jacekkarolczak Napisano 24 Września 2009 Napisano 24 Września 2009 Zgodnie z obietnicami ruszam z relacyjką. Proszę o wyrozumiałość jeśli chodzi o tempo w jakim będą się pojawiały nowe odcinki. Temat jest mało znany - dokumentacji równie mało i gdyby nie niezawodny MacGregor - nic by z tego nie było. A zatem tak wygląda bohater nowelki - eskortowiec typu Etorofu a dokładnie IKI Model pochodzi z zestawu PIT ROAD zakupionego dawno temu - który to mam zamiar MOCNO zmodyfikować. A więc do rzeczy: Ponieważ zestaw umożliwia wykonanie dwóch egzemplarzy - więc wybrałem lepszy kadłub do dalszych przeróbek: Linoleum na pokładzie z tamiyowskiej taśmy między którą wkleiłem drut miedziany 0,25mm Duży to on nie jest: Cytuj
Super Moderator Marcin Rogoza Napisano 24 Września 2009 Super Moderator Napisano 24 Września 2009 Proszę o wyrozumiałość jeśli chodzi o tempo w jakim będą się pojawiały nowe odcinki. Tu nikt nikogo nie goni więc spokojnie sobie pracuj Cytuj
Jędrek Napisano 24 Września 2009 Napisano 24 Września 2009 zapowiada się ciekawie, pomysł z taśmą jako linoleum też interesujący Jędrek Cytuj
Sebaar Napisano 24 Września 2009 Napisano 24 Września 2009 Całkiem ciekawie się zaczyna, tempo prac też niezłe. Cytuj
donalyah00 Napisano 26 Września 2009 Napisano 26 Września 2009 Świetna kruszyna! Pokład i paski mocujące linoleum zdecydowanie dają radę. Kibicuję mocno! Pozdrawiam, Marek Cytuj
jacekkarolczak Napisano 7 Października 2009 Autor Napisano 7 Października 2009 Progres, ale w bólach - ciągle powstaje nadbudówka - mam jej powoli trochę dość - Pit Road nie rozpieszcza jej spasowaniem ani jakością. Właściwie wszystkie detale poszły w szlif, a pomosty wykonałem od podstaw bo ich grubość... Cytuj
Jędrek Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 łał, nieźle to wygląda! świetnie Tobie idzie, a mostek ma wnętrze? Jędrek Cytuj
donalyah00 Napisano 7 Października 2009 Napisano 7 Października 2009 Progres, ale w bólach - ciągle powstaje nadbudówka - mam jej powoli trochę dość - Pit Road nie rozpieszcza jej spasowaniem ani jakością. Właściwie wszystkie detale poszły w szlif, a pomosty wykonałem od podstaw bo ich grubość... Trzymam kciuki! Swoją drogą brzmi to całkiem jak moja walka z wypustem Dragona w 350-ce... Pozdrawiam, Marek Cytuj
marcinfire Napisano 30 Października 2009 Napisano 30 Października 2009 nooo tooo tak się kaszle??? maleństwa GÓRĄ!!! Cytuj
jacekkarolczak Napisano 30 Października 2009 Autor Napisano 30 Października 2009 Taa... Niestety kadłub został wzięty w obroty przez mojego psa. Co za....$@%^! To jego pierwszy raz, nigdy mu sie to wcześniej nie zdarzyło! Co prawda mam drugi kadłub , jednak doprowadzenie go do takiego stanu mi się nie bardzo uśmiecha... Na razie zawieszam relację i w ramach odprężenia zabieram się za atomowe podwodniaki w 1/350 - Kursk i Leninskij Komsomoł... Cytuj
donalyah00 Napisano 30 Października 2009 Napisano 30 Października 2009 Taa... Niestety kadłub został wzięty w obroty przez mojego psa. Co za....$@%^! To jego pierwszy raz, nigdy mu sie to wcześniej nie zdarzyło!Co prawda mam drugi kadłub , jednak doprowadzenie go do takiego stanu mi się nie bardzo uśmiecha... Auć! To musiało zaboleć. Faktycznie może przejść ochota, ale zazwyczaj "drugi raz" idzie znacznie szybciej - wiadomo już co i jak... Trzymam kciuki za odbudowę oraz za podwodny przerywnik. Pozdrawiam, Marek Cytuj
Jędrek Napisano 30 Października 2009 Napisano 30 Października 2009 coś mi świta, że mamy relację w której po pokładzie też się coś przebiegło i straty zostały odtworzone więc również trzymam kciuki by zobaczyć znów to maleństwo w akcji Jędrek Cytuj
romek Napisano 30 Października 2009 Napisano 30 Października 2009 Zawsze mozna zrobic wersje po ataku amerykanskich samolotow . A kaliber broni dopasowac do uzbrojenia psa . Cytuj
Halsey Napisano 31 Października 2009 Napisano 31 Października 2009 Zawsze mozna zrobic wersje po ataku amerykanskich samolotow . A kaliber broni dopasowac do uzbrojenia psa . Zęby psa = 1000 funtowe bomby wbite w ten pokład, to raczej nazywa się: depnięcie słonia na filiżankę z porcelany. Nie rezygnuj, bo widownia czeka w ciszy i szeroko otwartymi oczami, dokończ spektakl, bo dobre przedstawienia nie wypada tak. Wolę dłużej poczekac na widowni, niż wyjsc bez zakończenia noooo PS. Mam dwa koty, może w zęby nie biorą kadłubów, ale niedawno goniłem kotkę z klamerką, potem zniknął mi oerlikon do Buchanana (przypadkiem jej się zahaczyło jak robiła rekonesans na stole) - po czym pół dnia połowa pokoju była odcięta tasmami z napisem "Policja" i szukałem pukawki. Taki urok zwierząt, ale bez nich nie da się życ, już wolę szorowac posadzkę nosem w poszukiwaniu oerlikona... ;) A to ten grzeczniejszy (na zdjęciu), jednak cięższy towarzysz od modelowania, dobrze że on nie chodzi po biurku z częsciami (6 kg wagi), kotka ma tylko 2,5. Cytuj
romek Napisano 31 Października 2009 Napisano 31 Października 2009 Fajny kicus , kibic z niego tez idealny - nic nie gada- ciekawe co sobie mysli tak patrzac na Ciebie . Ale sie ustawil , jak na tapete do kompa . Cytuj
jacekkarolczak Napisano 31 Października 2009 Autor Napisano 31 Października 2009 Dzięki za wsparcie moralne chłopaki. Relacja zostanie dokończona ale nieco później. Na razie podwodniaki. Marku nie ukrywam, że to Twoja Alfa skłoniła mnie do atomówek. Pożyczyłem też od Ciebie świetny patent na otwory przelewowe. Duża dziura + evergreen - właściwie przelewy i anteny kiosku to jedyne miejsce oprócz malowania gdzie na podowdniakach można się wyżyć. Ale powiem Ci że Kursk przy VII c wygląda jak połówka przy papierosie... Cytuj
donalyah00 Napisano 5 Listopada 2009 Napisano 5 Listopada 2009 Bardzo miło słyszeć, że moja Alfa stała się inspiracją dla powstania kolejnych podłodek! właściwie przelewy i anteny kiosku to jedyne miejsce oprócz malowania gdzie na podowdniakach można się wyżyć Dodam jeszcze nacięcie włazów i pokryw w górnej części kadłuba - coś co w Alfie pozostawia jeszcze trochę do życzenia. Czy jest jakaś szansa na relację ze "spożycia" wzmiankowanej połówki on-line? Pozdrawiam, Marek Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.