Dudzio Napisano 11 Czerwca Napisano 11 Czerwca (edytowane) Całkiem przyjemny do sklejania model - w końcu to stara, dobra Hasegawa. Dorzuciłem do niego niemało dodatków: oryginalne blaszki i pokład od producenta, samoloty od Trumpetera, lufy od Abera i marynarzy od Tori Factory. Starałem się przedstawić okręt w momencie kołowania części skrzydła lotniczego przed startem. Z efektu jestem dosyć zadowolony. Zachęcam do komentowania! Edytowane 11 Czerwca przez Dudzio 7 Cytuj
unicaunica Napisano 12 Czerwca Napisano 12 Czerwca Zgrabne maleństwo, żeby nie było że się nie przyjrzałem to flagę masz zbyt współczesna. W trakcie ll wojny gwiazdy były inaczej ułożone 1 Cytuj
Dudzio Napisano 12 Czerwca Autor Napisano 12 Czerwca A faktycznie, nie zwróciłem w ogóle na to uwagi Zaufałem Hasegawie, jak widać każdego trzeba sprawdzać! Cytuj
cdarek Napisano 12 Czerwca Napisano 12 Czerwca Model świetny, zdjęcia super. Wygląda bardzo realistycznie i ta załoga....robi robotę. Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności manualnych. Brawo !!!!! a jakieś drobne psikuski.... nawet najlepszy je ma ..... 1 Cytuj
Szydercza Gała Napisano 12 Czerwca Napisano 12 Czerwca Generalnie calkiem nawet fajny. Moje 3 podstawowe zastrzeżenia: Śruby oczywiscie ŹLE, na Japonczykow tez nie zwalisz, sprawdzilem w instrukcji jest dobrze. Dziewicze dno, zupelnie nie pasujace do zużytej reszty. Brak łoszyku na załodze i opelotce. Cytuj
Dudzio Napisano 12 Czerwca Autor Napisano 12 Czerwca No cóż, winny Śruby faktycznie wkleiłem źle, sam teraz popatrzyłem w instrukcję. Dno ma tylko wash, ponieważ żadne próby brudzenia naśladowane z poradników jutubowych nie dawały przekonującego mnie efektu. Ostatecznie je zmywałem. Wiem, że mam to do dopracowania w kolejnych modelach. Brak washa na oerlikonach i boforsach to świadoma decyzja - są tak delikatne, że bałem się, że je przy zmywaniu preparatu uszkodzę. Te lufy i blaszki to naprawdę maleństwa, czasem trzymają się plastiku na słowo honoru. Nie ufałem swojej ręce na tyle, by ryzykować ich brudzenie. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego Natomiast wash na załodze... To już decyzja, że tak szumnie nazwę - artystyczna. Kompozycja na pokładzie jest na tyle jednolita (odcienie błękitu i szarości), że postanowiłem ożywić ją kontrastowymi uniformami marynarzy. Obsługa pokładu lotniczego nadaje się do tego znakomicie (ubrani są w żółć, czerwień, zieleń, nasycony niebieski). Moim zdaniem udało mi się dzięki temu uzyskać na pokładzie więcej dynamiki. Gdybym ich zwashował, to te ich kolory by mocno przygasły i zlali by się razem z tłem. Cytuj
robertmodelarz Napisano 13 Czerwca Napisano 13 Czerwca Samoloty jak żywe, ludziki, olinowanie i relingi robią robotę. Kawał okrętu - lotniskowce to jednak potęga na bezkresach oceanu, 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.