Bethor Napisano 3 Sierpnia Napisano 3 Sierpnia Trafiłem dziś na YT na film porównujący detale obu modeli w jakości 4K. Może komuś się przyda. https://youtu.be/BAkOQV0ECkw?si=g0BW_RqslO5oxB7d Jeśli to już było to z góry przepraszam za zaśmiecanie. 1 Cytuj
kzugaj Napisano 7 Sierpnia Napisano 7 Sierpnia Powiem tak Osoba która składała modele do tego porównania to widać że są niedociągnięcia. Jedyny plus GWH to to że górny platowiec jest w jednym kawałku. Jeżeli chodzi o szczegóły to delikatnie tamiya moim zdaniem wypada trochę lepiej. Wygląda podobnie do sytuacji z Challenger Tamka vs Teumpek 1 Cytuj
Marcin K. Napisano 9 Sierpnia Napisano 9 Sierpnia Mam obydwa na stanie, nie jest tak źle jak przedstawiono na filmiku. Za jakiś czas wrzucę fotki. W zasadzie jest tylko jedno miejsce gdzie merytoryka GWH trochę zawodzi, czyli element ( pierścień) gdzie silnik GE110 wystaje z kadłuba. Po jego porównaniu ze zdjęciami w monografiach i z analogicznym detalem z zestawu Tamiya jest tam potrzeba skrócenia o ok.2mm. Nic trudnego dla wprawionego modelarza. Mnie osobiście bardziej "przeszkadza" brak w zestawach Tamiyi i GWH oddzielnych klap przednich (slotów). Co ciekawe pierwsze edycje Kinetica miały te elementy zrobione oddzielnie. Tamiya jako zestaw jest ogólnie lepsza i tańsza, ale do modyfikacji i tak trzeba dokupywać zestawy waloryzacyjne ( o ile ktoś nie robi modyfikacji sam). Na pewno nie skreślałbym F-16 z GWH. Tyle na szybko. 1 Cytuj
Qz9 Napisano 10 Sierpnia Napisano 10 Sierpnia (edytowane) GWH to jest w ogóle dziwny model. Na plus ( bez merytoryki bo tu są problemy) linie podziałowe. Delikatniejszy rysunek niż w Tamiyce, dużo lepiej wyglądaja wszystkie wzierniki i panele zamykane na fortepianowe zawiasy - GWH ma to tak pi razy oko dwa razy gęściejsze niż Tamka i wygląda to o niebo bardziej. Do tego ma wznios przedniej klapy jak w samolocie na ziemii. Czy tam jest dwa stopnie to nie wiem bo nie mierzyłem i nie zamierzam ale widać jak się wytnie kadłub z ramki wyrażnie nosek klapy powyżej płaszczyzny napływu. Całkiem ładnie wygląda dysza silnika w jednym kawałku - da się z niej coś wycisnąć. Ładnie wyglądająca w pudełku jednoelementowa osłona radaru z paskami. I wreszcie nie ma linii wokół dajnika cisnienia tam gdzie się brud zbiera od zagłuszki a wszystkie firmy rombik z zaokrąglonymi rogami żłobią W Sufie jest prawidlowa kompozytowa klapa przedniego podwozia (ma niestety błędy w kształcie ale jest po raz pierwszy w modelu dana) Na ramkach można znaleźć elementy do naszych F-16: spadochron wystający z zasobnika i bardzo dobrze zrobione anteny ECM na boki zasobnika ze spadochronem. Będzie jak znalazł jak puszczą Block 52 Na minus mimo wszystko pochlastanie modelu - ale to chyba ze względu na warianty- plus ukochane przez chińczyków flaczki. Radar, rama kabiny, panele boczne, detale w komorach podwozia i przewody. Poupraszczane i chyba bardziej przeszkadzające niż pomagające jak ktoś będzie chciał coś podbajerować. Najbrzydszy element zestawu to osłona wylotu działka, wygląda zabawkowo i nieforemnie - ma dziwny lekko spęczniało-wypukły kształt i toporne dużo za szerokie upusty gazów. No i wzierniki na spodzie udające wyloty z siatkami - coś poszło nie tak, wystaja ponad powierzchnie a powinny być gladko. Brzydkie kasety do flar - do wymiany. Ciekawe jak to wyjdzie w składaniu i pasowaniu. Ogólne wrażenie jak się weźmie do ręki to gorsze niż Tamka ale dużo lepsze niż Kinetic Gold. Edytowane 10 Sierpnia przez Qz9 1 Cytuj
rymulus Napisano 13 Sierpnia Napisano 13 Sierpnia Dodam swoje dwa słowa świeżo po sklejeniu Sufy z GWH bez skupiania się specjalnie na merytoryce. Model składa się bardzo dobrze, kadłub w całości trzyma się bez kleju, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że bez klejenia można by go postawić na kołach. Spasowanie części jest też bardzo dobre, szpachli raczej nie trzeba używać. Jedyne miejsce jakie zalałem to spód skrzydła, na końcu łączenia połówek skrzydła (patrząc od strony kadłuba) została szpara. Z minusów jakie zaobserwowałem to strasznie miękki plastik. Użycie grubszego pilnika zostawia głębokie rysy, trzeba więc uważać. Kolejna sprawa to zasobnik AAQ-28. Do zestawu dodany jest w wersji prawej, po prawej ma wlot powietrza, a szesnastki przenoszą wersję lewą. Przeróbka tego jest dość łatwa. Wystarczy odciąć głowicę i przykleić obróconą o 180 stopni, zaszpachlować otwory montażowe i imitacje złączy i zrobić nowe z drugiej strony. Ja musiałem niestety kupić zamiennik bo błąd ten zauważyłem już na gotowym elemencie, a zapasowych kalek nie było. No i kalki. Dość słabo reagują na płyny, na wydruku żółto-pomarańczowym widać bardzo wyraźny raster. Brakuje kalek na zasobnik DataLink, a kalki na pylony do AIM-120 są wydrukowane w jedną stronę (nie są lustrzane) więc pasują tylko na jedną stronę pylonu. Żeby je dopasować w miarę na drugą stronę trzeba je dość mocno pociąć. Ogólnie model w całości na 4++, a zabawa przy klejeniu na 5. W dniu 10.08.2026 o 21:55, Qz9 napisał: detale w komorach podwozia i przewody. Poupraszczane i chyba bardziej przeszkadzające niż pomagające jak ktoś będzie chciał coś podbajerować. Jeśli ktoś będzie chciał wymienić to na zwykłe druty to zabawy będzie sporo. Te imitacje przewodów to duża ilość plastiku do usunięcia. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.