patrykd Napisano 26 Lipca Napisano 26 Lipca Budowa modelu M1134 Stryker ATGM (AFV Club 1:35) była moim najbardziej ambitnym projektem modelarskim do tej pory. Postawiłem sobie za cel wykonanie możliwie wiernej repliki, wykorzystując rozbudowany zestaw waloryzacyjny Eduard BIG ED, żywiczne koła PanzerArt oraz dodatkowe wyposażenie i figurki. Największym wyzwaniem okazał się montaż bardzo delikatnego pancerza klatkowego oraz licznych elementów fototrawionych, które wymagały dużej precyzji i cierpliwości. W trakcie budowy wprowadzałem liczne poprawki, dorabiałem faktury powierzchni i konsultowałem rozwiązania z innymi modelarzami. Sporo czasu poświęciłem również na dopracowanie malowania – od doboru właściwego odcienia zieleni, przez kalkomanie i lakiery, aż po weathering. Ostatecznie projekt zakończył się wykonaniem szczegółowego modelu, który pozwolił mi zdobyć cenne doświadczenie w pracy z elementami fototrawionymi i nowoczesnymi technikami modelarskimi oraz stał się jednym z najbardziej wymagających i satysfakcjonujących modeli w mojej kolekcji Jak zawsze na początku zdjęcie surówki bez malowania 14 Cytuj
Adamo722 Napisano 26 Lipca Napisano 26 Lipca Blacharka i dodatki robią robotę ale mi do scenki brakuje głowy kierowcy Model fajny podoba się 1 Cytuj
Evildead Napisano 27 Lipca Napisano 27 Lipca Udany model, szczególnie etap warsztatu i ilość blaszek na nim powala , brudzenie też dobre, choć bardziej przykurzył ten pancerz klatkowy tak jak masz na pierwszej stronie warsztatu na tych zdjęciach, ale tak to jest co oglądać. 1 Cytuj
patrykd Napisano 27 Lipca Autor Napisano 27 Lipca 2 godziny temu, Evildead napisał: Udany model, szczególnie etap warsztatu i ilość blaszek na nim powala , brudzenie też dobre, choć bardziej przykurzył ten pancerz klatkowy tak jak masz na pierwszej stronie warsztatu na tych zdjęciach, ale tak to jest co oglądać. Dzięki za opinię. Faktycznie pancerz klatkowy od spodu może być jeszcze ekstra przykurzony. Poprawię to sobie. Cytuj
robertmodelarz Napisano 27 Lipca Napisano 27 Lipca Model fajny, mała inspiracja co do mechanika-kierowcy: 1 Cytuj
TAW Napisano 30 Lipca Napisano 30 Lipca Blacharnia wymiata, czysto i filgramowo a tu już poziom trudności very hard. Brudzenie realne i oszczedne, ale jakby mi ktoś w ciemno powiedział, że to Twój model to bym nie uwierzył, bo do malowania podszedłeś tym razem bardzo zachowawczo bez wyraźnych efektów specjalnych - czyżby tzw. dojrzałość modelarska nadeszła ? Tak czy siak, wad tu brak. 1 Cytuj
makinen Napisano 31 Lipca Napisano 31 Lipca Śledziłem od początku. Tytaniczna praca z blaszkami- szacunek za walkę z materią. Malowanie super, ale...jestem lekko zawiedziony efektem końcowy. Odbiór zupełnie subiektywny. Zabrakło mi smaczków w postaci ładunku, gratów itd. Wiem, że nie każdy pojazd musi być obładowany jak kram kupców bławatnych, ale trochę mi tego brakuje. Druga sprawa- wiem, ze malowanie kamuflażu na mundurach łatwe nie jest. Sam przerabiałem/przerabiam i uczę się nadal. Niezbyt Twoja interpretacja pokazuje stan faktyczny. To widac na zbliżeniach. Za całośc (jeśli mogę ) dałbym szkolne 4. Fajnie i poprawnie, ale ja (subiektywnie) spodziewałem się większego łał. 1 Cytuj
patrykd Napisano 31 Lipca Autor Napisano 31 Lipca (edytowane) 18 godzin temu, TAW napisał: Blacharnia wymiata, czysto i filgramowo a tu już poziom trudności very hard. Brudzenie realne i oszczedne, ale jakby mi ktoś w ciemno powiedział, że to Twój model to bym nie uwierzył, bo do malowania podszedłeś tym razem bardzo zachowawczo bez wyraźnych efektów specjalnych - czyżby tzw. dojrzałość modelarska nadeszła ? Tak czy siak, wad tu brak. Nie mam żadnego doświadczenia w pojazdach współczesnych. Uznałem, iż z technik malarskich takich jak, obicia czy rdza zrezygnuję w tym modelu, gdyż współczesne pojazdy nie są tak zdezelowane jak te z 2 wojny. Jedynie co mógłbym pododawać to trochę zacieków, ale chciałem by pojazd był tylko lekko przykurzony i to bez jakiejś większej przesady. Dodatkowo kolega powyżej zauważył, że pancerz klatkowy mógłby być nieco bardziej przykurzony, co w pełni popieram. |Generalnie to jest powód, dla którego ten pojazd jest bardziej zachowawczy niż poprzednie. Na szczęście na warsztacie jest już coś w dunkelgrau i tam będzie można się pobawić. 8 godzin temu, makinen napisał: Śledziłem od początku. Tytaniczna praca z blaszkami- szacunek za walkę z materią. Malowanie super, ale...jestem lekko zawiedziony efektem końcowy. Odbiór zupełnie subiektywny. Zabrakło mi smaczków w postaci ładunku, gratów itd. Wiem, że nie każdy pojazd musi być obładowany jak kram kupców bławatnych, ale trochę mi tego brakuje. Druga sprawa- wiem, ze malowanie kamuflażu na mundurach łatwe nie jest. Sam przerabiałem/przerabiam i uczę się nadal. Niezbyt Twoja interpretacja pokazuje stan faktyczny. To widac na zbliżeniach. Za całośc (jeśli mogę ) dałbym szkolne 4. Fajnie i poprawnie, ale ja (subiektywnie) spodziewałem się większego łał. Zgodzę się, że figurki nie powalają, choć przypominam iż zdjęcia na nie są robione z EKSTREMALNEGO zbliżenia. Z normalnej odległości oglądania nie są aż takie beznadziejne (to moja opinia ). Co do gratów na pojeździe to przypominam, iż to Stryker w wersji ATGM, w którym załoga składa się TYLKO z 4 osób bez pasażerów i wydaje mi się, iż obwieszanie go jak na bediuńskim bazarze wszystkim co idzie mija tu się z celem. Raz, że uzbrojenie pojazdu wymaga dobrej widzialności w promieniu 360 stopni, a po drugie czteroosobowa załoga nie potrzebuje, aż tyle dodatkowego sprzętu by móc funkcjonować. Dodałem po prostu tyle dodatków, by zapełnić zewnętrzne przestrzenie ładunkowe. Co do oceny ja sobie wystawiłem 3+ Edytowane 31 Lipca przez patrykd 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.