mnowogro
Użytkownicy-
Liczba zawartości
349 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mnowogro
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
-
A znasz ten link: http://www.planetarmor.com/forums/showthread.php?t=6252&highlight=flak ? Tam laweta jest wstawiona tak samo jak u Ciebie.
-
Bajeczka....
-
LCAC- 1:72, LAV-AT- 1:72, 2XHumvee- 1:72, Revell i Trumpeter
mnowogro odpowiedział adamkijak → na temat → [O]Warsztat
Fantastyczny pomysł - obserwuję z ciekawością. Fajnie że dokupiłeś aav - bo te trzy wehikuły zupełnie nie wypełniały pokładu -
Świetnie uchwycone na zdjęciach. Ładnie zrobione.
-
No to teraz czas na podwozie - teraz już wiem że na przyszłość łatwiej będzie pomalować na czarno, i potem brudzić... Niż malować na zielono, potem na czarno Najpierw dostało się gąskom czerwonym błotem zrobionym z farbek akrylowych, potem na czarno pojechałem po nakładkach i bandażach - nie przykładałem się do obwódek bo i tak można to potem zamaskować błotem. Potem przyszły pigmenty - najpierw malowałem zawiesiną pigmentu w terpentynie, potem nakładałem suche pigmenty i utrwalałem terpentyną. Jeszcze się tutaj pobawię, ale wcześniej wrócę do podmalowania światełek o których zapomniałem...
-
Tak na szybko - szybka budowa czołgu, to i komentarze szybkie ;) A więc: Modelarsko: pofalowane gąsienice (widać to lewej stronie, zdj 7,9), koła jezdne są nad gąsienicami, na zdjęciu pokazującym tył, widać że prawa gąska jest przekrzywiona i pionu nie trzyma, krzywa antena, co do tej szpary z tyłu - no cienko to wygląda, nie zgrywa się też z bokami wlotów powietrza. Malarsko - trudno tutaj ocenić, bo fotki są prześwietlone - nie widać zupełnie gry kolorów na pancerzu.. obicia nieco za duże, na 6 fotce widać że błoto skleja koła nośne, prawe koło napędowe - srebrna farba pociągnięta po całości, a nie tylko w miejscu w którym nastąpiłoby wycieranie od gąsienic. Na plus fajnie zestarzony tłumik - to akurat widać, zupełnie zerdzewiały - fajnie wyszło, czy realnie - nie będę oceniał. Widzę też próby rozlanego płynu eksploatacyjnego na płycie silnikowej - miły akcent, na pewno dasz radę to zrobić lepiej (czasem pomaga mi póżniejsze potraktowanie boków plamy i środka pędzelkiem lekko zwilżonym rozp - terpentyną, white spiritem). No i na boku kadłuba też jest ślad po smarze - też miły akcent. Pozdrawiam serdecznie
-
Sto Lat !! Powiązane bambetle bardzo naturalnie wyglądają - jakbym miał coś przywiązać, to pewnie bym to tak obwiązał
-
Niestety... włożona praca nie przyniosła ładnych efektów... Ale czasem tak bywa - to jakaś odskocznia miała być?
-
Zastanawiałeś się nad pałąkami nad przedziałem? Takimi nad którymi załoga by rozciągała brezent chroniący przed deszczem?
-
Oleje - wyblaknięcia farby, przetarcia i inne... Korzystam z pudełek po modelach - z jednej strony tekturka która dobrze wsysa olej z olei, z drugiej strony powierzchnia na której można mieszać farby z terpentyną, porównywać kolory z malunkami na pudełku - dla mnie świetna sprawa Na czarnych plamkach widać sporo szarych przebarwień - niestety zbyt wiele jak na razie, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Brąz jest fajnie zróżnicowany, ale brakuje mi jeszcze kilku akcentów, natomiast zieleń ma sporo kanarkowych odcieni - muszę domalować nieco ciemniejszych plam, a potem wrócić na to miejsce z plamkami bardziej bladymi. Taki jest plan, zobaczymy co wyjdzie...
