Jump to content

TAW

Members
  • Content Count

    267
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TAW

  1. TAW

    T-90A Zvezda 1:35

    Dół w całości.
  2. To jest niesamowite !!! Koronkowa zegarmistrzowska robota. Aż szkoda to malować...
  3. Lufa do zmycia, odtłuszczenia i do malowania jeszcze raz. Tak będzie najprościej i najszybciej. Farba odpadła bo coś tam robiłeś czy sama z siebie? Do metalowych elementów stosuje się specjalne podkłady - może w tym tkwi problem. A tak w ogóle to co to za mozaikowe malowanie? Taki był zamiar czy po prostu work in progress?
  4. My tu gównoburzę robim a kolega zrobił kawał dobrej roboty. Bardzo pierwszorzędnie to teraz wygląda i tak trzymać!
  5. Doradziłem mu to jako jedno z rozwiązań nic nie narzucając. Kolega Łukasz jest dorosły i sam może decydować co dalej będzie robił i ile na raz bo napisał, że w obecnej sytuacji nie czuje się tak komfortowo przy tym hobby jak kiedyś. Być może jest to spowodowane tym, że za dużo wszystkiego na raz ale wcale nie musi bo tak jak piszesz są ludzie którzy lubią takie bogactwo urodzaju. Najważniejsze to nic na siłę i tyle. Tekst z chowaniem modeli na klucz to mam nadzieję, że nie wziąłeś dosłownie bo to bardzo przerysowana sytuacja 😉 Nie obchodzi mnie. Ale z jego wypowiedzi dało się wyczuć, że przytłacza go liczba rozpoczętych projektów i przez to nie może się porządnie skupić na jednym. Tak ja to subietywnie odebrałem. Nie podoba mi się forma "A co cię to obchodzi" - ma bardzo agresywny wydźwięk a ja nie mam w planach wchodzić tu z nikim w otwartą konfrontację. Tekst typu "zmień dilera" słyszę już od czasów podstawówki i tak mi się w uszach oklepał, że nie wywołuje u mnie prawie żadnych emocji. Celowo wyolbrzymiłem ten fragment Twojej wypowiedzi w kontrze do Twoich słów, że przeprowadziłem Ci jakieś badanie psychiatryczne. Chciałem pokazać w ten sposób, że teraz to ja mógłbym pisać, że poddałeś mnie narkotestowi online z wynikiem pozytywnym. Nie jest nam potrzebne takie dogryzanie sobie - szczególnie w nie naszych tematach choć i tam wolałbym tego uniknąć. Kibel i gwara więzienna... Po tym jak użyłem słowa "wyparcie" spytałeś mnie czy mam coś wspólnego z psychologią. Wyparcie jest słowem stosowanym nie tylko w gabinetach ale też na co dzień przez ludzi, którzy z psychologią nie mieli styczności. Dla zobrazowania użyłem przykładu słowa "kibel". To, że ktoś używa tego słowa nie oznacza, że miał kiedyś okazję przebywać w zakładzie karnym z którego to słowo do nas przyszło. Mam wrażenie, że traktujesz moje posty jako prowokację. Nie jest to prawda. Czasem tak mam, że nie piszę wprost ale daję jakieś przykłady czy piszę zbyt obrazowo. Jeżeli w jakikolwiek sposób poczułeś się tym zgorszony czy urażony to również przepraszam i mam nadzieję, że powrócimy do jakiejś zdrowej równowagi w istnieniu na tym forum bez wzajemnych złośliwości. Uff... chyba już ze wszystkiego się wytłumaczyłem. Co do kolegi Łukasza to raczej się nie bój. Póki ma władzę w rękach i choćby jedno sprawne oko to modeli jak i forum pewnie nie zostawi. Jak sam napisał to jego pasja a chwilową obniżkę nastroju/formy przejdzie w ten czy inny sposób. Wybierze sam.
  6. Po skończeniu malowania trzeba położyć lakier bezbarwny (najlepiej błyszczący) - inaczej goła farba chłonie wash i możliwe jest że już nie będzie się go dało usunąć. Z panel linerem tamki też mogą być kłopoty bo słyszałem o przypadkach gdzie wgryzał się nawet w błyszczący lakier. Najlepiej pozostać przy washu, który już posiadasz i zakupić white spirit i nim ten wash ścierać. Oglądnij też filmiki, których pełno w necie jak taki wash nakładać i pozbywać się jego nadmiaru.
  7. Napisz może co i jak robiłeś krok po kroku, żeby następnym razem wyeliminować te smugi i efekt czekolady.
  8. Miałem sprawy już nie ruszać lub jak coś to na privie co by zamętu w wątku nie wprowadzać. Jednak napisze to, co by któryś z forumowiczów nie pomyślał, że jako niespełniony psychiatra siedzę w kitlu przed kompem i "badam" psychikę innych. W jednym z warsztatów kolegi marioba użyłem w dyskusji szeroko stosowanego terminu "wyparcia', który rzeczywiście pochodzi z psychologii. Nie jest to żadne zjawisko patologiczne a normalny mechanizm myślowy występujący w pewnych sytuacjach u większości populacji. Poszło o taką błahostkę jak nazewnictwo pewnej techniki malowania, gdzie później oddałem część racji koledze. Myślałem, że sprawa została zakończona bez wzajemnej urazy. Jenak widzę, że gdzieś to w koledze jeszcze siedzi skoro wbija szpilę po takim czasie i wątku tak odległym od tamtego. Nigdy natomiast nie badałem, nie wystawiałem diagnozy ani nie kwestionowałem jego stanu psychicznego ani nawet nie sugerowałem, że powinien się tym zainteresować. Dlatego proszę kolegę żeby nie pisał publicznie głupot! Z klasą odgryzłeś się w moim temacie o perszingu gdzie Twój komentarz był uszczypliwy, ale błyskotliwy i trafiony w punkt. Tutaj natomiast walnąłeś czymś takim: Napiszę więc, że sugerowanie, iż zaopatruję się w środki psychoaktywne z nielegalnych źródeł i w konsekwencji łączenie mnie z szeroko pojętym narkobiznesem przekracza granice kulturalnej dyskusji. Trochę się tutaj zagalopowałeś. Doradziłeś tu koledze Łukaszowi na zmęczenie materiału otwarcie kolejnego pudła i ok - taką masz wizję. Ja mam na to inne spojrzenia bo jak widzę, że ktoś ma po kokardę to nie leje mu kolejnej kolejki tylko proponuję żeby się przewietrzył. Naprawdę niepotrzebnie sugerowałeś, że mógłbym być pod wpływem niedozwolonych substancji bo mam inne podejście do robienia kilku modeli na raz. Niczym Cię nie sprowokowałem. Mam też nadzieję że nie uraziłem swoim komentarzem autora tego tematu i przepraszam za zaśmiecanie.
  9. Po pierwsze to pytanie czy czołg jest zielony czy brązowy(światło!!!)? Smugi, wszędzie smugi po pędzlu. To powstało na etapie malowania czy ścierania łosza? Na tyle na ile jakość zdjęć pozwala mi ocenić to wydaje mi się, że osiemdziesiątka wyszła Ci o wiele schludniej.
  10. TAW

