zasłużonym urlopie w końcu jestem. A że odpoczywam z rodziną nad naszym Oceanem Bałtyckim, to wyszedłem z założenia że pewnie będzie czasem lało i trzeba coś drobnego że sobą zabrać aby coś tam podłubać. A że leje prawie codziennie, to coś się zaczęło szybko wyłaniać. Model to stare zasoby. To takie małe nieszczęście od Mirage. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec! Od piątej rano z parawanem, by na plaży pierwsze miejsce mieć! https://www.instagram.com/reel/DbBuBdQNiv8/ ,,,, To takie małe nieszczęście od Mirage. ,,, a ten od VW i NSU 2 1 Cytuj
marioba Napisano 5 Września Autor Napisano 5 Września Czołem! Deszcz dalej pada, więc coś polepiłem. Pojazd dostał zawieszenie i pakę. Trzeba będzie kilka śrubek jeszcze dorobić. Mariusz 1 Cytuj
Mariusz 72 Napisano 7 Września Napisano 7 Września Współczuję. Zawsze jednak świeże powietrze. Grubość blach w tym modelu powala... 1 Cytuj
marioba Napisano 7 Września Autor Napisano 7 Września (edytowane) Godzinę temu, Mariusz 72 napisał: Współczuję. Zawsze jednak świeże powietrze. Grubość blach w tym modelu powala... Nie ma co współczuć! Trzeba spiąć poślady i lepić! Przecież nie wywalę tego na śmietnik. Ze trzy dychy kiedyś za to dałem. W końcu to też jakieś pieniądze. Grubość blach? A i owszem, solidne, masywne. W przeliczeniu 1/1, to pancerz coś około 60-70 milimetrów. Poza tym przestało padać. Powietrze dalej świeże Mariusz Edytowane 7 Września przez marioba 1 Cytuj
marioba Napisano 11 Września Autor Napisano 11 Września Czołem! Ciąg dalszy urlopowego dłubania. Zestawione krowy polepione. Dodatkowo polepię jeszcze osiem sztuk. Również ze starych zapasów. Mariusz Cytuj
bulik58 Napisano 11 Września Napisano 11 Września Czy podobne maluchy nie miały również wyrzutni montowanych po bokach kadłuba ? Bo jakoś mi się kojarzy podobny model z wyrzutniami po bokach ? Cytuj
marioba Napisano 11 Września Autor Napisano 11 Września 4 godziny temu, bulik58 napisał: Czy podobne maluchy nie miały również wyrzutni montowanych po bokach kadłuba ? Bo jakoś mi się kojarzy podobny model z wyrzutniami po bokach ? Mówisz, masz! Stuka zu fuß. 1 Cytuj
bulik58 Napisano 11 Września Napisano 11 Września (edytowane) 2 godziny temu, marioba napisał: Mówisz, masz! Stuka zu fuß. Nazywana również ,, Heulende Kuh ,, wyjąca krowa , wiesz skąd wzięła twoja nazwa ? Edytowane 11 Września przez bulik58 Cytuj
marioba Napisano 11 Września Autor Napisano 11 Września 1 godzinę temu, bulik58 napisał: Nazywana również ,, Heulende Kuh ,, wyjąca krowa , wiesz skąd wzięła twoja nazwa ? Wiem. Moi rodzice, dziadkowie, teściowie i ich rodzice, 1944, słuchali upiornego ryczenia tych krów/szaf! Cytuj
marioba Napisano 11 Września Autor Napisano 11 Września (edytowane) I jeszcze jeden wpis zamieszczam. Może trochę w temacie, ale bardziej pobocznie. Wklejam chyba najbardziej znane zdjęcia Schweres Wurfgerät 40 w akcji. Wyrzutnie są ustawione na tle trzech warszawskich, modernistycznych kamienic o kolejnych adresach licząc od lewej: Żelazna 99, 101, 103. Ustawione są i oddają strzały we wschodnim kierunku do Wisły, a konkretnie w kierunku Starego Miasta, oddalonego o około 2000 metrów. Ostrzał