Skocz do zawartości

Kalor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Kalor

  1. Trzymając się tematu wątku, ocenianie to coś więcej niż instynktowne podoba/nie podoba bo takie coś dzieje się w mózgu z automatu i to jest bliższe impresji niż świadomemu działaniu. Mózg nie zważa tu na to czy model ma szachownicę albo czy spełnia całą listę abstrakcyjnych warunków. Ciebie interesuje świadome działanie, coś w rodzaju tego co zrobił kolega HKK jak przejechał się po koledze który nawet nie bierze udziału w tej dyskusji. No, to tego nie robię, dawno temu stwierdziłem że nie przejmując się tym co mnie nie dotyczy będę szczęśliwszy. Myślałem że to będzie jasne ale komunikacja tekstowa ma swoje ułomności do których jeszcze się najwidoczniej nie przyzwyczaiłem.
  2. Ja na innych wpływu mieć nie chcę.
  3. No dobra oceniam, ale proces nie finalny efekt. I nie wiem teraz jak to sformułować żeby nie zabrzmieć arogancko; nie boli mnie to że ktoś zrobił model inaczej niż ja bym i ogólny mój stosunek do skończonych modeli jest dość obojętny. Na żywo, przyznam się, nie miałem jeszcze okazji spotkać modelarza. Jedyny typ z którym rozmawiałem, uparł się na klejenie jedynie żywicznych modeli jakichś upadających firm i chyba mu nie szło bo nie podnosił tematu później. I być może stąd wynika niezrozumienie twojego problemu.
  4. Do samej dyskusji nie mam nic, zmusza do myślenia a i fajnie czasem coś poczytać do obiadu. Po prostu nie widzę jak można te rzeczy ustandardyzować w tak indywidualistycznym hobby bez żadnego wspólnego celu i z ludźmi z różnych środowisk i zawodów. Gdzie zdecydowana większość nie zna albo tak jak ja nie rozumie definicji modelarstw redukcyjnego nie wspominając o chęci do stosowania się do niej. Ja na ten przykład buduję modele bo mam potrzebę tworzenia czegoś własnymi rękami i jakbym miał dostęp do warsztatu kowalskiego to z takim samym zapałem kułbym miecze. Historię traktuję użytkowo jako źródło pomysłów nie jako ogranicznik jak niektórzy. Podstawą jest tworzenie i usprawnianie warsztatu, czasem, w interesujących mnie w danym momencie kierunkach. Pomijając to że większośc zdjęć na forum jest wielkości pocztówki, to modeli innych nie oceniam, staram się za to podpatrzeć techniki od ludzi którzy robią lepiej niż ja.
  5. Ale tak właściwie to do czego ci jest potrzebna definicja i ustandaryzowane kryteria oceniania? Poza dyskutowaniem dla samego dyskutowania?
  6. Pomalowałem brzydala i powoli oblepiam błotem - w zamiarze ma to być stare, suche błocko zmieszane z trawą na porzuconym przez dłuższy czas pojeździe. Więc planuję sporo zniszczonej farby i rdzy Poboczny projekt z gliny polimerowej zakończył się sukcesem:
  7. Mam już dosyć malowania, kusi mnie żeby coś nowego w końcu ruszyć, ale wiem że wtedy skończę z trzema modelami do obróbki. Dokleiłem zagubioną kratkę i poszpachlowałem kilka dziur. Ale przynajmniej pasy wyszły ładnie, przy okazji zorientowałem się że mam kolory w aparacie pod inne szkło skalibrowane : / widać to dobrze na zdjęciu płata poniżej. Kolory pod żółty to Brown Black, AK3rd bo nie używam czystego czarnego w ogóle, Golden Brown Vallejo bo miałem pod ręką i Deep Yellow AK3rd. Pod czerwony, Brown Black, Rust od Vallejo i Matt Red, AK3rd, pojedyncze warstwy, te kolory od AK mają całkiem niezłe krycie przy minimalnej ilości farby. I teraz kolorki wyglądają jak to co widzę na żywo.
  8. trochę z tym eksperymentowałem tutaj https://imgur.com/gallery/m114-a1e1-3PijBSu tylko że przesadziłem z kontrastem, odrobinę tutaj https://imgur.com/a/i695MWN próbuję osiągnąć efekt taki jaki daje posypywanie modeli solą, używanie masek czy płyny do chippingu. A przypomniał mi o tym artykuł tego pana: https://www.facebook.com/bera.karoly/photos którego to facebooka właśnie znalazłem, niezła kopalnia materiałów:
  9. Zwykły marmurek aerografem, przy czym nie mogę robić małych linii bo maluję błotem : ( więc pomagam sobie gąbką i pędzlem ciapiąc różne kolory. Docelowo chciałbym zrobić taką fakturkę żeby mieć odpowiednio dużo szumu i mieć zaznaczone miejsca zużycia farby w miejscach w których było chodzone i dotykane. Zobaczymy co z tego wyjdzie, eksperymentuję więc równie dobrze może to wszytko pójść w kanał. Ale na razie jestem uwiązany bo zacząłem pasy malować, czarny>brąz>żółty i czarny>pomarańcz>czerwony.
  10. Musiałem zedrzeć całą farbę, jakieś dziadostwo pyliło za oknem i kurz z tego wtopił się w lakier, masakra. Skorzystam z okazji i przyłożę się do malowania tym razem. A w tle rzeźbię takie drzewko do następnego projektu
  11. Czy wygodniej będzie namalować żółte pasy jako pierwsze? Nie bardzo umiem ocenić.
  12. Bompki M65 I bierzemy się do malowania
  13. Tablica przyrządów ogarnięta, szkoda byłoby nie pokazać tak ładnie wydrukowanych zegarów. I przerabiam też nity na śruby, na panelach okrywających rury ze spalinami do turbo albo też na panelach pomiędzy skrzydłami a kadłubem, bo jak widać na wideo poniżej(36:38) samolot był zaprojektowany do skręcania go w polu. I może teraz nie wyglądają najlepiej na czystym podkładzie, ale malowanie i weathering powinny to poprawić. I tak lepiej niż oryginalne dziury.
  14. Połączyłem połówki kadłuba, odtworzyłem i poprawiłem nity, wyszło całkiem czysto Dorobiłem śruby na panelach za silnikiem I znalazłem jakiś metalik która daje się sprayować
  15. Teraz widać więc nie szkoda.
  16. Kokpit. Chętnie bym już go zamknął i złożył puszkę do kupy.
  17. Mam lekkiego zgrzyta, otwory w tablicy przyrządów są mniejsze niż kalki tarcz zegarów, niby mogę je powciskać ale wtedy stracą sporo na wyglądzie. Aftermarkety odpadają, nie zachwyciły mnie jakością, będę więc musiał coś wykombinować sam. Oryginał wygląda dość płasko więc wybicie otworów w hipsie, wypełnienie ich plexi i podklejenie od tyłu zegarami wydaje mi się możliwe. Wiem przekombinowuję. ---- Dorobiłem wylot węża odpływu paliwa, weathering komór idzie powoli: I detale na śmigle, silnika prawie nie widać:
  18. Mam już plan na ułożenie figurki:
  19. Nie zastanawiałem się jeszcze nad malowaniem, pewnie któreś z tych z żółtymi pasami na skrzydłach.
  20. Trochę zdjęć z postępów. - rozjaśniłem kabinkę, tamten kolor może i był wierny, ale z dala od lamp mojego biurka kabina była zbyt ciemna. Fotel w tym modelu też był drewniany? - pomalowałem obie komory i przymierzam się do ich brudzenia - malowanie goleni jest takie sobie. Problemem jest to że wykończenie ich jest metaolwo-matowe i nie jestem pewien jak to oddać farbami. Spróbuję je ubrudzić i zrobić suchym pędzlem nanieść metalizer tak jak na tym zbiorniku paliwa ponizej - silnik też się maluje, cylindry też są z matowego metalu, ale tu przynajmniej mogę ubrudzić i zasłonić kablami. - errr, miniart powinien poprawić ten ich problem z przesunięciami form - pocieniłem krawędzie spływu
  21. Czy ten kolor wygląda wam jak Dark Dull Green?
  22. Dzisiaj prawa komora z kompletnym okablowaniem i wymienionym siłownikiem goleni. Nie mam pojęcia jak ja to teraz pomaluję. Oraz lekko podrasowane golenie. Koła będą do wymiany jeśli nie uda mi się odtworzyć bieżnika.
  23. Zawsze jest 1:48 żeby nie kleić modeli tylko z obowiązku
  24. "Nie poprawiaj" bo co? Nogi mierzone od stawu biodrowego powinny być dłuższe niż reszta, tutaj są zdecydowanie krótsze i po prostu wygląda to źle.
  25. Figurka, wyszedł pewien problem: pilot ma zdecydowanie za krótkie nogi, na szczęście reszta ciała jest w porządku więc piłka, drut i epoxy załatwią sprawę. Zrobiłem też hydraulikę i elektrykę w lewej komorze, prawa powinna wyjść lepiej - pierwszy raz robiłem i mogłem lepiej kolejność montażu ogarnąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.