Jump to content

Qz9

Members
  • Content Count

    343
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Qz9

  1. czego nie rozumiesz? 2 połowa listopada będzie dostepny, tutaj porównanie z AMG : http://www.greenmats.club/forums/topic/6377-bf-109-c-3modelsvit-148/?fbclid=IwAR01pcvRd5u5668E0rcliYv-2OI5H6r0jezGRMp53NzrjfdwKIVLeGSPUjs
  2. http://merchant.auctivacommerce.com/s25472/WW1-Aircraft-Modelscom-Special-P4302731.aspx
  3. błędne wrażenie. Nie ma nic lepszego do malowania plastikowych zabawek niz farby Tamiya, Guzne, MRP, Hataka Orange AK Real Colors. Żadna z nich nie jest emalią tak w ogóle. Proste, łatwe, przyjemne, bezproblemowe. Problemy sa jak się nieopatrznie użyje, AK air , Valejo, Hataka czerwona i wszystkie inne winylowe. Te sa pod pędzel a nie do aerografu.
  4. narzedzie jest od firmy Tuner Model Manufactory, która wszystkie swoje narzedzia podpisywała T2M. nie wiem czy jeszce istnieja ich strona nie działa z tego co patrzyłem, sam kupowałem od nich jakies scribery ale to tak z 5 lat temu.
  5. Mniej więcej ( +/- 5%) są bardzo do siebie podobne. Wbrew pozorom pretensje nie sa do samego sposobu oceny tylko do tego, że sędziowie go stosują.😉😋 I nie te modele wygrywaja jak sie to na kawałki podzieli co "powinny". To jest nawracajacy co jakis czas problem, w opinii gości bez krawatów ( tych awanturujących się) każdy model po przepracowaniu nad nim 100000 modelogodzin wygrywa w swojej kategorii bo..... i tu możesz sobie wpisac co chcesz 🤐 Serdecznie polecam dyskusję w wątku o krasnalach z 7 Wrocłąw Model Show. Podobna do tej jak dwie krople wody 😎
  6. masz na etykietkach: czysty octan butyli 95%, aceton 98% jak to mówią w kraju pięknej architektury: wysszyj sort
  7. Nie napisałem niczego z tego co mi imputujesz. Napisałem że problemem jest sam system oceny punktowej modeli, który powoduje, że na tym poziomie wykonastwa jaki prezentuja scratczerzy i na sposobie oceny model scratchowany ale wykonany na 4+ przegra z modelem z pudła wykonanym na 6 nawet jeżeli wkład pracy wykonawcy ograniczy się do czystego zmontowania bardzo wysokiej jakości dodatków i pomalowania w stosunku do dłubanego przez ładnych kilka lat modelu od podstaw czy mocno przerobionego. Co doprowadza do sytuacji takich jak w Bielsku - I miejsce zajął bardzo przeciętny model moim zdaniem ale po rozebraniu go na kawałki w punktach był w każdym kawałku widocznie lepszy od PZLki, która jest bardzo medialna ale niestety jak oglądasz na żywo to widać w niej sporo niedoróbek czy wręcz uszkodzeń własnie z powodu tempa i technologii w jakich została zbudowana. Czystszy montaż, lepsze malowanie, bardziej skomplikowany silnik na wierzchu - z definicji otwarta kabina w 100% zgodna z dokumentacją. itp . Powtórzę, żaden regulamin oceny z Polsce nie przewiduje czegoś takiego jak dodawanie punktów za świadomośc w jaki sposób model został zrobiony. Rzetelna i uczciwa dyskusja na temat tego co widać na modelu Tomka kończy się argumentami o tym, że tak musi być ale tak pomimo chciejstwa nie jest. Twoje Irku bardzo ostre sformułowanie: nie potrafią stanąć po stronie RZETELNOŚCI I UCZCIWOŚCI poza obrażaniemiem ludzi, którzy poświęcaja swój czas, sprowadza sie tylko do tego, że jeżeli w ocenie znajdzie sie skreczowany model to natychmiast powinien być punktowany wyżej. Natychmiast przypominają sie artukuły w Aeroplanie jak to powinien byc bezwzględnie punktowany wkład własny w wykonanie