Miałem nie spamować, ale jestem z siebie pieruńsko dumny. Irytowały mnie te identyczne pokrowce na lufach a nie widziało mi się ich rzeźbienie od nowa. Wtedy wpadłem na pomysł, co jeśli wyciąć po połówce z każdego i zamienić je miejscami?
Zadziałało, i nawet ugięcia są po całości skręcone w tą samą stronę : )
Usprawniłem też montaż modelu do uchwytu: trzy tanie magnesy ferrytowe przyklejone w środku, neodymowe na zewnątrz. Niby sensowne, ale nie wpadłem na to wcześniej..
Wymieniam też łby śrub na ładniejsze, te modelowe są małe i na podkładkach, wydaje mi się że to będzie słabo wyglądać po brudzeniu. I zamiast kleić same łby na superglue, wiercę otwory i instaluję całe śruby, czyściej jest.
Podstaweczka: