mnowogro
Użytkownicy-
Liczba zawartości
349 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mnowogro
-
Wirbelwind składak z Revella, Hasegawy i innych
mnowogro odpowiedział mnowogro → na temat → [M]Warsztat
Czak ma rację, Clark to zawodowiec Budując tego potworka non stop miałem otwartą jego książkę o budowie Pz IV w 1/72. Gdyby ktoś nie wiedział, to Clark ma też stronę o swoich modelkach, niestety rzadko aktualizowaną, ale zawsze coś http://www.small-scale-armour.co.uk/index.htm Podoba mi się u niego łączenie elementów fototrawionych z plastikowymi - np. przy budowie błotników. Czak, nie wiem jakim klejem kleisz, ale jak używam bardzo rzadkiego Tamiyowskiego, to po wpuszczeniu odrobiny między szparkę niedoklejonych elementów będzie łatwo je rozdzielić (trochę się ciągnie). Ale przyznam że, po zbliżeniu na okolice ręki i głowy, miałem wrażenie że nie do końca się to zgrało. Może na zdjęciach nie widać wszystkiego. Całe szczęście plastik jest cierpliwy na poprawki, i zawsze można wrócić z nowym zapasem sił - wtedy nawet ACE potworki ulegają woli modelarza ;) (chłopaki z brygag Al-ACE - szacuneczek). W tym zestawie widzę że od siebie zbyt wiele nie dodałem, zastanawiam się nad jakąś skrzyneczką na tylnej płycie, lub zwiniętą plandeką. Są zdjęcia, że w niektórych pojazdach na wieży dodawano uchwyty i stopnie aby łatwiej się właziło - może też się doda? rtoipmodest - Ścianki wieży rzeczywiście odstraszają. Pojazd będzie bez zimmeritu - jak zaczynałem go kleić, to nie miałem z czego go wykonać, no i zasłoniłby on tak ładne błotniki. Teraz mam co prawda już miliput, ale... Panzer4 - Dawaj fotkę, zawsze miło powspominać, może coś podejrzę z Twojego wykonania Na blachę z wieży się nie skuszę, na razie jestem przekonany do wersji z szarym plastikiem Hasegawy. Jak przeglądałem fotki archwialne, zwykle widziałem przesunięty zasobnik na lufy, i gniazdo anteny przymocowane na boku. Natomiast pozwoliłem sobie podnieść poziom zamocowania zasobników - na oryginalnych fotkach widać że ich górny poziom jest równy z płytą nadsilnikową. Co do blaszek, na razie chciałem je zostawić, może coś jeszcze z nich wykorzystam. Odezwij się na priw jeśli byś czegoś tam potrzebował, może nie będzie mi akurat potrzebne Jak teraz się patrzę na gąski, to wydaje mi się że chyba nieznacznie przesadziłem z ostatnim zwisem przed kołem napinającym. Cieszę się że się podoba. W Militariach jest takie zdjęcie z hali montażowej - może to miejsce jest jeszcze dziś do obejrzenia? Chętnie bym rzucił okiem na fotkę, nawet z zewnątrz, miejsca gdzie się to produkowało. Dzięki za tak szybki odzew, taka atmosfera sprzyja pracy Co do malowania, to zaczynam się zastanawiać nad jakimś zmytym zimowym kamo na trójbarwnej bazie. Marcin -
Witajcie, A więc kontynuuję rozpoczynanie warsztatu bez wyraźnego terminu jego zakończenia. Kolejna nocka po relaksacyjnym sklejaniu, tym razem ofiarą padł niejeden zestaw... Uzbierałem co powyżej i dobre 9 miesięcy temu powycinałem pierwsze części. Niestety, na tak długi czas, ostudziła mój zapał wieża fototrawiona od parta - okazało się że nie potrafię jej złożyć tak, aby nie wyginała się... No cóż, i tak trudno by było na niej zasymulować fakturę spawów ;) Wykonanie wieży z pasków polistyrenu wchodziła w rachubę, ale podejrzewałem że efekt byłby daleki od zadowalającego. Pocieniowałem więc z grubsza wewnętrzne boki wieży. W środku, zrezygnowałem z fototrawionych zasobników na amunicję, na szybko wyciąłem je z kawałka PS. Wieża trzyma się jako tako do zdjęć, rozłożę ją i jeszcze spróbuję wyciąć te grube podstawki pod zasobniki i zastąpić je cieńszymi. Działko chciałem przyozdobić w pocienione ekrany i lufki. Reszta działka miała pozostać bez zmian - nie posiadałem jakiś fajnych planów/rzutów aby w miarę szybko przygotować scratchbuildowe działka. Jak widać, dodałem kilka elementów z plastiku, z blaszki wykorzystałem ładną fakturę magazynków, oraz dodatkowo krzesełka i pedały. Po wklejeniu całości dojdą tam też siedziska boczne, ale przedtem skonfrontuję to ze zdobytą literaturą. Zamiast celownika optycznego wstawiłem dwa kawałeczki drucika - a niech symuluje celownik. Wymienię tę grubą rurkę, która ustawia celownik w tej samej płaszczyźnie co lufy. Kadłub i reszta została wzięta z Pz IVH Revella. Dodałem kilka elementów z blaszki, ale bez przesady. Pojemniki na zapasowe lufy są z zestawu hasegawy. Wstępnie też zapasowe kółka są z tego zestawu. Z tyłu zapodałem linkę z eureki. Warto zachować sobie wizjery z Hasegawy. Przy wizjerach pojawią się jeszcze po dwa nity. Na tylnych błotnikach pojawiły się sprężynki. Niebo obserwuje czujny załogant z dragonowskiej Pantery. Jakiś chłop jest taki nieźle wyrośnięty. Model będzie na podstawce - takiej minimalnej winietce. Jak wrażenia? pozdrawiam, Marcin
-
Munitionsschlepper Pz. IV D/E, Hobby Boss 1/72
mnowogro odpowiedział mnowogro → na temat → [M]Warsztat
Sklejanie sprawiło sporo przyjemności. Uwagę należy zwrócić przy montażu paki na pociski - albo dolne wsporniki należy lekko przyszlifować, albo lekko przyszlifować skrzynki po bokach. Na drewnianych podestach dodałem delikatną fakturę drewna. Postanowiłem otworzyć wnętrze paki. Tutaj pomimo prób zaszpachlowania śladów po procesie produkcji ramek, zdecyduję się pozostawić skrajne pociski wewnątrz paki. W zestawie dostajemy też obejmę na wszystkie 4 pociski razem - ponieważ dwóch wewnątrz nie będzie, zasymulowałem pręty do których były mocowane za pomocą kawałka plastikowego drucika. Pokrywę przeciąłem na 3 części, a potem jeszcze 2 z nich na kolejne 4 części. Na razie przykleiłem dwie części pokrywy. Nie będę tego cieniował, niech będzie super pancerne w tej skali, a co Sam dżwig jest fajnie odwzorowany - można w nim poprawić kilka cześci, ale zdecydowałem się zbudować go jak leci. Nitkę dostałem od krawcowych z okolicznego kuśmierskiego. Niestety ta jest trochę za gruba, ale za to mocna, nie strzępi się i ma ładny splot. No i dobrze się klei CA. Jedyne na co chyba trzeba uważać, to zachowanie pionu dla elementu przytrzymującego pierwsze bloczki - mi się nieco odgiał... W dżwigu przycieniłem też osłonę silniczka. Teraz się zorientowałem że i taki mały taborecik też trzeba było wykonać bardziej filigranowym. Z rzeczy do przyklejenia pozostały mi schodki na lewym botniku i platforma przy dźwigu na prawym błotniku. Przy platformie zastanawiam się czy nie wymienić środka na prawdziwą siatkę. Gąsienice jeszcze nie przyklejone, zastanawiam się jakby tutaj wykonać ich zwis. No i reflektorki chyba też wylądują tam gdzie trzeba. Może pojazd doczeka się figurki, a jeśli ochoty nie zabraknie, to i dołożę famo z ostatnim pociskiem na pace - że niby przywiozło ze składu kolejowego. Co do malowania to będzie nam przypominało o naszym szarym życiu ;) Czy ktoś ma może Panzer Tracts nr 17? Np w sieci można, na legalu, obejrzeć sobie kilka odcinków, w tym o Karlu: http://www.scribd.com/doc/20690270/Panzer-Tracts-Berthas-Big-Brother-KARL-GERAET Pozdrawiam -
Witajcie, Konkurs nie konkurs, ciekawie będzie zaprezentować cosik od siebie. A więc tak: Ponieważ bardziej czuję miętę do pojazdów technicznych niż czołgów, więc jakiś rok temu w moje łapki wpadł wypuścik Hobby Bossa - dźwig amunicyjny dla ciężkich moździerzy typu Karl Geraet 040/041. Kontynuując temat pojazdów przewożących różne "cosie" sprezentujmy sobie in boxik: Za prawie 40 zł dostajemy dobre wielofunkcyjne pudełko i nieco szarych ramek z polistyrenu. Dodatkowo gadżeciarze mogą sobie do swojego kuferka wrzucić kawałek sznureczka - niestety - trochę kudłaty. Dwie połówki kadłuba - detale ładnie odlane, i pasują do siebie też dobrze. Reszta ramek, jak już ktoś zauważył Hobby Boss specjalizuje się w umiejscawianiu śladów po wypychaczch w miejscach widocznych i trudno dostępnych ;) Poza tym brak jakiś nadlewek, jam skurczowych czy przesunięć form. Błotniki odlane wraz znarzędziami, choć część z nich możemy przykleić osobno (lewar, gaśnice). Niestety, choć dostajemy 4 pociski i zdetalowane wnętrze paki, aby ją pootwierać musimy się sami namęczyć z odpowiednim porozcinaniem pokrywy odlanej jako jeden element. Na duży plus zasługują gąsienice - delikatne, bez problemów sklejalne CA, a miejsce łączenia ładnie się maskuje.
-
Wypasik
-
Poprawiać można wiele, najbardziej polecam tę stronę: http://www.primeportal.net/hemtt.htm Znajdziesz tam sporo fotek np.: dżwigu, detali okablowania, wygląd wyciągarki do koła zapasowego, czy jakieś inne pustynne przeróbki. Poza tym polecam relację z tej budowy: http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=58&t=36725 Facet niesamowicie go odwalił, sporo detali i bardzo ładne malowanie. No i można jeszcze sobie obejrzeć nieco Hemttów złożonych w pół zielono/pół piaskowym zestawieniu. Ładnie wstępnie cieniowałeś wóz.
-
No fajny pojazd na warsztacie widzę Niewielkim kosztem możesz poprawić sporo rzeczy, i np. nie zrobić takiego uszatka jak mi wyszło ;) Poprzeglądaj sobie fotki dźwigu, tam np. nie ma haka... Daj znać jeśli chciałbyś żebym podrzucił jakieś linki do materiałów w necie co w tym przerobić. A jeśli chodzi o malowanie, to widziałem w jakimś czasopiśmie wojskowym ostatnio fotkę polskiego M977 z afganistanu... Pozdrawiam,
-
Też pochwalę za fotki
-
No to będzie wypasik dla siedem-dwójkowych maniaków
-
Gratulacje za fajną pracę, szkoda że jej nie mogłem zobaczyć na żywo, niewiele brakowało aby się do tego Lublina wybrał. Z jakiego materiału zrobiłeś linkę przytrzymującą antenkę?
-
Scratch skrzynki pierwsza klasa. Kąty proste przy wycinaniu brałeś od papieru milimetrowego?
-
Brawo!! Świetnie wygląda
-
[in-box] Italeri FA 1/72 - Sherman III i M3 75mm GMC
mnowogro odpowiedział El Commendante → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Dawno już nie widziałem jakiś ciekawych malowań takich ulepków, można prosić o podesłanie jakiś linków? Byłbym wdzięczny, pozdrawiam. -
Świetnie Ci w detalach wyszedł (po spojrzeniu na tę ostatnią fotkę). Ładna i naturalnie wyglądająca faktura na wieży. A może jakieś fotki (podobnych wozów) z serii "od Acromy do Zwyciężcy" by Cię poratowały? Jeśli tak, odezwij się na priw.
-
Fajnie jest wrócić do modelu z nowym zapasem sił, aby go skończyć w stylu w jakim się go zaczynało Nieźle (czytaj bardzo fajnie i super) go wyrzeźbiłeś. Trzymam kciuki za udaną fazę podkładu i korekty niedokładności
-
Witaj, Jeśli chodzi o robotę z klejem i pasowaniem, to na zdjęciach widać jeszcze trochę miejsc które pewnie złożyłeś tylko do zdjęcia. Przy malowaniu góry mogłeś też od razu podciągnąć dół. Jeśli chodzi o koła nośne, to pewnie zostawiłeś sobie jeszcze do pomalowania i przyklejenie zewnętrzne koła nośne - tak też można, ale uważaj aby Ci potem wyszły wszystkie równo i równolegle w finalnym ułożeniu. Jeśli chodzi o stronę malowania, to podoba mi się odcień który osiągnąłeś, oraz jakość obić które Ci wyszły. Robiłeś to gąbką? Jaki to był metalizer? Zdjęcia są ok, ale mógłbyś z nich wycinać fragment na któym byłoby widać wóz (kadrowanie) - w ten sposób łatwiej by się to oglądało. Pozdrawiam i życzę miłej pracy nad modelem.
-
Hej, spróbuj tak: użyj tych dwóch kolorów, nakładaj je jeden obok drugiego, ciemniejszy w zagłębieniach, pod kamykami, jaśniejszy traktuj jak drybrush. Są dwie opcje utrwalania: droższa - pigment fixer MIGa, tańsza - (ale nie trzyma się fest, choć wystarczy aby nie odpadał) zwykły matt olejny (oczywiście lekko rozcieńczony). Podejrzewam że jest też opcja trzecia, tzn jakaś żywica rozpuszczona w white spirit, ale tutaj jeszcze szukam. Rzuć sobie okiem na te dwa filmiki, zawsze to jakieś dodatkowe pomysły jak nakładać pigmenty:
-
Temir akbar!
-
Czarek, to dobre rozwiązanie z tą mgiełką na czarne elementy Co do włoskiej ziemi to jest bardzo różna, i np. może być zupełnie czerwona jak w niektórych miejscach na Sycylii.
-
Nareszcie z powrotem na ekranach naszych kompów. Wiedziałem że ten serial musi się dobrze skończyć ;) Co do pancerniaków nie jestem pewien, ale w zakresie kalek mogę podratować jakimiś materiałami do przejrzenia.
-
Trzymam kciuki za udane rzeźbienie
-
Bierz herbatkę i dajesz z tym maluchem. Opis przedni Pozdrawiam
-
No to dorobiłem pseudo stelaż:
-
Witam nocnego modelarza Z tymi fotkami E-25 nie ma takiego pośpiechu. Odważny kamuflaż Widać też preshading, fajnie to wygląda.
-
No niestety w wersji artyleryjskiej jedynie konwersje pozostają (planet models), a to i tak do revella - choć mam sklejonego też famo z revella, to jednak nie wiem czy wymiarami są podobne. Tak BTW to famo mam z lemieszem tylnym - i niestety lemiesz jest sporo przeskalowany, tak z półtora raza... a szkoda, bo jest bardzo ładnie zrobiony. Kup sobie dźwigow famo, przerób go na artyleryjski, a dźwig zamontujesz na jakimś innym kołowcu - np. na jakimś oplu blitzu? Jeśli chodzi o malowanie Wóz miałby być w wersji wczesnej - najbardziej charakterystyczne to te przednie błotniki. Chciałem dodać do niego też przednią belkę, ale nie mogę znaleźć zdjęcia takiego wozu w wersji z dźwigiem. Jeśli chodzi o malowanie, to myślałem o szarym, na który naniesiono mazaje jakimś jasnym kolorem (standardowymi: zielonym czy oliwką niemiecką?), na to wszystko resztki zimowego kamuflażu. Umiejscowiłoby to wóz w okolicach wiosny 43r. Moją inspiracją było te kilka zdjęć z rosyjskiej publikacji "Czołgi na polu bitwy, nr. 32": Nie jestem pierwszym który wymodelował takie połączenie wozu z działem, w necie wyszperałem taki artykulik (źródło: AFV, nr 15, autor: Darren Thompson "Building the Bilstein" 1/35. link do wydawnictwa.