i dlaczego modele z gotowymi elementami żywicznymi są be. nic z tego nie wyniknęło poza wielkimi wojnami w internecie i ciągłymi kłótniami. Bo i wyniknac nie może takich modeli jest niewiele, powstaja rzadko i nie da się z nich zrobic dobrej kategorii konkursowej. Dzisiaj modelarstwo poszło w inną stronę i ludzi, którym chce sie to dłubac jest niewielu. Rozumiem emocje jakie sa u człowieka, który po kiku latach dłubania modelu życia jedzie z nim na zawody i nic nie wygrywa. Boli. któjest winny? Sędziowie, no bo przeciez nie modelarz, który cos zrobił nie do końca wystarczająco dobrze. Jesli do tego jeszce na innej wystawie zdobył nagrode a na innej nie no to jest juz napęd i para do dyskusji. I powód dla którego kolejni ludzie wycofuja się z sedziowania. Bo to taka parszywa robota : robisz swoje rzetelnie ale masz tylko 3 miejsca do przydzielenia. Ilu zawsze niezadowolonych jest po kazdej decyzji! Ilez to żalu na tym forum sie wylewało po każdej wiekszej imprezie! To nie ma sensu. Teoria wygrywania sie kłania, rozpisana szczegółowo przez A. Ziobera. Sam wiem jak to jest , pamiętam kiedy kilkanaście lat temu pojechałem pierwszy na konkurs z mega wypasionym modelem który dostał nic - 6 czy 7 miejsce w swojej kategorii. Wygrało cos co było 10 razy gorsze. Ale ja się źle przygotowałem do tego po prostu. Błędy w prezentacji, błędy w dokumentacji. Ten sam model zdjety z półki 7 lat później zgarnał wszystko w swojej kategorii w Bytomiu - 3 czy 4 nagrody + jakis krasnal specjalny. Nic sie nie zmieniło, ja go tylko wstawiłem do innej kategorii (wyższej) i uporządkowałem dokumentację. Tylko tyle i az tyle. A co do pytanie o role IPMSu w tym wszystkim, które tu gdzieś padło, to odpowiedź jest prosta - IPMS nie ma tutaj żadnego znaczenia.
  8. Drogi Tomku Hajzlerze. Moja uwaga dotycząca twojego modelu byla skierowana wprost na jakość wykończenia i położenia warstwy lakierniczej. Na załączonym przeze mnie zdjęciu chodzi mi o to jak wygląda osłona karteru silnika. Tej już nie zmieniłeś do końca. Nieobrobione zadziory, jakieś skazy na powierzchni. Tak wygląda twój budowany latami model. Masz mnóstwo detali w swoim modelu ale tez mnóstwo bylejakości. Wełna 3M i pędzel szklany dużo by tym detalom pomogły. W temacie malowania: wogole mnie nie obchodzi czy weatheringujesz czy nie. Ja tylko patrzę na jakość obróbki, precyzję montażu i czystość malowania. Z uporem wszystko wekslujesz w stronę brudzenia, rdzy na płótnie itp. co do oceny jak zwykle mieszasz wszystko ze wszystkim, czysta demagogia. Ile modeli jest wystawianych w kategoriach punktacji z dokumentacją? Do 10 na konkursie i to licząć wszystko razem: samoloty, czolgi , okręty a i to rzadko aż tyle. Poziom oceny punktowej nie ma nic wspólnego z best of show itp, itd. Zamiast płakać, że nie wygrałeś albo zostałeś źle potraktowany zastanów się co zrobiłeś źle. Bo twoja argumentacja jest oburzająca. Podobnie jak wszystkich gadających tu o sitwach itp. Zwłaszcza w kontekście dużych konkursów jak bytom, łask czy bielsko, tam akurat sędziowanie jest spoko. O nie zmienia faktu, ze zdarzają się kontrowersje ale nie myli się tylko ten co nic nie robi, kilka kiksów zawsze się znajdzie.