był niszczycielski i straszliwy w skutkach. Za kamienicą o numerze 103 widać pustkę. To zrównany z ziemią w czasie powstania w gettcie Muranów. Zdjęcia musiały być wykonane po pierwszej połowie sierpnia, już po upadku Woli. Kamienice stoją do dzisiaj, a ja mieszkam coś około 800 metrów od tego miejsca. Mariusz Warszawiak Ps. Kamienica z numerem 103, to Vernichtungskommando, czyli siedziba der Sipo-Umsiedlung, tak zwane Befehlstelle. To stanowisko dowodzenia skąd Höfle osobiście zarządzał wywózką Żydów do obozu zagłady w Treblinkce. W piwnicach tegoż budynku i na dziedzińcu zamordowano tysiące ludzi. 23.04.1943 odział bojowników żydowskich pod dowództwem Natana Szulca, zaatakował ten budynek, aby uwolnić więzionych tam ludzi. Atak zakończył się klęską powstanców. Niemcy opuścili ten budynek w lipcu/ sierpniu 1943 roku Zdjęcia umieszczone tylko w celach dyskusyjnych..... Edytowane 11 Września przez marioba 1 1 Cytuj
bulik58 Napisano 11 Września Napisano 11 Września (edytowane) 48 minut temu, marioba napisał: Wiem. Moi rodzice, dziadkowie, teściowie i ich rodzice, 1944, słuchali upiornego ryczenia tych krów/szaf! Tych rzeczy nie zapomina się do końca życia , wielu z tych którzy brali czynny udział w tej wojnie nigdy nie chcieli o niej mówić. 2 godziny temu, bulik58 napisał: Nazywana również ,, Heulende Kuh ,, wyjąca krowa , wiesz skąd wzięła twoja nazwa ? Piesza Stuka wzięła podobno nazwę od dźwięku jaki wydawały Ju-87 w czasie nurkowania , a wyjąca krowa od dźwięku startujących pocisków z tych skrzyń , które miały być podobno wyrabiane z drzewa , choć patrząc na niektóre fotki bywały również metalowe Edytowane 11 Września przez bulik58 1 Cytuj
marioba Napisano 11 Września Autor Napisano 11 Września (edytowane) Godzinę temu, bulik58 napisał: Tych rzeczy nie zapomina się do końca życia , wielu z tych którzy brali czynny udział w tej wojnie nigdy nie chcieli o niej mówić. Piesza Stuka wzięła podobno nazwę od dźwięku jaki wydawały Ju-87 w czasie nurkowania , a wyjąca krowa od dźwięku startujących pocisków z tych skrzyń , które miały być podobno wyrabiane z drzewa , choć patrząc na niektóre fotki bywały również metalowe Były metalowe i drewniane skrzynki. Wurfgerät 40 holc. Wersja holc była tańsza. Z opowieści rodzinnych wiem że dźwięk wydawany przez te pociski, przypominał przeciągły ryk krowy, lub coś jakby przesuwanie gigantycznych mebli, szafy. Dlatego funkcjonuje określenie "szafa". Najpierw słychać było zazwyczaj 4-6 po kolei takich dźwięków i po chwili kończyło się to straszliwą detonacją o olbrzymiej, goracej fali uderzeniowej. Pociski według rodzinnych opowieści i mądrych ksiąg, wypełniane byly plastyfikowanym białym fosforem, tak zwanym PWP. Ludzi poparzonych i spalonym tym czymś nazywano indykami... Umierali strasznie... Edytowane 11 Września przez marioba Cytuj
bulik58 Napisano 11 Września Napisano 11 Września 13 minut temu, marioba napisał: Umierali strasznie... Co istota myśląca.. podobno.. nazywana człowiekiem wymyśli aby zabić drugiego. P.S. Trzeba zwijać manatki , bo rano start w kierunku Jaworzna na 2 dniową imprezę. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.