-
Cześć, Kamo malowałem z ręki, ale starałem się trzymać rozkładu plam. Teraz wiem, że to kamo można namalować wg szablonu i to pędzelkiem - znacznie to ułatwia życie... Gdybyś chciał malować aero, to musisz ustawić sobie najmniejszą plamkę jaką możesz uzyskać, i następnie powolutku robić kropeczki, ciągnąć linie, wypełniać środki... Przetrenuj sobie na kartce lub jakimś starym modelu. Powodzenia
-
Po przyklejeniu dwóch kawałków gąsienic i podtrzymującego trójkąta z przodu, oraz po dorobieniu dodatkowych podtrzymywaczy rączek na przodzie kadłuba, pojechałem z malowaniem... Najpierw podkład - jakaś czarna farba akrylowa w dużej puszce - nieco zbyt matowa... Ech, uderza w nutki ciemnej strony mocy... Potem pojechałem z zielonym podkładem - chciałem aby był o wiele bardziej jasny niż w rzeczywistych pojazdach... Zielony został rozjaśniony wstępnie, tak niby na środkach powierzchni, ale ponieważ ciężko mi się operuje aero, więc wyszło zupełnie przypadkowo... Dalej zmieszałem dwa odcienie brązowego i jeden rdzawego: Po czym rozjaśniłem ten brązowy na środkach: No ciut przypomina kolor spotykany na pojazdach - te białe smugi pochodzące od osadów po niewytartej, odparowanej wodzie... Potem przyszła kolej na oponowy kolorek... Uff... Starałem się utrzymać rozkład i ogólny kształt plam wg instrukcji i zdjęć pojazdu... Nie wiem jak to robicie, ale nie potrafię zoptymalizować parametrów rozcieńczenia farby, dodatku opóźniacza, ciśnienia, ilości podawanej farby i odległości od modelu... Co 15 sek trzeba było przeczyścić dyszę... największe różnice, które wynikły z kłopotów z utrzymaniem wąskiego strumienia, widać na przykładzie czarnej farby... Ech... co by tu można zdziałać, gdyby tak potrafiłbym utrzymać taki wąziutki strumyczek przez dłuższy czas... No to teraz czeka modelik na filtry, kalkomanie, podmalowanie detali, dalsze przebarwienia farby...
-
Uwielbiam takie smaczki - opowiadanko i modelik super!
-
Ostatnio bardzo z modelarstwem pod górkę, ale tak na szybko podziękuję za komentarze. Co do światła: Gdy robię zdjęcia, wyłączam górne światło w pokoju - zostawiam tylko jedną świetlówką (Osram dulux, 11W/840). Próbuję zrobić siatkę kamuflażową - wstępne próby są obiecujące
-
Bajeczka : ) Widać że ćwiczenie czyni mistrza!
-
[In-box] Man 10t. milgl - Revell - 1:35
mnowogro odpowiedział Qdłaty → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Bardzo dziękuję za skany instrukcji - przyda się dla siedem-dwójkowiczów ;) -
Niezłe blachary z nich robisz ;) Tak trzymać
-
Bardzo fajnie to wygląda, zdrowiej!
-
A jeśli chodzi o źródło tych siateczek:
-
Tak na szybko odpowiem, że chwalę sobie do takiej roboty nowiutkie skalpele - i tym zwykle to robię. Dzięki że podzieliliście się innymi sposobami zawsze to coś nowego
-
Na razie nie mam weny do klejenia, ale figurka pójdzie chyba do kreta na kilka dni... Bardzo dziękuję za komentarze, jak tylko wrócę z nim na warsztat - dam updejta
-
Model jest bardzo ładny, budynek i bałagan - fajnie wyszło. Ogólny klimat i rozłożenie sceny - gites Rozumiem, że nic w tym modelu nie poprawiałeś? Szkoda że np zamka w armacie zupełnie nie przetarłeś do metalu. lub też drążki do czyszczenia lufy się nie wyróżniają. @Tukidyndas - a na jakim podwoziu był ten wóz zrobiony? Masz może jakieś plany modelu w 35? Taki sam modelik od dłuższego czasu mieszka sobie na półce zapasów - ale u mnie jest przebrzydka i zafarfoclona faktura blach na podłodze pojazdu - chciałbym go kiedyś zrobić, ale też zrobić ze sporymi poprawkami.
-
W stanie prawie dosłownie nadgryzionym, z "szekynd szopu" trafił na warsztat. Początkowo chciałem tylko użyć wieżę, ale po zabawie z rozcinaniem i sklejaniem układu jezdnego chyba skończy jako całość... Jeszcze kilka detali się dorobi, (wiem, pewnie zostawiłem sporo baboli, ale na czymś się trzeba uczyć malować ; ) ) Niby taki duży... a jednak mały... chyba wyląduje w zimowych klimatach... czy może lepiej w leśnych?
-
To dobrze że nie gotowane, bo by się jeszcze przypaliła ;) Powodzenia w pracach
-
Czyli jednak woda Ogrzewałeś klocki w garnuszku, czy wodą zalewałeś w szklankach? Wnętrze kabiny bardzo ładnie wyszło. Łopatę zostawisz taką odlaną? ;) Co do "załadowników" - fajnie wyszły. Blaszki tatrzańskie? ;)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