    T-90A Zvezda 1:35

    Przy zawieszeniu nie będę nic grzebał. Mam już złożone razem z gąskami a nawet gdybym chciał to po ingerencji w wysokość by nie pasowały. Meng jest bez dwóch zdań o wiele lepiej odtworzonym modelem. Jest też niestety przeszło dwa razy droższy 😞 Jeśli chcesz zbudować replikę to zainwestuj w Menga bo chcąc zrobić dokładny model ze Zvezdy to trzeba by pokroić górną płytę i poprawić wysokość położenia elementów. Jeśli jesteś w stanie zaakceptować parę niedociągnięć to ze Zvezdy też można złożyć efektowny model choć bardziej odbiegający od oryginału po dokładniejszym przyglądnięciu się.
  11. Teraz można wyjąć model z szafy i kontynuować
  12. TAW

    T-90A Zvezda 1:35

    Kolejny etap sklejania i dorabianie elementów, o których zapomniał producent modelu jak i producent blach. Ta blaszka w pobliżu wydechu to aż się prosiło, żeby Eduard się popisał. Ale się nie popisał . W każdym razie tył kadłuba zakończony.
  13. Może powinieneś sobie zrobić jakąś przerwę żeby poczuć "głód" i znów rzucałbyś się na model jak Reksio na szynkę. Musisz się chyba zastanowić czy robisz modele dla forum czy dla siebie. Jak jesteś przemotywowany żeby coś udowadniać to jak masz mieć przyjemność z klejenia? I to jest chyba clue tej wypowiedzi. Rozpoczynasz jeden model i nie kończąc go następny. Tak jakbyś się nie mógł zdecydować co masz robić albo jakby każdy kolejny Ci się nudził. Nie da się złapać kilku srok za ogon naraz. Miej jeden model na wyciągnięcie ręki i na nim się skup a resztę zamknij gdzieś na klucz i oddaj ten klucz do schowania np. żonie i żebyś tego klucza nie zobaczył dopóki nie skończysz bieżącego modelu.
  14. Stara Wiedźma z historią i po przejściach Bardzo pierwszorzędnie 👍 Gdybym kiedyś miał czołg czy coś takiego to nazwałbym go "Teściowa" 😉
  15. TAW

