tofik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
538 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tofik
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
tofik odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jedyny o jakim słyszałem to ten http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=1&przedm=539378 -
Jeśli chodzi o samo wykonanie, to wyszło całkiem fajnie choć rzeczywiście figurki się za bardzo błyszczą. Ale zauważyłem pewien błąd, powiedzmy historyczny. Mianowicie bitwa pod Chosin to odbyła się raczej w zimie a tutaj widać bardziej tropikalne klimaty.
-
W UH-1 łopaty wirnika są zamontowane z lekkim wzniosem. Dla przykładu takie zdjęcie
-
Z tymi rekinimi szczękami to italeri rzeczywiście zawaliło sprawę. I tak wyszło ci całkiem nieźle bo ja ich kompletnie nie mogłem dopasować i musiałem je namalować.
-
Tylko w prawdziwej walce prawdopodobieństwo zbliżenia się MiGa-29 do F-16 jest raczej niewielka. W styczniu 1991 roku nad Irakiem miało miejsce spotkanie pary F-15 z parą MiGów-29, jak się to sączyło większość chyba wie. Poza tym przy naszych stosunkach z Rosją wystarczy jeden gest prezydenta tego kraju i super tanie cześć niestety do nas nie dotrą. Normalnie jak grochem o ścianę. Te głupie usterki to nic nadzwyczajnego w eksploatacji samolotów. Parę osób już zwróciło na pewną rzecz uwagę ale ja się jeszcze raz powtórzę. Znajdź dane awaryjności w przeliczeniu na liczbę godzin lotu i porównaj z takimi danymi dotyczącymi innych typów statków powietrznych. Wtedy zobaczysz jakie samoloty są bardziej awaryjne. Tak na logikę biorąc. Przez trzydzieści lat wyprodukowano ponad 4000 egzemplarzy tego samolotu i nie słyszałem żeby ktoś się na nie skarżył, więc jakim cudem te nasze 48 sztuk to co do jednego same buble ?
-
Czyli fabrycznie nowe Herkulesy nie potrzebowały by infrastruktury naziemnej bo taki C-130 prosto z fabryki to się bez problemu mieści w tradycyjnym postsowieckim schronochangarze. Ja to sobie tak myślę że jakby amerykance dali nam za kompletną darmochę nowiutkie samoloty. Do tego wybudowali nowiutkie lotnisko z wszystkimi bajerami i jeszcze przez 20 lat płacili za paliwo i przeglądy to u nas i tak by się znalazł powód do narzekania. Przyjrzyj się amerykańskim pojazdom szczególnie z początku interwencji, robili dokładnie tak samo. Sama liczba 1700 wygląda na dużą, ale kompletnie nic nie znaczy. Przelicz to sobie na liczbę godzin spędzonych w powietrzu i porównaj z innymi samolotami podobnej klasy, wtedy będziesz miał pełny obraz sytuacji a nie jakąś liczbę wyciągniętą z kapelusza. Można powiedzieć że konstrukcja płatowca ma tyle lat choć nie jest w 100% identyczna z F-16 wersji A/B. Ale to co dzisiaj decyduje o wartości bojowej czyli awionika, radar, uzbrojenie jest wszystko nowe. Poza tym podaj mi przykład samolotu bojowyego którego konstrukcji ma mniej niż 10 lat
-
Mamy też wozy dowodzenia http://www.10bkpanc.sow.mil.pl/wyposazenie/index_wyposazenie2.htm
-
W tym artykule to bzdura bzdurą bzdurę pogania. Nawet niema autora!!! nie odważył się podpisać??. A amerykanie to oczywiście cały sprzęt w wojsku maja fabrycznie nowy. Sami używają 40to letnich Herkulesów że o B-52 nie wspomnę. Jest takie stare powiedzonko " Jak się dba to się ma"
-
A tam gniją. Sami amerykanie używają samolotów które przez to składowisko na pustyni przewinęły się kilka razy. Te samoloty nie stoją tam ot tak sobie ale są zakonserwowane, mają na przykład spuszczone płyny eksploatacyjne. Parę lat temu w Skrzydlatej Polsce było kila artykułów na temat tego składowiska.
-
[Pacyfik] Douglas TBD-1 Devastator, Airfix 1/72
tofik odpowiedział awiatik → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Właśnie go składam, nie jest źle ale tego kto zaprojektował kanał wlewowy na powierzchni natarcia skrzydła to powinni końmi po bruku ciągnąc. Na jednym skrzydle nawet udało mi się tą żebrowana powierzchnie uratować ale na drugim wyszło tak sobie. -
Fachowcem od robienia zdjęcie nie jestem. Ale mogę dać jedną rade. Jeśli posiadasz w aparacie samowyzwalacz, to ustaw aparat n.p. na krześle lub stercie książek, na czymkolwiek stabilnym dzięki czemu zdjęcia nie będą takie rozmazane.
-
O ile dobrze pamiętam w Wietnamie Amerykanie stosowali taktykę zwana "naddźwiękowy skok". Dolatywali w rejon ataku na prędkości przelotowej a przed wejściem w zasięg obrony przeciwlotniczej rozpędzali się do prędkości maksymalnej.
-
Te zielone szybki fakt nie wyszły najlepiej ale są delikatnie przezroczyste choć na zdjęciach tego nie widać. Co do skali 1/35 to chciałbym zrobić dioramke ale to dopiero jak się jeszcze podszkolę w tym całym modelowaniu . Ale w tak zwanym między casie planuje zrobić UH-1 w skali 1/48 w wersji sanitarnej bazując na zestawie AB-205/UH-1D Italeri. Narazie powoli zbieram dokumentacje i jak skończę to co mam aktualnie rozgrzebane to pewnie się za niego zabiorę.
-
Dzięki! Zdjęcia rzeczywiście nie najlepsze ale nie miałem zbyt dużo czasu bo musiałem szybko oddać aparat a swojego jeszcze się nie dorobiłem. A co do jakości modelu to według mnie nie jest tak źle. Oczywiście nie wszystko pasowało idealnie ale od czego jest szpachla i pilnik .Najgorsze to te kalki, kleiłem już jeden model z ICM więc nie spodziewałem się cudów ale ale to że białe pasy będą przebijać przez kalkomanie to mnie zaskoczyło.
-
Kolejny wynik mojej walki z plastikową materią Mustang w barwach 1st ACG Indie 1944r. Największa wada zestawu są kalkomanie, cały czas się kruszyły i pękały. Kolejna nowość w moim warsztacie to ślady okopceń wykonane przy pomocy grafitu z ołówka i czarnej kredki znalezionej całkiem przypadkowo w torebce z kosmetykami siostry.
-
Udało mi się na chwile dopaść aparatu i tak na szybko zrobiłem parę zdjęć. Model składało się całkiem przyjemnie jedyny minus to kalkomania ze szczękami, w ogóle nie dała się dopasować tak więc zostałem zmuszony je namalować. Pierwszy raz wykonywałem tak skomplikowany malunek ale myślę ze wyszło całkiem nieźle. Wykonując ten model postanowiłem w końcu trochę "zaszaleć" i pierwszy raz wykonałem preshading może nie wyszło najlepiej ale jak mówi prastare ludowe przysłowie "pierwsze koty za płoty". A jako bonus zdjęcie grupowe (Revell 1/48)
-
Modelik ogólnie super, poza już wspominaną niekonsekwencją w barwach i oznaczeniach. Taka mała uwago. O ile dobrze pamiętam to skrót "DP" oznacza Dywizja Piechoty. Jeżeli macie na myśli 1 Dywizje Pancerną to w tym przypadku powinno być "DPanc". Taki mały szczegół ale musiałem czytać dwa razy zanim skapnąłem o jakiej jednostce mówicie bo na początku myślałem ze chodzi o 1 Dywizje Piechoty(Amerykańską).
-
Zero pomalowany jest "Gunze Sangyo H061 IJN Gray". Mój pierwszy kontakt z akrylami. Jeśli wszystkie akryle są takie "miłe" w użyciu to ja nie wiem jak tym można malować. Jak na razie to w moim warsztacie rządzą olejne model master.
-
Model pomalowałem "Model Master 1711 Olive Drab". Modelik delikatnie przybrudziłem ale na fotkach ten efekt jest praktycznie nie widoczny. Niestety mój aparacik niema zbyt wielu ustawień ręcznych, próbowałem z różnymi ustawieniami świateł ale nie udało mi się wyłapać tych delikatny zabrudzeń.
-
Witam. Jak na razie w kręgu mich zainteresowań znajdują się wszelkie maszyny latające. Chciałem zobaczyć jak mi wyjdzie pojazd wojskowy i w tak zwanym między czasie zmajstrowałem sobie amfibie. Jest to mój pierwszy pojazd i figurka, ale jak znade czas to do kolekcji dorobię jakiegoś Jeepa albo Schwimmwagena. Poprawiłem jak teraz nie widać to ja nie wiem!?
-
To są dwa rożne samoloty. Ten drugi ma nr. 24. Zdjęcie z wydawnictwa Osprey "Corsair Aces of World War 2".
-
Przewertowałem materiały jakie posiadam ale zbliżenia zbiorników znalazłem tylko na zdjęciach prezentujących egzemplarze muzealne. Niestety na tych samolotach większość przewodów jest po rozłączana nie wiem czy tak ma być czy w muzeum nie chciało im się bawić z tymi wężykami. Jedyne co znalazłem to rysunek w publikacji "squadron/signal"
-
Dzięki za miłe słowa. Takich pochlebnych opinii to się nie normalnie nie spodziewałem. Raczej już nie będę przy nim dłubał niech zostanie taki jaki jest, jako pamiątka moich początków. Taki miałem zamiar na początku ale większość zdjęć nie wyszła, zwłaszcza zbliżeń. Więc nie chciałem tworzyć wątku w którym będą raptem dwa zdjęcia.
-
Ktoś ostatnio żalił się, że na forum jest mało modeli samolotów to postanowiłem trochę podreperować statystyki Modelarstwem tak na poważnie zajmuje się od roku więc moje modele to nie są jakieś cuda ale mam nadzieje ze w przyszłości będzie lepiej. Fotek nie będzie za wiele bo dopiero zaczyna się bawić w fotografowanie wybrałem tylko te co najlepiej wyszły. Spitfire Mk .XVI ICM 1:48 A6M2 ZERO TYPE 21 Fujimi 1:48 MH-53E Sea Dragon Italeri 1:72 P-61B BIlek 1:72 UH-34 Sea Horse Italeri 1:72 Bell UH-1 Huey Hog Revell 1:48
-
Może się przyda rysunek pochodzi z "Warbird Tech P-51 Mustang"