  9. fantastyczna argumentacja, której ja nie użyłem. Sędzia ocenia zgodność z dokumentacja i jakość wykonania. Np za coś takiego jak na zdjęciu ( twoim z warsztatu) każdy sędzia obetnie punkty : Jeśli dokonania wyglądaja gorzej w klasie mistrzowskiej niż to co można zrobic z pudła i stoi obok to nie ma mistrzowskiego modelu, nie ma punktów i nie ma krasnala. Bo nikt nie daje punktów za wysiłek tylko za efekt. A jesli jest to wszystko nierówno jakościowo to taki model przegrywa. Tylko tyle i aż tyle. Dlatego konkursy punktowe to nonsens.
  10. To nie jest absurd tak sa ustawione punkty i kłania sie teoria wygrywania. Z 3 modeli na pudle 2 to były wingnuty. Świetne modele do wygrywania konkursów punktowych - bo duzo detali i na wierzchu wszystko. Z tego co pamietam to żaden regulamin w Polsce nie przewiduje dodatkowych puntów za scratch, sa punkty za zgodnośc elementu z dokumentacją. i w tym miejscu WnW niszczy system. Zwłaszcza jeśli po drugiej stronie stoi model ciekawy ale zrobiony bardzo szybko i w wielu miejscach niedopracowany. Także w jakże często deprecjonowanej jako niepoważne podejście do modelarstwa w pewnym periodyku co właśnie stał sie tylko on-line "libi- ne libi" model Marcin by wygrał, jesli sędzia zna model z wieści gminnej. W formule gdy rozbieramy model na cześci i punktujemy bezwzględnie z osobna kawałki takie modele maja małe szanse z dobrze zrobionym fabrycznym modelem z gotowa jakościową waloryzacją. Bo nie są wystarczająco starannie wykonane a wkład pracy i modelogodziny nie sa punktowane. W Łasku nie byłem nie wiem nie wypowiadam się. W Bielsku byłem widziałem i mam swoje zdanie na temat konkursów punktowych. Zresztą gdzieś niedawno po jakimś konkursie ( IPMS Kraków, jesli dobrze pamietam? ) byla megaburza w necie za oceny w pancerce. Tam tez wygrał nie ten czołgutek co trzeba. Także nie tylko samoloty sa kontrowersyjne w ocenie - malowanie brudu jest większa sztuka niż stwierdzenia Mistrza o "rdzewieniu płótna". Bo akurat parę fajnych miejsc jak sie odziera samolot gdzie korozje ( nie rdzę) można by pokazac . łatwo znaleźć. Zwłaszcza w samolocie pokładowym 🤣
  11. Naprawde nie wiesz czy tylko udajesz? Poszukaj tu na MW wątku o wynikach konkursu we Wrocławiu w tamtym roku... I ciąg dalszy z Dęblina, myślę że jasno napisałem kogo dotyczy? Dla jasności w tym wątku problem z oceną na konkursach w Polsce swoich dzieł ma dwóch Panów.🤐
  12. A tak w ogole to ktos poogladal z was te zdjęcia warsztatowe z LSP? Bo ja to bym sie jednak zastanowil nad tym że ten model to owszem nawalone scraczu w nim jest ale do starannosci to mu daleko tym bardziej ze to 32. Wszechobecne braki w wykonczeniu, niedoszlifowania, niesymetrycznie umieszczone elementy, wszystko to wylazi na zdjeciach detali. W sam raz na klakę na forum emerytów modelarskich ( tak wygląda przecietny poziom na LSP) . Niezwykle mnie rowniez urzekł wątek sukcesow na konkursach. Tak szukałem w necie i w tej Szkocji to w ogole był jeszcze jakiś samolot w Masters? Bo na tym zdjęciu to ja nic nie widzę a w necie cięźko cos znaleźć 😉 takie lekkie dejavu z dyskusji o miedzykontynentalnych sukcesach i promocji Polskiego Modelarstwa przez duze M i P. Żeby była jasność, pierwsze miejsce w Bielsku to żenada ale niestety z punktacji tak wychodzi jak sie rozbiera model na kawałki do oceny. Krotochwilny wątek napędzany chorymi ambicjami kolejnych mistrzów modelarstwa, poobrażanych na polskie konkursy w których nie zdobyli krasnali 😞 ale nie ma to jak ponarzekać, prawda panowie? Przynajmniej nikt tu nie zniszczy modelu konkurenta jak to się jednemu z Panów mistrzow „przypadkiem zdarzyło” w Dęblinie 🤣
  13. Qz9