    T-90A Zvezda 1:35

    Nie mam się narazie gdzie rozłożyć z warsztatem więc trochę działań partyzanckich. Przeróbki na wieży i wycinka niewłaściwie poprowadzonych kabli. I po niewczasie dojrzałem, że producent zapomniał o spawach na przednim pancerzu. Zastanawiałem się czy w ogóle to ruszać bo pancerz już wkleiłem na przednią płytę i ciężko było się tam dostać. Ostatecznie wyszło tak: Linie przetrasowałem czeską żyletką i wpuściłem w nie szpachlówkę a potem dziabałem w niej ząbkami tej żyletki.
  16. Ten dzindziboł ze szkiełka zacząłeś już usuwać ale jeszcze troszkę wystaje. Ślad po wycinaniu masz widoczny na 3 zdjęciu w ostatnim poście na środku przy wycięciu na osłonie wentylatora. Może to być złudzenie ale sprawdź czy nie trzeba tego jeszcze obrobić. Faktura odlewu wydaje się być ok. Co do włazu to jeżeli kleiłeś Tamiya Extra Thin to można posmarować nim to miejsce jeszcze raz i spróbować odkleić. Nie próbowałem ale podobno się da. Szkoda by było takiego babola zostawić w tak widocznym miejscu. Zdajesz sobie sprawę, że błotniki wyglądały inaczej, więc zastanów się czy chcesz takie zostawić. Mógłbyś wykorzystać fragment tych zestawowych, które łączą się z tylną płytą.
  17. A i samo szkiełko peryskopu wklejone chyba do góry nogami - ten wystający dzindziboł trzeba usunąć. Zwróć uwagę na osłonę wentylatorów - tam prawdopodobnie będzie ślad po wycinaniu z ramki.
  18. Na pierwszym zdjęciu na lufie widać małe "kratery". Przejedź po tym jakimś drobnym ścieradłem.
  19. Co do jakości zdjęć no to cóż... Mam nadzieję, że lufa nie jest w kolorze skórzanej osłony, z którą się łączy bo tak to teraz wygląda 😞 Pożycz może jednak inny telefon i zrób jakieś zdjęcia na próbę.
  20. To przydałoby się zaopatrzyć chociaż w lakier satynowy w sprayu. Jeśli chcesz się bawić chemią olejną to trzeba zabezpieczyć kalki jak i model przed takimi zabiegami. Poza tym jest duże prawdopodobieństwo że niezabezpieczone kalki po jakimś czasie zaczną się łuszczyć i odpadać.
  21. Niestety mam zupełnie inne zdanie co do tego błota. Za duże te kropy wyszły - wyglądają jak namalowane i jak na mój gust zbyt wysoko sięgają. Samo błoto to samoróbka czy jakiś gotowiec? I czym je nanosiłeś?
  22. I przede wszystkim zrób jakieś zdjęcia z bliższa bo jak sam wiesz jakość tych zdjęć nie powala a z tak dalekiej perspektywy żadnych szczegółów nie widać. Wiem, że to pierwszy czołg więc spytam się najpierw czy masz jakiś lakier bezbarwny?
  23. TAW

    T-90A Zvezda 1:35

    Odrobinę do przodu. Niby nic się nie dzieje, troszkę blacharki, troszkę klejenia a parę godzin wyjęte. Ale przyjemnie spędzony czas
  24. Nie tylko kolory przekłamuje ale przede wszystkim ostrości nie łapie. Ewentualnie ręka Ci się trzęsie. Zdjęcia są tak nieostre, że nie można odczytać żadnego napisu na pudle po modelu a co dopiero, żeby coś na samym modelu dostrzec.
  25. "Dobra zmiana." Upaprany mocno i wyraźnie ale zarazem bez przekroczenia tej "cienkiej czerwonej linii".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.