    F-4B "Phantom II"

    Akurat ten samolot "czystym" F-4B na pewno nie jest Patrząc po dyszach, skrzydle, kołach podwozia głównego i antenach RWR to F-4S i tak zreszta jest na kadłubie obok seriala.
  14. \Dość typowe w suwakach. połowa modeli HB to ma tylko najczęściej na szerokość. U mnie chyba F-100 ma to najgorsze, da się wyprowadzić ale zabawa jest
  15. poszukaj na ebayu, często można kupić pojedyncze ramki, z Belgii człowiek wystawia
  16. Qz9

    F4U FG-1 F3A Corsair

    Lakier na pokryciu płóciennym odpada
  17. fakt, że te F-104 spadały. Mig-21 trochę mniej ale o tym sie nie mówiło
  18. Do aluminium to tylko 2skłądnikowe, jeśli to ma sie trzymac długo i mocno. Nie wiem skąd jesteś ale spokojnie polski epidian załatwia sprawę ( z tych mniej wygodnych do mieszania) ew kleje z oferty firmy Bison - mają tam specjalny klej dwuskłądnikowy do metalu o podwyższonej wytrzymałości ( 500kg/cm2)
  19. Fińskie miały na początku kolor ciemnoszary, prawie czarny. Turkusowy Rosjanie wprowadzili od wersji PF , chociaż pierwsze dostawy tez były w tym ciemnym kolorze, no i potem w trakcie remontów przemalowywali. Ale z tego co patrzylem na zdjecia to finowie tej zieleni nie zaadaptowali u siebie w F-13, chociaż mają w bisach. Ale nawet tam samolot z muzeum w Helsinkach ma szarą tablice przyrządów i turkusik na reszcie 😉
  20. I tak po jakimś czasie żółkną z powrotem, niestety. realnie do dostania są TwoBobsy ale to dosyć stare malowania. 4 arkusze robili ale ponad 10 lat temu. Sam mam Alaskę 😉 Maski trzeba wyciąć, to są proste malowania. Zapytaj na giełdzie na ARC tam często jak zapytasz to ktos chętny do odsprzedaży się znajdzie
  21. Ważne żeby linie nie były zbyt grube i toporne, bo tak miejscami w Migu-31 niestety jest. A co do tej całej awantury z tyłem to trzeba zobaczyć na sklejonym modelu, zdjęcia takie jak powyżej z kolorowymi kreskami a wypraski złożone tak, że zieje szpara szeroka to nieporozumienie. Aczkolwiek wystarczyło na ARC na 200 stron pitolenia i parę banów dla co bardziej podnieconych uczestników dyskusji. Mi się podoba i to bardzo, przynajmniej na zdjęciach - bo na żywo nie widziałem - szkło wkłądane do ramki, ciekawie to wygląda i pasuje. Nie podoba mi się jakość detali w kabinie - tablice przyrządów robią wrażenie lekko nieostrych jak patrzę na ramki czy przełaczniki. Kalki jakie dołączyli z detalami kabinki świetne, mam ten zestaw luzem oryginalny i jest świetny.
  22. akurat te rosyjskie to jakos tak szybko robia i sie nie obijają w przeciwieństwie do amerykańskich gdzie niektóre to juz z 5-6 lat zapowiedziane i cisza
  23. sa takie specjalne do tego. można sobie szklanke zmatowic ze wzorkiem jak sie maski wytnie
  24. po prostu trzeba poczekac aż roztwór wystygnie - nie wkładac do goracego. Najlepej kupic czystą sodę kaustyczną, jeśli jest dostepna. Rozpuścić, dać się ostudzić i wkładac model. farba schodzi po jakichś 15 minutachcałkowicie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.